Według wyjaśnień męża kierownik PWD Artura B. w mieszkaniu przebywało wiele osób, które mogły swobodnie korzystać z komputera i dokonywać wpisów. Odmówił jednak wskazania tych osób.

     PISAŁY JOLANTA I SANDRA
     Prokuratura Rejonowa w Gnieźnie umorzyła postępowanie w sprawie pomówienia Zbigniewa Matelskiego przewodniczący komisji rewizyjnej Rady Miejskiej w Trzemesznie.
     Przewodniczący komisji poinformował wcześniej policję o obraźliwych wpisach, jakie pojawiły się pod jego adresem na jednym z portali internetowych. Anonimowe wpisy zostały zamieszczone w komentarzach pod artykułem dotyczącym kontroli przeprowadzonej przez komisję rewizyjną w Placówce Wsparcia Dziennego w Trzemesznie. Kontrola wykazała nieprawidłowości w funkcjonowaniu tej placówki. Zbigniew Matelski uznał, że wpisy te poniżyły go wobec opinii publicznej oraz naraziły go na utratę zaufania.
     W toku postępowania przygotowawczego ustalono, że komentarze różnych osób pojawiły się w Internecie 13 czerwca po artykule opisującym przebieg kontroli. Były to m.in. komentarze podpisane nickami: jolanta, sandra i mieszkaniec. Wpisy te w stosunku do przewodniczącego komisji rewizyjnej były obraźliwe oraz sugerowały, że złamał on nie raz prawo.
     MIESZKANIE OTWARTE
     Jak się okazało autor wszystkich trzech wpisów jest powiązany z adresem IP przydzielonym do Agnieszki B., kierownik kontrolowanej przez komisję rewizyjną Placówki Wsparcia Dziennego w Trzemesznie. Pod adresem tym w Trzemesznie mieszkają także jej mąż Artur B. oraz jego rodzice.
     Przesłuchana w charakterze świadka Agnieszka B. zeznała, że komentarze zamieszczono w Internecie nie zostały napisane przez nią. Odmówiła jednak odpowiedzi na pytanie dotyczące wskazania osoby, która mogła tego dokonać. Jej mąż Artur B., który jest wolontariuszem w Placówce Wsparcia Dziennego zeznał,że przez jego dom przewija się bardzo dużo osób w związku z charakterem wykonywanej przez niego pracy.
     13 czerwca miało odwiedzić go wielu znajomych, w związku z kontrolą w PWD. Podał, że w tym dniu zamieszczali komentarze w Internecie, ale nie te obraźliwe dla przewodniczącego komisji. Jednocześnie Artur B. odmówił wskazania, jakie osoby przebywały u niego w mieszkaniu 13 czerwca.
     PROKURATURA UMARZA
     Prokuratura uznała więc, że zebrany materiał dowodowy nie pozwala na kategoryczne ustalenie kto dokonał wpisu obraźliwych komentarzy odnoszących się do Zbigniewa Matelskiego. Według prokuratury wpisy mogły zostać dodane zarówno przez Artura B. i jego żonę lub też przez osoby, które odwiedziły ich 13 czerwca w mieszkaniu. Uznano także, że postępowanie dowodowe ujawniło brak interesu społecznego w kontynuowania ścigania z urzędu. Przewodniczący komisji rewizyjnej może więc dochodzić swoich praw na drodze oskarżenia prywatnego. Wtedy ustalenia poczynione przez prokuraturę przekazane zostaną do postępowania sądowego. Dlatego też gnieźnieńska prokuratura umorzyła dochodzenie w sprawie pomówienia przewodniczącego komisji rewizyjnej wobec braku znamion przestępstwa publiczno-skargowego i stwierdzenia, że czyn ten wyczerpuje znamiona występku ściganego z oskarżenia prywatnego.
     Zbigniew Matelski odwołał się od tej decyzji do Sądu Rejonowego w Gnieźnie.
     Do sprawy wrócimy w Pałukach.

Roman Wolek
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1341 (43/2017)

Wszelkie prawa w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych możliwe wyłącznie na własny użytek. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów możliwe wyłącznie za zgodą redakcji, którą można uzyskać tutaj. Ogłoszenia i reklamy są materiałem zleconym, za ich treść odpowiedzialność ponosi ich nadawca, a nie redakcja lub wydawca gazety.
Copyright 2006-2016 Pałuki Tygodnik Lokalny - Wydawnictwo Dominika Księskiego WULKAN, tel. 52 302-09-28
do góry