Artykuł tygodnia
  • Ostatnie pożegnanie księdza prałata
    Ostatnie pożegnanie księdza prałata

         W poniedziałkowe południe 13 października setki mieszkańców Żnina, rodzina i księża nie tylko z Archidiecezji Gnieźnieńskiej uczestniczyli w uroczystościach pogrzebowych księdza prałata Jana Lewandowskiego.

Prezes "Rolnika" Maciej Wysocki uważa, że odpowiednio zabezpieczony teren nie będzie negatywnie wpływał na środowisko naturalne.
  fot. Remigiusz Konieczka

Żnin
   Jaki krajobraz Żnina
   Żnińscy radni wystąpili z wnioskiem do wojewody o zniesienie zakazu realizacji przedsięwzięć inwestycyjnych w strefie krajobrazu chronionego.

   Żnin znajduje się w strefie obszaru chronionego krajobrazu jezior żnińskich. Strefą ochrony objęty jest znaczny obszar Żnina. Od rzeki Gąsawki na zachodzie po ul. Klemensa Janickiego i Gnieźnieńską na wschodzie. Wojewoda kujawsko-pomorski Romuald Kosieniak w oparciu o przepisy ustawy o ochronie przyrody określa zakazy jakie mają obowiązywać w strefach chronionego krajobrazu na terenie województwa. Między innymi nie można realizować przedsięwzięć, które mogą znacząco oddziaływać na środowisko, wykonywać prac ziemnych, mogących doprowadzić do zniekształcenia rzeźby terenu, nie można lokalizować obiektów budowlanych w pasie szerokości 100 metrów od linii brzegowej.
    Nasz tygodnik jako pierwszy informował o braku możliwości inwestowania w strefie ochronnej. Odnosi się to głównie do terenów po północnej stronie ulicy Klemensa Janickiego (m.in. cukrowni). Kiedy pisaliśmy o tym problemie, to dyrektor wydziału rolnictwa w Urzędzie Wojewódzkim w Bydgoszczy Andrzej Baranowski powiedział wtedy, że na rozpoczęcie jakiejkolwiek działalności musi zostać wyrażona zgoda wojewody. Szczególnie naciska kładzie się na sprawy związane z emisją substancji szkodliwych. Łatwiej także uzyskać jest zezwolenie na prowadzenie działalności już w istniejącym zakładzie niż rozpoczęcie od podstaw nowej działalności. najprostszą formą ułatwienia inwestycji był wniosek Rady Miejskiej do wojewody o zmianę granic strefy obszaru krajobrazu chronionego.
    Do Urzędu Miejskiego wpłynęły pisma z Cukrowni Żnin i spółdzielni Rolnik, w których burmistrz Żnina Jarosław Jaworski został poproszony o rozpoczęcie działań w sprawie zmiany granic strefy. Na piątkowej sesji Rady Miejskiej burmistrz wprowadził dodatkowy punkt, w którym miała zostać podjęta uchwała w sprawie wniosku do wojewody dotycząca obszaru chronionego krajobrazu. Jarosław Jaworski motywował swoją decyzję tym, że znaczna część miasta pozbawiona jest możliwości wprowadzenia inwestycji, a ich realizacja możliwa wymaga sporządzenia raportu o oddziaływaniu na środowisko. 
    Przewodnicząca komisji ochrony środowiska Halina Wałecka powiedziała, że nie należy blokować inwestycji, które mogą dać potencjalne miejsca pracy. Zaznaczyła jednak, że komisja będzie bacznie przyglądać się temu, aby inwestorzy nie dokonali degradacji środowiska. Radni przyjęli uchwałę i tym samym zobowiązali burmistrza do wystąpienia z wnioskiem do wojewody o zmianę rozporządzenia z ubiegłego roku, które dotyczy zakazu realizacji przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko. Chodzi o to, żeby wojewoda wykreślił zapis o konieczności sporządzania raportu.
    Obecny na sesji radny Rady Powiatu w Żninie Henryk Tokarz był oburzony wynikiem głosowania radnych. Powiedział, że decyzja ta uniemożliwi powstanie Pałuckiego Parku Krajobrazowego. W myśl ustawy o ochronie przyrody to między innymi na organach administracji publicznej leży obowiązek dbałości o przyrodę będącej dziedzictwem i bogactwem narodowym. Natomiast ochrona krajobrazowa polega na zachowaniu cech charakterystycznych i wyróżniających dany krajobraz. Natomiast w myśl ustawy o ochronie przyrody likwidacja albo zmiana granic obszaru chronionego krajobrazu następuje w drodze rozporządzenia wojewody i po zaopiniowaniu przez wojewódzką radę ochrony przyrody oraz Radę Miejską. Zmiany te mogą nastąpić w przypadku bezpowrotnej utraty wyróżniającego się krajobrazu. 
    - "Decyzja Rady Miejskiej w sprawie likwidacji chronionego krajobrazu jest złą decyzją, gdyż oddala nas w czasie, a nawet tracimy bezpowrotnie szanse utworzenia pałuckiego Parku Krajobrazowego. Gmina Żnin zamiast podejmować działania w kierunku zaspokojenia potrzeb związanych z turystyką i wypoczynkiem dała się przelobbować jednemu przedsiębiorcy, który chce ulokować w pobliżu jeziora wątpliwą inwestycję" - powiedział Henryk Tokarz.
    Prezes barcińskiego Stowarzyszenia Ekologicznego Janina Drążek także nie była zadowolona z decyzji Rady Miejskiej w Żninie.
- "Albo walczymy o czyste powietrze, albo wyrywamy kto co może z pięknego terenu. Jestem przeciwna okrajaniu stref. To się odbije czkawką w następnych latach. Mogą powstać inwestycje trudne do zniesienia dla mieszkańców Żnina i miasto będzie cierpieć z tego powodu" - powiedziała Janina Drążek.
    Dodała, że jeśli inwestor nie planują groźnej dla przyrody inwestycji, to mogą robić to w strefie obszaru chronionego. Jeśli planują coś nieprzyjaznego dla środowiska, to obchodzą przepisy.
    - "Chrońmy to co możemy" - zaapelowała w rozmowie z "Pałukami" Janina Drążek. Wyraziła też nadzieję, że wojewoda nie przychyli się do prośby żnińskich radnych. 
Natomiast szef wydziału ochrony środowiska w Starostwie Powiatowym w Żninie Roman Drgas powiedział, że zmiana granicy obszaru chronionego krajobrazu nie będzie miała wpływu na ewentualne powstanie Pałuckiego Parku Krajobrazowego. Najwyżej obszar Żnina lub jednego z jezior może nie zostać włączony w granice przyszłego parku.
Prezes spółdzielni "Rolnik" Maciej Wysocki nie chciał ujawnić jaką działalność zamierza prowadzić jego firma na składzie opału przy ul. Kl. Janickiego zasłaniając się tajemnicą handlową. Usłyszeliśmy jedynie stwierdzenie, że ma to być działalność handlowo-usługowa. Natomiast w cukrowni na razie żadne inwestycje nie są planowane. Ma zostać sporządzony biznes plan dotyczący uruchomienia produkcji bioetanolu.
    Maciej Wysocki powiedział, że ulica Kl. Janickiego jest ruchliwa i położona w bliskości jeziora. Są to tereny zurbanizowane, utwardzone z dostępem do niezbędnych mediów (woda, kanalizacja, prąd).
    - "Przepisy o strefie chronionego krajobrazu uniemożliwiają podejmowanie jakiejkolwiek działalności, które tworzą miejsca pracy. Zorganizowanie i powstanie nowej działalności nie skutkuje niszczeniem środowiska, gdyż teren jest zabezpieczony poprzez odpowiednie media. Spalanie paliwa kiepskiej jakości oraz brak kanalizacji jest najczęstszą przyczyną degradacji środowiska. Jestem zwolennikiem ochrony przyrody i skupmy się na ochronie, a nie na blokadzie tworzenia miejsc pracy" - powiedział Maciej Wysocki.
    Zdaniem prezesa pomysł utworzenia parku krajobrazowego nie pasuje do strategii rozwoju Żnina. Pracę może otrzymać tylko kilka osób w administracji parku i to z klucza partyjnego, a wrzucanie do jednego worka parku i rozwoju turystyki jest dużym nieporozumieniam, bo turystyka na Pałukach skupiona jest wokół Biskupina, Wenecji i kolejki wąskotorowej. Z turystyki w gminie utrzymuje się może 3%-5% społeczeństwa i mówienie o tym, że strategia związana z funkcjonowaniem parku krajobrazowego jest szansą dla Żnina to tani populizm.
    - "Czy strefa zlikwiduje palenie plastików w piecach? Ci ludzie, którzy to robią to z biedy, bo brak pracy i środków do życie uniemożliwia zakup węgla. Hałdy węgla mogę mieć na swoim placu do skutku. Istnienie strefy nie ogranicza powierzchni objętej działalnością, tylko ogranicza nowe" - stwierdził prezes "Rolnika".

Remigiusz Konieczka

Pałuki nr 684 (12/2005)

Wszelkie prawa w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych możliwe wyłącznie na własny użytek. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów możliwe wyłącznie za zgodą redakcji, którą można uzyskać tutaj.
Copyright 2006-2010 Pałuki Tygodnik Lokalny - Wydawnictwo Dominika Księskiego WULKAN, tel. 52 302-09-28
do góry