Advertisement
Artykuł tygodnia
  • Ogrodowa zamknięta
    Ogrodowa zamknięta

    Od 19 października przez 6 najbliższych tygodni zamknięta dla ruchu będzie ul. Ogrodowa w Szubinie. Zamknięcie spowodowane jest remontem. 

Advertisement

Postanowił przeciwstawić się polityce burmistrza Ewarysta Matczaka niewypłacania na czas pensji oraz niewypłaceniu mu nagrody jubileuszowej. Zawiadomił o procederze Państwową Inspekcję Pracy. - Głównym powodem mojego oburzenia jest traktowanie mnie jak psa, któremu rzuca się ochłapy z gminnej kasy, którą nie potrafi się należycie gospodarować - mówi reporterowi Pałuk.

Krzysztof Łuczak uczy j. angielskiego w szkołach we Wronowych i w Ciechrzu fot. Magdalena Lachowicz
Krzysztof Łuczak uczy j. angielskiego w szkołach we Wronowych i w Ciechrzu fot. Magdalena Lachowicz

     Burmistrz Strzelna Ewaryst Matczak od kilku lat z opóźnieniem realizuje wypłaty wynagrodzeń nauczycielom, z opóźnieniem odprowadza też składki do ZUS-u pracownikom zatrudnionym w gminnej oświacie. Nie wypłaca też obowiązkowych nagród jubileuszowych.
     SKOŃCZYŁA SIĘ CIERPLIWOŚĆ
     W tej sprawie skontaktował się z nami nauczyciel języka angielskiego w szkołach we Wronowych i Ciechrzu Krzysztof Łuczak.
     - Skończyła się moja cierpliwość w stosunku do skandalicznego postępowanie pana Ewarysta Matczaka. Trwające od kilku lat bezprawne procedery polegające na nieterminowym, a więc naruszającym prawo, wypłacaniu pensji nauczycielom szkół wiejskich to skandal, którego mam dość. Miarka przebrała się w momencie, kiedy nie otrzymałem należnej mi kwoty tzw. nagrody jubileuszowej za 35 lat pracy. Pragnę zaznaczyć, że nie jest to wbrew mylącej nazwie, żadna nagroda, lecz obowiązkowe świadczenie pracodawcy. W ten sposób traktuje się nauczyciela, który 35 lat znosi ten karygodny system oświatowy panujący w naszym kraju? Ja nie żądam niczego nadzwyczajnego. Pracuję, więc chcę mieć za to zapłacone. To chyba logiczne. Jednak logika to słowo bardzo obce panu Matczakowi - mówi reporterowi Krzysztof Łuczak.
     Nauczyciel przyznaje, że to, iż skontaktował się z naszym reporterem jest formą jego protestu przeciwko skandalicznemu sprawowaniu władzy przez burmistrza Matczaka, a nie użalaniem się nad swoim ciężkim losem. - Nie chcę tu grać jakiegoś bohatera, tylko człowieka, który się zwyczajnie wkurzył na to dziadostwo panujące w strzeleńskim urzędzie. Głównym powodem mojego oburzenia jest traktowanie mnie jak psa, któremu rzuca się ochłapy z gminnej kasy, którą nie potrafi się należycie gospodarować - dodaje.
     W tym roku, we wrześniu minęło 35 lat pracy pana Krzysztofa w szkole. Dyrektor szkoły we Wronowych Edyta Modrzejewska, zgłosiła ten fakt do Urzędu Miejskiego, dlatego na początku października świadczenie powinno być na koncie nauczyciela. Do dnia dzisiejszego takie świadczenie nie zostało panu Krzysztofowi wypłacone.
     Oliwy do ognia dodał fakt, że ze szkoły w Ciechrzu otrzymał w październiku wypłatę w wysokości 17 zł. Stało się tak, na skutek wypłacenia mu zbyt dużej kwoty we wrześniu. - Okej. Pomyłki się zdarzają. No, ale gdybym nie przeprowadził analizy swojego wyciągu z konta bankowego, to pewnie by mi to umknęło. Coś takiego jak słowa wyjaśnienia, przeprosiny za pomyłkę, no przepraszam, czego ja tutaj wymagam. Oczywiście panie urzędniczki czytając teraz moje słowa poczują się urażone, albo obrażone, jak ja w ogóle śmiem wymagać przeprosin. No niestety drogie panie, wymagam, bo nie życzę sobie tego typu pomyłek, które odbywają się bez słowa wyjaśnienia - mówi Krzysztof Łuczak.
     INFORMUJE PAŃSTWOWĄ INSPEKCJĘ PRACY
     Swoje niezadowolenie z przeciągającego się oczekiwania na wypłatę świadczenia jubileuszowego zgłosił dyrektorowi szkoły Edycie Modrzejewskiej. - Ale cóż może zrobić dyrektor szkoły w obliczu dyktatury pana Matczaka. Mając wielki szacunek dla pani Edyty, postanowiłem nie zawracać jej głowy i sam interweniować - opowiada.
     Zadzwonił więc do Urzędu Miejskiego, tam księgowa poinformowała go, że wszystko jest gotowe, przelewy są przygotowane, ale ich skierowanie do banku zależy tylko i wyłącznie od burmistrza Matczaka. Pan Krzysztof opowiada, że grzecznie podziękował za informację i osobiście zadzwonił do burmistrza, któremu już zdecydowanie mniej grzecznie wyjaśnił w czym rzecz, zaznaczając, że oczekuje na pieniądze w piątek po południu (3 listopada). W przeciwnym razie zacznie interweniować w instytucjach do tego powołanych. Rozmowa z burmistrzem, jak dodaje, zakończyła się oświadczeniem, że będzie miał wypłacone to, co powinien otrzymać.
     - Niestety, pan Matczak pomyślał, że zatka mi usta wypłatą z jednej szkoły, która owszem wpłynęła w piątek po południu. Reszty pieniędzy nadal nie ma, czyli wypłaty wynagrodzenia z drugiej szkoły oraz jubileuszówki. Zgłosiłem więc ten fakt do Państwowej Inspekcji Pracy i do tygodnika „Pałuki” - powiedział nam Krzysztof Łuczak.
     NIE MA PIENIĄŻKÓW
     Przy okazji naszej rozmowy pan Krzysztof wskazuje na fakt, że słowa Nie ma pieniążków - to ulubione powiedzenie burmistrza Matczaka i ten zwrot robi w gminie coraz większą furorę. Czasem - jak mówi - zdarzają się burmistrzowi jakieś niezrozumiałe próby wyjaśnienia, które są raczej tekstami nie na temat. - Najczęściej jednak, w celu pozbycia się kłopotliwego delikwenta, szybkie „do widzenia”, charakterystyczne podanie ręki, typowy, niekontrolowany już chyba odruch pro wyborczy i pan Matczak znika w oddali - opowiada pan Krzysztof.
     Jego zdaniem na terenie gminy Strzelno znajduje się wiele miejsc, gdzie należy poszukać oszczędności. Podkreśla, że jak nie ma pieniędzy, to nie ma zabawy.
     POLITYKA JAKOŚ TO BĘDZIE
     Nie mogąc pogodzić się z polityką nieterminowych wypłat wynagrodzeń, czy teraz z niewypłaceniem świadczenia jubileuszowego, pan Krzysztof przygotował listę terminów prawidłowych i nieprawidłowych dat wypłat wynagrodzenia za pracę w oparciu o wykaz z konta bankowego. Dotyczy to szkół we Wronowych i w Ciechrzu (patrz ramka). Ma też podstawy sądzić, że tak samo działo się w szkołach w Stodołach i Markowicach (takie zestawienie otrzymał też nasz reporter).
     Wynika z niego, że burmistrz Matczak nie wypłaca wynagrodzeń na czas.
     - Dokonuje jakichś dziwnych manipulacji pieniędzmi kilkudziesięciu nauczycieli z czterech szkół. Ja opisuję całą sprawę w swoim imieniu, chcę to wyraźnie zaznaczyć, bo być może innym pracownikom szkół to trwające od lat notoryczne naruszanie prawa nie przeszkadza. Jednak dziwiłoby to mnie, ponieważ moje sumienie jakoś się buntuje w obliczu jawnego bezprawia z jednej strony, a naszym nauczycielskim posłannictwem, w którym powinniśmy propagować uczciwość i ganić tych, którzy prawo łamią, z drugiej strony. To, z czym mamy do czynienia w naszej gminie jest w moim mniemaniu efektem znanej mi od lat strzeleńskiej, ale też i chyba często naszej narodowej przywary, głoszącej, że „jakoś to będzie”, „damy radę”, „byle się kulało do przodu”. No właśnie, o ile jeszcze to kulanie odbywa się w przód, to od biedy można przez jakiś czas to znieść, jednak kiedy zaczynamy się cofać, wtedy należy się temu przeciwstawiać. Nie będę się bawił w apelowanie do innych nauczycieli, bo niestety oni też są w wielu przypadkach ofiarami wspomnianych kilka linijek wcześniej strzeleńskich przywar. Może przeczytają, pokiwają głowami, uśmiechną się... albo i nie uśmiechną. I tyle. Ja w każdym razie nazywam się Krzysztof Łuczak i dużymi literami protestuję przeciwko skandalicznej polityce burmistrza Matczaka i również radnych, którzy mają w zdecydowanej większości takie pojęcie o edukacji jak ja o budowie mgławic planetarnych - dodaje.

 

Tabela z terminami wpływu na konto pana Krzysztofa wynagrodzenia od 2014 do 2017 roku. Pogrubioną, czerwoną czcionką zaznaczono nieterminowe wypłaty fot. Magdalena Lachowicz
Tabela z terminami wpływu na konto pana Krzysztofa wynagrodzenia od 2014 do 2017 roku. Pogrubioną, czerwoną czcionką zaznaczono nieterminowe wypłaty fot. Magdalena Lachowicz


     TO NIE PRZYPADEK
     Przy okazji podkreśla, że nie obchodzi go stwierdzenie, że w gminie nie ma pieniędzy. Jego zdaniem taki przypadek opóźnienia wypłaty należnego wynagrodzenia mógł zdarzyć się raz np. z powodu przerwy w dostawie energii elektrycznej, a w związku z tym niemożnością wykonania elektronicznych przelewów bankowych. Jednak to nie może być proceder ciągnący się od kilku lat.
     - Tak się składa, że przepracowałem już trzydzieści pięć lat i miałem okazję przejść system oświaty panujący w tak krytykowanym i znienawidzonym przez wielu PRL-u, potem przez okres transformacji lat 80. i 90., no i wreszcie pracować w tak kiedyś wyczekiwanym XXI wieku. Zarówno za tzw. „komuny” i w ciężkich czasach stanu wojennego i następującym po nim okresie przemian nigdy nie było tematu oszczędzania na edukacji, nie pamiętam też nieterminowych wypłat - dodaje pan Krzysztof.
     POSTRASZONY PŁACI NA RATY
     Krzysztof Łuczak, w poniedziałek 6 listopada był osobiście u burmistrza Matczaka, którego powiadomił o zgłoszeniu łamania prawa do PIP i Pałuk - Reakcją było wypłacenie mi połowy jubileuszówki, tej mniejszej z Ciechrza. Nadal nie mam na konie wypłaty z Ciechrza i jubileuszówki z Wronowych - powiedział nam Krzysztof Łuczak.
     Wieczorem spotkała go rzecz, która właściwie bardziej go rozbawiła, niż zdenerwowała. - Napisałem w godzinach popołudniowych krytyczny komentarz na oficjalnym profilu pana Matczaka na facebook`u. Zniknął po godzinie i natychmiast zablokowano mi możliwość dodawania dalszych komentarzy na profilu pana burmistrza. Ciekawe dlaczego? Czyżby pan Matczak się czegoś jednak obawiał? No więc tak działa ten profil. Klasyczna propaganda jak za najlepszych czasów PRL. To już mnie zwyczajnie rozśmieszyło - powiedział nam Krzysztof Łuczak.
     NIE ODPOWIEDZIAŁ
     7 listopada chcieliśmy porozmawiać z burmistrzem Strzelna na temat opóźnień w wypłatach wynagrodzeń nauczycielom. Burmistrz przez panią sekretarkę przekazał, że pytania mamy dostarczyć na piśmie. Dostarczyliśmy - do chwili oddania artykułu odpowiedzi od burmistrza nie otrzymaliśmy.

Magdalena Lachowicz
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1343 (45/2017)

Wszelkie prawa w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych możliwe wyłącznie na własny użytek. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów możliwe wyłącznie za zgodą redakcji, którą można uzyskać tutaj. Ogłoszenia i reklamy są materiałem zleconym, za ich treść odpowiedzialność ponosi ich nadawca, a nie redakcja lub wydawca gazety.
Copyright 2006-2016 Pałuki Tygodnik Lokalny - Wydawnictwo Dominika Księskiego WULKAN, tel. 52 302-09-28
do góry