Barcin, gmina, podatki, stawki, zmiana
    
     O 2% wzrósł w gminie Barcin podatek od nieruchomości i podatek od środków transportowych. Radni Rady Miejskiej na ostatniej sesji przyjęli, choć nie jednogłośnie, nowe stawki.

     - Zaproponowane w projekcie uchwały stawki podatku od nieruchomości na rok 2017 zostały zrewaloryzowane w stosunku do roku poprzedniego o 2% przy jednoczesnym uwzględnieniu górnych stawek ogłoszonych przez ministra finansów - mówiła skarbnik gminy Barcin Bernadeta Chojnacka. - Pozostawiono na niezmienionym poziomie stawki dla gruntów pozostałych, gruntów związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej oraz od budowli. Przy uchwalaniu stawek podatkowych należy mieć na uwadze, że podatek od nieruchomości stanowi jedno z najważniejszych źródeł dochodów własnych budżetu gminy. Wpływy z tego podatku pozwolą na realizację zadań własnych na rzecz społeczności lokalnych.
     Od nowego roku stawka podatku od nieruchomości od gruntów związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej, bez względu na sposób sklasyfikowania w ewidencji gruntów i budynków, wyniesie podobnie jak w roku bieżącym 0,89 od 1 m2 powierzchni. Z kolei podatek od budynków mieszkalnych wynosić będzie 0,58 zł od 1 m2 powierzchni użytkowej, natomiast podatek związany z prowadzeniem działalności gospodarczej oraz od budynków mieszkalnych lub ich części zajętych na prowadzenie działalności gospodarczej wynosić będzie 22,66 zł za 1 m2 powierzchni użytkowej. Podatek od garaży wolno stojących niezwiązanych z prowadzeniem działalności gospodarczej uchwalony został na poziomie 7,54 zł za 1 m2, a od budynków letniskowych i budynków na terenie ROD przekraczających ustalone normy wielkości - 7,62 zł za 1 m2.
     - Dochody i wydatki sztywno określają przepisy, natomiast decyzje Sejmu czy rządu z jednej strony obniżają nasze dochody, z drugiej strony nakładają obowiązki, skutkujące wzrostem wydatków - powiedział przewodniczący komisji budżetu Hubert Łukomski. - W 2017 roku przyjdzie nam się zmierzyć chociażby z podwyżką płacy minimalnej, czy też ze zmianami w oświacie. Natomiast zaproponowane w niektórych przypadkach podwyżki podatków, nad którymi będziemy się pochylać, mają niewielki skutek finansowy dla naszego budżetu, dlatego jako przewodniczący komisji budżetu bardzo proszę o pozytywne zaopiniowanie wszystkich uchwał podatkowych.
     Nie wszyscy radni poparli podwyżkę podatków. Radny Witold Antosik poprosił, aby ją jeszcze raz przemyśleć. Stwierdził, że podwyżka, która w skali roku przyniesie do budżetu gminy dodatkowo 60.000 zł, nie uratuje tego budżetu.
     - Do kasy miasta wpłynie 18 mln zł i to jest bardzo dużo - przekonywał Witold Antosik. - 60.000 zł nas nie uratuje, a wbrew pozorom, przysłowiowa złotówka mieszkańca gminy może uratować.
     Radny Henryk Popławski przyznał, że 60.000 zł faktycznie nie uratuje, nie załamie, ani nie przewali budżetu gminy, ale pozwoli na normalne realizowanie tego, co jest na gminę nakładane. Uznał, że racjonalne gospodarowanie podatkami powoduje uniknięcie sytuacji sprzed kilku lat, kiedy to podatki przez wiele lat były sztucznie zaniżane, a później nastąpiło tąpnięcie.
     - Proszę sobie przypomnieć, jaka była wtedy reakcja społeczna na to, że gwałtownie trzeba było podnieść podatki, żeby uratować budżet i żeby wtedy właśnie się budżet nie zawalił - powiedział Henryk Popławski. Podobne stanowisko wyraził radny Rafał Rydlewski, który uznał, że podwyżki podatków nie powinny odbywać się skokowo. Przypomniał, że był radnym w roku 2000, kiedy taka sytuacja miała miejsce i jest to źle odbierane społecznie.
     Radny Piotr Niestatek oświadczył, że wprowadzane podwyżki nie są drastyczne, a radni nie robią żadnych rewolucji w podatkach. Przypomniał, że na każdej sesji radni składają interpelacje dotyczące chociażby przystanków, wiat czy punktów oświetleniowych, poza tym pojawiają się nieprzewidywalne skutki różnych żywiołowych zdarzeń i jeżeli radni chcą realizować jakiekolwiek postulaty mieszkańców, to powinni wyrazić zgodę na podwyżkę podatków.
     - Myślę, że zdecydowana większość radnych jednak troszczy się o tę złotówkę dla przeciętnego Jana Kowalskiego, bo chcę przypomnieć, że Rada nie ustala podatków od budynków mieszkalnych, więc wszyscy ci, którzy ten podatek powinni płacić, są z tego podatku zwolnieni - zauważył burmistrz Barcina Michał Pęziak. - Nie obciążamy naszych mieszkańców kosztami pobytu dziecka w przedszkolu. To kolejne złotówki, które zostają w kieszeni naszych mieszkańców. Nie muszą nasi mieszkańcy płacić za szczepienia dzieci przeciwko pneumokokom, choć w maju minister wygłaszał w telewizji takie opinie, że od 2017 roku państwo będzie finansowało te szczepienia. Dzisiaj wiemy, że minister się z tego wycofał. My tutaj troszczymy się o złotówki, które zostają w kieszeniach naszych mieszkańców. 90% podatków od nieruchomości płacą u nas trzej duzi podatnicy i to obniżanie podatków lub ich niepodnoszenie, to jest generalnie ukłon w ich stronę, czego czynić - ja przynajmniej - nie chcę.
     Podobnie o 2% wzrosły podatki od środków transportowych, przy uwzględnieniu, że nie mogą one przekroczyć stawek kwotowych podatków ogłoszonych w obwieszczeniu ministra.
     Również na tę podwyżkę nie wyraził zgody radny Witold Antosik, który poinformował, że podwyżka od środków transportu przyniesie w przyszłym roku do budżetu gminy dodatkowo zaledwie 7.000 zł w skali roku.
     - Na terenie naszej gminy przedsiębiorców, którzy dysponują flotami samochodów, jest kilku i głównie oni płacą te podatki - mówił radny. - Trzeba mieć świadomość, że w tym roku OC od środków transportowych wzrosło w niektórych przypadkach nawet o 100%, więc te firmy już teraz ponoszą duże koszty. Czterech czy pięciu przedsiębiorców zatrudnia 300 osób. To są mieszkańcy naszej gminy. Dla nich też każda złotówka jest ważna, dlatego wnioskuję, żeby przynajmniej podatki od środków transportowych zostawić na poziomie tegorocznym.
     Uchwały w sprawie przyjęcia nowych stawek podatku od nieruchomości oraz w sprawie nowych stawek podatku od środków transportu poparło trzynastu radnych. Witold Antosik i Krzysztof Harenda wstrzymali się od głosu.

Magdalena Kruszka
Pałuki nr 1290 (44/2016)

 

Przejdź do forum.

Wszelkie prawa w tym Autora, Wydawcy i Producenta danych zastrzeżone. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych możliwe wyłącznie na własny użytek. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów możliwe wyłącznie za zgodą redakcji, którą można uzyskać tutaj. Ogłoszenia i reklamy są materiałem zleconym, za ich treść odpowiedzialność ponosi ich nadawca, a nie redakcja lub wydawca gazety.
Copyright 2006-2018 Pałuki Tygodnik Lokalny - Wydawnictwo Dominika Księskiego WULKAN, tel. 52 302-09-28
do góry