Artykuł tygodnia
  • Uwaga na oszustów
    Uwaga na oszustów

    Żnińscy policjanci zwracają się o czujność i ostrożność w kontaktach z nieznanymi osobami. Oszuści często wykorzystują otwarte drzwi wejściowe do mieszkania, bez żadnych skrupułów wchodzą do środka i w ciągu kilku minut dokonują kradzieży. Często wybierają posesje znacznie oddalone od pozostałych.

Skarga na działalność dyrektora Szkoły Podstawowej nr 2 im. Jana Śniadeckiego w Żninie Jacka Otto wpłynęła do kuratora oświaty. Ten przekazał ją do rozpatrzenia żnińskim radnym.

     Burmistrz Żnina Robert Luchowski tłumaczył nieobecność dyrektora Jacka Otto na sesji informując, że uległ on wypadkowi podczas podróży samochodem. Na rondzie w Żninie jego pojazd został uderzony przez innego kierującego. Jacek Otto przebywa na zwolnieniu lekarskim.
     - Stąd nieobecność, więc proszę nie traktować tego, że nie stanowi to dla pana dyrektora ważnej sprawy - mówił burmistrz Żnina. - Jest to dla pana dyrektora bardzo ważne, natomiast względy zdrowotne uniemożliwiają mu udział w sesji.
     Ireneusz Starczewski, przewodniczący komisji rewizyjnej referował pracę członków komisji w tej sprawie. Wyjaśniał, że była pracownica Szkoły Podstawowej nr 2 Agnieszka Rozpenda skierowała skargę do Kuratorium Oświaty w Bydgoszczy na dyrektora tej placówki, swojego dotychczasowego pracodawcę. Stwierdziła w niej, że dyrekcja nie przestrzega przepisów prawa pracy w zakresie podstawowych obowiązków pracodawców, a także nie tylko mu nie przeciwdziała, ale również stosuje mobbing. Członkowie komisji rewizyjnej zaprosili Agnieszkę Rozpendę na swoje posiedzenie. Nie przybyła na nie, ale swoją nieobecność usprawiedliwiła pismem wyjaśniającym, że nie może przebywać w sytuacjach stresowych. Jako kolejny na posiedzenie komisji zaproszony był dyrektor SP nr 2 w Żninie Jacek Otto.
     - Stwierdził on, że pani Agnieszka była zatrudniona od grudnia 2011 roku w świetlicy szkoły - mówił Ireneusz Starczewski. - Na zadawane przez członków komisji pytania dyrektor stwierdził, że w szkole są zainstalowane wszędzie kamery, nawet w jego gabinecie, oprócz toalet i klas, więc wszystkie zdarzenia są rejestrowane. Mówienie o mobbingu i o niszczeniu przez niego notatek jest bezpodstawne. Stwierdził także, że pani Agnieszka nigdy nie była karana. Jeżeli uważa, że działa jej się krzywda, mogła to zgłosić do działających związków zawodowych. Co roku są także kontrole prowadzone przez Państwową Inspekcję Pracy, „sanepid“ i Kuratorium Oświaty. Kontrole nie wykazały błędów wskazanych przez panią Agnieszkę.
     Członkowie komisji spotkali się również z Anną Pietrzykowską, wicedyrektor szkoły, która zapewniła, że żadne dokumenty nie były niszczone i nie zauważyła złego zachowania wobec skarżącej. Swoją opinię w tej sprawie na posiedzeniu komisji rewizyjnej mogła wyrazić także Małgorzata Janicka. Radni pytali ją o złe traktowanie nauczycieli, niszczenie dokumentów, dodatkowy etat bez wynagrodzenia oraz złe traktowanie Agnieszki Rozpendy. Stwierdziła ona, że pracowała razem z Agnieszką Rozpendą, ale nie może potwierdzić stawianych przez nią zarzutów.
     - Mówiła również, że jeżeli dyrektor zwraca komuś uwagę, to nie można się obrażać - referował przewodniczący komisji. - Ostatnią osobą zaproszoną była pani Elżbieta Górecka, która także pracowała z panią Agnieszką. Pani Górecka stwierdziła, że przez wszystkie lata pracy w szkole nie miała przykrości ze strony dyrekcji. Nie widziała i nie słyszała, aby pani Rozpenda je miała. Mówiła także, że między pracownicami świetlicy konfliktów nie było, a jedynie rodzice skarżyli się na zachowanie pani Agnieszki, a dzieci ją pomijały. Wyjaśniła także, że osoba, która pracuje w świetlicy, musi przepracować 26 godzin w tygodniu i nikt z nich nie pracuje dłużej.
     Członkowie komisji rewizyjnej po zapoznaniu się ze skargą złożoną przez Agnieszkę Rozpendę do Kuratorium Oświaty w Bydgoszczy stwierdzili, że skarga na dyrektora Jacka Otto jest bezzasadna. Radni Rady Miejskiej przychylili się do decyzji członków komisji rewizyjnej i również uznali skargę za bezzasadną.

Magdalena Kruszka
Pałuki nr 1336 (38/2017)

Wszelkie prawa w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych możliwe wyłącznie na własny użytek. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów możliwe wyłącznie za zgodą redakcji, którą można uzyskać tutaj. Ogłoszenia i reklamy są materiałem zleconym, za ich treść odpowiedzialność ponosi ich nadawca, a nie redakcja lub wydawca gazety.
Copyright 2006-2016 Pałuki Tygodnik Lokalny - Wydawnictwo Dominika Księskiego WULKAN, tel. 52 302-09-28
do góry