Mogileński Dom Kultury - MY TU GRAMY

   
   
Jedną z najczęstszych przyczyn, które prowadzą do napadu złości i buntu u dzieci jest chęć zwrócenia na siebie uwagi, gniew, frustracja lub też chęć zdobycia czegoś na czym w danej chwili dziecku zależy np. zabawki, słodyczy. Napady złości, buntu są czymś naturalnym w procesie rozwoju dziecka. Im dziecko mniejsze tym napadów takich jest więcej. Wynika to z tego, iż dwu-, trzylatki nie panują jeszcze nad swoimi emocjami i trudniej jest im zrozumieć pewne rzeczy. Dzieci mają prawo wyrażać swoje emocje. Problem pojawia się wówczas gdy dziecko reaguje buntem, płaczem na każdą trudną dla niego sytuację, co w konsekwencji doprowadza do ostateczności wielu rodziców i utrudnia normalne funkcjonowanie rodziny.

    W zapobieganiu lub ograniczaniu liczby napadów złości u dzieci pomóc mogą następujące wskazówki opracowane przez specjalistów.
    Zgodnie z zasadą mówiącą, że dobry przykład płynie z góry to my, rodzice powinniśmy być dla naszych dzieci dobrym przykładem. Dzieci uczą się na zasadzie obserwacji i naśladownictwa. Zazwyczaj radzą sobie ze swoją złością tak jak my. Zaleca się więc uczyć dzieci innych sposobów radzenia sobie ze złością niż te, które z reguły nie są akceptowane.
    Jeśli nasze dziecko poradziło sobie w trudnej sytuacji nie stosując płaczu, krzyku, zachowało się właściwie i samo rozwiązało problem np. prosząc o pomoc dorosłego to trzeba dziecko zaraz pochwalić. Istnieje wtedy szansa, że sięgnie po ten sposób rozwiązywania problemów kiedy indziej.
    Nie ma co czekać, kiedy widzimy, że sytuacja się zaostrza i maluchowi mało brakuje do tego, by wpaść w złość. Lepiej wówczas jest spróbować pokazać jak dziecko może rozwiązać problem, który pojawił się np. przy jedzeniu, ubieraniu czy zabawie, a następnie pozwolić, by samo dokończyło zadanie, ma wówczas poczucie, że poradziło sobie samo.
    Małe dzieci lubią mieć poczucie, że same podejmują decyzję, panują nad sytuacją, dlatego dajmy im jeśli to nie stwarza kłopotu możliwość wyboru, niech same decydują np. jakiego soku się napić, które spodnie ubrać. Wybór powinien zostać ograniczony do dwóch góra trzech rzeczy, żeby nie wprowadzać zbędnego zamętu.
    Spędzajmy z dziećmi dużo czasu np. na wspólnej zabawie, dajmy im pobyć z nami, nie będą miały wówczas potrzeby wpadać w złość po to tylko, by zwrócić na siebie naszą uwagę.
    Jeśli już dojdzie do ataku złości, buntu zalecane jest zignorowanie takiego napadu. Przeczekanie napadu złości nie jest łatwe, ale pokazuje maluchowi, że napad złości nie jest najlepszym sposobem na zyskanie naszej uwagi. Na czas napadu złości możemy odwrócić się od dziecka, odejść na bok, wyjść z pokoju jeśli dziecko jest starsze i znajduje się w bezpiecznym dla niego otoczeniu, jeśli stanowi zagrożenie dla np. innych dzieci lub siebie wskazane jest umieszczenie dziecka w bezpiecznym miejscu i również przeczekanie ataku. Jeśli jesteśmy np. w sklepie i pomimo naszych starań dziecko ma napad złości na tyle duży, że nie jesteśmy sobie w stanie z nim poradzić również wskazane jest przerwanie zakupów i przeczekanie napadu złości w bezpiecznym miejscu np. samochodzie. Pamiętajmy, że ignorujemy złe zachowanie a nie dziecko, które cały czas powinno być pod naszą opieką.
    Czasami napad buntu i złości trwa długo, ale nasza konsekwencja, spokój i wytrwałość powinny prędzej czy później nauczyć dziecko, że napad złości to nie najlepsza droga na dotarcie do celu, ustępując dajemy dziecku sygnał, że postępuje właściwie i zwiększamy szanse na to, że napad złości znowu się pojawi. Nie pozwólmy wyprowadzić się z równowagi.
    Kiedy napad złości się skończy trzeba zaraz pochwalić dziecko za to, że odzyskało nad sobą kontrolę, pobyć z dzieckiem np. wspólnie się pobawić, powiedzieć, że rozumiemy, iż było zdenerwowane, ale nie można zachowywać się w ten sposób. Damy wtedy dziecku do zrozumienia, że nie ignorowaliśmy jego, a złe zachowanie.
    Po ataku złości nie wracajmy do niego, nie roztrząsajmy całej sytuacji. Nie dyskutujmy z dziećmi podczas napadu złości, to stracony czas. Do dziecka, które akurat buntuje się i złości żadne argumenty nie docierają, wręcz przeciwnie nasze próby tłumaczenia mogą przynieść odwrotny skutek, mając widownię dziecko może złościć się jeszcze bardziej. Nie wpadajmy przy dziecku w złość, mamy prawo się złościć, ale gdy przy dziecku stracimy kontrolę nad sobą dajemy mu do zrozumienia, że ono też nie musi się kontrolować.
    Wychowywanie dziecka to niełatwe zadanie, sytuacja komplikuje się jeszcze bardziej, gdy nasze dziecko często ma napady złości i buntu. Powyższe wskazówki zostały opracowane po to, by ten proces ułatwić. Przy wcielaniu ich w życie musimy wykazać się często wielką cierpliwością, konsekwencją, sami również potrzebujemy wsparcia. Pamiętajmy jednak, że niepodejmowanie żadnych działań prowadzi do nasilenia kłopotów wychowawczych w rodzinie, a później również w szkole.

Magdalena Kozłowska
Poradnia Psychologiczno-Pedagogiczna w Żninie, 14 III 2008

 

Na podstawie książek:
Dyscyplina bez krzyku i bicia, Dr J. Wyckoff, B.C. Unell
Jak wychowywać uparte dziecko?, R. Forehand, N. Long

Wszelkie prawa w tym Autora, Wydawcy i Producenta danych zastrzeżone. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych możliwe wyłącznie na własny użytek. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów możliwe wyłącznie za zgodą redakcji, którą można uzyskać tutaj. Ogłoszenia i reklamy są materiałem zleconym, za ich treść odpowiedzialność ponosi ich nadawca, a nie redakcja lub wydawca gazety.
Copyright 2006-2018 Pałuki Tygodnik Lokalny - Wydawnictwo Dominika Księskiego WULKAN, tel. 52 302-09-28
do góry