Artykuły

Komentarz

     Zdanie mieszkańców mało istotne
    Zgodnie z projektem budowy obwodnicy Inowrocławia przedstawionej przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych mieszkańcy Markowic, Wymysłowic i Niemojewka nie będą mieli komunikacyjnego połączenia z obwodnicą. Projekt nie przewiduje zjazdu z obwodnicy do Markowic.
     Protestują w tej sprawie mieszkańcy tych terenów i sołtysi, których przyszła inwestycja zahaczająca o powiat mogileński odetnie od świata. Przeciwny takiemu rozwiązaniu jest burmistrz Strzelna Ewaryst Matczak. Protestuje także wójt gminy Inowrocław.
     Co robi Zarząd Powiatu Mogilno, który także musiał w tej sprawie wydać opinię?
     Mimo krytycznych uwag mieszkańców, Zarząd Powiatu pozytywnie zaopiniował projekt obwodnicy Inowrocławia. Starosta Tomasz Barczak, wicestarosta z gm. Strzelno Przemysław Zowczak, Jacek Kraśny i Henryk Przybysz są za budową obwodnicy Inowrocławia w takim kształcie, jak zakłada projekt inwestora czyli Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. A on nie przewiduje budowy żadnego zjazdu do Markowic. Wicestarosta podkreślał, że w postanowieniu Zarządu Powiatu jest zastrzeżenie, że zjazd do Markowic ma być wybudowany, ale będzie to przedmiotem jakieś nowej inwestycji. Jakiej - trudno określić.
     Postanowienie ma jednak to do siebie, że jest albo pozytywne albo negatywne. Tutaj Zarząd Powiatu wydał opinię pozytywną. Od razu dodam, że nie wiążącą. Jest to tylko opinia, której nikt nie musi brać pod uwagę. Znając życie, tak właśnie się stanie. Nikt jej nie weźmie pod uwagę w sensie merytorycznym. Powiatowi politycy PSL i Przymierza powinni jednak wiedzieć, że ich pozytywna opinia zostanie wyniesiona przez inwestora na polityczne sztandary i będzie wszędzie pokazywana przed jupiterami kamer. „Co się mieszkańcy burzycie. Wasz starosta popiera budowę obwodnicy” - będą mówić. O zjeździe nikt nie będzie wspominał. Ostatecznie opinia nie była warunkowa.
     Z tego, co mówił na strzeleńskiej sesji Rady Miejskiej, wicestarosta, Zarząd Powiatu Mogilno nie chce blokować budowy obwodnicy Inowrocławia. Ma wręcz nadzieję i przekonanie i w tym kierunku chce walczyć, aby budowa obwodnicy Inowrocławia została połączona z budową obwodnicy Strzelna. Wicestarosta Zowczak ma nadzieję, że Euro 2012 może przyczynić się do realizacji już teraz tej inwestycji.
     Moim zdaniem starosta Barczak, jego zastępca Zowczak i pozostali członkowie Zarządu Powiatu tak naprawdę dali zielone światło inwestorowi do budowy obwodnicy Inowrocławia. Prędzej czy później ta obwodnica powstanie. A zjazdu do Markowic mieszkańcy nie doczekają się nigdy. By dojechać do Strzelna będą musieli wracać do Tupadeł i tam wjechać na obwodnicę w kierunku Strzelna. Tą samą drogą będą wracać ze Strzelna.
     Tydzień temu pisaliśmy o obwodnicy Mogilna. Zarząd Powiatu zaopiniował jej projekt negatywnie. Teraz piszemy o pozytywnej opinii projektu obwodnicy Inowrocławia.
     Te dwie z pozoru różne decyzje starosty mogileńskiego i pozostałych członków zarządu łączy jedno. Obydwie są podjęte wbrew oczekiwaniom i woli mieszkańców. Mieszkańcy Mogilna chcą budowy obwodnicy wschodniej miasta. Starosta Tomasz Barczak jest przeciwny. Mieszkańcy Markowic nie chcą takiego przebiegu obwodnicy, który nie przewiduje zjazdu do ich miejscowości. Starosta Tomasz Barczak także jest przeciwny.
     Dziwi mnie to zachowanie powiatowych urzędników. Kompletne nieliczenie się ze stanowiskiem władz gmin, nie branie pod uwagi ich interesów, działanie na ich szkodę, nieliczenie się ze zdaniem mieszkańców - to jakaś nowy trend w powiatowej polityce.
     Nie tak wyobrażam sobie postępowanie starosty. Powiat powinien być jednością, zwłaszcza tak mały jak mogileński. Starosta powinien dbać i walczyć o interesy gmin (ma ich tylko 4), być ich przedstawicielem na zewnątrz. Co to za więź między gminami a powiatem w przypadku takiego postępowania jak przy obwodnicach.
     Pod rządami PSL powiat mogileński chyli się ku upadkowi. Jest słaby, skonfliktowany z gminami, między innymi poprzez nieliczenie się z ich interesami. Tak naprawdę powiat realizuje interesy PSL, a nie mieszkańców powiatu. W takiej sytuacji jak obecna, powiat mogileński nie był od 11 lat, od momentu powstania. Nie wróży to dobrze dalszej współpracy.

Marek Holak
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 934 (1/2010)

Wszelkie prawa w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych możliwe wyłącznie na własny użytek. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów możliwe wyłącznie za zgodą redakcji, którą można uzyskać tutaj.
Copyright 2006-2010 Pałuki Tygodnik Lokalny - Wydawnictwo Dominika Księskiego WULKAN, tel. 52 302-09-28
do góry