W wyniku wczorajszych wydarzeń w Szelejewie (gm. Gąsawa) odwołany został z funkcji komendanta powiatowego policji w Żninie inspektor Artur Krajewski. Wobec niego oraz wobec komisarza Jacka Adamczyka, komendanta komisariatu w Janowcu prowadzone jest wewnętrzne postępowanie dyscyplinarne w KWP w Bydgoszczy.

Kom. Jacek Adamczyk i insp. Artur Krajewski fot. Magdalena Kruszka

     W czwartek 15 marca około południa otrzymaliśmy informację, z której wynika, iż wczoraj inspektor Artur Krajewski, komendant powiatowy policji w Żninie jechał radiowozem z komendantem komisariatu policji w Janowcu, komisarzem Jackiem Adamczykiem. Przejeżdżali przez Szelejewo w gminie Gąsawa.
     Z informacji wynikało, iż zostali w Szelejewie zatrzymani na drodze przez mężczyznę - ten powiedział im, że w jednym z lokali znajduje się 51-letni mężczyzna, który prawdopodobnie zmarł. Policjanci udali się na miejsce, gdzie mieli stwierdzić, że mężczyzna nie żyje. Nasz informator twierdzi, że komendanci nie wezwali jednak ani lekarza, ani pogotowia, za to inspektor Artur Krajewski powiadomił dyżurnego, aby na miejsce od razu przysłał policjantów śledczych i technika kryminalistyki z uwagi na nagły zgon mężczyzny. Miał też - tak wynika z naszych informacji - polecić dyżurnemu aby powiadomił telefonicznie rodzinę o zgonie mężczyzny, co ten zrobił. Z uwagi na to, że policjanci pełniący dyżur byli zajęci innym zdarzeniem na miejscu, komendant powiatowy i jego podwładny przebywali przez kilkadziesiąt minut w mieszkaniu, do którego zostali wezwani.
     Wreszcie na miejsce zadysponowano patrol z wydziału prewencji celem zabezpieczenia miejsca ujawnienia zwłok. Po przybyciu na miejsce komendant powiatowy wraz z komendantem komisariatu odjechali na spotkanie służbowe na które się spieszyli, natomiast przybyli na miejsce policjanci ruchu drogowego po wejściu do mieszkania dokładnie sprawdzili, czy rzekomo zmarły mężczyzna, rzeczywiście nie okazuje oznak życia.
     Okazało się, że mężczyzna ten żyje, więc wezwane zostało natychmiast pogotowie. Mężczyzna został zabrany do szpitala w Żninie, gdzie jednak - jak twierdzi nasz informator - po około 6 godzinach zmarł z uwagi na swój stan i wychłodzenie organizmu.
     Dziś (15 marca) o 14:30 uzyskaliśmy informację, iż inspektor Artur Krajewski jest właśnie odwoływany z funkcji komendanta powiatowego w Żninie przez komendanta wojewódzkiego, inspektora Pawła Spychałę. Po 15:00 potwierdziła to inspektor Monika Chlebicz, rzecznik KWP w Bydgoszczy. Pani inspektor potwierdziła również, że wydarzenia w Szelejewie, o które ją zapytaliśmy, rzeczywiście legły u podstaw odwołania Artura Krajewskiego.
     Zarówno przeciwko Arturowi Krajewskiemu, jak i Jackowi Adamczykowi KWP w Bydgoszczy wszczęła postępowanie dyscyplinarne. Formalnie Jacek Adamczyk jest jeszcze szefem komisariatu w Janowcu. Monika Chlebicz wyjaśniła, iż komisarz Jacek Adamczyk nie może być odwołany w tej chwili ze stanowiska komendanta komisariatu, gdyż nie ma po odwołaniu Artura Krajewskiego nikogo na stanowisku szefa komendy powiatowej w Żninie. Do niedawna był wprawdzie zastępca komendanta mł. insp. Dariusz Biskup, ale kilka tygodni temu przeszedł na emeryturę. Być może jeszcze dzisiaj przed wieczorem zostanie powołany pełniący obowiązki komendanta KPP w Żninie. Co prawda dotarły do nas pogłoski, że może nim być obecny zastępca komendanta powiatowego w Mogilnie nadkom. Tomasz Rybczyński, ale Monika Chlebicz tego nie potwierdziła. Powiedziała, że gdy tylko komendant wojewódzki podejmie decyzje, to ona nas o tym powiadomi. Po zakończeniu postępowania dyscyplinarnego w sprawie możliwości niedopełnienia obowiązków przez oficerów KPP w Żninie - jak zapowiedziała Monika Chlebicz - materiał z tej kontroli zostanie przekazany do oceny prokuraturze.
     Około 16:00 udało nam się skontaktować z inspektorem Arturem Krajewskim. Powiedział on, że jest prowadzone wobec niego postępowanie, więc on nie może się w tej chwili ustosunkować do wydarzeń z wczorajszego dnia w Szelejewie. Podziękował nam, jako prasie za współpracę trwającą od 16 lipca 2016 r., kiedy to został powołany na stanowisko komendanta powiatowego w Żninie. W policji inspektor Artur Krajewski służy od 22 lat.
     Więcej z papierowym wydaniu tygodnika Pałuki w czwartek, 22 marca.

Karol Gapiński, 15 III 2018

Wszelkie prawa w tym Autora, Wydawcy i Producenta danych zastrzeżone. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych możliwe wyłącznie na własny użytek. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów możliwe wyłącznie za zgodą redakcji, którą można uzyskać tutaj. Ogłoszenia i reklamy są materiałem zleconym, za ich treść odpowiedzialność ponosi ich nadawca, a nie redakcja lub wydawca gazety.
Copyright 2006-2018 Pałuki Tygodnik Lokalny - Wydawnictwo Dominika Księskiego WULKAN, tel. 52 302-09-28
do góry