Żnin, ul. Sądowa, parking, strefa, sobota
    
     Najbliższa sobota będzie pierwszą w strefie płatnego parkowania w Żninie wolną od opłat. 1 sierpnia strefą została objęta ul. Sądowa. 9 planowanych miejsc na rynku nie zostało jednak wyznaczonych. Burmistrz uważa, że to dlatego, iż starosta złożył doniesienie do wojewody. Zbigniew Jaszczuk twierdzi, że nie był to donos, a informacja.

     Przypomnijmy, że pod koniec czerwca Rada Miejska w Żninie podjęła uchwałę, która wprowadziła zmiany w strefie płatnego parkowania w mieście, jednak, aby mogła ona wejść w życie, najpierw musiała się uprawomocnić. Najważniejsze założenia tej zmiany to rozszerzenie strefy o ul. Sądową i o 9 miejsc wzdłuż apteki i dawnego Sezamu oraz zniesienie płatnych sobót w strefie. Decyzje o zniesieniu opłat w strefach parkowania w soboty podjęte zostały już w wielu innych miastach w Polsce po wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie w sprawie dotyczącej Augustowa na Podlasiu.
     1 sierpnia wszedł w życie nowy regulamin strefy płatnego parkowania. Najważniejsze zmiany, jakie zostały wprowadzone, to brak konieczności ponoszenia opłaty w soboty i rozszerzenie strefy o ulicę Sądową.
     Zmienił się również sposób naliczania opłat dodatkowych za brak ważnego biletu parkingowego. Obecnie w przypadku wniesienia opłaty tego samego dnia, gdy zostało wystawione powiadomienie lub do 9:00 dnia następnego, wysokość opłaty wynosi 20 zł. W przypadku uiszczenia opłaty w ciągu 7 dni od daty wystawienia powiadomienia wysokość opłaty to 30 zł. W pozostałych przypadkach jest to 50 zł.
     - Co ważne: opłata dodatkowa podlega anulowaniu w przypadku okazania w biurze SPP, w dniu wystawienia powiadomienia, biletu parkingowego zakupionego w parkometrze w czasie nieprzekraczającym 5 minut od czasu określonego na powiadomieniu o parkowaniu bez stosownej opłaty.
     Innymi słowy nie będzie już ryzyka, że ktoś zostanie ukarany za czas, gdy jego samochód stał na parkingu, a on sam był przy najbliższym parkometrze wydrukować bilet i nie zdążył wrócić z nim do auta – przekazał Dawid Kolasa, rzecznik prasowy Urzędu Miejskiego w Żninie.
     Najbliższa sobota ma być pierwszą w krótkiej historii płatnej strefy (działa od 4 maja), która będzie bezpłatna. Natomiast jedno z założeń zmienionej uchwały o strefie nie zostało jeszcze wprowadzone w życie. Chodzi o wspomniane miejsca parkingowe na placu Wolności. Do sprawy odniósł się burmistrz Żnina Robert Luchowski.
     - Wprowadzone w regulaminie strefy płatnego parkowania zmiany są odpowiedzią na głosy i postulaty mieszkańców, którym przede wszystkim ta strefa ma służyć. Cieszę się, że strefa płynnie funkcjonuje. Zdaję sobie sprawę, że żnińscy kupcy i klienci dokonujący zakupów w sklepach przy placu Wolności wciąż z niepokojem oczekują na rozszerzenie strefy o kilka miejsc. Musimy jednak uzbroić się jeszcze w cierpliwość, ponieważ Rada Miejska podjęła już wprawdzie stosowne uchwały, natomiast, jak się dowiedziałem, pan starosta złożył doniesienie do wojewody kujawsko-pomorskiego o rzekomym pominięciu go w procesie opiniodawczym. Po przesłaniu wojewodzie naszego stanowiska wraz ze stosownym materiałem dowodowym czekamy na jego rozstrzygnięcie. Pozostaje mieć nadzieję, że - podobnie jak w sprawie pomostów (gdzie starosta wysłał do wojewody dokumentację, która następnie do niego wróciła ze wskazaniem starosty jako organu właściwego do wydania pozwolenia na budowę) - tak i sprawa rozszerzenia strefy płatnego parkowania znajdzie swój pozytywny, oczekiwany przez mieszkańców finał - skomentował Robert Luchowski.
     - To nie był żaden donos. Do wojewody nie składałem żadnego doniesienia, bo to się nie tak nazywa. Poinformowałem jedynie wojewodę o trybie podejmowania uchwały w tej sprawie, co jest moim obowiązkiem. Przypomnę, że w połowie czerwca otrzymałem od burmistrza Żnina wniosek o zaopiniowanie projektu uchwały o płatnej strefie parkowania na rynku, a burmistrz nie czekając na odpowiedź ten projekt uchwały przedłożył 29 czerwca radnym Żnina pod głosowanie. Ja jedynie poinformowałem wojewodę o tym, że taka uchwała została podjęta bez wymaganej prawem opinii organu zarządzającego ruchem drogowym. Zobaczymy, jaka będzie decyzja wojewody w tej sprawie. To nie jest mój problem - powiedział starosta żniński Zbigniew Jaszczuk.
     Ponieważ jednak w cytowanej wyżej wypowiedzi burmistrz Robert Luchowski wypomniał staroście sprawę pozwolenia na budowę pomostów, zapytaliśmy starostę, czy nie czuje się w obowiązku przeprosić włodarza gminy Żnin za to, że robił w sprawie pomostów pod górkę, a nie miał racji. Starosta jednak widzi tę sprawę zupełnie inaczej.
     - W kwestii pozwolenia na budowę pomostów, którą poruszył pan burmistrz, to ja na pewno nie miałem w tej sprawie zamiaru robić mu pod górkę. Gdybym rzeczywiście chciał przeszkadzać, to po pierwsze mógłbym po piśmie od wojewody, że to jednak ja mam wydać pozwolenie na budowę pomostów, czekać z tym do 65 dni od złożenia wniosku, tak jak mówi prawo budowlane, czyli prawie do połowy sierpnia. A w tym przypadku pozwolenie wydałem zaraz po otrzymaniu pisma od wojewody. Po drugie, mimo że sugestie naszego radcy prawnego i kierownika wydziału były takie, nie skierowałem wniosku do Sądu Administracyjnego o ustalenie właściwego organu do wydania pozwolenia w przypadku inwestycji realizowanej w oparciu o prawo wodne i prawo budowlane. A takie ustalanie kompetencji przez sąd trwałoby na tyle długo, że zamiast budować pomosty w tym roku, gmina mogłaby to rozpocząć najwcześniej w przyszłym roku. Nie chciałem przeszkadzać, pomimo że do tej pory mam wątpliwości co do tej sprawy i wziąłem to na własną klatę. Zależy mi na tym, żeby burmistrz Żnina coś pozytywnego w tym mieście zrealizował. Otrzymuję też krytyczne uwagi, że duży pomost jest w złym miejscu. Wiele osób twierdzi, że przy takim położeniu obu pomostów nie będzie możliwe przeprowadzanie zawodów motorowodnych. To również nie jest moja kompetencja, tylko tych, którzy przyjęli taką lokalizację pomostów - powiedział starosta żniński Zbigniew Jaszczuk w odpowiedzi na słowa włodarza Żnina.
     Po chwili zarządzający powiatem dodał: - W wypadku gminy Żnin muszę być wyjątkowo ostrożny, gdyż niektórzy tylko czekają, żebym zrobił coś niezgodnego z przepisami, np. wydając pozwolenie na budowę, nie mając do tego kompetencji i wtedy urzędnicy mieliby wielką radość. Gdyby w przyszłości na budowie pomostów wydarzył się jakiś wypadek, czego nikomu nie życzę, to winny byłby starosta, który bez stosownych uprawnień wydał pozwolenie. W tym konkretnym przypadku mam pismo od wojewody, które jest dla mnie dodatkowym zabezpieczeniem, co do tego, kto powinien wydać pozwolenie na budowę. Kompetencje i styl pracy obecnego burmistrza Żnina poznałem przez nieco ponad 2 lata, gdy był wicestarostą i coś na ten temat wiem - oznajmił Zbigniew Jaszczuk.
     Na razie zakładane w uchwale o strefie parkowania miejsca parkingowe przy rynku wzdłuż otwartego dla ruchu odcinka prowadzącego do ul. Rychlewskiego nie zostały oznaczone. Parkomat, który stanął na rogu ul. Sądowej i placu Wolności, ma według założeń obsługiwać w przyszłości zarówno parkujących koło sądu, jak i tych, którzy samochody będą zostawiali naprzeciwko apteki.

Karol Gapiński
Pałuki nr 1271 (31/2016)

 

Przejdź do forum.

Wszelkie prawa w tym Autora, Wydawcy i Producenta danych zastrzeżone. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych możliwe wyłącznie na własny użytek. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów możliwe wyłącznie za zgodą redakcji, którą można uzyskać tutaj. Ogłoszenia i reklamy są materiałem zleconym, za ich treść odpowiedzialność ponosi ich nadawca, a nie redakcja lub wydawca gazety.
Copyright 2006-2018 Pałuki Tygodnik Lokalny - Wydawnictwo Dominika Księskiego WULKAN, tel. 52 302-09-28
do góry