Artykuły
-
Niedziela, 18 Lutego 2007
Tekst Roku 2006
Werdykt Jury
Rozstrzygnięty został konkurs na tekst roku 2006, zorganizowany przez Wydawnictwo Dominika Księskiego Wulkan. Dwie pierwsze nagrody zdobył Tomasz Rogacz: za news „Zgnieciona kość” i za komentarz „Z sali rozpraw na salony”. Za najlepszą fotografię uznano zdjęcie freelancera, Dariusza Berdysza: „Gospodarz dawnego domu bł. Marii Karłowskiej”. Prace oceniało jury złożone z 14 wydawców i redaktorów naczelnych gazet lokalnych z całej Polski.
PUBLICYSTYKA HISTORYCZNA

|
Karol Gapiński to laureat w kategorii publicystyka historyczna
fot. Jacek Mielcarzewicz
|
W kategorii publicystyki historycznej jury postanowiło przyznać tylko jedną nagrodę. Wszyscy czterej jurorzy na pierwszym miejscu postawili jeden tekst, byli tacy, którzy typowali tylko ten jeden: Karol Gapiński: Nad Notecią w stylu retro, Pałuki nr 27/06.
Tekst wpisuje się w będący współcześnie na topie nurt „oral history”.
Waldemar Śliwczyński: „- Miło opowiedziana mała historia małego miejsca, bez zadęcia patriotycznego (częste w regionalistyce), o tym co z łazienek zostało w ludzkiej pamięci, czym były dla zwykłych ludzi. Zwraca uwagę wieloźródłowość tekstu i dobry język.”
Tekst Arkadiusza Majszaka: Wspomnienia repatriantki, Pałuki nr 6/06 oraz Mariana Przybylskiego: W najbliższą niedzielę wybierzemy trzynastego burmistrza Mogilna i Od odzyskania niepodległości Strzelno miało 12 burmistrzów, Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 47/06 otrzymały wyróżnienia.
Oceniali: Monika Agopsowicz, Alicja Molenda, Janusz Skowroński, Waldemar Śliwczyński.
PUBLICYSTYKA

|
Autorką nejlepszego tekstu publicystycz- nego została Marta Złotnicka
fot. Jacek Mielcarzewicz
|
Wszystkie trzy nagrody otrzymały artykuły problemowe. Największym uznaniem jurorzy obdarzyli dwa teksty, których autorzy dostrzegli coś, koło czego wszyscy na co dzień przechodzą, nie widząc tego, bowiem przyzwyczaili się już, że coś jest takie, a nie inne i dla nich jest to normalne. Stare powiedzenie, że tematy leżą na ulicy sprawdziło się tu bez pudła.
Za najlepszy jurorzy uznali tekst Marty Złotnickiej: Co należałoby zmienić na żnińskim cmentarzu, Pałuki nr 32/06.
W uzasadnieniach podkreślano jasny styl tekstu, przejrzystość z jaką został przedstawiony temat, oraz to, że delikatne i taktowne podejście do tematu nie spowodowała unikania trudnych pytań. - Ksiądz proboszcz zamknął co prawda drzwi ale nie zamknął tematu - podsumował nagrodzoną pracę Janusz Skowroński.
Druga lokata przypadła tekstowi Remigiusza Konieczki: Znaki, zwyczaje i bezpieczeństwo, Pałuki nr 49/06.
Uzasadnienie Janusza Skowrońskiego: „- Warto i trzeba podnosić takie interwencje. Najważniejsze jest bezpieczeństwo – prawdziwy temat dla lokalnej gazety. I dlatego oceniam wysoko – i sam temat, i sposób ujęcia (ze schematem włącznie)!”
Trzecią lokatę zdobył artykuł Arkadiusza Majszaka: Głosujesz na Tokarza - wchodzi Cieniawa (lub odwrotnie), Pałuki nr 44/06
Zaletą tekstu jest przedstawienie zasad blokowania list i porządkowanie obrazu sceny politycznej, wprowadzenie porządku w widziany nieuzbrojonym okiem chaos - także poprzez czytelną infografikę.
Oceniali: Alicja Molenda, Jerzy Jurecki, Janusz Skowroński, Krzysztof Harasimiuk, Zbigniew Światowiec.
REPORTAŻ

|
Nagrodę odbiera Arkadiusz Majszak fot. Jacek Mielcarzewicz
|
Jurorzy zwracali uwagę na duże możliwości rozwojowe reportażu w Pałukach i stawiali następujące drogowskazy: strzec się, by tekst nie był przegadany, dbać o dyscyplinę słowa i jego urodę, o kompozycję i pomysły formalne, szukać niestandardowych źródeł informacji.
Złoty medal: Arek Majszak: Zabraknie miejsca na oddech, Pałuki nr 4/06.
Monika Agopsowicz: „ - Rzetelnie przygotowany tekst, który opowiada o bardzo dzielnym chłopcu, mówiąc o nim samym tak niewiele. Historia starań matki Pawła o większe mieszkanie uruchamia wyobraźnię: czym naprawdę jest ta straszna choroba. Zderzenie cierpienia i heroizmu z biurokracją robi tu ogromne wrażenie. Dobry tytuł, dobra fotka.”
Zarówno jury, jak i zgłaszający ten tekst pracownicy wydawnictwa podkreślali społeczny wymiar tego artykułu - to, że po jego publikacji bezduszność została pokonana przez współczucie. Zarówno w tym artykule, jak i w wielu innych - nie tylko Arkadiusza Majszaka, ale i Sylwii Wysockiej oraz Karola Gapińskiego realizujemy misję naszej gazety, jaką jest pisanie o krzywdzeniu słabszych - nawet jeśli żródłem tej krzywdy jest tylko los.
Srebrny medal - Karol Gapiński: Melina w sercu miasta, Pałuki nr 50/06.
Ten tekst jest najbardziej literacki ze wszystkich, z artykułu poznajemy nie tylko temat, ale i reportera. Jury podkreślało wymiar osobisty tego reportażu: najbardziej przejęty dewastacją domu jest dziennikarz.
Brązowy medal: Marta Złotnicka za tekst Świadectwo o cudownym uzdrowieniu, Pałuki Wkładka Magazynowa nr 51/06.
Jerzy Kamiński: „- To tekst poruszający sprawy życia i śmierci, szukający prawdy. Temat jest bardzo nośny, interesujący. Walka wiary z rozumem - to dobre. Sporo cennych uwag, ciekawe pokazanie nadziei. Scenki rodzajowe - świetne.”
Oceniali: Monika Agopsowicz, Jerzy Kamiński, Ryszard Pajura, Jerzy Jurecki.
KOMENTARZ

|
Tomasz Rogacz, autor najlepszego komentarza
fot. Jacek Mielcarzewicz
|
Złotą Różę otrzymał Tomasz Rogacz za tekst Z sali rozpraw na salony, Pałuki nr 23/06. Można werdykt uznać za bliski jednomyślności - pięciu z ośmiu jurorów postawiło ten komentarz na pierwszym miejscu. Oto argumentacje:
Ryszard Pajura: „- Krótko, jasno, celnie. Autor zadaje pytanie, czy nie ma osób, które nie są oskarżone i mogłyby reprezentować powiat na zewnątrz. W rzeczywistości jednak demaskuje wciąż wszechogarniający nas brak zasad i jakichkolwiek standardów etycznych, które powinny być przestrzegane w życiu publicznym. Pewno trzeba jeszcze wielu kadencji, by rządy w naszych powiatach i gminach przejęli ludzie rozumiejący, że są pewne reguły przyzwoitości, i że łamać ich nie wolno. Naszym, dziennikarzy lokalnych, zadaniem jest drążenie skały, kropla po kropli, co robi Tomasz Rogacz w swoim komentarzu.”
Piotr Piotrowicz: „- To dynamiczny, dotyczący ważnej sprawy komentarz z wyraźnie zaznaczonym stanowiskiem autora. Żadne ble, ble. Dobra pointa, choć mogłaby w tej sytuacji być jeszcze bardziej zjadliwa. W towarzystwie promującym region brakuje mi jeszcze lekarza Mariusza Dz. - najlepiej z kieliszkiem lub flaszką w ręce i zarabiającego na dobrą opinię żużlowca Marka C., który na przepustce chce włączyć się w jakieś pozytywne działania.”
Wojtek Waligórski: „- Komentarz jest krótki, zwarty (większość grzeszy rozwlekłością) - taki jaki powinien być komentarz. Właściwie komentarzem tu powinien być tylko ostatni akapit, a reszta jest par exellence newsem, ale i w takiej formie jest to ciekawe. Widać, że facet wie, co należy komentować.”
Srebrną Różę - artykuł Karola Gapińskiego: Wydaje lekko, bo nie swoje Pałuki nr 17/06
Jarosław Babicki: „- Autor słusznie się czepia i bezkompromisowo wali po nazwisku. Tekst mało finezyjny, ale przecież przewina pani burmistrz jest też prostacko prosta. Autor pisze do niej list. Tak - tak, nie - nie. Korespondencja w imieniu współmieszkańców. Jako jeden z nich, byłbym dumny z Autora, a pod tekstem podpisałbym się obiema rękami dwa razy.”
Czarnej Róży nie przyznano.
Brązową Różę otrzymał komentarz Doroty Księskiej: Niezależność i bezpartyjność Pałuki, 43/06.
Jury podkreślało zwięzłość tekstu, jasność wywodu i umiejętne chwycenie polityków za rękę - a raczej za słowo.
Oceniali: Ryszard Pajura, Maciej Grzmiel, Piotr Piotrowicz, Wojciech Waligórski, Jarosław Babicki, Józef Matysik, Zbigniew Światowiec, Krzysztof Harasimiuk.
DZIENNIKARSTWO ŚLEDCZE

|
Marek Holak - zwycięzca w kategorii dziennikarsto śledcze
fot. jacek Mielcarzewicz
|
Rura Srebrna i Rura Złota idzie w ręce Marka Holaka za publikację ośmiu zeznań zaczynających się od słów: Zeznaje pracownik..., Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 21/06 oraz za cykl tekstów: Rury zapadły się pod ziemię, Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 8/06; Prywatnie kasowali za przyłącza, Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 9/06; Wódociąg, Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 11/06.
Ten ostatni cykl został uznany za najlepszy w tej kategorii, a jury podzieliło tu opinię redaktora naczelnego Pałuk, który tak argumentował nominację tych tekstów: - Ślad uzyskany osobiście przez dziennikarza. Sprawa nie wynikła na sesji, z komunikatu policyjnego, itp. To był nasz trop. Tym tropem dziennikarz poszedł spokojnie i szeroko. Dyrektor i zastępca burmistrza uważają sprawę za zakończoną, ale w świetle właściwie postawionych pytań widzimy, że wcale zakończona nie jest. Efekt już w następnym tygodniu: kierownik i brygadzista zawieszeni w pełnieniu obowiązków, policja szuka skradzionych rur. Efekty pracy organów ścigania możemy odczytać z kolejnych tytułów: „Przyłącza do celi” (10/06), „Policja sprawdza, czy z kradzionych rur budowano wodociąg przy ul. Polnej” (11/06), a w końcu wyszło szydło z worka i wyjaśnił się pierwszy tytuł - rury rzeczywiście kiedyś zapadły się pod ziemię, gdyż po naszych publikacjach zostały z niej wykopane przez - oczywiście - nieznanych sprawców („Rury wyszły nad ziemię”, nr 12/06).
Jarosław Babicki ze Starachowic dodaje: „ - 178 m rur zapadło się pod ziemię, a za sprawą dziennikarza wraz z rurami znikają z decyzyjnych stołków miejscowi cwaniacy z urzędniczymi legitymacjami w kieszeniach. Piękny sukces autora i gazety, jakim oboje mogą się szczycić. Dociekliwość, swoboda narracji, klarowność wywodów – to dodatkowe atuty cyklu.”
Brązową Rurę otrzymała Joanna Bejma za tekst Ma(li)ny rodziny Nowackich, Pałuki i Ziemia Mogileńska, nr 44/06.
Jury podkreślało dociekliwość dziennikarki, jej dążenie do zadania trudnych pytań wszystkim, którzy są w orbicie afery.
Oceniali: Jerzy Jurecki, Jarosław Babicki, Józef Matysik.
NEWS

|
Joanna Bejma odbiera nagrodę fot. Jacek Mielcarzewicz
|
Złota Strzała: Tomasz Rogacz: Zgnieciona kość, Pałuki nr 29/06, str. 1 i 2
Piotr Piotrowicz: „- Poruszająca historia pokazująca niezwykle istotny problem społeczny. Tekst mógłby ukazać się w tygodniku ogólnopolskim, bo dotyczy całego kraju. "Zgnieciona kość" to kawał rzetelnego dziennikarstwa - czytelnik nie jest w żaden sposób nakłaniany do podzielenia poglądu autora, może go sobie wyrobić na podstawie obiektywnego do bólu przekazu. Bezwzględnie najlepszy tekst konkursu. No i czyta się, że ho ho.”
Srebrna Strzała: Joanna Bejma: Pan Tadeusz sponsorem, Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 40/06, str. 1 i 11
Maciej Grzmiel: „ - Utrwalona piórem dziennikarza sytuacja, gdy politycy ukradkiem wkręcają się na festyn, żeby promować swój wizerunek. A złapani za rękę twierdzą, że to nie ich ręka.”
Brązowa Strzała: Sławomir Gacek: Napad na księdza, Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1/06, str. 1 i 7
Wojtek Waligórski: „ - Wiem, że łatwo jest coś napisać na podstawie rozmowy z jednym człowiekiem, który chce jeszcze do tego barwnie opowiedzieć. Reporter miał szczęście, że na takiego trafił - ale potrafił to wykorzystać. Tekst dobrze się czyta, choć mógłby być bardziej zwarty. I bardzo dobre foto.”
Oceniali: Jerzy Kamiński, Waldemar Śliwczyński, Maciej Grzmiel, Piotr Piotrowicz, Wojciech Waligórski.
W korespondencji od jurorów dotarło kilka słów skierowanych tytułem komentarza Józefa Matysika z Jaworzna: „- Koń może wygrać, jeśli pochodzi z dobrej stajni. Tym wstępem przekonuję Was do konieczności głębokiej adiustacji tekstów przez redakcję. Uświadomił mi to Jacek Karnowski z Nesweeka, który twierdzi, że nad każdym tematem pochyla się tam trzech redaktorów, choć podpisuje się tylko autor. Można zatem produkować wspaniałe teksty, jeśli w stajni dobrze przygotują konia.”
FOTOGRAFIA
Zdjęć było 16, oceniało je 14 jurorów i wiele było bardzo dobrych, dlatego też oprócz nagród jury przyznało 3 równorzędne wyróżnienia:

|
Gratulacje od Dominika Księskiego przyjmuje Mirosław Woźniak fot. Jacek Mielcarzewicz
|
Mirosław Woźniak: Kapitalna obrona bramkarza, Pałuki nr 48/06
Jury podkreślało refleks i technikę fotograficzną, tak ważną w fotografii sportowej.
Marta Złotnicka: Zdjęcie inscenizacji Teatru Prowincjonalnego, Pałuki nr 49/06
Jury zwracało uwagę na grę świateł i czerni, w wyniku której to kolorowe zdjęcie ma wszystkie zalety fotografii czarno-białej.
Arkadiusz Majszak: Zdjęcie wyjącego psa, Pałuki nr 8/06
Jerzy Kamiński: „ - Zdjęcie wyjącego psa to efekt z jednej strony refleksu reportera, wyczucia chwili, a także efektownie dobrany kadr, dzięki któremu wyjący pies jest tylko częścią krajobrazu, z którego wynika jego los. Zdjęcie przejmujące, a zarazem piękne - głównie dzięki kolejnym planom. Bardzo dobre plastycznie. Jeśli to miała być ilustracja do sytuacji ekonomicznej polskiej wsi - to nic więcej nie trzeba. W wielu miejscach Polski jest dokładnie tak, jak na tym zdjęciu. I strasznie, i pięknie.”
Brązowy Pstryk wykonał Tomasz Rogacz, a przedstawia on Janusza Lewandowskiego i Ewę Stankiewicz po rozprawie na parkingu, Tygodnik Barciński Pałuki nr 47/06.
Członkowie jury podkreślali przenikliwość argumentacji Joanny Bejmy i podzielają jej zdanie: „- Spoglądając na zdjęcie można odnieść wrażenie, że była burmistrz Barcina nie tylko nie lubi swojego rozmówcy, ale jest znużona tym co on mówi: „Lepiej żebyś się Janusz w końcu zamknął" - zdaje się myśleć Ewa Stankiewicz. "Ja i tak mam rację, miałem i będę miał" - przekonuje Janusz Lewandowski... Tak było na każdej sesji Rady Miejskiej w Barcinie. Fotografia doskonałe odzwierciedla wieloletnie relacje między widocznymi na zdjęciu osobami.”
Srebrny Pstryk zrobił Marek Holak: Działacze PiS zdążają na obchody święta 3 Maja, Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 18/06
Jarosław Babicki: „ - Autor przyłapał, na jak najbardziej gorącym, złym uczynku ludzi władzy. Władzy chętnie omijającej ustanawiane przez samą siebie zakazy i nakazy. Ich świąteczny strój i nastrój, beztroska malująca się na niektórych twarzach są bardzo wymowne. I ta wspaniała młodzież ułatwiająca doświadczonym działaczom wejście w szkodę... A wszystko ozdobione biało-czerwoną patriotyczną szarfą i kwiatami! Powiatowy reportaż zasługujący na krajowe uznanie.”
Jury podkreślało, że zdjęcie dobitnie pokazuje, jak politycy traktują reguły: inne obowiązują szarych ludzi, a polityków - inne.

|
Zdjęcie Dariusza Berdysza zdystansowało wszystkie inne nomi- nowane do nagrody za 2006 rok fot. Jacek Mielcarzewicz
|
Siedmiu spośród czternastu jurorów postawiło na pierwszym miejscu jedną i tą samą fotografię, która zdystansowała wszystkie inne i bezapelacyjnie wygrała nasz konkurs: Dariusz Berdysz: Fotografia gospodarza dawnego domu bł. Marii Karłowskiej, Pałuki nr 21/06.
Ocena Ryszarda Pajury: „ - Doskonała praca fotoreportera. Stał się niezauważalny nawet dla psa. Nie trzeba opisu, żeby zauważyć przygnębienie, marazm, od tego już tylko krok do pytania, dlaczego? Dlaczego to miejsce jest tak zaniedbane? Co to za miejsce? Odpowiedzi - to już zadanie dla dziennikarza piszącego tekst. Dla niego ta fotografia może stanowić nie tylko doskonałą ilustrację, ale też inspirację do rozwikłania zagadki.”
Ocena Waldka Śliwczyńskiego: „Zdjęcie działa kontrastem pomiędzy z jednej strony świętością Karłowskiej, a z drugiej - ruiną miejsca, w którym mieszkała. Zwłaszcza w Polsce miejsca „święte” są przeważnie zadbane, wytworne, bogate - a tu patrz pan - betlejemka…”
Józef Matysik: „- Jeśli autor nie uczył się robienia zdjęć, to posiada predyspozycje do fografowania, zwane czasem talentem.”
Już na pierwszy rzut oka można stwierdzić, że ta fotografia jest dobra. Ale jedynie po uważnym wpatrzeniu się w szczegóły można dostrzec, iż fotografia ta jest bardzo dobra. Kontrast między sielankowym majowym krajobrazem, prześwietlonym wilgotnym od powietrza słońcem a ułomnym w każdym szczególe pierwszym planem. Kamienie na stole. Odrapany mur. Podarty worek na ławce. Druga - połamana. Dziurawa czapka. Inwalidztwo człowieka, który siedzi tyłem. To, że siedzi tyłem! - wbrew zaleceniom redaktora naczelnego, że na zdjęciu muszą być widoczne otwarte oczy! Ale otwarte oczy mimo wszystko są na zdjęciu - to oczy psa, który patrzy na siedzącego gospodarza. Specjalne gratulacje należą się tu także osobom, które wysunęły fotografię Dariusza Berdysza do konkursu: Marcinowi Doboszowi Remigiuszowi Konieczce i Karolowi Gapińskiemu. Myślę też, że zdobyte przez Dariusza Berdysza złoto jest też symblicznym docenieniem wszystkich naszych współpracowników i współpracujących z gazetą wolnych strzelców, z których każdy nosi buławę w tornistrze.
Oceniali: Monika Agopsowicz, Jerzy Kamiński, Ryszard Pajura, Jerzy Jurecki, Ala Molenda, Janusz Skowroński, Waldemar Śliwczyński, Maciej Grzmiel, Piotr Piotrowicz, Wojciech Waligórski, Jarosław Babicki, Józef Matysik, Zbigniew Światowiec, Krzysztof Harasimiuk.
NAGRODA SPECJALNA
Nagrodę specjalną otrzymują Karol Gapiński i Arkadiusz Majszak za realizację pomysłu nagrania płyty „Bez numerów”. Nie jest to tekst, nie jest to zdjęcie, lecz jest to zapis - niestandardowy zapis naszego życia politycznego. Niemożliwe byłoby jej wydanie, gdyby nasi reporterzy jej wcześniej nie wychodzili i nie wydeptali zgody na nagrywanie. Warto podkreślić, że nie było to śpiewanie kolęd przez polityków, ale rozmowy na poważne tematy, później potraktowane jako materiał muzyczny. Nie bardzo wierzyliśmy, że dostaną zgodę starosty i burmistrzów na wydanie tych nagrań. Wydawało nam się to niemożliwe. Zawsze powtarzam jednak, że rzeczy możliwe łatwo jest zrobić. Sztuka zaczyna się zaś dopiero wtedy, gdy udaje nam się dokonać rzeczy niemożliwych. Za to jest ta nagroda.
REKLAMA ROKU

|
Magdalena Wiatrowska jest autorką reklamy roku 2006
fot. Jacek Mielcarzewicz
|
W konkursie byly też oceniane najlepsze opracowania graficzne reklam. Spośród zgłoszonych do konkursu reklam za najlepszą została uznana reklama firmy „Twój dom” (Pałuki i Ziemia Mogileńska, 38/2006) autorstwa Magdy Wiatrowskiej, zgłoszona do konkursu przez Roberta Storozuma. Oceniający: Maciej Grzmiel i Dominik Księski zwrócili uwagę na dopasowanie stylistyki do pory roku, dobranie wyrazistych kolorów z jednej palety barw oraz czytelność przekazu reklamowego.
sekretarz jury, wydawca tygodnika Pałuki
Dominik Księski 18 II 2007
oceniali:
Monika Agopsowicz, redaktor naczelny Lokalnej (Sulejówek)
Jarosław Babicki, redaktor naczelny Tygodnika Starachowickiego
Maciej Grzmiel, wydawca Tygodnika Tucholskiego
Krzysztof Harasimiuk, redaktor naczelny Tygodnika Siedleckiego
Jerzy Jurecki, Tygodnik Podhalański (Zakopane)
Jerzy Kamiński, redaktor naczelny Wiadomości Oławskich
Józef Matysik - redaktor naczelny Co tydzień (Jaworzno)
Alicja Molenda redaktor naczelny Przełomu (Trzebinia)
Ryszard Pajura, redaktor naczelny Obserwatora Lokalnego (Dębica)
Piotr Piotrowicz, wydawca Gazety Jarocińskiej
Janusz Skowroński, redaktor naczelny Przeglądu Lubańskiego
Waldemar Śliwczyński, redaktor naczelny Wiadomości Wrzesińskich
Zbigniew Światowiec, redaktor naczelny Sztafety (Stalowa Wola)
Wojciech Waligórski, redaktor naczelny Nowego Łowiczanina