Radni Rady Miejskiej w Barcinie przymierzają się do podniesienia podatków w gminie. Dyskutowali o tym na posiedzeniu komisji łączonych. Nie obyło się bez głosów sprzeciwu. Podatki miały zostać ustalone na sesji 25 października, jednak uchwały na wniosek burmistrza zostały zdjęte z porządku obrad.

Głosowanie na temat podatków odbywało się na posiedzeniu komisji. Na sesji uchwały podatkowe na wniosek burmistrza zostały zniesione z porządku obrad. fot. Magdalena Kruszka
Głosowanie na temat podatków odbywało się na posiedzeniu komisji. Na sesji uchwały podatkowe na wniosek burmistrza zostały zniesione z porządku obrad. fot. Magdalena Kruszka

     - Jeszcze cały czas prowadzimy wyliczenia, wpływają do nas dane, więc chciałbym, aby te decyzje podatkowe zostały przełożone na XIII sesję Rady Miejskiej - uzasadnił burmistrz Barcina Michał Pęziak.

     Jednak pierwsze propozycje wzrostu podatków już padły i szeroko dyskutowane były na posiedzeniu łączonym komisji 18 października. Propozycje były takie, aby podatek od budynków mieszkalnych za rok 2020 wyniósł 0,62 zł. Planowany wpływ do budżetu z tego tytułu byłby wówczas 11,539 zł, przy czym zaznaczyć należy, że mieszkańcy zwolnieni są od tego podatku, a wpływ, który nie trafi do budżetu gminy z powodu owego zwolnienia wyniósłby 199.167 zł.

     Za budynki związane z prowadzeniem działalności gospodarczej mieszkańcy gminy Barcin od przyszłego roku mieliby zapłacić 23,90 zł za m2. Z tego tytułu planowany wpływ do budżetu miałby wynieść 3.891.965 zł. Podatek za budynki związane z udzielaniem świadczeń zdrowotnych początkowo wstępnie ustalono na poziomie 4,10 zł z m2 i miało to dać zysk dla gminy w kwocie 7.228 zł. Propozycja podatku za budynki pozostałe, w tym zajęte na prowadzenie odpłatnej statutowej działalności pożytku publicznego przez organizacje pożytku publicznego wyniosła 5,09 zł od nowego roku. Miało to przynieść wpływ do budżetu gminy w wysokości 222.308 zł. Właściciele garaży od nowego roku mieli zapłacić 8,05 zł za m2, więc z tego tytułu planowany wpływ do budżetu miał wynieść 107.063 zł. Podatek za letniskowce miał wzróść do kwoty 8,05 zł za m2 i miało to dać planowany wpływ do budżetu w wysokości 4.235 zł.

     Za grunty związane z prowadzeniem działalności gospodarczej mieszkańcy gminy od przyszłego roku mieliby płacić 0,95 zł. Gmina dzięki temu zyskałaby 5.729.237 zł. Natomiast podatek za grunty pozostałe, w tym zajęte na prowadzenie odpłatnej statutowej działalności pożytku publicznego przez organizacje pożytku publicznego planowany był na poziomie 0,17 zł za m2, czyli miało to dać wpływ do budżetu w wysokości 352.963 zł.

     W sumie planowany podatek od nieruchomości w gminie Barcin w przyszłym roku mial wynieść 17.114.942 zł.

     Na posiedzeniu komisji proponowany był także wzrost podatków od środków transportowych. Miałby to być wzrost o 2% w stosunku do roku bieżącego.

     Ustalane podatki miałyby być niższe, niż stawki proponowane przez Ministerstwo Finansów, co wielokrotnie podkreślała na posiedzeniu komisji skarbnik gminy Bernadeta Chojnacka.

     - Jeżeli chodzi o te uchwały, to za każdym razem mówię, że państwo obniżacie podatek i to, co państwo obniżacie nie pozostaje tylko na papierze, ale co roku składamy sprawozdania i tam pokazujemy skutki obniżenia tych stawek podatkowych - powiedziała Bernadeta Chojnacka. - Te kwoty, które państwu pokazuję wpisywane są do sprawozdań i na tej podstawie obliczana jest subwencja, więc ma to skutki nie tylko w danym roku oświatowym, ale też w kolejnych przy wyliczaniu subwencji. Ministerstwo wychodzi z założenia, że jeżeli minister określa stawki podatku, to Rada może je obniżyć, czyli decyduje o tym, że stać nas na obniżenie stawek.

     Zastrzeżenia co do podnoszenia podatku od środków transportowych miał radny Marek Koliński: - Chciałbym się z państwem podzielić pewną refleksją, ponieważ od kilku dni nie najlepiej mi się sypia - mówił radny. - Gdy dostałem informację o wzroście podatków od środków transportowych o dwa procent, zacząłem sypiać nie najlepiej. Jestem bardzo rozdarty pomiędzy panem burmistrzem a częścią pracodawców. Doskonale rozumiem pana burmistrza, bo mamy zadania do wykonania, cele do zrealizowania jako gmina i z każdej strony będziemy dociążany coraz bardziej. Z drugiej strony docierają do mnie głosy, że wszystkie gminy mają tanio, a my mamy drogo.

     Marek Koliński podał przykład, że w tym roku podatek za samochód ciężarowy o dopuszczalnej masie od 3,5 tony do 5,5 tony w gminie Barcin wynosi 832 zł, a w gminie Dąbrowa 495 zł, w gminie Łabiszyn jest to 516 zł, a w gminie Żnin 502 zł. Przyznał jednak, że najbardziej niepokoi go podatek od samochodów, których jest 90% w gminie, czyli ciągniki siodłowe i naczepy do 40 ton.

     - Słyszę głosy: zrobię spółkę-córkę i pójdę do gminy obok - mówił radny. - Może to jest tylko takie gadanie, bo każdy się odgraża, a nie do końca tak się dzieje, ale może tak się zadziać. Jeśli będzie trzeba przerejestrować auto i nie będzie to przeszkodą.

Radny zwrócił uwagę, że w 2019 roku z tego tytułu do gminy powinno wpłyną 1.097.000 zł, a w przyszłym roku po podwyżce ma wpłynąć 1.171.564 zł,      czyli różnica wynosi 74.000 zł. Podkreślił, że jeśli 10% aut zostanie zarejestrowanych w innej gminie, to gmina straci 103.000 zł.

     - Rozumiem pana burmistrza, bo z każdej strony będziemy dokręcani i będziemy musieli szukać pieniędzy, ale z drugiej strony rozumiem sąsiadów i znajomych, naszych wyborców i jestem między młotem a kowadłem.

     - Może by panu sen wrócił, panie Marku, gdyby pan rozpatrywał tak sprawy podatkowe kompleksowo, a nie tylko poprzez środki transportu - zwrócił uwagę burmistrz Barcina Michał Pęziak i wskazał na podatek rolny lub podatek od budynków mieszkalnych, którego mieszkańcy nie płacą, bez względu na to, czy ktoś jest przedsiębiorcą czy nie jest i bez względu na to, jaki ma status majątkowy i jak wielki dom.

     - Ma pan rację, sam nie płacę podatku za dom - stwierdził Marek Koliński i dodał, że chciał tylko zwrócić uwagę na to, z czym się zderzył.

Radny Witold Antosik zwrócił uwagę na to, że przedsiębiorców obciążonych podatkiem transportowym jest stosunkowo niewiele i są to głównie przedsiębiorcy, którzy współpracują z Lafarfge i de facto oni mieszkańcom gminy nic nie dają, oprócz podatku, bo prowadzą działalność tylko dla siebie, a nie zajmują się handlem, który miałby wpływ na mieszkańców. Marek Koliński odpowiadając na ten argument stwierdził, że tych kilku pracodawców zatrudnia setki osób.

     Radny Piotr Niestatek powiedział, że warto stosować takie rozwiązania, z których korzystają wszyscy mieszkańcy, a nie tylko transportowcy. Stwierdził także, że 60-70% samochodów ciężarowych jest w leasingu i wtedy do gminy Barcin nie wpływa podatek.

     Burmistrz oświadczył, że podatki podnoszone są co roku o minimalne procenty i te podwyżki stanowią niewielkie różnice dla prowadzących działalności gospodarcze. Podał przykład wyliczeń sprzed jakiegoś czasu dla przedsiębiorstwa prowadzonego w małym pomieszczeniu, które pokazywały, że różnica w podatku wynosi około 100-200 zł rocznie. Przypomniał, że był kiedyś klub inicjatyw gospodarczych, który domagał się obniżenia podatków. Apelował, że gmina nie będzie miała z czego inwestować, a niedługo będzie musiała się martwić o to, jak utrzymać to, co ma.

     - Nie wiem, panie Marku, czy pan teraz będzie lepiej spał, czy gorzej - powiedział burmistrz.

     - Jakbym się z państwem tą rozterką nie podzielił, na pewno spałbym źle, a teraz będzie mi na pewno lepiej - oświadczył radny Marek Koliński.

     W związku z tym, że uchwały podatkowe zostały zdjęte z porządku obrad sesji, która odbyła się 25 października, radni wznowią dyskusję na ich temat na kolejnych posiedzeniach komisji.

Magdalena Kruszka, 29 X 2019

Wszelkie prawa w tym Autora, Wydawcy i Producenta danych zastrzeżone. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych możliwe wyłącznie na własny użytek. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów możliwe wyłącznie za zgodą redakcji, którą można uzyskać tutaj. Ogłoszenia i reklamy są materiałem zleconym, za ich treść odpowiedzialność ponosi ich nadawca, a nie redakcja lub wydawca gazety.
Copyright 2006-2018 Pałuki Tygodnik Lokalny - Wydawnictwo Dominika Księskiego WULKAN, tel. 52 302-09-28
do góry