Gmina Nakło zapowiada wyjście ze spółki KPWiK w Szubinie, której jest udziałowcem. Jednak włodarze Nakła i Szubina nie zamykają furtki i deklarują rozmowy. Scenariusze są dwa. Albo się dogadają, albo sprawa rozwodu trafi do sądu.

     Jeszcze w poprzedniej kadencji zapytaliśmy burmistrza Szubina Artura Michalaka o to, jak wygląda sytuacja w Komunalnym Przedsiębiorstwie Wodociągów i kanalizacji, w spółce w której większość udziałów na gmina Szubin (64,65%). Pozostałymi udziałowcami są samorządy Sadek (16,27%), Nakła (14,23%) i Kcyni (4,85%). 

     Artur Michalak mówił nam jeszcze w październiku, iż zarząd spółki KPWiK zwołał w tym roku cztery zgromadzenia wspólników, na które stawiali się przedstawiciele Szubina, Kcyni i Sadek. - Gmina Nakło nie wypełniła obowiązku właścicielskiego poprzez brak udziału w zgromadzeniu - powiedział były burmistrz. Skutkowało to tym, że spółka działa bez zatwierdzonego sprawozdania finansowego, ale funkcjonować w taki sposób może.

     Ówczesny włodarz potwierdził to, że gmina Nakło chce wyjść ze spółki. Artur Michalak stał na stanowisku, że przez 20 lat istnienia spółki majątek wzrósł w stosunku do wysokości udziałów i w związku z tym zostały przeprowadzenie wyceny majątku przez spółkę i przez gminę Nakło. Wyceny się różnią i dlatego być może nie będzie innej drogi jak sądowa.

     Już po wyborach rozmawialiśmy z burmistrzem Nakła Sławomirem Napierałą, który wyjaśnił, iż jako organ wykonawczy obowiązuje go uchwała Rady Miejskiej dotycząca opuszczenia przez gminę Nakło spółki KPWiK. Przypomniał, że na terenie gminy działają dwie spółki zajmujące się dostarczaniem wody - szubińska i nakielska, a zadaniem burmistrza jest też dążenie do obniżenia kosztów. Gmina musi utrzymywać struktury administracyjne dwóch spółek, a mogłaby jednej. Tak samo wygląda sprawa z oczyszczalniami ścieków. W związku z obowiązującą uchwałą, z chęcią obniżenia kosztów, kroki zwierzające do opuszczenia przez gminę Nakło spółki KPWiK zostaną podjęte. Burmistrz Nakła zaznaczył, że na współpracę jest otwarty.

     Nowy burmistrz Szubina Mariusz Piotrkowski zapowiedział spotkanie z prezesem spółki KPWiK Krzysztofem Badurą i podjęcie decyzji w kwestii podjęcia dalszych kroków. Deklaruje jednocześnie rozmowy z burmistrzem Nakła, bo poznać przede wszystkim jego stanowisko w tej kwestii. Burmistrz zdaje sobie sprawę z tego, że być może funkcjonowanie spółki w obecnej formie nie będzie możliwe. Może stać się tak, że tematem tym będzie musiał zająć się sąd, ale też będzie prowadził dialog, by takiego scenariusza uniknąć. - Na dziś wszystko jest możliwe. Najważniejsze jest to, by mieszkańcy nie odczuli zmian - powiedział Mariusz Piotrkowski.

Remigiusz Konieczka, 29 XI 2018

Wszelkie prawa w tym Autora, Wydawcy i Producenta danych zastrzeżone. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych możliwe wyłącznie na własny użytek. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów możliwe wyłącznie za zgodą redakcji, którą można uzyskać tutaj. Ogłoszenia i reklamy są materiałem zleconym, za ich treść odpowiedzialność ponosi ich nadawca, a nie redakcja lub wydawca gazety.
Copyright 2006-2018 Pałuki Tygodnik Lokalny - Wydawnictwo Dominika Księskiego WULKAN, tel. 52 302-09-28
do góry