ZNP prosi burmistrza Szubina o rekompensaty dla nauczycieli, którzy ze względu na udział w strajku nie uzyskali dochodów z subwencji rządowej. Czy Szubin będzie stać na takie rekompensaty i czy ich udzieli okaże się jednak dopiero po wakacjach.

     Szubińskie struktury Związku Nauczycielstwa Polskiego zwróciły się w tygodniu poprzedzającym tegoroczne wakacje letnie w szkołach z prośbą do burmistrza gminy Mariusza Piotrkowskiego. Chodzi o udzielenie rekompensat z budżetu gminy Szubin dla nauczycieli za utracone dochody w wyniku uczestnictwa w akcji strajkowej wiosną.

     - Przedstawiliśmy w naszej prośbie sugestie, jak mogłaby ta rekompensata wyglądać w praktyce. Otóż była to propozycja przeprowadzenia dodatkowych zajęć pozalekcyjnych, albo możliwość opieki nad uczniami podczas wycieczki. Co prawda one odbywają się w godzinach lekcyjnych, ale przeważnie przedłużają się ponad te godziny i wówczas nauczyciel ma możliwość uzyskania dodatkowego dochodu. Zaproponowaliśmy też zwiększenie świadczeń motywacyjnych wypłacanych przez gminę - mówi Hanna Zawadzka-Pleszyńska, prezes ZNP w Szubinie.

     Odsetek strajkujących w kwietniu nauczycieli w gminie Szubin wyniósł ponad 90%. Niektórzy z nauczycieli w swych gospodarstwach domowych nie mają innych dochodów. Albo jest to jedna pensja na rodzinę, albo obydwoje małżonków to nauczyciele, którzy wzięli udział w strajku. Hanna Zawadzka-Pleszyńska przyznała, iż wiadomo jej, że były przypadki składania przez nauczycieli z gminy Szubin wniosków do oddziału ZNP w Bydgoszczy wniosków o zapomogi z tytułu braku dochodów w wyniku udziału w strajku.

     Prośba ZNP do burmistrza Szubina została też przesłana do wiadomości przewodniczącej Rady Miejskiej Anny Kijowskiej. Szefowa szubińskiej Rady przekazała, że najpierw ten temat trzeba przedyskutować na komisji oświaty. Z kolei burmistrz Mariusz Piotrkowski jest od poniedziałku na urlopie. O stanowisko gminy w sprawie prośby ZNP o rekompensaty dla strajkujących nauczycieli, którzy nie otrzymali pensji z subwencji oświatowej z budżetu państwa, zapytaliśmy więc zastępczynię włodarza Wiolettę Borys-Stachowiak. I ona przyznała, że sprawa będzie jeszcze analizowana i taka też odpowiedź na pismo ZNP została wysłana adresatowi. Zastępca włodarza zaznacza, że wiele w tej sprawie zależy od ostatecznego określenia przez rząd, kto poniesie koszty planowanych podwyżek w oświacie. Otóż rząd obiecał 9% podwyżkę od września, ale nie wiadomo, czy pójdą za tym dodatkowe środki z subwencji oświatowej. Jeśli nie, to podwyżkę będą musiały pokryć z własnych dochodów samorządy. W takim przypadku Szubin będzie miał mniejsze możliwości zrekompensowania nauczycielom braku dochodów z tytułu strajku. Jeśli jednak za obiecaną podwyżką pójdą pieniądze z subwencji, wówczas pole manewru samorządu Szubina, jeśli chodzi o te rekompensaty, też będzie większe. Ponadto wpływ mogą mieć inne czynniki, jak choćby wynik przetargu na dowozy uczniów do szkół gminnych w nowym roku szkolnym. Ten przetarg właśnie został ogłoszony przez burmistrza. - Tak, czy inaczej, sprawa ta będzie jednak jeszcze analizowana. Do tematu wrócimy we wrześniu - październiku - zapowiedziała Wioletta Borys-Stachowiak.

Karol Gapiński, 11 VII 2019

Wszelkie prawa w tym Autora, Wydawcy i Producenta danych zastrzeżone. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych możliwe wyłącznie na własny użytek. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów możliwe wyłącznie za zgodą redakcji, którą można uzyskać tutaj. Ogłoszenia i reklamy są materiałem zleconym, za ich treść odpowiedzialność ponosi ich nadawca, a nie redakcja lub wydawca gazety.
Copyright 2006-2018 Pałuki Tygodnik Lokalny - Wydawnictwo Dominika Księskiego WULKAN, tel. 52 302-09-28
do góry