Zakład Poprawczy w Szubinie
   
    Przechodząc obok Zakładu Poprawczego w Szubinie można zauważyć w oddali starą budowlę z czerwonej cegły. Jest to neogotycka kaplica, która stoi tuż przy ulicy, lecz jest słabo widoczna. Jej wieżyczka i większa cześć dachu są pokryte bluszczem, a mury otaczają wysokie krzewy.
    Mimo swego starodawnego wyglądu budowla nie jest zbyt sędziwa. Wybudowano ją pod koniec XIX wieku i oddano do użytku wraz z rozpoczęciem w 1890 roku działalności Zakładu dla Młodzieży Męskiej zaniedbanej moralnie. Kaplica, która była własnością zakładu, służyła wychowankom aż do rozpoczęcia II wojny światowej. Wówczas to odbywały się tam nabożeństwa dla jeńców alianckich, którzy byli więzieni w tutejszym zakładzie.
    Kaplica była używana przez miejscową ludność do końca lat 60. Potem zostaje zamknięta i tak rozpoczyna się proces jej niszczenia. Stała się miejscem spotkań miejscowych chuliganów i pijaków. Jeszcze 10 lat temu jej stan pozwalał na przeprowadzenie małego remontu w celu przywrócenia do stanu używalności. Dzisiaj są już to prawie ruiny, które mogą przestraszyć każdego renowatora.
    Po II wojnie światowej Kościół starał się o przejęcie budowli pod swój nadzór. Jednak mimo przychylności kierownictwa Zakładu poprawczego było to w ówczesnych czasach niemożliwe. Dopiero w ostatnim okresie niewielka działka wraz z ową kaplicą stała się własnością parafii Św. Andrzeja Boboli.
    Trudno winić kogokolwiek za obecny stan kaplicy. Zakład Poprawczy miał i ma dosyć własnych problemów, a owa kaplica nie jest mu niezbędna do funkcjonowania. Zakładu nie było stać na jej remont, więc zadowala się małą kapliczką w swoim internacie. Zrujnowana budowla sakralna nie jest odosobnionym przypadkiem niszczenia zabytków w naszym regionie. Wystarczy tylko wymienić takie miejsca jak ruiny zamku, młyn, a mieszkańcy Szubina już wiedzą o co chodzi.
    Zarząd kościelny ma zamiar uratować tę zabytkową budowlę od całkowitej rozsypki. Problemem oczywiście są fundusze, których w parafii i tak brakuje na wszystko.
    Nic nie wskazuje na to, że sytuacja się zmieni, a byłoby wielką szkodą zniszczyć kolejny, jeden z nielicznych pomników kultury i historii Szubina.

 Grzegorz Kanarkowski
Pałuki nr 83 (35/1993)
Wszelkie prawa w tym Autora, Wydawcy i Producenta danych zastrzeżone. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych możliwe wyłącznie na własny użytek. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów możliwe wyłącznie za zgodą redakcji, którą można uzyskać tutaj. Ogłoszenia i reklamy są materiałem zleconym, za ich treść odpowiedzialność ponosi ich nadawca, a nie redakcja lub wydawca gazety.
Copyright 2006-2018 Pałuki Tygodnik Lokalny - Wydawnictwo Dominika Księskiego WULKAN, tel. 52 302-09-28
do góry