Artykuł tygodnia
  • Uwaga na oszustów
    Uwaga na oszustów

    Żnińscy policjanci zwracają się o czujność i ostrożność w kontaktach z nieznanymi osobami. Oszuści często wykorzystują otwarte drzwi wejściowe do mieszkania, bez żadnych skrupułów wchodzą do środka i w ciągu kilku minut dokonują kradzieży. Często wybierają posesje znacznie oddalone od pozostałych.

Robert Luchowski grozi Marii Wardzie pozwem sądowym i pisze do żnińskiego PiS. List ten śle też do wiadomości europosła i posłów PiS z terenu naszego województwa oraz do samego Jarosława Kaczyńskiego. Żniński komitet PiS udziela poparcia włodarzowi miasta i apeluje do zarządu okręgowego PiS, by zakazał Marii Wardzie wypowiadać się na temat żnińskiego PiS.

Robert Luchowski miał możliwość poznać prezydenta RP Andrzeja Dudę, ale na tę znajomość w liście do działaczy PiS w sprawie Marii Wardy się nie powołał fot. Karol Gapiński
Robert Luchowski miał możliwość poznać prezydenta RP Andrzeja Dudę, ale na tę znajomość w liście do działaczy PiS w sprawie Marii Wardy się nie powołał fot. Karol Gapiński

     Zimą informowaliśmy o rzekomych przymiarkach burmistrza Żnina Roberta Luchowskiego do struktur Prawa i Sprawiedliwości. Burmistrz oraz szefowa PiS w Żninie Grażyna Janicka zaprzeczyli, że takie rozmowy były prowadzone. Innego zdania była Maria Warda, działaczka PiS w gminie Gąsawa, która od samego początku istnienia komórki partii w Żninie jest jedną z jej twarzy. Była delegatką na kongres PiS, a także kandydatką na posła.
     Lektura naszego artykułu zaciekawiła na początku maja dziennikarkę portalu Wirtualna Polska Karolinę Rogaskę. Efektem był artykuł, który ukazał się na WP zatytułowany Burmistrz Żnina chciał wstąpić do PiS. Nie pozwolili, bo nie wpisuje się w ideały. W tym artykule wypowiedziała się Maria Warda. (...) Były prowadzone takie rozmowy za kulisami. Zresztą dalej się toczą. Część kolegów z PiS chciałoby go wystawić w kolejnych wyborach samorządowych jako swego kandydata. Są też ludzie przeciwni temu pomysłowi i do tych należę ja (...) - mówiła m.in. w wypowiedzi dla portalu WP Maria Warda.
     Robert Luchowski wezwał 18 maja Marię Wardę do zdementowania tych słów oraz opinii wyrażonych przez działaczkę PiS w artykule na portalu Wirtualna Polska. Robert Luchowski uważa, że Maria Warda naruszyła jego dobra osobiste i żąda od niej opublikowania stosownego oświadczenia w tej sprawie na portalu WP, w tygodniku Pałuki oraz w miesięczniku Urzędu Miejskiego Żniniok.
     Już 9 maja burmistrz Żnina Robert Luchowski wysłał do Grażyny Janickiej, pełnomocnika komitetu PiS w Żninie, czterostronicowe pismo, w którym wyraził, jak pisze: wielkie zaniepokojenie wczytując się w przekaz Marii Wardy w artykule zamieszczonym na portalu WP.
     (...) Pani Maria Warda dopuszcza się insynuacji związanych z funkcjonowaniem żnińskich struktur PiS, choć sama reprezentuje PiS działający w sąsiedniej gminie - gminie Gąsawa. Podążając dalej, czytając artykuł, od nieprawdy zaczynamy wchodzić w sferę pomówień. Rozpoczyna się bowiem tzw. ocena moralna mojej osoby. Autorka nie wskazuje jednak, którzy to z członków PiS-u twierdzą, że nie jestem „odpowiednio moralny“ (...) - czytamy w piśmie Roberta Luchowskiego.
     (...) Wyrazistości w odcięciu się od redakcyjnych spekulacji nie znajduję niestety w postawie Roberta Szafrańskiego (PiS), który odpowiadając tajemniczo „Dotarły do mnie takie słuchy. Ale nic więcej nie powiem“ zamiast w ślad za swoją partyjną szefową odciąć się jednoznacznie od redakcyjnych spekulacji, pozostawia czytelnika w oczywistej niepewności (...) - pisze dalej burmistrz Żnina. W piśmie tym Robert Luchowski mówi o nieznanej mu strategii PiS, przedstawionej w artykule na WP, że są rozmowy zakulisowe z częścią kolegów PiS zmierzające do wystawienia jego osoby jako swego kandydata na burmistrza.
     Robert Luchowski dalej pisze m.in., że nieprawdą jest, iż zwolnił 70 osób i zatrudnił po znajomości osoby bez odpowiednich kwalifikacji, co podnosiła Maria Warda w wypowiedzi dla dziennikarki WP. Maria Warda powiedziała, że nie opublikuje oświadczeń, czego żąda od niej Robert Luchowski. - Nie uważam, żebym powiedziała nieprawdę, a dowodów na moją obronę swoimi działaniami dostarcza mi sam Robert Luchowski - powiedziała Maria Warda.
     - Przesłane przez burmistrza pisma z założenia nie były rozpoczęciem korespondencji z działaczami, zatem nie spodziewa się on odpowiedzi na nie. Celem przesłania pism było wskazanie władzom partii zagrożeń, jakie dla wizerunku i działania partii niesie współpraca z takimi osobami, jak pani Maria Warda - przekazał nam Dawid Kolasa, rzecznik burmistrza Żnina.
     W zeszły czwartek odbyło się posiedzenie żnińskich działaczy PiS. Dotarły do nas informacje, że podjęto uchwałę o udzieleniu poparcia Robertowi Luchowskiemu. Grażyna Janicka potwierdziła w rozmowie z nami ten fakt. Nie odpowiedziała na pytanie, na czym będzie polegało to poparcie. Z kolei na pytanie, czy Robert Szafrański, gdyby wystartował w wyborach na burmistrza w 2018 r., nie otrzyma poparcia PiS, szefowa żnińskiego komitetu partii odpowiedziała, że jest za wcześnie, by o tym dywagować. Dodała, że Robert Szafrański jest tylko zwykłym członkiem partii. Grażyna Janicka podkreśliła, że udzielenie przez PiS poparcia Robertowi Luchowskiemu nie jest jednoznaczne z zapisaniem jego osoby w szeregi tej partii.
     Na czwartkowym posiedzeniu działaczy PiS w żnińskim biurze partii nie było Marii Wardy. - Chcieliśmy, żeby była, jakkolwiek jest członkiem komórki gąsawskiej PiS, jednak sprawa dotyczyła jej osoby. Nawet pani Maria Warda określiła, jaki termin jej pasuje i my taki wyznaczyliśmy, ale gdy przyszło do spotkania, to nie przyszła - mówi Grażyna Janicka.
     - To miał być sąd kapturowy nade mną. Ja miałam inne zadanie w pracy, które wyskoczyło mi nagle, więc się na zebraniu PiS nie pojawiłam - powiedziała Maria Warda.
     Na spotkaniu w czwartek pojawili się dwaj działacze PiS z komórki gąsawskiej tej partii: Witold Mrówczyński i Stanisław Sytek. Inny członek PiS z terenu gminy Gąsawa Marek Pieczara jest zdziwiony tym, iż żniński komitet partii nie po raz pierwszy zaprasza na swe posiedzenia tych działaczy, a innych członków koła PiS w Gąsawie omija szerokim łukiem. - Pan Sytek jest pełnomocnikiem komitetu partii w Gąsawie, a pan Mrówczyński skarbnikiem. Są to zatem osoby funkcyjne w komitecie partii, a nie zwykli członkowie - powiedziała Grażyna Janicka.
     Robert Szafrański to członek PiS, który współtworzył struktury partii w Żninie kilkanaście lat temu. Był on m.in. kandydatem partii w wyborach na europosła w 2014 r., a także na burmistrza Żnina w tym samym roku. Wtedy wybory na włodarza przegrał, ale uzyskał mandat w Radzie Powiatu w Żninie. Robert Szafrański powiedział nam, że na czwartkowym zebraniu partii w Żninie był obecny i brał udział w głosowaniu nad uchwałą o udzieleniu przez partię poparcia Robertowi Luchowskiemu. Jak zagłosował - tego nie chciał powiedzieć. Podobnie nie odpowiedział, czy wystartuje w wyborach na burmistrza Żnina. - Teraz i tak nie mam z kim, a ponadto jest jeszcze za wcześnie na takie deklaracje. O komentarz w sprawach żnińskiego PiS proszę się zwracać do pani Janickiej, która wszystko wie najlepiej - oznajmił Robert Szafrański. Spytaliśmy go jeszcze, czy odda legitymację partyjną w sytuacji, gdy komitet popiera inną osobę. - Dlaczego miałbym oddawać legitymację? Przecież ja nic złego nie zrobiłem - powiedział radny powiatu żnińskiego z ramienia PiS.
     Czy kolejnym krokiem Roberta Luchowskiego będzie zapisanie się do partii PiS? - Z poparciem Prawa i Sprawiedliwości dla Roberta Luchowskiego, wówczas kandydata na burmistrza Żnina, mieliśmy do czynienia już w grudniu 2014 roku po pierwszej turze wyborów. To poparcie Prawa i Sprawiedliwości dla burmistrza Żnina de facto trwa. W koalicji wspierającej działania burmistrza Roberta Luchowskiego jest trzech przedstawicieli Komitetu Wyborczego PiS (...) Prawo i Sprawiedliwość nie uzależniło swojego poparcia dla burmistrza od jego zapisania się do partii. Burmistrz szanuje takie podejście do sprawy - poinformował Dawid Kolasa.
     Oprócz udzielenia poparcia Robertowi Luchowskiemu działacze żnińskiego PiS podjęli w czwartek także decyzję o tym, aby zwrócić się do Zarządu Okręgowego PiS w Bydgoszczy, aby ten zakazał Marii Wardzie publicznego wypowiadania się w tematach dotyczących struktur żnińskiej komórki partii rządzącej.
     Tomasz Latos, poseł na Sejm RP i prezes Zarządu Okręgowego Prawa i Sprawiedliwości w Bydgoszczy uważa, podobnie jak Marek Pieczara, że uchwała komitetu żnińskiego partii jest przedwczesna. - Jeśli chodzi o pierwszą sprawę, to ja nie znam wypowiedzi Marii Wardy na temat burmistrza Żnina. Może być wyrwana z kontekstu, może nie oddawać w pełni tego, co ona miała na myśli. Musiałbym więc wiedzieć, co powiedziała i znać kontekst, by to skomentować. Uważam jednak, że osoba nie będąca członkiem PiS nie powinna pisać do działaczy, posłów i prezesa partii, by ci decydowali o tym, czy należy komuś zabronić, czy nie wypowiadać się na temat burmistrza. Zwłaszcza, że dotyczy to osoby, która jest w tej partii od kilkunastu lat. Nie widziałem jeszcze uchwały żnińskiego PiS na temat udzielenia poparcia przez partię obecnemu burmistrzowi tego miasta, ale uważam, że jest to przedwczesne - skwitował Tomasz Latos.

Karol Gapiński
Pałuki nr 1320 (22/2017)

Wszelkie prawa w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych możliwe wyłącznie na własny użytek. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów możliwe wyłącznie za zgodą redakcji, którą można uzyskać tutaj. Ogłoszenia i reklamy są materiałem zleconym, za ich treść odpowiedzialność ponosi ich nadawca, a nie redakcja lub wydawca gazety.
Copyright 2006-2016 Pałuki Tygodnik Lokalny - Wydawnictwo Dominika Księskiego WULKAN, tel. 52 302-09-28
do góry