Niniejszym artykułem rozpoczynamy minicykl poświęcony przekazywaniu sterów w prowadzeniu działalności gospodarczej kolejnemu pokoleniu. Będziemy wskazywać i omawiać działania możliwe do przeprowadzenia za życia osób zarządzających firmą, jak też po śmierci przedsiębiorcy.

Z naszej praktyki wynika, że właściciele zarówno większych jak i mniejszych firm między innymi w natłoku bieżących spraw zupełnie nie zastanawiają się w jaki sposób zabezpieczyć interesy swoich bliskich, jak i swojej działalności na wypadek śmierci.
Nie jest istotne, czy dana firma ma osobowość prawną (np. spółka z ograniczoną odpowiedzialnością), czy też jest to spółka osobowa (np. spółka cywilna, jawna, komandytowa), albo jest to działalność osoby fizycznej.
Najczęściej w firmie nie istnieje żadna polityka sukcesyjna! To błąd. Należy już za życia zarządzić firmą po swej śmierci.
Podobny problem występuje wśród osób zarządzających spółkami. Również wśród większości zarządów brak jest procedur co zrobić w razie śmierci prezesa, czy nawet jednego z członków zarządu.
Pierwszy zakres, nad którym warto się skupić to kwestia sukcesji - czyli dziedziczenia firmy lub praw do niej. Przede wszystkim bezwzględnie trzeba zadbać o to, aby spadkobiercy przedsiębiorcy mogli płynnie kontynuować prowadzenie działalności, a co najmniej spokojnie i płynnie tę działalność zakończyć lub zmienić.
Aktualnie obowiązujące przepisy proponują kilka sposobów, które obecnie pozwalają uchronić interesy spadkobierców na wypadek śmierci właściciela firmy. W kolejnych odsłonach naszego cyklu postaramy się przybliżyć je czytelnikowi.
Dzisiaj zaprezentujemy instytucję zwykłego zapisu i zapisu windykacyjnego zawartego w testamencie.
Jedną z bardziej znanych metod zabezpieczenia i zapewnienia ciągłości funkcjonowania firmy jest sporządzenie testamentu i przekazanie przedsiębiorstwa konkretnej osobie, czyli sporządzenie zapisu. Jest to rozwiązanie najprostsze, ale jednak wymagające stwierdzenia nabycia spadku po przedsiębiorcy, a uczestnikami tego postępowania powinni być wszyscy potencjalni
spadkobiercy!
Jak to często bywa, nie zawsze mamy szansę dotarcia do potencjalnych sukcesorów (spadkobierców). Nadto - co często się zdarza - w wyniku różnych animozji i zaszłości, spadkobiercy utrudniają sprawne stwierdzenie nabycia spadku i objęcie firmy przez osobę wyznaczoną przez zmarłego!
Pewniejszą formą zabezpieczenia sukcesji jest zapis windykacyjny. Zapis taki powinien zostać ujęty w testamencie sporządzonym przez notariusza. Na mocy zapisu windykacyjnego własność przedsiębiorstwa z chwilą śmierci przedsiębiorcy przechodzi na wskazanego spadkobiercę. Jak wynika już z samej nazwy, zapis windykacyjny może być dochodzony nawet pod przymusem i wbrew różnym działaniom lub wbrew interesom osób
pominiętych.
Należy przy tym pamiętać, że zapis własności nie usuwa prawa pozostałych spadkobierców do uzyskania zachowku. Zapis ureguluje własność: który z dwóch synów przejmie firmę. Ale ten, kto przejmie, ma obowiązek wypłacić drugiemu zachowek.
Rozporządzenie testamentowe dokonane w formie zapisu zwykłego lub zapisu windykacyjnego niestety nie zabezpiecza w pełni firmy w razie śmierci jej założyciela, a często nie zapewnia płynnego, bezproblemowego przejścia na następcę/sukce-
sora.
Czas niezbędny na dokonanie wszelkich formalności może mocno ograniczyć, albo wręcz sparaliżować działalność firmy. Niebezpieczne dla przedsiębiorstwa może być długotrwałe sądowe postępowanie spadkowe. A do takiej sytuacji dochodzi najczęściej, gdy spadkobiercy nie mogą się porozumieć. Jak pokazuje nasze doświadczenie, jednym z najczęściej występujących punktów zapalnych, jest kwestia wypłaty zachowku.
Należy pamiętać o kwestiach związanych z różnymi decyzjami administracyjnymi. Wiele koncesji, licencji, różnego rodzaju zezwoleń pozwalających na prowadzenie konkretnego rodzaju działalności związanych jest z konkretną osobą, najczęściej z właścicielem albo członkiem zarządu. Uprawnienia te nie przechodzą na spadkobierców, co zmusza do występowania o wydanie nowych dokumentów - decyzji, koncesji, zezwoleń i innych aktów administracyjnych. Upływ czasu ma tu zasadnicze znaczenie!
O innych metodach zabezpieczającej przedsiębiorstwo przed śmiercią właściciela, osoby zarządzającej napiszemy w kolejnym odcinku naszego cyklu.

Mariusz W. Gotowicz Doradca Podatkowy
Kancelaria Doradztwa Podatkowego Mariusza Gotowicza w Żninie

Pałuki nr 1423 (21/2019)

 

TAGI: #PodatkiŻnin, #KsięgowośćŻnin, #DoradcaPodatkowyŻnin

www.gotowicz.pl , FB: /KDPGOTOWICZ

 

Inne artykuły na ten temat:

Zarządca sukcesyjny - część II

Przekształcenie w spółkę z o.o. – sukcesja uniwersalna i podatkowa - część III

Darowizna przedsiębiorstwa - część IV

Data dziedziczenia - część V

Wszelkie prawa w tym Autora, Wydawcy i Producenta danych zastrzeżone. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych możliwe wyłącznie na własny użytek. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów możliwe wyłącznie za zgodą redakcji, którą można uzyskać tutaj. Ogłoszenia i reklamy są materiałem zleconym, za ich treść odpowiedzialność ponosi ich nadawca, a nie redakcja lub wydawca gazety.
Copyright 2006-2018 Pałuki Tygodnik Lokalny - Wydawnictwo Dominika Księskiego WULKAN, tel. 52 302-09-28
do góry