Reklama w kalendarzu

IV Pałuckie Targi Rolne
   
   
W niedzielę 27 sierpnia na polu Jerzego Wolskiego z Rydlewa odbywały się pokazy sprzętu rolniczego. Ze względu na porę prezentowania sprzętu (drugi dzień targów 12.30-13.30) oraz duże zainteresowanie ze strony zwiedzających, pokazy stały się niemal punktem kulminacyjnym targów.

rolne16b.jpg
Wśród tych, którzy po pokazach  podeszli, by dokładnie przyjrzeć się maszynom, było wielu młodych
 fot. Dominik Księski
rolne15b.jpg
Pokazy zgromadziły ok. 1.000 rolników. Wielu z nich bezpośrednio po przejściu maszyn sprawdzało jakość ich pracy, nie zważając na ziemię, która po wejściu na pole zostawała w butach.     fot. Jacek
           Mielcarzewicz

    Pierwszą oferta był opryskiwacz firmy "Krukowiak" z Redecza Krukowego o pojemności 2.500 litrów (firma otrzymała Puchar Starosty Żnińskiego Bolesława Cieniawy dla producenta oferującego na IV Pałuckich Targach Rolnych najciekawszy produkt, za który uznano rodzinę opryskiwaczy zawieszanych "Heros"), który ciągnięty był przez ciągnik "Ursus 1634" prezentowany przez "Agromę" Sępólno (Puchar Burmistrza Żnina za najciekawszą ofertę przedstawioną na targach). Na pokazach ukazano również pracę agregatu podorywkowego "Szmaragd" z firmy "Lemken" z Zalęcina, który ciągnięty był przez ciągnik "CAS Crystal Agropoland" z Sieradza o mocy 180 kM.  
    Szeroką ofertę przedstawiła na pokazach "Unia" Grudziądz, która zaprezentowała agregat podorywkowy "Kos", pług obracalny "Ibis" 5-skibowy z ażurowymi podkładniami na gleby ciężkie, gliniaste oraz agregat przedsiewny. Prezentacja maszyn z "Unii" Grudziądz była możliwa dzięki traktorom, które udostępnili Andrzej Wcisło ze Szczepanowa ("Zetor 16245") oraz Andrzej Posłuszny z Sarbinowa ("MTZ 82").  
    W czasie trwania pokazów pytałam obserwatorów o opinię na temat pokazów. Rolnik z Czewujewa przyznał, że przychodzi na pokazy z tego względu, że - po pierwsze - chce być zorientowany w nowinkach technologicznych jeśli chodzi o ciężki sprzęt dla rolnictwa, a po drugie - pokazy w Żninie są okazją dla tych, których nie stać na wyjazd do Poznania np. na "Polagrę". Rolnik z Ośna uznał, że pokazy pracy sprzętu to dobry pomysł, gdyż maszyna to nie mebel, a więc jeśli on osobiście byłby np. zainteresowany jej kupnem, to chciałby zobaczyć, jak działa (moc, udźwig). Udało mi się nawet znaleźć wśród przybyłych na pokazy rolnika z Jacewa koło Inowrocławia, właściciela około 70 ha gospodarstwa, który był zainteresowany nie tylko oglądaniem maszyn, ale również ich kupnem (konkretnie ciągnika firmy "Cas Crystal Agropoland" z Sieradza).  
    Byli wśród obserwujących pokazy również tacy, którzy na co dzień nie uprawiają ziemi, a przyszli z ciekawości, aby obejrzeć nowości w rolnictwie.
    Po zakończonych pokazach na polu udzielano rolnikom szczegółowych informacji na temat sprzętu. Zainteresowałam się wówczas, czy na targach dokonano sprzedaży jakiejś maszyny. Zapytałam o to przedstawicieli firm, które prezentowały sprzęt i okazało się, że dokonano dwóch transakcji. Efektem rozmów prowadzonych na targach była sprzedaż agregatu przedsiewnego, półzawieszanego "Kompakt" o szerokości 3 metrów z "Unii" Grudziadz oraz ciągnika "CAS Crystal Agropoland" z Sieradza, ale o mocy 120 kM (czyli nie tego prezentowanego na pokazach).
    Pokazy przygotował właściciel firmy "Inter Vax" (handlującej maszynami i akcesoriami rolniczymi) Wacław Górny.

Magdalena Starczewska
Pałuki nr 445 (35/2000)
Wszelkie prawa w tym Autora, Wydawcy i Producenta danych zastrzeżone. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych możliwe wyłącznie na własny użytek. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów możliwe wyłącznie za zgodą redakcji, którą można uzyskać tutaj. Ogłoszenia i reklamy są materiałem zleconym, za ich treść odpowiedzialność ponosi ich nadawca, a nie redakcja lub wydawca gazety.
Copyright 2006-2018 Pałuki Tygodnik Lokalny - Wydawnictwo Dominika Księskiego WULKAN, tel. 52 302-09-28
do góry