55.017 zł kosztowała gminę Kcynia zewnętrzna kancelaria prawna reprezentująca ją w procesach o kanalizację. Dodatkowe 18.450 zł gmina zapłaciła tytułem zwrotu kosztów procesu. Łącznie więc sprawy związane z procesami w sprawie zwrotu dotacji za kanalizację kosztowały gminę 73.460 zł. Gmina zwróciła 2.500.000 zł przyznanej jej dotacji.

 Edyta Szczurek podliczyła koszty postępowania i z tytułu najęcia kancelarii prawnej fot. Sylwia Wysocka
Edyta Szczurek podliczyła koszty postępowania i z tytułu najęcia kancelarii prawnej fot. Sylwia Wysocka

     Po tym, jak Sąd Apelacyjny w Gdańsku oddalił w całości wszystkie zarzuty, jakie gmina Kcynia wystosowała przeciwko byłemu burmistrzowi Kcyni Tomaszowi Szczepaniakowi, Markowi Gorajewskiemu i firmie InwestProjekt w kwestii poniesionych przez gminę strat związanych ze zwrotem dotacji unijnej na budowę kanalizacji, na sesji Rady Miejskiej były burmistrz wystosował dwa pisma. Jedno przekazał burmistrzowi Markowi Szarudze, drugie skarbnik Edycie Szczurek. Pisaliśmy o tym na początku lipca.

     Burmistrza Marka Szarugę pytał, jakie konsekwencje zamierza jako włodarz wyciągnąć wobec poprzedniego burmistrza Piotra Hemmerlinga, który wszczął proces cywilny przeciwko niemu, Markowi Gorajewskiemu i firmie InwestProjekt, narażając gminę Kcynia na poniesienie nieuzasadnionych kosztów procesu sądowego. Edytę Szczurek pytał, ile wyniosły łączne koszty przeprowadzonego procesu sądowego i czy mecenas Paweł Kuras reprezentował gminę Kcynia i jednostki jej podległe w innych procesach sądowych oraz jakie były koszty jego wynajęcia, jakie wyroki zapadły i ile kosztowały one gminę Kcynia. - Pytanie o mecenasa wiążę z tym, że reprezentował osoby w sprawach poza gminą i czy nie doszło do jakiś niezgodnych z prawem procedur - mówił Tomasz Szczepaniak.

     Edyta Szczurek zapewniła, że mecenas Paweł Kuras miał podpisane z gminą Kcynia dwie umowy zawarte 1 marca 2013 roku. Wówczas zobowiązał się do reprezentowania gminy w postępowaniu sądowym przed Sądem Okręgowym w Bydgoszczy w sprawie o zapłatę odszkodowania od osób, których działanie lub zaniechanie legło u podstaw żądania od gminy Kcynia przez Urząd Marszałkowski Województwa Kujawsko-Pomorskiego zwrotu części środków pochodzących z budżetu EFRR w 2010 roku, do czasu uzyskania prawomocnego wyroku. Z tytułu zleconych obowiązków na rzecz Spółki Adwokackiej Kuras Wyrębski płacono wynagrodzenie w kwocie 26.568 zł. W lipcu 2013 roku gmina Kcynia złożyła pozew o zapłatę do Sądu Okręgowego w Bydgoszczy, a wyrokiem z 30 listopada 2016 roku Sąd Okręgowy w Bydgoszczy zasądził od pozwanych solidarnie kwotę 2.505.188, 04 zł. Wyrokiem z 12 czerwca 2018 roku Sąd Apelacyjny w Gdańsku uwzględnił apelację pozwanych i oddalił powództwo gminy. Tym wyrokiem gmina została zobowiązana do zapłaty 7.200 zł tytułem zwrotu kosztów procesu oraz kwoty 11.250 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego za postępowanie apelacyjne.

     Dodatkowo Kancelaria Adwokacka Paweł Kuras obciążyła gminę kosztami wyjazdu na rozprawę do Gdańska fakturą w wysokości 1.845 zł. Tak więc łączne koszty poniesione przez gminę Kcynia w związku z postępowaniem przed sądem cywilnym wyniosły 46.863 zł.

     Druga z umów zawartych ze Spółką Adwokacką Kuras Wyrębski, która zmieniła nazwę na Kancelaria Adwokacka Paweł Kuras, dotyczyła reprezentowania gminy Kcynia w postępowaniu administracyjnym i administracyjno-sądowym przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym w Bydgoszczy w sprawie zwrotu części środków pochodzących z budżetu EFRR w roku 2010 z wniosku Urzędu Marszałkowskiego, do czasu uzyskania prawomocnego wyroku bądź decyzji. Za powyższą czynność gmina wypłaciła mecenasowi wynagrodzenie w wysokości 26.568 zł. 

     Decyzją z kwietnia 2013 roku Zarząd Województwa Kujawsko-Pomorskiego nakazał gminie Kcynia zwrot dotacji przyznanej na realizację 5 etapów kanalizacji sanitarnej. Zarząd Województwa utrzymał tę decyzję w mocy. W lipcu gmina złożyła skargę na decyzję Zarządu Województwa, jednak w styczniu 2014 WSA oddalił skargę gminy Kcynia.

     W marcu 2014 roku Kcynia złożyła skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy. Skarga została jednak przez NSA oddalona, który w uzasadnieniu wprost uznał za nieskuteczny zarzut wniesiony przez gminę Kcynia i uznał, że zwrot dofinansowania powinien być rozstrzygany na drodze postępowania przed sądem powszechnym, przyjmując, że podstawą zwrotu dofinansowania powinna być decyzja administracyjna wydana przez Zarząd Województwa. Łączny koszt, jaki gmina poniosła w tym postępowaniu, to 26.568 zł.

     - Paweł Kuras prowadził nam dwie sprawy: postępowanie w sprawie żądania od gminy przez Urząd Marszałkowski zwrotu dofinansowania i postępowanie o zapłatę odszkodowania  przeciwko Szczepaniakowi, Gorajewskiemu i "InwestProjekt" - mówi Edyta Szczurek. Obie te umowy zawarte były na taką samą kwotę 26.568 zł, co daje łączny koszt 53.172 zł. Dodatkowe koszty gmina poniosła na rzecz kancelarii w przypadku sprawy o odszkodowanie od byłego burmistrza, urzędnika i firmy, w związku z wyjazdem na rozprawę przed Sądem Apelacyjnym w Gdańsku. Mecenas wnioskował o 2.500 zł delegacji, a po negocjacjach z burmistrzem zgodził się na 1.845 zł.

     Burmistrz Marek Szaruga podkreśla, że obie umowy z Pawłem Kurasem zawarte zostały w marcu 2013 roku za czasów sprawowania władzy przez ówczesnego burmistrza Piotra Hemmerlinga. 

     W związku z pytaniem Tomasza Szczepaniaka o wydatki innych jednostek organizacyjnych gminy na rzecz Kancelarii Adwokackiej Pawła Kurasa, wcześniej Kuras Wyrębski, Edyta Szczurek odpowiedziała, że gmina takich informacji nie posiada, a zasięgnąć je można u kierowników właściwych jednostek.

     Tomasz Szczepaniak dalej wnioskuje, by gmina z urzędu ustaliła, jakie umowy zawierane były przez jednostki z ową kancelarią. - Po analizie rozstrzygnięć o udzieleniu informacji publicznej nadal stoimy na stanowisku, że powinien zwrócić się do kierowników jednostek organizacyjnych. Szkoły posiadają odrębność księgowość i są stronami w postępowaniu, a ratusz o tym nie musi być informowany - zapewniła Edyta Szczurek.

     - My nie podpisujemy żadnych umów na reprezentowanie gminy przez zewnętrzne kancelarie prawne. Sprawy gminy prowadzą radcy prawni, z którymi zawarta jest umowa na świadczenie usługi, gdyż ratusz nie ma zatrudnionego radcy - stwierdził Marek Szaruga.

     Radca ratusza Piotr Kozłowski wyjaśniał, że burmistrz był dysponentem powództwa, bowiem poprzedni burmistrz je złożył, a kolejny włodarz je przejął. Zapewniał, że jego zdaniem bez względu na to, jak ostatecznie sprawa się zakończyła, skoro sąd wcześniej przyjął powództwo, to wobec byłego burmistrza konsekwencji wyciągać nie można. Burmistrz dodał, że nie widzi prawnych możliwość wyciągnięcia konsekwencji wobec swojego poprzednika.

Sylwia Wysocka, 1 VIII 2018

Wszelkie prawa w tym Autora, Wydawcy i Producenta danych zastrzeżone. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych możliwe wyłącznie na własny użytek. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów możliwe wyłącznie za zgodą redakcji, którą można uzyskać tutaj. Ogłoszenia i reklamy są materiałem zleconym, za ich treść odpowiedzialność ponosi ich nadawca, a nie redakcja lub wydawca gazety.
Copyright 2006-2018 Pałuki Tygodnik Lokalny - Wydawnictwo Dominika Księskiego WULKAN, tel. 52 302-09-28
do góry