Były komendant komisariatu w Janowcu Jacek Adamczyk upublicznił swój list napisany 28 czerwca 2018 do byłego komendanta powiatowego policji w Żninie Artura Krajewskiego. Oskarża w nim starostę żnińskiego i negatywnie ocenia komendanta wojewódzkiego policji. Starosta zaprzecza oskarżeniom, bydgoski komendant wystąpi w tej sprawie na drogę prawną. List publikujemy TU, szeroko o sprawie piszemy w tygodniku Pałuki 19 lipca 2018.

Artur Krajewski (z prawej) i Jacek Adamczyk (z lewej) jako komendanci podczas SymPaTycznej Olimpiady zorganizowanej przez Zespół Szkół w Barcinie w maju ubiegłego roku fot. Magdalena Kruszka
Artur Krajewski (z prawej) i Jacek Adamczyk (z lewej) jako komendanci podczas SymPaTycznej Olimpiady zorganizowanej przez Zespół Szkół w Barcinie w maju ubiegłego roku fot. Magdalena Kruszka

     Tego nie przeczytacie w internecie.

     Tygodnik Pałuki można kupić w naszych punktach kolportażu lub w naszym sklepie internetowym.

(dk), 18 VII 2018

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

LIST BYŁEGO KOMENDANTA

 

 

Gąsawa, 28.06.2018 r.

kom. Jacek Adamczyk


                                                                                                                  Komendant Powiatowy Policji                                                                                                                   w Żninie
                                                                                                                  mł. Insp. Artur Krajewski


     Panie Komendancie zdecydowałem się do Pana napisać właśnie w tym momencie ponieważ od 2 lipca 2018 r. przechodzę na emeryturę. Chciałbym Pana poinformować o zdarzeniach, które miały miejsce po naszym odwołaniu, a które spowodowały, że nie chcę pracować już w Policji. Po naszym odwołaniu telefonicznie skontaktował się ze mną Starosta Powiatu Żnińskiego – Zbigniew Jaszczuk, prosząc o spotkanie. Do Starostwa Powiatowego udałem się w dniu 21 marca 2018 r. Nigdy wcześniej nie spotykałem się z Panem Starostą osobiście, nigdy nie byłem w jego biurze, nie utrzymywałem z nim żadnych kontaktów osobistych. Z rozmowy z Panem Starostą wyłania się   ciemna strona instytucji jaką jest Policja. Wzajemne powiązania Pana Starosty oraz Komendanta Wojewódzkiego. Decyzja o Pana odwołaniu nie była podyktowana względami merytorycznymi ale obawami Komendanta Wojewódzkiego w swoje stanowisko. Do drugiego spotkania z panem Starostą doszło w Szkole Podstawowej w Gąsawie. Telefonicznie skontaktował się ze mną emerytowany policjant i poprosił mnie o spotkanie. Nie powiedział że chodzi o spotkanie z Panem Starostą. W tym czasie w Szkole Podstawowej w Gąsawie odbywały się zawody strażackie. Po wejściu do klasy gdzie przebywał ten policjant wszedł również Pan Starosta. Przebieg rozmowy był podobny do pierwszego spotkania. Pan Starosta zapewniał mnie, że Komendantowi Wojewódzkiemu chodzi jedynie o Pana osobę a nie o mnie. Ja mam czekać i na pewno jak to powiedział Pan Starosta „się odbuduję”. Pan Starosta zapewnił mnie również, iż załatwi z Komendantem Wojewódzkim pozytywne zakończenie mojego postępowania dyscyplinarnego.
     Chciałbym Pana poinformować jeszcze o jednym zdarzeniu, z którym się nie zgadzam. Najbardziej przykre i dotkliwe z tej całej sytuacji są słowa Komendanta Wojewódzkiego, który w dniu 16 marca 2018 r. podczas wprowadzenia nowego Komendanta Powiatowego powiedział: – „Ci dwaj policjanci sprzeniewierzyli się rocie Policyjnej i nie zasługują na to aby być policjantami”. Powiedział to w obecności całej kadry kierowniczej Komendy Powiatowej Policji w Żninie.
     Panie Komendancie te zdarzenia spowodowały, że nie chcę aby moim przełożonym była taka osoba jak obecny Komendant Wojewódzki. Zrobił Pan dla jednostki w której pracowaliśmy bardzo dużo dobrych rzeczy. Jako pierwszy Komendant Powiatowy wyszedł Pan poza mury jednostki organizując wiele imprez sportowych, charytatywnych. Wielokrotnie widziałem w oczach ludzi którym Pan pomógł łzy szczęścia i zadowolenia. Ja miałem przyjemność z Panem pracować przez ostatnie dwa lata i był to dla mnie najlepszy okres pracy w Policji. Zawsze kierował się Pan uczciwością i dobrem innych ludzi. Zawsze mogłem liczyć na Pana pomoc. Chciałbym Panu bardzo podziękować za wspólną służbę. Bardzo szanuję i będę szanował Pana jako policjanta i człowieka.
     Komendant Wojewódzki nie wziął pod uwagę Pana zasług dla Policji, a kierował się jedynie swoimi słabościami, obawami. Jest słabym człowiekiem nie nadającym się do kierowania naszym garnizonem. Szkoda że w służbie nie kieruje się takimi zasadami jak Pan.
     Moja decyzja o odejściu jest przemyślana. W służbę w Policji włożyłem dużą cześć mojego życia i każdego dnia służby byłem bardzo uczciwy. Nie chcę już jednak pracować w instytucji, gdzie o Pana życiu zdecydowały w taki sposób dwie osoby.

kom. Jacek Adamczyk

Wszelkie prawa w tym Autora, Wydawcy i Producenta danych zastrzeżone. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych możliwe wyłącznie na własny użytek. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów możliwe wyłącznie za zgodą redakcji, którą można uzyskać tutaj. Ogłoszenia i reklamy są materiałem zleconym, za ich treść odpowiedzialność ponosi ich nadawca, a nie redakcja lub wydawca gazety.
Copyright 2006-2018 Pałuki Tygodnik Lokalny - Wydawnictwo Dominika Księskiego WULKAN, tel. 52 302-09-28
do góry