Sukces policji
   
    W czwartek i piątek (18 i 19 października) policja zatrzymała trzech podejrzanych o pobicie ze skutkiem śmiertelnym, na tle rabunkowym, do którego doszło w Zalesiu Barcińskim. Są to dwaj mieszkańcy gminy Barcin i jeden z powiatu gnieźnieńskiego. Sąd zastosował wobec nich areszt tymczasowy na 3 miesiące.

    We wczorajszym wydaniu papierowym Pałuk przedstawiliśmy okoliczności dramatu, który rozegrał się w Zalesiu Barcińskim. Gdy oddawaliśmy do druku tekst pt. „Śmierć w węzłach” sprawcy mordu na tle rabunkowym dokonanym na 77-letnim, samotnym Józefie P. byli jeszcze nieznani. Wczoraj jednak policja zatrzymała i doprowadziła do Prokuratury Rejonowej w Szubinie dwóch pierwszych podejrzanych o dokonanie zbrodni.
    Zatrzymano ich, jak informuje komisarz Krzysztof Jaźwiński, oficer prasowy w Komendzie Powiatowej Policji w Żninie, w ich miejscach zamieszkania. Podejrzani są mieszkańcami gminy Barcin, ale nie samego miasta, a okolicznych wsi. Pierwszym z nich jest 53-letni Leszek S., a drugim 24-letni Grzegorz J. Wobec obydwu Sąd Rejonowy w Szubinie na wniosek policji i Prokuratury Rejonowej Szubinie zastosował najsurowszy środek zapobiegawczy w postaci 3-miesięcznego aresztowania. Następnego dnia (w piątek 19 października) policja, również w jego miejscu zamieszkania, zatrzymała trzeciego podejrzanego, którym jest 44-letni Mirosław L. z powiatu gnieźnieńskiego. Również on jeszcze dzisiaj został przetransportowany do aresztu śledczego, gdzie spędzi 3 miesiące do czasu skonstruowania aktu oskarżenia.
    Anatomopatolog badający zwłoki Józefa P. stwierdził liczne obrażenia wewnętrzne. Przypomnijmy tym, którzy czytali papierowe Pałuki i powiedzmy tym, którzy o sprawie czytają dopiero teraz, że Józef P. był skrępowany, bity, a następnie pozostawiony na podłodze. Nie wiadomo jeszcze, co było bezpośrednią przyczyną zgonu i kiedy on nastąpił. Ostatni raz żywy Józef P. był widziany w czwartek tydzień temu. Zwłoki odnaleziono we wtorek. Starszemu mężczyźnie napastnicy złamali żuchwę, bili go po głowie i złamana została kość podstawy czaszki oraz lewe żebro. Stwierdzono również ślady duszenia ofiary. Jak mówi zastępca prokuratora rejonowego w Szubinie Piotr Szwarc, analiza tkanek płuc i wątroby pozwoli ustalić bezpośrednią przyczynę zgonu.
    Jak informuje Krzysztof Jaźwiński, dopiero ustalenie tej bezpośredniej przyczyny zgonu pozwoli na skonstruowanie ostatecznych zarzutów. Wstępnie przyjęto, że sprawcy dopuścili się pobicia ze skutkiem śmiertelnym i rozboju, czyli kradzieży przy użyciu przemocy fizycznej. Zabezpieczono mięso z przynajmniej jednego z zarżniętych przez zbrodniarzy świniaków. Po rozparcelowaniu zwierzyny, przestępcy podzielili się mięsem i trzymali je u siebie w domach. Być może uda się odzyskać jeszcze ciągnik „Ursus”, który ukradli wraz z siewnikiem.
    Komisarz Krzysztof Jaźwiński powiedział, że o sukcesie zdecydowała ciężka praca policjantów na miejscu zdarzenia. - Zatrzymane osoby mają ścisły związek z tą sprawą. Niewykluczone, że pojawią się jeszcze nowe okoliczności. Brak jeszcze oficjalnej opinii z zakładu medycyny sądowej w sprawie bezpośredniej przyczyny śmierci mieszkańca Zalesia Barcińskiego powoduje, że śledztwo mamy nieco utrudnione - mówi komisarz.
    Prokurator Piotr Szwarc powiedział, że o sukcesie zdecydowała praca operacyjna policji i techników na miejscu zdarzenia. - Nie mogę powiedzieć dla dobra dochodzenia, że sprawców zgubiły odciski palców. Powiem, że do zatrzymania podejrzanych przyczyniły się wszelkiego rodzaju, różne ślady zabezpieczone na miejscu zdarzenia. Nie mogę również dla dobra śledztwa zdradzić w tej chwili, kto i czy w ogóle ktoś z podejrzanych, bądź też wszyscy przyznali się do czynu - tłumaczy zastępca szefa szubińskiej prokuratury.
    W zależności od ostatecznego zakwalifikowania czynu i określenia stopnia udziału w zbrodni każdego z podejrzanych, może im grozić nawet najwyższy wymiar kary, czyli dożywocie. Leszek S., Grzegorz J. i Mirosław L. mieli już na swoich sumieniach wcześniejsze czyny przestępcze i wszyscy trzej byli już karani.

Karol Gapiński, 19 X 2007
Wszelkie prawa w tym Autora, Wydawcy i Producenta danych zastrzeżone. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych możliwe wyłącznie na własny użytek. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów możliwe wyłącznie za zgodą redakcji, którą można uzyskać tutaj. Ogłoszenia i reklamy są materiałem zleconym, za ich treść odpowiedzialność ponosi ich nadawca, a nie redakcja lub wydawca gazety.
Copyright 2006-2018 Pałuki Tygodnik Lokalny - Wydawnictwo Dominika Księskiego WULKAN, tel. 52 302-09-28
do góry