Żnin, XX Pałuckie Targi Rolne, oferta, puchary
    
     Katalogi, foldery, zdjęcia, strony www to nie wszystko. Według handlowców, potrzebny jest też kontakt bezpośredni z klientem i danie mu możliwości dotknięcia, powąchania i posmakowania oferty. Z uwagi na rosnącą konkurencję ważne jest dla nich tak samo, jak zdobywanie nowych klientów, również i podtrzymanie dotychczasowych kontaktów biznesowych. Dlatego od 20 lat, zawsze w trzeci weekend sierpnia, wracają do Żnina. Jednak oprócz starych znajomych nie zabrakło w tym roku także debiutantów.

Stefan i Krystyna Sanokowie w Jankowie Dolnym koło Gniezna prowadzą od 26 lat firmę „Auto-Centrum Sanok“, a na targach w Żninie są obecni od 20 lat. - „Jest super. Wspaniale się ta impreza rozwinęła i za rok też tutaj przyjedziemy“ - powiedział Stefan Sanok. Powodów do radości miał więcej, gdyż firma otrzymała jeden z pucharów. fot. Karol Gapiński
Stefan i Krystyna Sanokowie w Jankowie Dolnym koło Gniezna prowadzą od 26 lat firmę „Auto-Centrum Sanok“, a na targach w Żninie są obecni od 20 lat. - „Jest super. Wspaniale się ta impreza rozwinęła i za rok też tutaj przyjedziemy“ - powiedział Stefan Sanok. Powodów do radości miał więcej, gdyż firma otrzymała jeden z pucharów. fot. Karol Gapiński

     - Na Pałuckich Targach Rolnych jestem obecny od 20 lat. Są one 6 lat młodsze od naszej firmy. Rozwijają się razem z nami. Teraz jest w porównaniu z tym, co było 20 lat temu, wspaniale. Jest po prostu super - więcej miejsca, więcej wystawców i bardziej urozmaicona oferta. No i mimo że miejsce jest to samo, nad jeziorem w Żninie, to na targach pojawiają się wciąż nowi zwiedzający. Wiemy to, bo mimo kolejnej obecności zdobywamy wciąż nowych klientów - ocenił XX Pałuckie Targi Rolne Stefan Sanok, wraz z żoną prowadzący firmę Auto-Centrum Krystyna Sanok z Jankowa Dolnego pod Gnieznem.
     Firma państwa Sanoków prowadzi handel samochodami osobowymi. Także nowymi i dostawczymi oraz stanowi centrum serwisowe dla pojazdów nie tylko z warsztatem mechanicznym, ale i blacharnią oraz lakiernią. Firma ma oddziały w Jankowie Dolnym, Kłecku i Łubowie. Auto-Centrum Sanok otrzymało w tym roku puchar burmistrza Kcyni Marka Szarugi za najciekawszą ekspozycje w branży motoryzacyjnej. Państwo Sanokowie swój puchar odebrali dopiero podczas ceremonii zamknięcia targów w niedzielne popołudnie, ponieważ nie mogli być obecni na uroczystej gali rozdania pucharów targowych na rynku w Żninie w sobotę wieczorem.
     A pucharów i dyplomów dla najlepszych wystawców XX Pałuckich Targów Rolnych i XIV Pałuckiej Wystawy Zwierząt Hodowlanych w Żninie było niemało. O zwycięzcach wystawy trzody chlewnej i drobnego inwentarza piszemy osobno. Na potrzeby niniejszego tekstu postanowiliśmy bliżej przyjrzeć się ofertom niektórych wyróżnionych firm. O Auto-Centrum Sanok już napisaliśmy. Przejdźmy zatem do kolejnych triumfatorów żnińskiej wystawy.

Przemysław Wirzman prezentuje jedno z urządzeń do wykorzystywania odnawialnych źródeł energii, które ma w ofercie łabiszyńska firma „Rawicom“ fot. Karol Gapiński
Przemysław Wirzman prezentuje jedno z urządzeń do wykorzystywania odnawialnych źródeł energii, które ma w ofercie łabiszyńska firma „Rawicom“ fot. Karol Gapiński

     Pierwsi z nich to firma Agro-Sieć Maszyny z Chełmna, która zdobyła puchar wojewody kujawsko-pomorskiego Mikołaja Bogdanowicza za najciekawszą ofertę maszyn i urządzeń. Ta firma na Pałuckich Targach Rolnych była już wcześniej kilka razy. Dowiedzieliśmy się od jej przedstawicieli, że ich obecność na wystawie motywowana jest przede wszystkim chęcią kolejnego spotkania ze stałymi klientami. Nowych kontaktów jest coraz mniej, gdyż oferta firmy jest powszechnie znana rolnikom. Otóż Agro-Sieć jest oficjalnym sprzedawcą takich marek, jak John Deere, Vaderstad, Kverland, czy ładowarki JCB na cała północno-zachodnią Polskę (woj. zachodniopomorskie, pomorskie, kujawsko-pomorskie i część wielkopolskiego).
     Puchar burmistrza Trzemeszna Krzysztofa Derezińskiego za najciekawszą ofertę w branży budowlanej i agroenergetycznej został przyznany spółce komandytowej Rawicom z Łabiszyna. Ta firma oferuje panele słoneczne i systemy ładowań w zakresie energii odnawialnej. Przemysław Wirzman, którego spotkaliśmy w stoisku Rawicomu, podzielił się z nami opinią, że sprzedaż tej oferty ma przed sobą jasną przyszłość. Po pierwsze rośnie świadomość klientów, po drugie zmieniają się korzystnie dla tej branży przepisy, a po trzecie długofalowo rozwiązania oparte na panelach dają duże oszczędności. Zapytaliśmy Przemysława Wirzmana, jak szybko zwróci się inwestycja w panele słoneczne właścicielowi domku jednorodzinnego i o ile mniejsze będzie on miał rachunki za energię. - Jeśli otrzyma dofinansowanie zewnętrzne, to inwestycja w panele zwróci się mu w 7 lat, a jeśli nie będzie miał tego zastrzyku, to w 9 lat. Oszczędności odczuje za to od razu. Koszty energii w domku jednorodzinnym po założeniu paneli spadają o 80% - odpowiedział Przemysław Wirzman.

 

Dawid Nowacki, Paweł Gorzelańczyk i Tomasz Czwarno (od lewej) z firmy „Agro-Sieć Maszyny“ Chełmno. Ta firma jest licencjonowanym dilerem na północno-zachodnią Polskę m.in. ciągników „John Deere“. fot. Karol Gapiński Oferta edukacyjna Zespołu Niepublicznych Szkół w Gąsawie dotyczy nie tylko branży rolniczej, ale i innych zawodów. Jednak stoisko zorganizowane przez placówkę na targach w Żninie skupiało się przede wszystkim na rolnictwie i żywieniu. Na zdjęciu Grażyna Iwanek i Elżbieta Musiał (od lewej). fot. Karol Gapiński „Agro-Land“ ze Śmielina koło Nakła oferuje maszyny rolnicze wykorzystywane zwłaszcza do upraw pasowych. Na targach w Żninie byli obecni po raz czwarty. - “Może nie tyle nawet liczymy na nowych klientów przyjeżdżając tutaj, co chcemy sprawić, żeby dotychczasowi o nas nie zapominali“ - mówili przedstawiciele firmy Marka Różniaka. Na zdjęciu od lewej stoją Leszek Mądry, Aldona Guzik, Bartłomiej Malinowski i Marcin Matuszewski. fot. Karol Gapiński
Dawid Nowacki, Paweł Gorzelańczyk i Tomasz Czwarno (od lewej) z firmy „Agro-Sieć Maszyny“ Chełmno. Ta firma jest licencjonowanym dilerem na północno-zachodnią Polskę m.in. ciągników „John Deere“. fot. Karol Gapiński Oferta edukacyjna Zespołu Niepublicznych Szkół w Gąsawie dotyczy nie tylko branży rolniczej, ale i innych zawodów. Jednak stoisko zorganizowane przez placówkę na targach w Żninie skupiało się przede wszystkim na rolnictwie i żywieniu. Na zdjęciu Grażyna Iwanek i Elżbieta Musiał (od lewej). fot. Karol Gapiński „Agro-Land“ ze Śmielina koło Nakła oferuje maszyny rolnicze wykorzystywane zwłaszcza do upraw pasowych. Na targach w Żninie byli obecni po raz czwarty. - “Może nie tyle nawet liczymy na nowych klientów przyjeżdżając tutaj, co chcemy sprawić, żeby dotychczasowi o nas nie zapominali“ - mówili przedstawiciele firmy Marka Różniaka. Na zdjęciu od lewej stoją Leszek Mądry, Aldona Guzik, Bartłomiej Malinowski i Marcin Matuszewski. fot. Karol Gapiński


     Puchar starosty powiatu żnińskiego Zbigniewa Jaszczuka za najciekawszą ekspozycję wystawcy z powiatu żnińskiego otrzymał Zespół Szkół Niepublicznych w Gąsawie. Tematem przewodnim stoiska, które przygotowała szkoła, było ziarno. W ten sposób placówka promowała swoją ofertę edukacyjną przede wszystkim w zawodzie rolnika oraz branży żywieniowej.

Józefa Błajet, przewodnicząca Rady Powiatu w Żninie, oceniła stoiska w branży spożywczej i swój puchar za najciekawszą ofertę postanowiła przyznać smakom „Babci Reginy“. Podczas gali wręczania pucharów Józefa Błajet bogato uzasadniła swój wybór. fot. Karol Gapiński
Józefa Błajet, przewodnicząca Rady Powiatu w Żninie, oceniła stoiska w branży spożywczej i swój puchar za najciekawszą ofertę postanowiła przyznać smakom „Babci Reginy“. Podczas gali wręczania pucharów Józefa Błajet bogato uzasadniła swój wybór. fot. Karol Gapiński

     Firma Agro-Land ze Śmielina otrzymała puchar starosty powiatu nakielskiego Tomasza Miłowskiego za najciekawszą ekspozycję wystawcy właśnie z terenu z powiatu nakielskiego. Agro-Land jest dilerem maszyn rolniczych, w tym jedynym importerem i dilerem maszyn do uprawy pasowej strip-till firmy Mzuri. Na targach w Żninie Agro-Land był już po raz czwarty. Przedstawiciele firmy żałowali, że zmieniona została lokalizacja wystawy z branży maszynowej (przypomnijmy, że w związku z budową pomostów nad Jeziorem Czaplem maszyny były prezentowane na polu po drugiej stronie ul. Szkolnej), bo ich zdaniem mniej przez to było odwiedzających właśnie część maszynową. Dodatkowym zawodem dla wystawców była niedzielna aura. Przedstawiciele firmy ze Śmielina podkreślili jednak przy tym, że na targi do Żnina przyjechali bardziej, niż w oczekiwaniu na nowych klientów, po to, ażeby dotychczasowi o nich nie zapomnieli. - Poza tym chodzi o to, żeby to nie było tylko katalogowe oglądanie oferty, ale po to, aby klient mógł zobaczyć sprzęt w realiach - tłumaczył Leszek Mądry.
     Na scenie podczas gali rozdania pucharów nie było końca słowom zachwytów dla oferty firmy Babcia Regina z Olszanki. Ta firma oferuje regionalne wyroby tradycyjne, jak miód, chleb, nalewki, wędliny i inne. Smaki Babci Reginy uwiodły na tyle przewodniczącą Rady Powiatu w Żninie Józefę Błajet, że nie mogła ona przyznać swego pucharu za najciekawszą propozycje w branży spożywczej nikomu innemu, aniżeli firmie z Olszanki.

Burmistrz Żnina Robert Luchowski entuzjastycznie witał na scenie Wojciecha Gędka, któremu postanowił przyznać swój puchar za najciekawszą ofertę ogrodniczą fot. Karol Gapiński
Burmistrz Żnina Robert Luchowski entuzjastycznie witał na scenie Wojciecha Gędka, któremu postanowił przyznać swój puchar za najciekawszą ofertę ogrodniczą fot. Karol Gapiński

     Puchar burmistrza Żnina Roberta Luchowskiego za najciekawszą ofertę ogrodniczą otrzymało Gospodarstwo Ogrodnicze Wojciech Gędek, Przystajń. Stoisko usytuowane niemal przy wejściu na teren targowy od ul. Sadowej stanowiło prawdziwy magnes dla zwiedzających. Osoby, które przechodziły obok, nawet nie mając zamiaru iść dalej, nie mogły jednak nie ulec pokusie zapachów, którymi emanowały zioła i sadzonki oferowane przez Wojciecha Gedka. Imponujący był zwłaszcza zestaw mięt o posmaku różnych owoców, jak choćby pomarańczy, czy truskawki. A to był tylko ułamek oferty, którą pokazał przedsiębiorca doceniony przez włodarza Żnina. Co więcej, rośliny, które pokazał Wojciech Gedek, można spokojnie uprawiać w doniczkach na balkonie lub na przydomowym ogródku.
     Puchar burmistrza Mogilna Leszka Duszyńskiego za najciekawszą ofertę nawozów i środków ochrony roślin zdobyła Ekoflora z Kraśnika. Firma ta jest jednym z inicjatorów wprowadzenia na polski rynek dolistnego dokarmiania roślin. Jest przedsiębiorstwem prywatnym. Oferta firmy jest bardzo szeroka, produkuje zarówno wyspecjalizowane nawozy do dolistnego dokarmiania roślin, jak i wiele preparatów przeznaczonych dla przemysłu. W tym celu wykorzystywane są najnowsze technologie oraz bieżąca współpraca z nauką polską. Od przedstawicieli Ekoflory dowiedzieliśmy się, że przedsiębiorstwo to przedstawia swoją ofertę nie tylko na targach i wystawach rolnych Lubelszczyzny, gdzie leży Kraśnik, ale w całej Polsce. Pałuckie Targi Rolne są dla tej firmy narzędziem do zdobywania rynku kujawsko-pomorskiego i innych obszarów północnej i północno-zachodniej Polski.

 

Jeden z organizatorów targów Wacław Górny przekazał w imieniu burmistrza Mogilna Leszka Duszyńskiego puchar firmie „Ekoflora“ z Kraśnika za najciekawszą ofertę nawozów i środków ochrony roślin fot. Karol Gapiński Wiceburmistrz Szubina Krystyna Sichel wręcza puchar w imieniu burmistrza firmie Biuro Ubezpieczeń Szymańscy z Mogilna fot. Karol Gapiński Puchar za najciekawszą ofertę pasz otrzymała firma „Ekoplon“ fot. Karol Gapiński Tomasz Wyszkowski jest współwłaścicielem firmy“Team-Rol“ w Pyrzycach, która produkuje „OrCal“, preparat do odkwaszania gleby. Na targi w Żninie ta podszczecińska firma przyjechała jako debiutant. fot. Karol Gapiński
Jeden z organizatorów targów Wacław Górny przekazał w imieniu burmistrza Mogilna Leszka Duszyńskiego puchar firmie „Ekoflora“ z Kraśnika za najciekawszą ofertę nawozów i środków ochrony roślin fot. Karol Gapiński Wiceburmistrz Szubina Krystyna Sichel wręcza puchar w imieniu burmistrza firmie Biuro Ubezpieczeń Szymańscy z Mogilna fot. Karol Gapiński Puchar za najciekawszą ofertę pasz otrzymała firma „Ekoplon“ fot. Karol Gapiński Tomasz Wyszkowski jest współwłaścicielem firmy“Team-Rol“ w Pyrzycach, która produkuje „OrCal“, preparat do odkwaszania gleby. Na targi w Żninie ta podszczecińska firma przyjechała jako debiutant. fot. Karol Gapiński


     Puchar burmistrza Szubina Artura Michalaka za najciekawszą ofertę materiałów, towarów i usług różnych otrzymało Biuro Ubezpieczeń Szymańscy, Mogilno. Na stoisku tej firmy dowiedzieliśmy się, że ubezpieczenie, także dla rolników, jest towarem, który trzeba wybierać świadomie. Najtańsza polisa z reguły nie jest ofertą automatycznie najlepszą, bo gdy przyjdzie w gospodarstwie do jakiejś szkody, to i rekompensata z tytułu takiej polisy nie będzie satysfakcjonująca.

Bydgoska firma „Rolnas“ otrzymała puchar burmistrza Łabiszyna za najciekawszą ekspozycję w branży nasienniczej fot. Karol Gapiński
Bydgoska firma „Rolnas“ otrzymała puchar burmistrza Łabiszyna za najciekawszą ekspozycję w branży nasienniczej fot. Karol Gapiński

     Puchar burmistrza Janowca Macieja Sobczaka za najciekawszą ofertę pasz trafił do Ekoplonu - Grabki Duże. Na Pałuckich Targach Rolnych ofertę tej firmy przedstawiał Witold Mrówczyński z Gąsawy, gdyż jego Wit-Pasz jest dystrybutorem środków żywienia bydła, trzody chlewnej, czy też drobnego inwentarza, które produkuje Ekoplon.
     Z kolei puchar burmistrza Barcina Michała Pęziaka za najciekawszą ofertę doradztwa i obsługi rolnictwa otrzymała firma Odwierty.eu z Elbląga. Ta firma należąca do Jacka Przyłuckiego przedstawiła ofertę studni głębinowych jako źródeł własnej, czystej, zdrowej wody w gospodarstwach domowych.
     Od ćwierć wieku istnieje Przedsiębiorstwo Nasienne Rolnas w Bydgoszczy. Ta firma ma w ofercie kwalifikowany materiał siewny roślin rolniczych: zboża jare i ozime, kukurydzę, rzepak jary i ozimy, gorczycę białą, rośliny strączkowe, motylkowate drobnonasienne, okopowe - w tym sadzeniaki ziemniaka i mieszanki traw. Oferuje także materiał paszowy, prowadzi kontraktację i reprodukcję. Wśród ofert w branży nasienniczej Rolnas został uhonorowany pucharem burmistrza Łabiszyna Jacka Kaczmarka.

GS „Samopomoc Chłopska“ w Dąbrowie zajmuje się handlem, w tym pieczywem własnego wypieku, które jest znakiem firmowym tej spółdzielni. Jednak chleb i bułki to tylko mała część działalności firmy. Na zdjęciu Karolina Książkiewicz, Danuta Plewa i Ewelina Katulska (od lewej). fot. Karol Gapiński
GS „Samopomoc Chłopska“ w Dąbrowie zajmuje się handlem, w tym pieczywem własnego wypieku, które jest znakiem firmowym tej spółdzielni. Jednak chleb i bułki to tylko mała część działalności firmy. Na zdjęciu Karolina Książkiewicz, Danuta Plewa i Ewelina Katulska (od lewej). fot. Karol Gapiński

     Puchar przewodniczącego Rady Miejskiej w Żninie Grzegorza Koziełka za najciekawszą ofertę przedstawioną przez firmę debiutującą na Pałuckich Targach Rolnych odebrał Team-Rol z Pyrzyc. Grzegorz Koziełek do wyłonienia zwycięskiej firmy w swojej kategorii przystąpił bardzo metodycznie, a pomagała mu w tym zastępca burmistrza Żnina Halina Rosiak. Żnińscy notable, czego byliśmy świadkami mijając się przy różnych stoiskach podczas spaceru na targach, skrupulatnie nie tylko oglądali, ale i dotykali oraz wąchali ofertę przedstawianą im do oceny przez wystawców. Przy jednym ze stoisk byli nawet zachęcani przez wystawcę do spróbowania na palcach smaku nawozu dla roślin na bazie dżdżownic. Do tej organoleptycznej próby jednak nie zdecydowali się podejść. Docenili za to wspomnianą firmę z Pyrzyc w zachodniopomorskim. Tomasz Wyszkowski jest współwłaścicielem firmy Team-Rol w Pyrzycach, która produkuje OrCal, preparat do odkwaszania gleby. Osobiście prezentował on zwiedzającym doświadczenie z roztworami wody i różnych nawozów, w tym OrCalu i ich reakcje, które dokumentowały odczyty na pasku do pomiaru pH. Dodatkowo Team-Rol, jak na każde targi i wystawy, w których bierze udział, przywiózł do Żnina big-bag OrCalu o masie 1 tony i zainteresowanym od ręki sprzedawał ten produkt.
     Puchar wójta Dąbrowy Marcina Barczykowskiego dla najlepszego wystawcy z terenu gminy Dąbrowa przyznany został Gminnej Spółdzielni Samopomoc Chłopska w Dąbrowie. W zeszłym roku obchodziła ona jubileusz 60-lecia. Znakiem firmowym GS w Dąbrowie jest szeroki wybór pieczywa i m.in. tę ofertę promowały na stoisku w Żninie Karolina Książkiewicz, Danuta Plewa i Ewelina Katulska. Od pań dowiedzieliśmy się również, że oprócz typowej oferty handlowo-przemysłowej w sklepach w Dąbrowie, Parlinku i Szczepanowie GS Dąbrowa ma również magazyny zbożowe, skupy, własną piekarnię, czy mieszalnię.

 

Puchar za najciekawszą ofertę szkółkarską odebrał przedstawiciel firmy „Del-Mar“ fot. Karol Gapiński Małgorzata i Edward Tuczyńscy odbierają puchar z rąk Zofii Kozłow- skiej fot. Karol Gapiński Puchar publiczności za najciekawszą ekspozycję na XX Pałuckich Targach Rolnych zdobyła firma „Inter-Vax“ fot. Karol Gapiński „Sanibud“ z Mogilna oferuje technikę grzewczą, ale to, co wyróżnia tę firmę na tle tradycyjnych ofert na rynku w tej branży, to urządzenia do wykorzystywania alternatywnych źródeł energii cieplnej, czyli pompy ciepła. Na zdjęciu z lewej Janusz Pawlak - właściciel firmy, Karol Rembisz, jej założyciel oraz Sławomir Krygier. fot. Karol Gapiński
Puchar za najciekawszą ofertę szkółkarską odebrał przedstawiciel firmy „Del-Mar“ fot. Karol Gapiński Małgorzata i Edward Tuczyńscy odbierają puchar z rąk Zofii Kozłow- skiej fot. Karol Gapiński Puchar publiczności za najciekawszą ekspozycję na XX Pałuckich Targach Rolnych zdobyła firma „Inter-Vax“ fot. Karol Gapiński „Sanibud“ z Mogilna oferuje technikę grzewczą, ale to, co wyróżnia tę firmę na tle tradycyjnych ofert na rynku w tej branży, to urządzenia do wykorzystywania alternatywnych źródeł energii cieplnej, czyli pompy ciepła. Na zdjęciu z lewej Janusz Pawlak - właściciel firmy, Karol Rembisz, jej założyciel oraz Sławomir Krygier. fot. Karol Gapiński

 

     Przewodniczący Rady Powiatu w Nakle Radosław Mrugowski puchar za najciekawszą ofertę szkółkarską przyznał firmie Del-Mar z Grabiny Radziwiłłowskiej na Mazowszu.

Dorota Kossendey i Danuta Matz z firmy „Green Grow“ zajmują się zaledwie od kilku tygodni importowaniem z Niemiec i dystrybucją na rynku polskim innowacyjnego nawozu na bazie alg. Panie, z których jedna mieszka w Jeżewie pod Łabiszynem, a druga w okolicach Hamburga, odebrały wyróżnienie za jedną z ciekawszych ofert na targach w Żninie. fot. Karol Gapiński
Dorota Kossendey i Danuta Matz z firmy „Green Grow“ zajmują się zaledwie od kilku tygodni importowaniem z Niemiec i dystrybucją na rynku polskim innowacyjnego nawozu na bazie alg. Panie, z których jedna mieszka w Jeżewie pod Łabiszynem, a druga w okolicach Hamburga, odebrały wyróżnienie za jedną z ciekawszych ofert na targach w Żninie. fot. Karol Gapiński

     Innym przedstawicielem branży szkółkarskiej był Żywotnik Małgorzaty i Edwarda Tuczyńskich. Ta żnińska firma zdobyła puchar publiczności za bardzo ciekawą ekspozycję XX Pałuckich Targów Rolnych. Żywotnik jest obecny na rynku już od 39 lat, a po kilku pierwszych latach działalności rozpoczął również sprzedaż swoich roślin. Zbiegło się to z obecnością szkółki państwa Tuczyńskich na ówczesnych wystawach branżowych. Na początku w całej północnej Polsce, nie wliczając Wielkopolski, jak wspomina Edward Tuczyński, były w branży szkółkarskiej tylko 3 firmy od Szczecina po Suwałki. Teraz już konkurencja jest ogromna i widać to również na Pałuckich Targach Rolnych. Żywotnik jeszcze przed epoką Pałuckich Targów Rolnych, czyli w latach osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych ub.w. prezentował swą ofertę na małych wystawach organizowanych w Żninie w Ośrodku Sportu i Rekreacji. Od dwudziestu lat w odstępach dwu lub co najwyżej kilkuletnich firma państwa Tuczyńskich prezentuje swą ofertę na terenach nad Jeziorem Czaplem w trzeci weekend sierpnia, gdy przypadają tutaj targi. Obecnie Żywotnik ma na listach katalogowych blisko 1000 różnych roślin, ale na XX Pałuckich Targach Rolnych prezentował tylko kilkadziesiąt z nich - tych, które teraz, w sierpniu akurat kwitną, bądź owocują, przez co zwiedzającym mogły się wydawać szczególnie piękne. Publiczność też to doceniła pucharem za bardzo ciekawą ekspozycję. Jednak prym w głosowaniu zwiedzających wiódł po raz kolejny na pałuckich targach Inter-Vax. To ta firma branży maszynowej odebrała na zamknięcie targów puchar publiczności za najciekawszą ekspozycję.

Stoisko zakładu Kominiarskiego Wiesława Kwaśniewskiego z Barcina zdobyło jedno z wyróżnień fot. Karol Gapiński
Stoisko zakładu Kominiarskiego Wiesława Kwaśniewskiego z Barcina zdobyło jedno z wyróżnień fot. Karol Gapiński

     Pucharów nie starczyło dla wszystkich, bo wystawców było aż 225 (dodatkowo 46 w drobnym inwentarzu i 12 hodowców trzody chlewnej w ramach Pałuckiej Wystawy Zwierząt Hodowlanych). Jednak oprócz pucharów zostały też przyznane wyróżnienia. Te otrzymali: Przedsiębiorstwo Wielobranżowe Borys z Gniezna, Zakład Kominiarski Wiesław Kwaśniewski z Barcina, Zakład Wielobranżowy Sanibud z Mogilna, czy wreszcie Green Grow International z Jeżewa koło Łabiszyna. To nie tylko debiutanci, a dokładniej rzecz ujmując - debiutantki na targach w Żninie. Firma dopiero co weszła w ogóle na polski rynek, a tworzą ją dwie byłe bydgoszczanki, które później związały się także zawodowo z Niemcami. Następnie jedna z nich, Danuta Matz wróciła do Polski i zamieszkała w Jeżewie, zaś jej koleżanka Dorota Kossendey nadal mieszka w kraju naszych zachodnich sąsiadów. Biznes polega na importowaniu i dystrybuowaniu na rynku polskim oryginalnego, niemieckiego środka wzmacniającego rośliny. Do jego odkrycia doszło przypadkiem. Otóż jeden z naukowców pracował w fabryce produkującej suplementy diety. Ścieki wydostawały się na sąsiednie pole i ten zakład zaczął otrzymywać zapytania od uprawiających tę ziemię, co jest produkowane w fabryce, że na tych ściekach rośliny tak bujnie wyrastają. Owe suplementy diety były zaś wytwarzane na bazie alg. Recepturę dwaj naukowcy niemieccy zaadaptowali na potrzeby koncentratu nawozu dla roślin i tak powstał produkt, z którym panie z Green Grow za pośrednictwem targów w Żninie wchodzą teraz na rynek polski.

Waldemar Kaczmarek, właściciel firmy „Borys“, której siedziba znajduje się niedaleko Gniezna, osobiście promował swoją ofertę na targach w Żninie. Zwłaszcza, że był to dla tej firmy oferującej urządzenia do hodowli bydła debiut na Pałuckich Targach Rolnych. fot. Karol Gapiński
Waldemar Kaczmarek, właściciel firmy „Borys“, której siedziba znajduje się niedaleko Gniezna, osobiście promował swoją ofertę na targach w Żninie. Zwłaszcza, że był to dla tej firmy oferującej urządzenia do hodowli bydła debiut na Pałuckich Targach Rolnych. fot. Karol Gapiński

     O takich i innych ciekawostkach można było usłyszeć od wystawców podczas spacerów na pałuckich targach. Tłok był na nich - zwłaszcza w sobotę - jak zwykle na tej imprezie duży. Choć z drugiej strony wystawcy większości obecnych na wystawie branż przyznają, że i w tej dziedzinie handel coraz mocniej przenosi się do Internetu. Jest coraz więcej takich klientów, którzy przed podjęciem decyzji o zakupie nie potrzebują już oglądać towaru na żywo, a wystarczy im zdjęcie i opis produktu w sieci, po czym dokonanie zakupu również tą drogą. - Jednak katalogi, zdjęcia, Internet to nie wszystko. Potrzebny jest też kontakt bezpośredni z klientem i danie mu możliwości dotknięcia naszej oferty - usłyszeliśmy od jednego z wystawców.
     WYRÓŻNIENIA TARGOWE
     W pierwszej dziesiątce w głosowaniu publiczności poza zdobywcami pucharów znalazły się również (kolejność alfabetyczna):
     Adamski Marek Zakłady Zbożowe, Żnin,
     Agromarket Jaryszki, oddział Żnin,
     Moto-Champ, Bydgoszcz,
     PPUH Kwiecińscy, Żnin,
     Spółdzielnia Rolniczo-Handlowa Rolnik, Żnin,
     Sklep Wielobranżowy Wojciech Jakubowicz, Gąsawa,
     Twój Ogród, Gniezno,
     Unigum, Żnin.

Karol Gapiński
Pałuki nr 1280 (34/2016)

 

Przejdź do forum.

Wszelkie prawa w tym Autora, Wydawcy i Producenta danych zastrzeżone. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych możliwe wyłącznie na własny użytek. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów możliwe wyłącznie za zgodą redakcji, którą można uzyskać tutaj. Ogłoszenia i reklamy są materiałem zleconym, za ich treść odpowiedzialność ponosi ich nadawca, a nie redakcja lub wydawca gazety.
Copyright 2006-2018 Pałuki Tygodnik Lokalny - Wydawnictwo Dominika Księskiego WULKAN, tel. 52 302-09-28
do góry