NSA w Warszawie pozytywnie rozstrzygnął skargę kasacyjną na wyrok nakazujący zwrócić pałac w Lubostroniu hrabiemu Leonowi Skórzewskiemu. Sprawa wraca do sądu pierwszej instancji.

Wbrew minorowym nastrojom przed rozstrzygnięciem kasacyjnym, Pałac Lubostroń w najbliższym czasie będzie funkcjonował tak, jak do tej pory. Bywalcy słynnych koncertów w sali rotundowej, nadal będą mogli zaznawać tego typu rozrywki. fot. Magdalena Kruszka
Wbrew minorowym nastrojom przed rozstrzygnięciem kasacyjnym, Pałac Lubostroń w najbliższym czasie będzie funkcjonował tak, jak do tej pory. Bywalcy słynnych koncertów w sali rotundowej nadal będą mogli zaznawać tego typu rozrywki. fot. Magdalena Kruszka

     W czwartek, 26 kwietnia w NSA w Warszawie nastąpiło rozstrzygnięcie skargi kasacyjnej na wyrok nakazujący zwrócić pałac w Lubostroniu hrabiemu Leonowi Skórzewskiemu. Jak poinformował Grzegorz Smytry, dyrektor KOWE w Bydgoszczy, skarga została rozpatrzona pozytywnie. Oznacza to, że pałac nie wraca jeszcze do rąk hrabiego. Kwestia ustalenia własności zespołu pałacowo-parkowego wraca do rozpatrzenia sądu pierwszej instancji. Sąd ponownie przyglądał się będzie argumentom każdej ze stron.
     Przypomnijmy, w 2010 roku hrabia Leon Skórzewski wystąpił z roszczeniem do ministra rolnictwa i rozwoju wsi o stwierdzenie, że zespół pałacowo-parkowy w Lubostroniu nie podlegał pod działanie dekretu Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego z 6 września 1944 roku. 24 czerwca 2015 roku ówczesny minister rolnictwa i rozwoju wsi Marek Sawicki wydał decyzję, w myśl której pałac w Lubostroniu ma wrócić do dawnych właścicieli, czyli do spadkobiercy hrabiego Zygmunta Skórzewskiego, którym jest jego syn Leon, mieszkający na stałe w Australii. W tym roku skończył on 85 lat. Hrabia stoi na stanowisku, że zespół pałacowo-parkowy nie podlega ustawie o reformie rolnej, bo ma poniżej 100 hektarów. Twierdzi, że zespół pałacowo-parkowy nie pozostawał w faktycznej funkcjonalnej łączności z resztą nieruchomości ziemskiej podlegającej przejęciu na cele reformy rolnej. Zażądał zwrotu dóbr o powierzchni ponad 41 hektarów. Ówczesna Agencja Nieruchomości Rolnych, wbrew decyzji ministra rolnictwa, odmówiła zwrotu majątku i złożyła skargę kasacyjną na wyrok sądu, który sprzyjał hrabiemu.
     Choć tuż przed rozstrzygnięciem kasacyjnym Grzegorz Smytry przyznawał, że szanse na uznanie kasacji są niewielkie, NSA postanowił, że sprawa dóbr lubostrońskich ma wrócić do sądu pierwszej instancji.
     O szczegółach sprawy będziemy informować na bieżąco.

Magdalena Kruszka, 26 IV 2018

Wszelkie prawa w tym Autora, Wydawcy i Producenta danych zastrzeżone. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych możliwe wyłącznie na własny użytek. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów możliwe wyłącznie za zgodą redakcji, którą można uzyskać tutaj. Ogłoszenia i reklamy są materiałem zleconym, za ich treść odpowiedzialność ponosi ich nadawca, a nie redakcja lub wydawca gazety.
Copyright 2006-2018 Pałuki Tygodnik Lokalny - Wydawnictwo Dominika Księskiego WULKAN, tel. 52 302-09-28
do góry