Ekspozycja na wystawie drobnego inwentarza cieszyła się dużym zainteresowaniem zwiedzających fot. Remigiusz Konieczka

Pałuckie Targi Rolne, drobny inwentarz, hodowcy
Zwierzęta drobne, wystawa - potężna
    Na małym trawniku, przy brzegu wyschniętej Gąsawki 87 hodowców zgromadziło około 2.000 sztuk zwierząt, w tym: ok. 300 królików, ok. 40 szynszyli, ok. 200 ptaków egzotycznych, ok. 160 gołębi i ok. 1.000 sztuk drobiu.

 

 Puchar wójta Orchowa Jacka Misztala za czempiona wśród gołębi powędrował do rąk Wilhelma Kühla fot. Remigiusz Konieczka

 Bogusława Plewacka otrzymała puchar przewodniczącej Rady Miejskiej w Barcinie Krystyny Barteckiej za dorodną szynszylę fot. Remigiusz Konieczka

 Anna Roszewska z czarnym łabędziem fot. Remigiusz Konieczka

     Są hodowcy, którzy specjalizują się nie tyle w jednym gatunku, co w konkretnej r asie. Są też tacy, którzy prowadzą hodowlę kilku gatunków i do Żnina przywożą je, by przed targową publicznością pokazać się z jak najlepszej strony.
     Dlatego obok gołębi są gęsi, kurki, łabędzie, kaczki, są zwierzęta futerkową oraz egzotyczne papużki.
     Nie wszystkie zwierzęta są oceniane przez komisję, która potem przyznaje tytuły czempionów i wiceczempionów wystawy.
     W tym roku za ocenianie królików, szynszyli, gołębi oraz drobiu ozdobnego zabrała się komisja w składzie: Janusz Wojciechowski z Kujawsko-Pomorskiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego w Minikowie (przewodniczący), Lilianna Beszczyńska z Krajowego Centrum Hodowli Zwierząt w Warszawie, Agnieszka Brzezińska, również z Krajowego Centrum Hodowli Zwierząt w Warszawie, Marek Poraziński z Bydgoskiego Stowarzyszenia Gołębi Rasowych i Drobnego Inwentarza z siedzibą w Serocku oraz Anna Mońko z Kujawsko-Pomorskiego Ośrodek Doradztwa Rolniczego w Minikowie.
     SZYNSZYLA
     Puchar przewodniczącej Rady Miejskiej w Barcinie Krystyny Barteckiej za czempiona w kategorii szynszyle otrzymała Bogusława Plewacka ze Złotnik Kujawskich, która zaprezentowała odmianę standard. Pani Bogusława co roku przyjeżdża na targi do Żnina i niemal co roku udaje się jej zdobyć puchar za prezentowane zwierzę. Swoją hodowlę prowadzi od pięciu lat. Jej stado liczy 75 matek. Większość wyhodowanych szynszyli wysyłana jest na giełdę do Kopenhagi, a reszta do firmy Nutrex w Grodzisku Wielkopolskim. Aby wyhodować czempiona, należy przede wszystkim pozyskać odpowiedni materiał genetyczny. - Jeżeli się dba i jest odpowiedni materiał zarodowy, to hodowla daje satysfakcję, nie tylko te czysto ludzkie, ale również finansowe - przyznaje Bogusława Plewacka.
     Dodała, że w jej hodowli ważne jest to, że podlega ona ocenie Krajowego Centrum Hodowli Zwierząt w Warszawie, oddział w Bydgoszczy. Każda sztuka otrzymuje od 0 do 30 punktów, a te przekładają się na osiągnięcia hodowcy i zdobywanie tytułów przez zwierzęta. W tej kategorii tytułu wiceczempiona komisja nie przyznała.
     GOŁĄB
     Puchar wójta Orchowa Jacka Misztala za czempiona w kategorii gołębi dostał hodowca z Niemiec Wilhelm Kühl, który przyjechał z miejscowości Grimmen, za sztukę w rasie sroczka marchijska. Pan Wilhelm doskonale mówi po polsku, ponieważ w Polsce się urodził. Hodowlą zajmuje się od dziecka. Pochodzi ze Śląska i w młodości wyemigrował za zachodnią granicę. Przywiózł gołębie (m.in. rasy sroczka marchijska, wiedeński krótki) oraz kury (rasa arkangua). Hodowca zauważa, że aby mieć czempiona, nie wystarczy kupić ładnego gołębia, który zapoczątkuje hodowlę, ale musi pochodzić z dobrej hodowli i posiadać odpowiednią genetykę. Jeśli hodowca będzie pamiętał o tych czynnikach, to uzyska podstawy do tego, by posiadać hodowlę na dobrym poziomie i móc później krzyżować rasy.
     Wilhelm Kühl uważa, że poziom polskich hodowców jest coraz wyższy i nie odbiega od standardów. - Jestem bardzo zadowolony i dumny, że mogłem się znaleźć na tej pięknej uroczystości - powiedział Wilhelm Kühl.
     Puchar prezesa Bydgoskiego Stowarzyszenia Hodowców Gołębi Rasowych i Drobnego Inwentarza Marka Porazińskiego za wiceczempiona w kategorii gołębi otrzymał Sławomir Batkiewicz ze Szczecina, za rasę Felegyhazer.

     ŁABĘDŹ
     Po raz pierwszy na targach pojawił się hodowca z łabędziami. Anna Roszewska z Brodnicy przywiozła łabędzia czarnego i dostała puchar wójta Gąsawy Błażeja Łabędzkiego za czempiona w kategorii drobiu ozdobnego. W swojej hodowli stara się, by były w niej zwierzęta pochodzące z różnych kontynentów. Jak powiedziała, ma ptactwo z obu Ameryk, z Afryki, oczywiście z Europy, więc chciała mieć przedstawiciela Australii. Padło na pochodzącego z tego właśnie kontynentu łabędzia czarnego, którego Anna Roszewska sprowadziła z Holandii wraz z (jak zapewniła, nie jest to żart) kangurami. Oprócz łabędzi na stoisku Anny Roszewskiej można było oglądać gęsi sewastopolskie, ponad 10 ras kur, 10 ras gołębi, kaczki.
     Puchar prezesa Bydgoskiego Stowarzyszenia Hodowców Gołębi Rasowych i Drobnego Inwentarza Marka Porazińskiego za wiceczempiona w kategorii drobiu ozdobnego powędrował do Ewy Trojak z Czerska za sztukę rasy karzełek łapciasty.

     KRÓLIK
     Tegoroczna wystawa królikami stała, było ich więcej niż w latach poprzednich. Puchar wójta Jezior Wielkich Zbysława Woźniakowskiego za czempiona w tej kategorii otrzymał Waldemar Wejnerowski za królika rasy belgijski olbrzym szary. Hodowlą zajmuje się od dziecka, ale taką profesjonalną od 12 lat. Hoduje olbrzymy belgijskie, ponieważ od zawsze właśnie ta rasa mu się podobała. Hodowla tej rasy jest dla pana Waldemara pasją. Jego stado liczy 14-16 matek stada podstawowego i 4-6 samców rozpłodowych. W hodowli królika, podobnie jak innych gatunków, ważny jest dobry materiał genetyczny. Pozyskana sztuka musi mieć dobre pochodzenie, a hodowca musi poznać rodziców i dziadków zwierzęcia. Jeśli przywiezie się sztukę z dobrym materiałem genetycznym, to podczas oceny sprawdzane są: cechy rasowe, okrywa włosa, barwa, łapki, ogonek, uszy. Jeśli królik uzyska wysoką ocenę, to wtedy zdobywa tytuł czempiona.

Puchar wójta Jezior Wielkich Zbysława Woźniakowskiego za królika rasy olbrzym belgijski szary otrzymał Waldemar Wejnerowski fot. Remigiusz Konieczka

     Puchar prezesa Bydgoskiego Stowarzyszenia Hodowców Gołębi Rasowych i Drobnego Inwentarza Marka Porazińskiego za wiceczempiona w kategorii królików dostała Dorota Ziółkowska z Bydgoszczy za zwierzę rasy wiedeński niebieski.
     WYRÓŻNIENIA
     Marek Poraziński oprócz pucharów za wiceczempiony przyznał puchary, które są wyróżnieniami dla hodowców. Otrzymali je: Hubert Kuchciński, Paweł Wiśniewski, Roman Kamiński, Paweł Wojda za króliki; Alicja Biegańska, Bartłomiej Kaszyński, Adam Cieszyński, Maria Makles, Stanisław Perenc, Stenia Stanisławczyk, Kamila Szatkowska, Eryk Smoter, Filip Hodorowski za drób ozdobny; Kazimierz Smykowski za ptaki egzotyczne oraz Robert Kruzel, Tomasz Sokołowski, Damian Wolski i Adam Kaptur za gołębie.
     Marek Poraziński, który był współorganizatorem wystawy drobnego inwentarza, pozytywnie ocenił wystawę. Jego zdaniem, była udana nie tylko pod względem frekwencyjnym, ale również jakościowym.
     - Komisja oceniła osiemset sztuk królików i miała problem, by wybrać czempiona i wiceczempiona - przyznał Marek Poraziński. - Również w gołębiach zaobserwowaliśmy wysoki poziom, ale tutaj problemu z wyłonieniem zwycięzcy nie było, ponieważ zwierzęta z hodowli Wilhelma Kühla zdeklasowały konkurencję. To pokazuje, że co prawda poziom mamy coraz wyższy, ale do Europy nam jeszcze daleko. Satysfakcją dla mnie jest to, że właśnie hodowcy z Niemiec pozytywnie wypowiadają się o wystawie w Żninie, podoba im się atmosfera, organizacja i deklarują, że chcą przyjechać za rok.

Remigiusz Konieczka
Pałuki nr 1228 (34/2015)

Wszelkie prawa w tym Autora, Wydawcy i Producenta danych zastrzeżone. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych możliwe wyłącznie na własny użytek. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów możliwe wyłącznie za zgodą redakcji, którą można uzyskać tutaj. Ogłoszenia i reklamy są materiałem zleconym, za ich treść odpowiedzialność ponosi ich nadawca, a nie redakcja lub wydawca gazety.
Copyright 2006-2018 Pałuki Tygodnik Lokalny - Wydawnictwo Dominika Księskiego WULKAN, tel. 52 302-09-28
do góry