Afera w byłym Wydziale Oświaty, Kultury i Sportu
    
      Dyrektor SP Padniewo Michał Sieracki wpisał do sprawozdania, że jego szkoła leży w Mogilnie. Były naczelnik Tadeusz Szymański starając się o subwencję błędu nie sprostował - pomimo apelu MEN. Gmina otrzymała taką subwencję z ministerstwa na 151 uczniów ze SP Padniewo - jak na uczniów z miasta.

   DWA FAKTY
    Gdy burmistrz Mogilna podjął decyzję o przeniesieniu naczelnika Wydziału Oświaty, Kultury i Sportu Tadeusza Szymańskiego na inne stanowisko w ratuszu, w jego obronie na sesji powiatowej 30 stycznia stanął przewodniczący

Były naczelnik Wydziału Oświaty, Kultury i Sportu Tadeusz Szymański nie poprawił błędu w sprawozdaniu przesłanym ze szkoły w Padniewie. Nie poprawił błędu na prośbę ministerstwa. Nie odesłał do MEN sprawozdania w terminie. W końcu teraz nie odpowiedział na pytania reportera. 
fot. Joanna Świetnicka

    Rady Powiatu Wiesław Gałązka, argumentując to jego fachowością i doświadczeniem zawodowym. Przypomnijmy, o co apelował do burmistrza Duszyńskiego: - Chciałbym prosić pana burmistrza o docenienie dorobku zawodowego i doświadczenia radnych powiatowych, którzy są pracownikami urzędu (...) Śmiem powtórzyć prośbę, żeby uszanować - mam tu przede wszystkim na uwadze - byłego starostę mogileńskiego, który organizował ten powiat. Jest to jakiś dorobek.
    Miesiąc wcześniej na sesji Rady Miejskiej inny radny PSL Paweł Molenda zadawał pytania w sprawie przyszłości Szkoły Podstawowej w Padniewie. Dyrektorem został tam od 1 września 2007 r. Michał Sieracki, dotychczasowy dyrektor SP w Strzelcach. W grudniu Pałuki opublikowały informację o niskim poziomie nauczania m.in. w szkole w Strzelcach.

 3 października 2007 r. arkusz o takiej treści od dyrektora SP Padniewo otrzymał Wydział Oświaty, Kultury i Sportu mogileńskiego ratusza. Widać wyraźnie, że dyrektor Michał Sieracki podał, iż szkoła wiejska, którą kieruje, znajduje się w mieście Mogilno. Przez ten błąd gmina otrzymała mniejszą subwencję.

    Zaniepokoiło to radnego Molendę. - Żeby za jakiś czas nie ukazał się artykuł, że poziom nauczania maleje w tej szkole - mówił o SP Padniewo. Inny radny Grzegorz Stochliński pytał o to, czy komisje konkursowe wybierając kandydata na dyrektora w ogóle zastanawiały się nad poziomem nauczania w szkołach. Radny zwrócił wtedy uwagę, iż tak się dziwnie składa, że dyrektor szkoły ze Strzelec, która ma jeden z najgorszych wyników nauczania według kuratorium, został po konkursie dyrektorem dobrej szkoły w Padniewie. Radny pytał: - Czy w obecnej sytuacji nie grozi nam zapaść w tej szkole? Inny radny Rafał Szarzyński jeszcze inaczej mówił o dyrektorze Sierackim:  - Wiemy wszyscy, że pełnił również obowiązki prezesa „Pogoni” Mogilno. Tutaj praca, tam praca. Może to miało jakiś wpływ na to, że jakieś zaniedbania czy niedopilnowanie nastąpiło.
    NOTATKA LORKA
    Dlaczego przypominamy te dwie sytuacje sprzed kilku miesięcy? Otóż dyrektor SP Padniewo Michał Sieracki i były naczelnik Tadeusz Szymański są bohaterami dużej afery w mogileńskiej oświacie. Reporter Pałuk dotarł do notatki służbowej, jaką na ręce burmistrza Mogilna Leszka Duszyńskiego przekazał kilkanaście dni temu dyrektor Zespołu Obsługi Szkół i Przedszkoli Jarosław Lorek.
    Okazało się, że podczas kontroli poprawności naliczania subwencji oświatowej na 2008 r., stwierdzono poważne niedoszacowanie subwencji. Gmina Mogilno nie otrzymała 212.320,89 zł należnej subwencji na szkoły. Jak to się stało?
   
BŁĄD SIERACKIEGO
    Błąd popełnił dyrektor Szkoły Podstawowej w Padniewie Michał Sieracki. We wrześniu wszystkie szkoły przygotowują tzw. sprawozdania SIO (System Informacji Oświatowej). W ZOSiP, analizując teraz sprawozdanie SP Padniewo, okazało się, iż dyrektor podał 3 października 2007 r. (stan na 30 września), że szkoła, którą kieruje, znajduje się w Mogilnie. Zamiast jako adres wpisać Padniewo, wpisał jednak Mogilno.
    Tym samym 151 uczniów, którzy chodzą do tej szkoły, stali się dla Ministerstwa Edukacji Narodowej uczniami miejskimi a nie wiejskimi.
    POWIELIŁ SZYMAŃSKI
    Arkusz z danymi zatwierdził na początku października były naczelnik Wydziału Oświaty, Kultury i Sportu Tadeusz Szymański i takie pismo z błędem trafiło do MEN-u. Co roku jednak MEN zwraca się ponownie do organów prowadzących szkoły, przesyłając dane z arkuszami, by jeszcze raz skorygowali zawarte w nich informacje tak, by nie było żadnego przypadkowego błędu. Takie pismo od sekretarza stanu w MEN Krystyny Szumilas wpłynęło do Wydziału Oświaty mogileńskiego ratusza 13 grudnia 2007 r.
    BŁĄD UTRZYMANY
    Prawdopodobnie nikt jednak nie sprawdzał danych z arkusza albo sprawdzał niedokładnie, bo błąd przy SP Padniewo nie został skorygowany. Nawet, gdyby został usunięty, MEN prawdopodobnie utrzymałby stary arkusz w mocy, gdyż naczelnik Tadeusz Szymański przekroczył jeszcze dodatkowo termin odesłania arkusza do MEN-u. Sekretarz Szumilas prosiła, by zrobić to do 2 stycznia 2008 r., a arkusz został przesłany faxem 3 stycznia o 1027.
    Sprawdziliśmy. Arkusz odesłany do MEN niczym nie różnił się od tego, jaki Krystyna Szumilas przysłała w grudniu do Wydziału Oświaty. Wszelkie zmiany miały być nanoszone kolorem niebieskim bezpośrednio na arkuszu. Takich zmian naczelnik Szymański i podlegli mu urzędnicy z Wydziału Oświaty nie nanieśli.
    Nadal uczniowie z wiejskiej szkoły w Padniewie byli dla ministerstwa uczniami miejskimi.
    MNIEJSZA SUBWENCJA
    Dyrektor Lorek napisał do burmistrza Duszyńskiego: - W wyniku błędnego wprowadzenia danych w Szkole Podstawowej w Padniewie, gmina Mogilno otrzymała zaniżoną subwencję. Należy podkreślić, że powyższy błąd można było skorygować. Niestety, w wyniku działania naczelnika Wydziału Oświaty, Kultury i Sportu Tadeusza Szymańskiego, do Ministerstwa Edukacji Narodowej przekazano arkusz zawierający błędne dane. Działania te uniemożliwiły dyrektorowi Szkoły Podstawowej w Padniewie dokonania korekty sprawozdania SIO z dnia 30 września 2007 r.
Na 2008 r. gm. Mogilno otrzymała z MEN subwencję w wysokości 12.963.866 zł. Subwencja na 1 ucznia w mieście wynosi 3.700,26 zł. Natomiast na wsi ta subwencja na 1 ucznia jest wyższa i wynosi 5.106 zł i 36 gr. Michał Sieracki i Tadeusz Szymański, informując MEN, że SP Padniewo jest szkołą miejską, stracili na 151 uczniach tej szkoły 212.320 zł i 89 gr.
    SIERACKI POTWIERDZA
    - Potwierdzam, że wypełniając jedną z tabel w miejscu, gdzie powinna widnieć nazwa miejscowości, w której znajduje się szkoła, umieściłem Mogilno, co zakwalifikowało Szkołę Podstawową w Padniewie jako szkołę miejską. Za błędne wypełnienie sprawozdania dotyczące mojej szkoły biorę całkowitą odpowiedzialność jako dyrektor szkoły. Nie mogę i nie biorę odpowiedzialności za sprawozdanie przekazane przez organ prowadzący, który uważam, że powinien sprawdzić na wstępie przekazane moje sprawozdanie, który miał możliwość poprawienia błędu po otrzymaniu w grudniu zbiorczego zestawienia dotyczącego gminy Mogilno. W zestawieniu tym było wykazane, że SP w Padniewie leży na terenie miejskim, nie popełniłem tego błędu i nie ja to pismo zatwierdzałem - wyjaśnia dyrektor Sieracki zaistniałą sytuację.
    Pytania skierowaliśmy także do byłego naczelnika Tadeusza Szymańskiego. Nie otrzymaliśmy jednak do chwili zamknięcia numeru, żadnej odpowiedzi od niego.
    RATUJE SYTUACJĘ
Burmistrz Duszyński mówi reporterowi, że w tej chwili czym innym jest wyciągnięcie konsekwencji wobec dyrektora SP Padniewo Michała Sierackiego i byłego naczelnika Tadeusza Szymańskiego (obecnie pracownika USC), a czym innym podjęcie jednak starań w MEN o uzupełnienie subwencji o brakującą kwotę 212.320,89 zł. Takie pismo do Departamentu Ekonomicznego MEN w miniony poniedziałek 14 kwietnia wysłał burmistrz Mogilna.
    Prawnicy ratusza sugerują burmistrzowi oddanie sprawy do Regionalnej Komisji Orzekającej w sprawach o naruszenie dyscypliny Finansów Publicznych przy RIO w Bydgoszczy.Takie spotkanie z prawnikami odbyło się wczoraj w środę 16 kwietnia w ratuszu.

 Marek Holak
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 844 (16/2008)
Wszelkie prawa w tym Autora, Wydawcy i Producenta danych zastrzeżone. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych możliwe wyłącznie na własny użytek. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów możliwe wyłącznie za zgodą redakcji, którą można uzyskać tutaj. Ogłoszenia i reklamy są materiałem zleconym, za ich treść odpowiedzialność ponosi ich nadawca, a nie redakcja lub wydawca gazety.
Copyright 2006-2018 Pałuki Tygodnik Lokalny - Wydawnictwo Dominika Księskiego WULKAN, tel. 52 302-09-28
do góry