Artykuły

    FRAGMENTY ARTYKUŁÓW
    O SKŁADOWISKU
    W DAMASŁAWKU
    Pałuki nr 48/1999
    Ostatnio coraz głośniej słychać, że w Wielkopolsce ma być umieszczone składowisko radioaktywnych odpadów. Sobotnie Fakty w TVN wymieniały trzy miejscowości, które według nich brane są pod uwagę: Jarocin, Kłodawę i ... Damasławek.
    Dlaczego właśnie Damasławek? Ponieważ w jego okolicach znajdują się podobno wysady solne, w których umiejscowiono by radioaktywne śmieci z budowanej za kilkanaście - kilkadziesiąt lat elektrowni atomowej. Ministerstwo Gospodarki przewiduje bowiem powstanie w przyszłości takiej elektrowni, która miałaby rozwiązać problem energii elektrycznej.
    - To odbywa się zupełnie poza nami. Nikt na ten temat z nami nie rozmawiał, nikt się z nami nie konsultował - powiedział nam Grzegorz Jakubiak, wójt gminy.
KAMILA MRÓZ
    Pałuki nr 5/2000
    Wysad solny o nazwie Damasławek, rozciągający się na terenie gminy Janowiec, w okolicach Juncewa, Świątkowa i Obiecanowa, przewidziany jest w dalekiej przyszłości (nie wcześniej niż za 35 lat) jako jedna z możliwych lokalizacji składowiska odpadów radioaktywnych. To 11 km w linii prostej od Żnina. - Z całą pewnością należy stwierdzić, że spełnione będą wszelkie wymagane przepisami warunki dotyczące lokalizacji inwestycji, do jakich zalicza się głębokie składowisko odpadów promieniotwórczych - zapewnia Janusz Włodarski (wicedyrektor Departamentu Bezpieczeństwa Jądrowego
i Radiacyjnego Państwowej Agencji Atomistyki w Warszawie  i podkreśla, że badania geologiczne, prace związane z lokalizacją, projektowaniem i budową składowiska, a następnie jego eksploatacja i zamknięcie stwarzają korzystną szansę dla regionu, którego dotyczą. Związane jest to głównie z dużą liczbą stabilnych w długim okresie czasu, dobrze płatnych miejsc pracy zarówno dla górników, jak i wysoko kwalifikowanych reprezentantów innych specjalności.
    W przypadku pozytywnych rezultatów szczegółowych badań geologicznych i geofizycznych, warunkiem rozpoczęcia przez inwestora postępowania lokalizacyjnego będzie uzyskanie akceptacji przez miejscową społeczność umieszczenia na tym terenie składowiska.     Taka akceptacja miałaby najprawdopodobniej postać referendum. - Konstrukcja składowiska -  dodaje - i dokładna kontrola środowiska w rejonie obiektu, niezależnie od przyjętych technologii, dają całkowitą pewność utrzymania czystości powietrza oraz wód gruntowych i powierzchniowych na najwyższym poziomie.
    W dokumentach Państwowej Agencji Atomistyki w Warszawie lokalizacja przyszłego składowiska odpadów radioaktywnych jednak istnieje. Ponieważ nie wiadomo, która z trzech miejscowości (Jarocin, Kłodawa czy Damasławek)  zostanie wybrana, możliwe iż temat aktualny nie będzie. A jeśli będzie, to prawdopodobnie za 35 lat.
SYLWIA SIADAK
współpraca 
WALDEMAR KONWIŃSKI

Artykuły w pełnym brzmieniu: www.paluki.tygodnik.pl/teksty/przestrzeń ponadlokalna
W raportach Agencji Atomistyki
    Damasławek
    w radioaktywnych
    planach
    W poniedziałkowych Faktach TVN usłyszeliśmy ponownie o propozycjach budowy składowiska odpadów radioaktywnych na terenie gminy Damasławek.

    Tematem zajmowaliśmy się przed kilkoma laty, wówczas okazało się, że w bezpośrednim sąsiedztwie gminy Janowiec, a być może i na terenie tej gminy ma powstać składowisko odpadów radioaktywnych.
    Andrzej Szewczykowski, wójt gminy Damasławek przyznaje, że o budowie wysypiska na terenie gminy Damasławek dowiedział się od reporterów TVN, którzy przyjechali na teren gminy przygotowywać materiał na ten temat. - Mieszkańcy Damasławka dowiedzieli się z mediów o tym. Wcześniej były też jakieś plany, ale sprawa ucichła. My jako Urząd nie mamy żadnych takich informacji, nic drogą oficjalną do nas nie trafiło. Próbujemy dowiedzieć się coś więcej, ale bez efektu. Ja dowiedziałem się od reporterów TVN, którzy nie chcieli wręcz wierzyć w to, że nie znam planów i tematu budowy składowiska radioaktywnego na terenie naszej gminy - mówi wójt Andrzej Szewczykowski.
    O tej sprawie żadnych informacji nie mają też pracownicy Urzędu w Damasławku.
    - Kiedy reporterzy z TVN starali się wydobyć ze mnie szczegóły dotyczące budowy tego składowiska, a ja zapewniałem ich nieustannie, że nic na ten temat nie wiem, to zwątpili czy rzeczywiście chodzi o naszą gminę, po czym dzwonili do swej redakcji i upewniali się czy na pewno są we właściwej gminie i okazało się, że ten problem dotyczy nas - mówi szef damasławskiego ratusza.
    - Gmina Damasławek nie widzi możliwości stworzenia wysypiska radioaktywnego na swoim terenie. Nie widzę miejsca pod takie składowisko ani też możliwości - powiedział wójt Damasławka.
    Podobne zdanie ma burmistrz Janowca Maciej Sobczak, gminy sąsiadującej z gminą Damasławek. - Na pewno byśmy protestowali, gdyby coś takiego miało powstać na naszym terenie czy w sąsiedztwie. Ta budowa poprzedzona musi być z pewnością całą procedurą związaną z warunkami zabudowy, pomiarami, informacjami o zagrożeniu i opinią mieszkańców, a tego typu składowisko radioaktywne spotkałoby się z protestem mieszkańców gminy - powiedział Maciej Sobczak.
    Mieszkańcy gminy Damasławek i sąsiednich wsi w gminie Janowiec - Juncewa, Bogdarki czy Świątkowa - już dziś zapowiadają protest i nie godzą się na tę lokalizację. Wielu z nich zaniepokoiła informacja podana w TVN, dotycząca budowy składowiska w naszym regionie.
    Życie Warszawy w numerze z 24 stycznia podało: W ramach strategicznego programu rządowego Państwowa Agencja Atomistyki, kosztem prawie 3,5 mln zł, wyznaczyła też pięć lokalizacji, gdzie po uruchomieniu elektrowi jądrowej można by składować wypalone paliwo z reaktorów. Jako potencjalne miejsca na składowiska odpadów promieniotwórczych są rozważane Łanięta, Damasławek i Kłodawa, okolice Pogorzeli i Jarocina, a jako lokalizacje zapasowe okolice Suwałk (miejscowości Krasnopol, Tajno, Rydzewo i Kruszyniany). Specjaliści zwracają uwagę, że ostateczny wybór lokalizacji powinien nastąpić w ciągu najbliższych pięciu, sześciu lat.  
    Na stronach Państwowej Agencji Atomistyki dr Stanisław Latek, rzecznik prezesa PAA wyjaśnia:  W dniach 24 i 25 stycznia ukazały się na łamach "Życia Warszawy" teksty na temat lokalizacji elektrowni jądrowych i geologicznych składowisk odpadów promieniotwórczych. Tytuły i niektóre sformułowania użyte w tych publikacjach sugerują, że w ostatnim czasie podjęte zostały decyzje dotyczące lokalizacji zarówno elektrowni jądrowej, jak i składowisk odpadów promieniotwórczych.
    Wyjaśniam, że nie ma jeszcze nawet decyzji rządu RP o budowie elektrowni jądrowej w Polsce. Dopiero po podjęciu takiej decyzji odpowiednie ministerstwa (najprawdopodobniej Ministerstwo Gospodarki) opracują harmonogram zadań wynikający z decyzji o budowie EJ.(...)
    Informuję, że Państwowa Agencja Atomistyki, wbrew temu co napisało "ŻW" nie proponowała i nie będzie proponować lokalizacji pod przyszłą EJ. PAA będzie jedynie oceniać zaproponowane lokalizacje pod względem ich ewentualnego wpływu na bezpieczeństwo jądrowe i ochronę radiologiczną kraju.(...)
    Jeśli chodzi o składowisko odpadów promieniotwórczych to należy przypomnieć, że w ramach strategicznego programu rządowego (ustanowionego na posiedzeniu Rady Ministrów w maju 1996 r.) realizowanego w latach 1997-1999 wytypowano rejony perspektywiczne dla lokalizacji powierzchniowego składowiska odpadów promieniotwórczych (SOP) oraz wytypowano struktury skalne perspektywiczne dla lokalizacji głębokiego składowiska odpadów promieniotwórczych (GeoSOP).
    W ramach poszukiwań lokalizacji powierzchniowego SOP dokonano przeglądu obszarów 10 gmin, wyselekcjonowanych z 21 branych pod uwagę we wcześniejszych pracach oraz 12 nowych obszarów. Łącznie wstępnymi badaniami objęto 24 lokalizacje SOP.
    Niektóre społeczności lokalne już na tym wstępnym etapie wyraziły stanowczy sprzeciw odnośnie dalszych prac lokalizacyjnych na ich terenie. Wizje terenowe przeprowadzono w 15 gminach, położonych w centralnej i północno-zachodniej części kraju. W wyniku wizji i analizy materiałów archiwalnych wytypowano do terenowych badań geologicznych 19 lokalizacji. (...)
    Potwierdzenie przydatności danego terenu dla lokalizacji powierzchniowego SOP uzyskuje się poprzez wykonanie następnych, bardziej szczegółowych badań terenowych i modelowych. Przed przystąpieniem do tych prac celowe jest uzyskanie choćby wstępnej akceptacji społeczności lokalnej. O taką akceptację wystąpiono do władz wszystkich gmin, na terenach których znajdowały się rozważane lokalizacje. Pomimo różnego stosunku społeczności lokalnych do zagadnienia lokalizacji na ich terenie SOP (...) w żadnym z rozpatrywanych rejonów nie uzyskano akceptacji dla lokalizacji SOP. Wobec powyższego nie przystąpiono do dalszych badań. (...)
Bardzo wstępny charakter prac lokalizacyjnych dla GeoSOP nie wymagał konsultacji z władzami lokalnymi.
Sylwia Wysocka
Pałuki nr 782 (6/2007)



Wszelkie prawa w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych możliwe wyłącznie na własny użytek. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów możliwe wyłącznie za zgodą redakcji, którą można uzyskać tutaj.
Copyright 2006-2010 Pałuki Tygodnik Lokalny - Wydawnictwo Dominika Księskiego WULKAN, tel. 52 302-09-28
do góry