Na II Pałuckiej Wystawie Zwierząt Hodowlanych oceniono 50 świń i 21 krów
   
  Na hodowców, którzy przywieźli najlepsze sztuki na II Pałucką Wystawę Zwierząt, czekało 19 pucharów. Zwierzęta w poszczególnych kategoriach otrzymały tytuły czempiona i wiceczempiona. W opinii rolników tegoroczna wystawa miała wysoki poziom. I to zarówno pod względem prezentowanych zwierząt, jak i organizacji.

    Tegoroczna wystawa zwierząt miała na celu promocję przede wszystkim trzody i bydła. W ubiegłym roku zwierzęta oceniane były w trzech kategoriach: trzody chlewnej, bydła i zwierząt pozostałych. W tym roku było inaczej. Trzoda chlewna oceniana była w sześciu, a bydło - w trzech kategoriach.
    BYDŁO
    Komisja oceniająca krowy i jałówki liczyła pięć osób: Marek Wrzał, Jerzy Molenda, Stefan Owczarzak z KrajowegoCentrum Hodowli Zwierząt w Warszawie    - Regionalne Centrum Hodowli Zwierząt w Bydgoszczy, Krystian Korytkowski z Polskiej Federacji Hodowców Bydła i Producentów Mleka oraz Zofia Kozłowska, przedstawiciel organizatorów i hodowca z Januszkowa. Poszczególne sztuki bydła oceniane były w trzech kategoriach: krów, jałówek cielnych i jałówek niecielnych. Wyboru poszczególnych zwierząt na targi dokonał Jerzy Molenda.

Aleksander Jurek    Ignacy Januszewski    Marcin Kabat
Aleksander Jurek   Ignacy Januszewski   Marcin Kabat

  
   - Wybierając zwierzęta chciałem, aby przywieźli je hodowcy z okolicznych gmin. Tak się stało. Nie przyjechał nikt tylko z gminy Łabiszyn - powiedział Jerzy Molenda.
    Przy ocenie jałówek cielnych i niecielnych brane są pod uwagę te same elementy: ogólna budowa ciała, harmonijność budowy poszczególnych partii ciała (głowy, szyi, klatki piersiowej, zadu, brzucha i nóg)
oraz kaliber, czyli wysokość zwierzęcia mierzona w krzyżu. Jeżeli chodzi o krowy, to do 50% oceny stanowią cechy produkcyjne. Inaczej rzecz ujmując chodzi o budowę krowiego wymienia, czyli jego kształt, zawieszenie przednie i tylne, odległość od podłoża (im wyżej, tym lepsza ocena), ustawienie strzyków i wymię gruczołowe (powinno być pojemne). Poza tym przy ocenie poszczególnych sztuk na II Pałuckiej Wystawie Zwierząt komisja zwracała uwagę na kształ i budowę nóg przednich i tylnych oraz rozmieszczenie żeber.
    - W stosunku do ubiegłego roku poziom był wyższy. Szczególnie to było widoczne przy jałówkach cielnych. Mogłyby brać udział na wystawie krajowej. Czempiony od razu rzucały się w oczy. Trudnością było ustalenie drugiego i trzeciego miejsca - powiedział Jerzy Molenda z Regionalnego Centrum Hodowli Zwierząt w Bydgoszczy. - Trzeba powiedzieć, że ci hodowcy, którzy przyjeżdżają na wystawy, mają duży wpływ na hodowlę w całej Polsce poprzez kojarzenie w ramach populacji aktywnej.
    JAŁÓWKI NIECIELNE

Adam Kończal    Stanisław Bocian
Adam Kończal   Stanisław Bocian

    W tej kategorii oceniano sześć sztuk. Tytuł czempiona zdobyła sztuka z hodowli Adama Kończala ze Słębowa (gm. Żnin). Dla tego hodowcy to już drugie wyróżnienie na targach. W ubiegłym roku jego jałowica także została czempionką. Wyróżnienie to zaskoczyło rolnika ze Słębowa, tym bardziej, że konkurencja była większa niż rok temu. Puchar Kujawsko-Pomorsko-Konińskiej Organizacji Produkcyjnej Hodowców Bydła bardzo go ucieszył. Podobnie jak nagroda przewodniczącego Rady Miejskiej w Szubinie Andrzeja Wrony. - W tym roku znalazł się jeszcze "zelmerek" dla żony - powiedział żartobliwie Adam Kończal.
    Tytuł wiceczempiona i puchar tygodnika Pałuki otrzymała jałówka z hodowli Kazimierza Kaczmarka z Lasek Wielkich (gm. Gąsawa). Rolnik pierwszy raz był na targach w Żninie. Wystawił jedną sztukę, która została wyróżniona. Do udziału w wystawie przekonał go Jerzy Molenda. Czy będzie bronił tytułu? - Za rok to nie wiem, jak to będzie - powiedział.
  

Starosta żniński dekoruje najlepszą jałówkę
Starosta żniński dekoruje najlepszą jałówkę

    JAŁÓWKI CIELNE
    Tytuł czempiona i wiceczempiona w tej kategorii przypadł dwóm jałówkom z hodowli RSP Lubin koło Trzemeszna.Łącznie komisja oceniła 10 jałowic cielnych. Puchary dla czempiona ufundowała Kujawsko-Pomorsko-Konińska Organizacja Produkcyjna Hodowców Bydła w Bydgoszczy, a nagrodę przewodnicząca Rady Miejskiej w Barcinie Stanisława Ciesielska. Za wiceczempionat puchar ufundował dyrektor Ośrodka Doradztwa Rolniczego w Minikowie Roman Sass. Eugeniusz Jabłoński, hodowca z RSP Lubin powiedział, że na targi wybierali się z nadziejami na nagrodę. Sztuki z hodowli w Lubiniu pokazywane są na wystawach wojewódzkich i krajowych. Ta jałówka, która zdobyła tytuł czempiona, była wystawiana po raz pierwszy. Eugeniusz Jabłoński dodał, że wystawy takie jak żnińska są potrzebne, szczególnie dla hodowców, którzy nie wyjeżdżają często na podobne imprezy.
     KROWY
    W kategorii krów komisja oceniła 5 sztuk. Czempionem została krowa z hodowli Jana Jurka ze Słębowa (gm. Żnin). Syn hodowcy Aleksander Jurek powiedział, że krowy nie chciał brać na wystawę. Chociaż, gdy się zdecydował, to po cichu liczył na nagrodę, ponieważ Jerzy Molenda, który wybierał zwierzęta powiedział już w oborze, że krowa jest bardzo ładna. Puchar dla najlepszej krowy ufundowało Regionalne Centrum Hodowli Zwierząt w Bydgoszczy, a nagrodę przewodnicząca Rady Miejskiej w Łabiszynie Teresa Paliwoda.
    Wiceczempionem została krowa Bogdana Maciejewskiego z Dąbrówki Barcińskiej (gm. Barcin), który w tego typu wystawie uczestniczył pierwszy raz. Rolnik przyznał, że liczył na trzecie lub czwarte miejsce. Do wystawienia krów namówił Bogdana Maciejewskiego zootechnik Mieczysław Kwiatkowski, który stwierdził, że są to sztuki z dobrą wydajnością. Zapytany o udział w targach za rok powiedział: - Taka wystawa wciąga. Chyba zdecyduję się na przyjazd. Puchar za wiceczempiona ufundował tygodnik Pałuki.

     TRZODA CHLEWNA
    Na II Pałuckiej Wystawie Zwierząt Hodowlanych wystawionych zostało 50 sztuk trzody chlewnej w sześciu kategoriach: knurki mieszańcowe, loszki mieszańcowe, loszki rasy Wielka Biała Polska (WBP), knurki WBP, loszki rasy Polska Biała Zwisłoucha (PBZ) oraz knurki PBZ. Poszczególne sztuki oceniała komisja w składzie: Marek Mońko, Łucja Marciak, Grzegorz Mąkowski z Polskiego Związku Hodowców i Producentów Trzody Chlewnej Polsus oraz Zofia Kozłowska, przedstawiciel organizatorów i rolnik z Januszkowa.

Eugeniusz Michalski Wanda Biegniewska Marek Obryk Kazimierz Kaczmarek Bohdan Maciejewski
Eugeniusz
Michalski
Wanda
Biegniewska
Marek Obryk Kazimierz
Kaczmarek
Bohdan
Maciejewski

    Zasady oceny przybliżył Pałukom dyrektor biura Polsusu dr inż. Tadeusz Blicharski. W przypadku ras białych (WBP i PBZ) oceniana jest charakterystyczna budowa. Oprócz otłuszczenia i umięśnienia sztuka musi mieć dobre umięśnienie nóg. Odległość pomiędzy przednimi a tylnymi nogami powinna być duża. Tak samo jak duża liczba sutków. Oceniana jest w ten sposób nie tylko wydajność, ale także ilość miejsca dla prosiąt. Na wynik użytkowności składają się tempo wzrostu i grubość słoniny. Mierzony jest także poziom przyrostu i dobre umięśnienie, czyli wypełnienie między innymi szynek i łopatek. Pomiary te dokonywane są przez zootechnika urządzeniem ultradźwiękowym. Informacje te były umieszczone przy kojcu poszczególnych sztuk trzody chlewnej.
    Tadeusz Blicharskipo raz pierwszy był w Żninie i powiedział, że Pałucka Wystawa Zwierząt Hodowlanych przedstawia wysoki poziom. Tendencja w organizowaniu wystaw jest taka, aby pokazywać zwierzęta na powietrzu, a nie pod dachem w dusznych halach wystawowych. Pałucka wystawa zwierząt ma szansę na rozwój właśnie dlatego, że odbywa się w parku i nad jeziorem. - Na wsi mieszka coraz mniej ludzi i nie zna pracy, jaką rolnik wkłada w hodowlę. Trzeba ludzi informować o produkcji trzody chlewnej. Natomiast dla hodowców jest to chęć zaprezentowania swoich osiągnięć oraz walka o uznanie ich pracy poprzez nagrody i puchary.

      LOSZKI MIESZAŃCOWE

Grzegorz Janicki    Czesław Januszewski
Grzegorz Janicki   Czesław Januszewski
    W tej kategorii komisja oceniła 12 loch. Najlepszą okazała się sztuka z hodowli Aliny i Marka Giców z Wenecji (gm. Żnin).Marek Gicpowiedział, że nie liczył na nagrodę. Nie wykluczył swojego udziału za rok. Zależy to od tego, czy będzie miał odpowiednią sztukę. Puchar dla czempionki ufundował marszałek województwa kujawsko-pomorskiego Waldemar Achramowicz, a nagrodę przewodniczący Rady Gminy w Rogowie Stanisław Ciesielski.
    Wiceczempionem została loszka Grzegorza Janickiego ze Skarbienic, który na targi przyjechał z czterema sztukami. Rolnik ze Skarbienic otrzymywał już nagrody (wiceczempionat w tej samej kategorii) na wystawie w Nowym Dąbiu, ale wystawy te nie są już organizowane. Na targach w Żninie nie spodziewał się nagrody. Puchar za wiceczempionat ufundował Polsus.
      KNURKI MIESZAŃCOWE
     Czempionem i wiceczempionem zostały knury z hodowli Marka Obryka z Łowina (gm. Pruszcz Pomorski). Hodowca ten w Żninie był pierwszy raz. - Jeżeli chodzi o trzodę chlewną, to można powiedzieć, że wystawa została zorganizowana profesjonalnie. Łącznie z przygotowywanymi stanowiskami - powiedział Marek Obryk. Powiedział, że początki hodowli w Łowinie sięgają lat dwudziestych ubiegłego stulecia. On sam przejął gospodarstwo po rodzicach w 1983 roku. Hodowca przyjechał na targi głównie ze względów promocyjnych, aby zaprezentować swój materiał. Puchar dla hodowcy za czempiona ufundował starosta nakielski Piotr Hemmerling, a nagrodę przewodniczący Rady Miejskiej w Trzemesznie Krzysztof Dereziński, natomiast za wiceczempiona Polsus.
      LOSZKI PBZ
  Loszek PBZ komisja oceniła osiem. Puchar prezesa Kujawsko-Pomorskiej Izby Rolniczej Jana Krzysztofa Ardanowskiego oraz nagrodę przewodniczącego Rady Gminy Władysława Matusiaka za czempiona w tej kategorii otrzymał Czesław Januszewski z Lucimia (gm. Koronowo). Hodowca ten na żnińskiej wystawie był już w ubiegłym roku, ale wyróżnienia nie otrzymał. Czesław Januszewski przywiózł dwie loszki i dwa knury tej rasy. W tym roku sztuki trzody chlewnej były nagradzane na wystawach w Brodnicy i Minikowie.
    - Moja zasada jest jedna, żeby klient był zadowolony. Staramy się, aby materiał był jak najlepszy oraz żeby został sprzedany - powiedział hodowca z Lucimia.
    Wiceczempionem zostało zwierzę Wandy i Jana Biegniewskich z Wronia (gm. Wąbrzeźno) znane z ubiegłorocznej wystawy. Na targi państwo Biegniewscy przywieźli 2 knury i 2 lochy. Z nagrody byli bardzo zadowoleni. Puchar dla wiceczempiona ufundował Polsus.
Eugeniusz Jabłoński i Andrzej Strzeszewski - RSP Lublin   Alina i Marek Glicowie
Eugeniusz Jabłoński i Andrzej Strzeszewski - RSP Lublin   Alina i Marek Glicowie
      LOSZKI WBP

     Komisja w tej kategorii oceniła 9 loch. Czempionem zostało zwierzę z hodowli Andrzeja Kabata z Błędowa (gm. Płużnica),który na targi przywózł 3 loszki. Do Żnina przyjechał pierwszy raz. Hodowca Marcin Kabat powiedział, iż w tym roku inna loszka WBP z hodowli jego ojca także otrzymała czempionat, ale w Minikowie. Puchar za czempionat ufundował jeden z organizatorów II Pałuckiej Wystawy Zwierząt, czyli firma Eko-Rolz Rogowa, a nagrodę ufundował przewodniczący żnińskiej Rady Miejskiej Dariusz Kaźmierczak.

  Zwierzę Andrzeja Januszewskiego z Gościeradza otrzymało tytuł wiceczempiona w tej kategorii. Ignacy Januszewski, ojciec hodowcy, powiedział, że liczyli na nagrodę. Zdobyty tytuł jest dla nich bardzo cenny. Jeśli będzie taka możliwość, to za rok także przyjadą. Puchar dla wiceczempiona ufundował Pomorsko-Kujawski Związek Hodowców Trzody Chlewnej z Bydgoszczy.
        KNURKI PBZ
   Spośród ośmiu knurów rasy PBZ czempionem zostało zwierzę Waldemara Kalisza z Kijewa. Na targach hodowca ten prezentuje się drugi raz, ale w 2003 roku nie otrzymał żadnej nagrody. - Nie wszyscy sportowcy wygrywają na olimpiadzie - skomentował Waldemar Kalisz. - Zrobimy wszystko, aby przyjechać także za rok. Dla hodowcy puchar ufundował Polsus, a nagrodę wójt Damasławka Grzegorz Jakubiak.
    Także po raz drugi do Żnina przyjechał hodowca Mieczysław Gołaś z Kijewa (gm. Gniewkowo). Knurek z jego hodowli został wiceczempionem w tej kategorii. Na tegoroczną wystawę przyjechał z 6 sztukami trzody chlewnej (2 loszki PBZ, 2 knurki PBZ i 2 knurki krzyżówkowe). Głównym celem uczestnictwa w wystawach przez rolnika z Kijewa jest promocja własnej hodowli. Puchar za wiceczempionat ufundował Polsus.
     KNUREK WBP
   Czempionem w kategorii knurków WBP zostało zwierzę z hodowli Andrzeja Januszewskiego z Gościeradza (gm. Koronowo). Rolnik otrzymał puchar ufundowany przez Pomorsko-Kujawski Związek Producentów Trzody Chlewnej z Bydgoszczy oraz nagrodę ufundowaną przez burmistrza Strzelna Ewarysta Matczaka.
    Związek ufundował puchar za wiceczempiona, którym został knurek z hodowli Eugeniusza Michalskiego z Jaroszewa - seniora polskich hodowców - jak określił go Tadeusz Blicharski, dyrektor biura Polsusu z Warszawy. - Ja już tych czempionów mam pięć lub sześć. W wystawach uczestniczyłem od samego początku. Dlatego weszło mi to w codzienność i stało się motywacją do pracy nad hodowlą. Prowadzą ją ludzie zamiłowani. Hodowla bez serca nie jest hodowlą - powiedział Eugeniusz Michalski.
        PUCHAR PANI WÓJT DĄBROWY i PUCHAR PUBLICZNOŚCI
   Tak się składa, że Stanisław Bocian z Sulinowa za swoją prezentację koni otrzymał dwa wyróżnienia. Pierwszym był puchar pani wójt Dąbrowy Stanisławy Łagowskiej wręczony przez sekretarza gminy Marcina Barczykowskiego. Drugim był puchar publiczności II Pałuckiej Wystawy Zwierząt. Przypomnijmy, puchar w kategorii zwierząt różnych pan Stanisław otrzymał także w roku ubiegłym. Na wystawę przywiózł dwa konie: klacz i ogiera oraz młockarnię i kierat. Publiczności targowej zaprezentował działanie używanego jeszcze niedawno przez rolników sprzętu.

Tekst i zdjęcia Remigiusz Konieczka
Pałuki nr 655 (36/2004)

Wszelkie prawa w tym Autora, Wydawcy i Producenta danych zastrzeżone. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych możliwe wyłącznie na własny użytek. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów możliwe wyłącznie za zgodą redakcji, którą można uzyskać tutaj. Ogłoszenia i reklamy są materiałem zleconym, za ich treść odpowiedzialność ponosi ich nadawca, a nie redakcja lub wydawca gazety.
Copyright 2006-2018 Pałuki Tygodnik Lokalny - Wydawnictwo Dominika Księskiego WULKAN, tel. 52 302-09-28
do góry