Drukuj

   

    Boisko Zespołu Szkół Publicznych nr 1 w Żninie na dwa dni zamieniło się w istny zwierzyniec. Podczas II Pałuckiej Wystawy Zwierząt zostało zaprezentowane prawie 30 krów i 50 świń. Oprócz tego na 6 stoiskach można było znaleźć: konie, szynszyle, króliki, kury, przepiórki i kaczki. Kierownik bydgoskiego Polsusu, Marek Mońko zapowiada za rok prezentację 70 świń i poziom wystawy rangi krajowej.  

zw-pb25.jpg
Nie tylko zwierzęta, ale i kojce EKO-Rola budziły powszechne uznanie  zwiedzających i zaproszonych gości. Na zdjęciu chwila przed otwarciem wystawy.                          fot.Piotr Bembenek

    Największy wybór zwierząt był na stoisku Zbigniewa Górnego, hodowcy z Wylatowa. Można tam było obejrzeć i kupić królika wiedeńskiego niebieskiego, białego nowozelandzkiego, barona francuskiego, królika kalifornijskiego i olbrzyma srokacza. Dzieciom najbardziej podobała się koza Konstancja należąca do Michaliny Bocian.

    Odwiedzający i wystawcy chwalili rozmieszczenie wystawy: po jednej stronie stały przegrody bydła, po przeciwległej kojce trzody chlewnej, wszystkie wykonane przez firmę Eko-Rol z Rogowa. Na krótszych bokach boiska zostały ustawione stanowiska koni oraz stoiska firm związanych z branżą hodowlaną. Na środku zbudowano specjalny wybieg dla zwierząt, na którym odbywały się prezentacje. W kątach boiska postawiono pojemniki z wodą, słomą, namioty techniczne ze środkami dezynfekcyjnymi i paszą, namiot dla zwierząt podejrzanych o chorobę i punkt dojenia krów. Przy wejściu od ul. Szkolnej został stworzony wjazd dezynfekcyjny.
    Atrakcją wystawy były ustawione na środku terenu sieczkarnia z 1948 roku i kierat z 1933 roku, należące do hodowcy koni Stanisława Bociana. - Ze złomu wyciągnąłem, a tu tak się spodobało jako dekoracja - mówił pan Stanisław. W niedzielę pojawiła się też na placu ozdobna bryczka z Ośrodka Hodowlano- Rekreacyjnego Rancho. W czasie wystawy można było porozmawiać z przedstawicielami Polskiego Związku Hodowców i Producentów Trzody Chlewnej Polsus, Krajowego Centrum Hodowli Zwierząt w Warszawie - Regionalne Centrum Hodowli Zwierząt w Bydgoszczy, Kujawsko-Pomorskiej Izby Rolniczej oraz firmy WWS Polska, zajmującej się sprzedażą mrożonego nasienia buhajów z USA. Dla zainteresowanych tematyką konną firma Cwał z Pławna otworzyła stoisko ze sprzętem jeździeckim i wszelkimi akcesoriami.

         OPINIE

zw-r14.jpg
Taka loszka mieszańcowa (proszę spojrzeć, z jaką gracją stąpa i jak się uśmiecha), prowadzona przez chodowcę z Wenecji, Marka Gica, Otrzymała w swej kategorii tytuł czempiona II Pałuckiej Wystawy Zwierząt Hodowlanych. 
                                              fot.Remigiusz Konieczka

    Marek Wrzała ze Regionalnego Związku Hodowli Zwierząt cieszył się z rozwoju wystawy. - Z 5 hodowców zrobiło się 13, z 12 sztuk bydła - 21. To jest postęp i jeżeli będzie on trwał dalej, to jesteśmy na dobrej drodze.
   
Marian Bauza, hodowca koni z Białożewina, przyjechał na targi z klaczą i źrebakiem. - Lepiej jak w zeszłym roku jest - stwierdził krótko. Dobrą organizację chwaliła Bernardeta Kalisz z Kijewa, która wraz z mężem wystawiła trzy knury (jeden z nich został czempionem): - Zwierzęta mają wodę, dach nad głową, warunki są naprawdę dobre. Podoba nam się. Nawet pogodę Żnin załatwił - żartowała.
    Sposób zapełnienia czasu na wybiegu podobał się Kazimierzowi Posłusznemu, hodowcy z Sarbinowa. - Ring się szybko wypełnia, zwierzęta się zmieniają, ludzie się nie nudzą.
    Ludzie na pewno się nie nudzili, bo program całych targów rolnych, a i wystawy, był napięty. Czy w przyszłym roku znowu podwoi się liczba wystawianych zwierząt? Organizatorzy planują poszerzyć ją o prezentację koni. - Tylko, żeby ze związku hodowców ktoś przyjechał. Trzeba będzie konie wytypować z pochodzeniem. Muszę się o to postarać - mówił Stanisław Bocian.
    Są też plany, aby w przyszłym roku powiększyć wystawę drobnych zwierząt - królików, gołębi i drobiu. W czasie targów były prowadzone na ten temat rozmowy i wszystko wskazuje na to, że zamiary te zostaną wprowadzone w życie.

Anna Sulewska

Pałuki nr 655 (36/2004)