Ratusz w Żninie błędnie określił w pierwotnym wniosku do starosty o wydanie pozwolenia na wycinkę drzew ich lokalizację. W rzeczywistości wycięte mają być drzewa na terenie SP 2, a nie ZSP w Żninie.

     9 listopada br. burmistrz Żnina Robert Luchowski skierował do starosty Zbigniewa Jaszczuka wniosek o pozwolenie na wycinkę drzew na terenie działki o nr ewid. 2724/17 w Żninie. Włodarz gminy wnioskował o usunięcie dwóch świerków o obwodach pni 100 cm i 120 cm, dwóch lip drobnolistnych o obwodach 180 cm i 190 cm oraz brzozy brodawkowatej o obwodzie pnia 90 cm. We wniosku o pozwolenie stwierdzono, iż drzewa te znajdują się na wspomnianej działce będącej własnością gminy Żnin. Stwarzają one zagrożenie dla uczniów Szkoły Podstawowej nr 2 w Żninie  i nie rokują szans na dalszą, prawidłową wegetację. Jednocześnie burmistrz Robert Luchowski prosił o jak najszybszą odpowiedź w tej sprawie, bo niebezpieczeństwo związane z tymi drzewami pogłębia się i gmina chce je usunąć do końca br. Włodarz oświadczył też, że gmina nie planuje wykonania nasadzeń zastępczych w zamian za usunięte drzewa.

     Wniosek został złożony z załącznikami w postaci fotografii drzew przeznaczonych do usunięcia i ze szkicem sytuacyjnym.

     Ten właśnie szkic zainteresował podczas lektury wniosku pracowników starosty jako pierwszy. Otóż wskazywano w nim działkę przy ul. Browarowej o nr ewid. 2724/17 jako lokalizację drzew przeznaczonych do usunięcia. Tymczasem w rzeczywistości na tej działce nie jest wcale położona Szkoła Podstawowa nr 2 w Żninie lecz Zespół Szkół Ponadgimnazjalnych w Żninie. To oznacza, że działka ujęta we wniosku o wycinkę drzew wcale nie należy do gminy Żnin , a do Powiatu Żnińskiego. ZSP jako szkoła ponadgimnazjalna jest jednostką organizacyjną powiatu.

     - Burmistrz Żnina może chce naszą szkołę dla gminy przejąć, widząc, że została wykonana jej termomodernizacja, powstało wielofunkcyjne boisko z siłownią plenerową oraz boisko trawiaste do piłki nożnej, a teren został obsadzony zielenią. Całość wygląda więc estetycznie i atrakcyjnie. Może stanowić łakomy kąsek. Natomiast mówiąc poważnie, to z załączników do wniosku widać, że wizji lokalnej udokumentowanej fotografiami dokonał inny urzędnik, niż ten, który dorysował lokalizację drzew na szkicu sytuacyjnym. Po prostu zostały przez urzędników ratusza pomylone szkoły - powiedział Zbigniew Jaszczuk

     20 listopada skierował on do burmistrza Roberta Luchowskiego pismo, w którym zaznaczył;, że działka ujęta we wniosku nie jest własnością gminy, a powiatu, zaś dokumentacja fotograficzna prawdopodobnie nie dotyczy tej działki. Dlatego starosta poprosił o prawidłowe przygotowanie wniosku w sprawie usunięcia drzew.

     - Informuję, że wskazana pomyłka została dostrzeżona przez pracownika (przed wpłynięciem na stanowisko merytoryczne w Urzędzie Miejskim pisma od pana starosty), w związku z czym złożono pismo z wnioskiem o umorzenie postępowania. Poprawiony wniosek w tej sprawie został złożony 23 listopada 2018 r. - przekazał Dawid Kolasa, rzecznik Urzędu Miejskiego w Żninie.

     Aktualnie poprawiony wniosek jest rozpatrywany w starostwie.

Karol Gapiński, 6 XII 2018

Wszelkie prawa w tym Autora, Wydawcy i Producenta danych zastrzeżone. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych możliwe wyłącznie na własny użytek. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów możliwe wyłącznie za zgodą redakcji, którą można uzyskać tutaj. Ogłoszenia i reklamy są materiałem zleconym, za ich treść odpowiedzialność ponosi ich nadawca, a nie redakcja lub wydawca gazety.
Copyright 2006-2018 Pałuki Tygodnik Lokalny - Wydawnictwo Dominika Księskiego WULKAN, tel. 52 302-09-28
do góry