Artykuł tygodnia
  • O wycenie pod S5
    O wycenie pod S5

    W Rogowie odbyło się spotkanie, podczas którego Krzysztof Pankowski, kierownik oddziału odszkodowań Urzędu Wojewódzkiego w Bydgoszczy, odpowiadał na pytania osób wywłaszczanych w związku z budową S5.

Przed tygodniem odbyło się spotkanie wiceburmistrz Barcina Lidii Kowal z rodzicami i nauczycielami z Piechcina na temat reformy oświaty. Rodzice pytań nie mieli, natomiast nauczyciele zgłosili kilka wątpliwości. Wiceburmistrz uspokajała, przekonując piechcińskie grono pedagogiczne, iż władze w interesie nauczycieli spoglądają na oświatę w gminie w sposób całościowy i pracy powinno starczyć dla każdego. - Jesteśmy razem. Musimy myśleć wspólnie - podkreślała Lidia Kowal.

„Jesteśmy razem“ - zapewniała piechcińskich nauczycieli wiceburmistrz Lidia Kowal (z lewej), jeśli chodzi o uzupełnianie godzin do etatu w innych szkołach fot. Bartosz Woźniak
„Jesteśmy razem“ - zapewniała piechcińskich nauczycieli wiceburmistrz Lidia Kowal (z lewej), jeśli chodzi o uzupełnianie godzin do etatu w innych szkołach fot. Bartosz Woźniak

     Spotkanie odbyło się 26 stycznia w sali gimnastycznej Zespołu Publicznych Szkół nr 1 w Piechcinie. Z zaproszenia burmistrza Barcina do rozmowy o skutkach reformy oświatowej likwidującej gimnazja i wprowadzającej ośmioklasowe szkoły podstawowe skorzystało kilkudziesięciu rodziców i nauczycieli.
     WIELKICH ZMIAN NIE BĘDZIE
     Na wstępie wiceburmistrz Lidia Kowal uspokoiła przybyłych słowami, że w Piechcinie właściwie nic się nie zmieni, bowiem poza zmianą szyldu nie nastąpią poważniejsze zawirowania organizacyjne. Po wygaszeniu gimnazjum nie będzie już Zespołu Szkół Publicznych, a piechcińska placówka przekształci się w ośmioklasową Szkolę Podstawową. - Szkoła się tylko skurczy - zaznaczyła wiceburmistrz, mając na myśli fakt, iż będzie do niej uczęszczał jeden rocznik mniej; nie dziewięć a osiem.
     W skali gminy sprawa jednak nie jest już tak prosta, o czym Lidia Kowal nadmieniła, mówiąc o sytuacji związanej z organizacją pracy szkół w Barcinie i Mamliczu. Informowaliśmy o tym szczegółowo w poprzednim numerze Pałuk. - Nie da się bez problemów trudną rzecz wykonać - podkreśliła wiceburmistrz
     O ile ze strony rodziców nie padły żadne pytania i wątpliwości, to nauczyciele już takowe mieli, gdyż każda reforma sytemu oświaty budzi przede wszystkim niepokój w tym gronie osób, zwłaszcza jeśli chodzi o miejsca pracy. - Spokój nauczycieli, to też spokój ucznia - mówiła Lidia Kowal, zapewniając nauczycieli, że póki co zwolnienia nie są przewidywane. - Nie będzie większych problemów, jeśli chodzi o nauczycieli. Już wcześniej zaczął się tutaj problem kadrowy, w związku z czym pięciu nauczycieli jeździ z Piechcina do Barcina z uzupełnieniem etatu.
     Przy okazji wiceburmistrz poddała w wątpliwość pojawiające się w środowisku nauczycielskim głosy, jakoby nauczyciele dojeżdżający do innej miejscowości byli przemęczeni i pozbawieni motywacji do pracy, w związku z czym nie powinno się ich kierować na różne placówki, a zadbać o etat w jednej. - Nic nie można zarzucić nauczycielom dojeżdżającym, co widać na przykładzie piechcińskich nauczycieli, którzy uczą w Barcinie. Dyrektorzy są z nich zadowoleni - podkreśliła Lidia Kowal, dodając, iż ograniczona liczba oddziałów, a co za tym idzie godzin lekcyjnych, wymusza konieczność pracy nawet w kilku placówkach.
     - Chcę zapewnić nauczycieli z Piechcina, że jesteśmy razem, jeśli chodzi o uzupełnienie godzin. Nie może być tak, żeby jeden nauczyciel był z nadgodzinami, a drugi był zwalniany. Możecie na nas liczyć - przekonywała Lidia Kowal, zapewniając, iż władze Barcina na oświatę patrzą w sposób całościowy, a nie z perspektywy interesów jednej miejscowości, czy jednej szkoły.
     Wyjściem naprzeciw oczekiwaniom nauczycieli, mającym być lekarstwem na uzupełnienie godzin, jest proponowane przez wiceburmistrz utworzenie klas dwujęzycznych w Piechcinie i Barcinie. Miałoby to obejmować klasy VII i VIII. Do tego potrzebni są jednak nauczyciele mający uprawnienia do nauczania języka obcego i danego przedmiotu. Nie ma takowych zbyt wielu. W Piechcinie i Barcinie dotyczyłoby to biologii i chemii prowadzonych dodatkowo w języku angielskim. Byłyby też w takiej klasie dwie godziny więcej języka angielskiego.
     KSZTAŁCENIE WYPRZEDZAJĄCE
     Na koniec Lidia Kowal zaapelowała do nauczycieli o zmianę mentalności w kwestii wykorzystania Internetu w nauczaniu. Przekonywała ich bowiem do większego wykorzystania na lekcjach tego, iż dzieci i młodzież przesiadują coraz dłużej przy komputerze przeglądając Internet. Chodzi o to, aby uczniowie robili to z większym pożytkiem i wykorzystywali do przygotowania się do zajęć jeszcze przed omówieniem danego tematu przez nauczyciela. Miałoby to dać uczniowi możliwość uzyskania dobrej oceny.
     Odnośnie tej kwestii wiceburmistrz przedstawiła strategię kształcenia wyprzedzającego, opracowaną przez prof. Stanisława Dylaka z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza, kierownika katedry Zakładu Pedeutologii, nadzorującego zespół zajmujący się badaniami tendencji kształcenia i pracy nauczycieli. Profesor ma przyjechać do Barcina ze swoimi adiunktami i doktorantami celem doskonalenia warsztatu pracy nauczycieli z gminy. - Nie odbędzie się to oczywiście za darmo, ale mamy pieniądze na doskonalenie. Obejmie to wszystkich naszych nauczycieli, żeby zapoznali się z ideą kształcenia wyprzedzającego przedstawioną przez profesora. Zbadamy efektywność, wydamy publikację. Lepiej, żeby skorzystali wszyscy, niż gdy ktoś jedzie indywidualnie na szkolenie i korzysta ze zdobytej wiedzy sam jeden. Musimy uwspólnić doskonalenie, musimy myśleć wspólnie - przekonywała Lidia Kowal.
     Nauczyciele już po oficjalnej części spotkania wykorzystali okazję, aby zapytać o niektóre budzące ich niepokój nierozwiązane do tej pory komplikacje wynikające z reformy, jak choćby podstawa programowa dla klas VII, której jeszcze nie znają; wydawanie świadectwa ukończenia szkoły podstawowej po klasie VI, skoro uczniowie pójdą do klasy VII, czy pozostawianie drugi rok w tej samej klasie uczniów wygaszanego gimnazjum. Na te wątpliwości wiceburmistrz nie była jednak w stanie odpowiedzieć.

Bartosz Woźniak
Pałuki nr 1303 (5/2017)

Wszelkie prawa w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych możliwe wyłącznie na własny użytek. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów możliwe wyłącznie za zgodą redakcji, którą można uzyskać tutaj. Ogłoszenia i reklamy są materiałem zleconym, za ich treść odpowiedzialność ponosi ich nadawca, a nie redakcja lub wydawca gazety.
Copyright 2006-2016 Pałuki Tygodnik Lokalny - Wydawnictwo Dominika Księskiego WULKAN, tel. 52 302-09-28
do góry