W Szelejewie jest przejście dla pieszych, lecz na jezdni nie ma pasów. Wiata autobusowa jest regularnie niszczona. Pomimo, że w miejscowości obowiązuje ograniczenie prędkości do 40 km/h, mało kto go przestrzega.

Wiata w centrum wsi jest zdewastowana, za nią znajdują się hałdy kamienia wapiennego. "Niezła wizytówka miejscowości" - mówi nasz rozmówca. fot. Arkadiusz Majszak
Wiata w centrum wsi jest zdewastowana, za nią znajdują się hałdy kamienia wapiennego. "Niezła wizytówka miejscowości" - mówi nasz rozmówca. fot. Arkadiusz Majszak

     W opinii naszego rozmówcy, mieszkańca Szelejewa (imię i nazwisko do wiadomości redakcji), we wsi realizuje się niewiele inwestycji. Przyznaje, że w poprzedniej kadencji położono asfalt na drodze do Grochowisk Księżych, jednakże - zdaniem naszego rozmówcy - pozostałe drogi wymagają napraw. Zwraca również uwagę na szybko przejeżdżające przez miejscowość samochody. Na terenie Szelejewa obowiązuje ograniczenie prędkości do 40 km/h, jednakże niewielu kierowców go przestrzega. Mieszkaniec Szelejewa opowiada nam, że sam ledwo uszedł w ostatnich dniach z życiem, kiedy w ostatniej chwili zdążył uciec z pobocza, by nie zostać rozjechanym przez pędzącą od strony Grochowisk Księżych ciężarówkę. Podkreśla, że we wsi brakuje chodników, co stanowi spore zagrożenie, szczególnie dla dzieci i młodzieży idących na przystanek autobusowy.
     - Nikt się tym nie interesuje i nie przejmuje - podkreśla nasz rozmówca. I dodaje: - Obawiam się, że kiedyś stanie się tutaj tragedia. Ruch samochodów ciężarowych pomiędzy Szelejewem a Rogowem jest bardzo duży przez całą dobę. I nikt nie przestrzega ograniczenia prędkości. Tu na drodze w kierunku Grochowisk Księżych przy blokach miały powstać progi zwalniające. I do dziś nić nie zrobiono. Chodnika nie ma, a chodzą tutaj dzieci i młodzież na przystanek. Jest niebezpiecznie.
     Mieszkaniec Szelejewa pokazuje nam przejście dla pieszych przy szkole. O tym, że kierowcy powinni zachować tam szczególną ostrożność informuje znak drogowy o przejściu dla pieszych. Pasów na jezdni jednak nie ma. Nasz rozmówca dziwi się ponadto, że w centrum wsi wiata autobusowa jest zniszczona, a kilka metrów za nią wznoszą się hałdy kamienia wapiennego.
     Wójt Błażej Łabędzki powiedział nam, że problem przekraczania prędkości w Szelejewie jest znany. Zwraca uwagę, że są we wsi znaki drogowe, nakazujące ograniczenie prędkości. I dodaje, że w sytuacji, kiedy niewielu kierowców stosuje się do ograniczenia, będzie trzeba rozpatrzyć postulaty mieszkańców i rozważyć budowę progów zwalniających. W opinii wójta, jeśli miałoby to poprawić bezpieczeństwo, to należy się też zastanowić nad stopniowym wprowadzaniem ograniczenia prędkości przed znakiem informującym o terenie zabudowanym.
     Włodarz zwraca uwagę, że wiata autobusowa jest naprawiana na bieżąco, lecz cały czas ktoś ją niszczy. Na kolejną naprawę wiaty będzie trzeba zabezpieczyć pieniądze w przyszłorocznym budżecie. Kamień wapienny, znajdujący się w centrum wsi będzie na bieżąco wykorzystywany na cząstkowe naprawy dróg. Wójt zapewnił również, że wystąpi do Zarządu Dróg Powiatowych w Żninie z wnioskiem o wymalowanie pasów na przejściu przy szkole.

Arkadiusz Majszak, 9 XI 2018

Wszelkie prawa w tym Autora, Wydawcy i Producenta danych zastrzeżone. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych możliwe wyłącznie na własny użytek. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów możliwe wyłącznie za zgodą redakcji, którą można uzyskać tutaj. Ogłoszenia i reklamy są materiałem zleconym, za ich treść odpowiedzialność ponosi ich nadawca, a nie redakcja lub wydawca gazety.
Copyright 2006-2018 Pałuki Tygodnik Lokalny - Wydawnictwo Dominika Księskiego WULKAN, tel. 52 302-09-28
do góry