Teatr Biuro Podróży
   

    Sabat został zaplanowany na poniedziałek. Jednakże warunki atmosferyczne zadecydowały o przesunięciu plugastwa na wtorek. Wtorkowy wieczór zapowiadał się więc całkiem groźnie. Zapowiedz stanowić mógł już wcześniejszy kulinarny holocaust, jaki przydarzył się na przedstawieniu I loveyou Teatru Porywacze Ciał z Poznania. Dwie godziny, jakie zostały na ochłonięcie do przedstawienia Teatru Biuro Podróży Carmen Funebre. minęły piorunem.

 
W spektaklu "Carmen Funebre" mogliśmy po latach zobaczyć znów jako
aktora Jarosława Siejkowskiego. Na zdjęciu: chwila przed wejściem
wojennym postaci na szczudłach.
fot. Paweł Dobies

     Rynek zapełnili tłumnie mieszkańcy miasta wyczekujący atrakcji. Punktualnie o wpół do dziesiątej płynące z głośników skoczne nagrania etno zastąpiła "lokomotywa" piłowanych strun według Krzysztofa Pendereckiego. Powiało grozą. W tłum wtargnęły szczudlate postaci Demonów Wojny przeczesując reflektorami zbiorowisko. Czerwony Pogrzeb inspirowany wydarzeniami w Bośni rozpoczął się tego wieczora w Żninie. Ponura historia czasów nam przecież współczesnych została opowiedziana w szczery sposób. Bez ściemniania. Bez naiwności i happy endu.
    W takt uderzeń kotła dokonywały się egzekucje, gwałty, pojawiały się widma okaleczonych żołnierzy poszukujący bezskutecznie swoich rodzin. Chwile sentymentalnej liryki zostały brutalnie stłumione batami. Nad wszystkim załopotała z tryumfem czama chorągiew Śmierci, a ogień w swej oczyszczającej liturgii pochłonął resztki.
    Nie dziwi sukces, jaki odniosło to przedstawienie na zeszłorocznym Festiwalu w Edynburgu zgarniając dwie nagrody. Mocny spektakl dotykający bardzo bolesnej w świadomości europejskiej rany. Spektakl bezlitośnie aktualny. Niestety.

PAWEŁ HAŁABURDZIN
Wszelkie prawa w tym Autora, Wydawcy i Producenta danych zastrzeżone. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych możliwe wyłącznie na własny użytek. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów możliwe wyłącznie za zgodą redakcji, którą można uzyskać tutaj. Ogłoszenia i reklamy są materiałem zleconym, za ich treść odpowiedzialność ponosi ich nadawca, a nie redakcja lub wydawca gazety.
Copyright 2006-2018 Pałuki Tygodnik Lokalny - Wydawnictwo Dominika Księskiego WULKAN, tel. 52 302-09-28
do góry