W tym przypadku każdy wolałby iść w swoją stronę, ale Zuzia Maciejewska wyperswadowała swojej cieliczce brykanie i ujarzmiła ją.

      fot. Magdalena Kruszka

XVII Pałuckie Targi Rolne, konkurs Młodego Hodowcy
Cieliczki ciekawsze niż dorosłe krowy
     Najmłodsza uczestniczka miała 4,5 roku, a najstarsza 9 lat. Dwie dziewczynki i trzech chłopców prezentowało cieliczki podczas Konkursu Młodego Hodowcy. Niektórzy mają w tym już całkiem spore doświadczenie.

Roman Januszewski miał trudne zadanie w przeprowadzeniu rozmowy z uczestnikami konkursu ciągniętymi w tę i z powrotem po ringu przez swoje cieliczki. Na zdjęciu Oskar Sobociński z Wójcina dokonuje prezentacji swojego zwierzęcia.

       fot. Magdalena Kruszka

     Cielaczki na wybiegu zrobiły prawdziwą furorę. Widzowie nie szczędzili braw, a dzieci z całym wdziękiem oprowadzały swoje zwierzątka po ringu.
     W zawodach wzięło udział pięcioro małych uczestników. Najmłodszy uczestnik miał cztery lata, najstarszy dziewięć lat.
     Na wybiegu towarzyszył im sędzia główny na wystawie bydła mlecznego Roman Januszewski.
     - Tego typu imprezy cieszą się wielkim powodzeniem - mówił Roman Januszewski.
     - Zawsze jest duża frekwencja, a ja czasem żartuję, że większe zainteresowanie jest podczas konkursu młodego hodowcy niż na poważnych zawodach seniorskich. Ale oni będą już za kilka lat prowadzić zwierzęta na tych zawodach najważniejszych.
     Mimo młodego wieku hodowców w tym roku na ringu nie była potrzebna pomoc dorosłych, a dzieci radziły sobie ze swoimi cieliczkami, mimo że te czasem ujawniały swój temperament.
     Niektórzy uczestnicy występowali już wcześniej w Żninie podczas Konkursu Młodego Hodowcy i z ringiem byli oswojeni, inni debiutowali, ale na wybiegu radzili sobie ze zwierzętami nie gorzej niż ci pierwsi.
     Ośmioletni Oskar Sobociński z Wójcina prezentował podczas konkursu cieliczkę o imieniu Plamka 1, 4,5-letnia Zuzia Maciejewska z Dąbrówki Barcińskiej zawzięcie ujarzmiała swoją Timę, a Amelia Mańkowska z Mamlicza przybyła na wystawę z cieliczką o imieniu Majeczka. Na wystawie swoje zwierzęta zaprezentowali także sześcioletni Rafał Pilachowski z Ustaszewa, który oprowadzał swoją Kornelię oraz również sześcioletni Wiktor Jurek ze Słębowa, który na wybiegu prezentował cieliczkę o imieniu Gwiazda.
     - Widzę, że jest bardzo wyrównana stawka i jeśli chodzi o cielęta i o tych najmłodszych hodowców - mówił sędzia Roman Januszewski przyglądając się wnikliwym okiem zwierzętom. - Wszystko jest bardzo wyrównane, różnica jeśli chodzi o wzrost i o wiek jest nieduża. Bardzo młodzi hodowcy, jak widzę. Będę miał trudną decyzję w ocenie. Wczoraj byli dorośli, więc było łatwiej. Nie podejmuję się wybrać najpiękniejszej pary. Wszyscy się zgodzą, że wszystkim należy się super ekstra pierwsza nagroda.
     Tradycją jest, że dzieci ze swoimi małymi zwierzątkami zawsze zostają najhojniej nagrodzeni. Nie inaczej było i tym razem. Przedstawiciele różnych firm i instytucji pospieszyli, żeby obsypać uczestników prezentami, a ci dzierżąc w jednej dłoni sznurek z cieliczką, a w drugiej paczki i prezenty opuścili z uśmiechami wybieg.

 

Amelia Mańkowska oprowadzała cieliczkę z hodowli Grzegorza Ciszaka

     fot. Magdalena Kruszka

Wiktor Jurek zachęca swoją Gwiazdę do spacerowania

      fot. Magdalena Kruszka

Pamiątkowe zdjęcie doświadczonych hodowców, młodych hodowców i ich zwierząt

      fot. Magdalena Kruszka

Zuzia Maciejewska i Oskar Sobociński czekają na werdykt

     fot. Magdalena Kruszka

Rafał Pilachowski z Kornelią

     fot. Magdalena Kruszka

 Magdalena Kruszka
Pałuki nr 1124 (35/2013)

Wszelkie prawa w tym Autora, Wydawcy i Producenta danych zastrzeżone. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych możliwe wyłącznie na własny użytek. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów możliwe wyłącznie za zgodą redakcji, którą można uzyskać tutaj. Ogłoszenia i reklamy są materiałem zleconym, za ich treść odpowiedzialność ponosi ich nadawca, a nie redakcja lub wydawca gazety.
Copyright 2006-2018 Pałuki Tygodnik Lokalny - Wydawnictwo Dominika Księskiego WULKAN, tel. 52 302-09-28
do góry