We wtorek (12 czerwca) w Żninie ma się odbyć kolejne spotkanie otwarte z parlamentarzystą. Tym razem inicjatorzy mają konkretny temat, którym chcą zainteresować posła PiS z Bydgoszczy. Chcą wrócić do tematu reaktywacji kolei.

     Żniński komitet Prawa i Sprawiedliwości organizuje kolejne spotkanie z parlamentarzystą tej partii. Tym razem do Żnina ma przyjechać poseł Piotr Król. Jego wizyta jest przewidziana na 18.00 w najbliższy wtorek 12 czerwca. Spotkanie z posłem Piotrem Królem będzie miało charakter otwarty i odbędzie się w restauracji Kristina przy ul. Dworcowej. Jak zapowiadają organizatorzy, taka lokalizacja tego spotkania, czyli lokal w budynku dawnego dworca kolejowego w Żninie, nie jest przypadkowa.

     Otóż Piotr Król jest przewodniczącym sejmowej podkomisji stałej do spraw transportu kolejowego i poczty. Tak się składa, że lokalni działacze i sympatycy partii rządzącej w Polsce, chcą powrócić na tym spotkaniu do pomysłu reaktywacji połączenia kolejowego Żnina z Inowrocławiem. Dlatego też zapowiadane jest wstępnie przybycie na to spotkanie również zainteresowanych tym tematem osób z Barcina, czy Pakości. Te miasta po zamknięciu połączenia Inowrocław - Żnin też od 14 lat pozostają bez kolei.
     Linia kolejowa Inowrocław - Żnin funkcjonowała od końca lat osiemdziesiątych XIX w. Była odcinkiem dłuższej linii do Krzyża. Odcinki na zachód od Żnina były stopniowo likwidowane od połowy lat dziewięćdziesiątych XX w. Najdłużej utrzymywane było połączenie pasażerskie z Inowrocławia do Żnina. Pociągi jeździły coraz wolniej, bo tory nie były remontowane, a poza tym infrastruktura kolejowa stanowiła regularnie przedmiot zainteresowania złodziei złomu. W 2003 r. szansą dla połączenia Inowrocław - Żnin miał być szynobus PKP Przewozy Regionalne.
     I rzeczywiście dzięki pieniądzom z Urzędu Marszałkowskiego w Toruniu, który pośredniczy w finansowaniu połączeń regionalnych, udało się wtedy zakupić szynobus. Miał on obniżyć straty na linii Inowrocław - Żnin. Miał również spowodować skrócenie czasu podróży ze stolicy Kujaw Zachodnich do stolicy Pałuk dzięki zwiększeniu prędkości w stosunku do klasycznego składu pociągu. Szynobus ruszył 1 lutego 2003, ale nie uczynił jednak ani jednego, ani drugiego. Rentowności nie zwiększył fakt, iż połączenie do Inowrocławia było skorelowane z kursami szynobusu względnie normalnego składu między Toruniem a Inowrocławiem.
     Cała ta sytuacja zbiegła się po pierwsze z likwidacją cukrowni w Żninie (mniej osób dojeżdżających do pracy i jednocześnie ograniczenie transportu towarowego), a po drugie z uruchomieniem w cementowni Kujawy nowoczesnej linii do wypału klinkieru metodą suchą, co oznaczało kilkukrotne zmniejszenie zatrudnienia w tym zakładzie. W efekcie spadło zainteresowanie pasażerów koleją. Szynobus zaprzestał kursowania między Inowrocławiem a Żninem wiosną 2004 r. W 2007 r. były prowadzone rozmowy w Sejmiku Województwa Kujawsko-Pomorskiego na temat reaktywacji tego połączenia, ale nie skończyło się to sukcesem.
     Dwa lata temu rozebrane zostały tory kolejowe między Żninem a Damasławkiem. Budynki dworcowe w Barcinie i Piechcinie obecnie nie nadają się do użytku. Tor między Barcinem a Żninem jest teraz zarośnięty na całej długości chaszczami i drzewami, które zdążyły wyrosnąć przez około dekadę, odkąd zaprzestały tu dojeżdżać również pociągi towarowe.

Karol Gapiński, 7 VI 2018

Wszelkie prawa w tym Autora, Wydawcy i Producenta danych zastrzeżone. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych możliwe wyłącznie na własny użytek. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów możliwe wyłącznie za zgodą redakcji, którą można uzyskać tutaj. Ogłoszenia i reklamy są materiałem zleconym, za ich treść odpowiedzialność ponosi ich nadawca, a nie redakcja lub wydawca gazety.
Copyright 2006-2018 Pałuki Tygodnik Lokalny - Wydawnictwo Dominika Księskiego WULKAN, tel. 52 302-09-28
do góry