Podział Polski na powiaty

    Po 23 latach nieobecności powiaty stały się znowu faktem. W piątek, po ostatnich poprawkach, rząd zatwierdził powiatową mapę Polski. Od 1 stycznia 1999 r. Polska będzie podzielona na 308 powiatów i 65 miast na prawach powiatu, tzw. powiaty grodzkie. Powiatami zostaną: Żnin z sześcioma gminami, Mogilno z czterema gminami, Nakło z pięcioma gminami i Wągrowiec z sześcioma gminami. Trzy pierwsze powiaty, według wcześniejszej decyzji parlamentu wejdą w skład województwa kujawsko-pomorskiego, ostatni stanie się częścią województwa wielkopolskiego. Wybory do powiatów odbędą się 11 października.

    W ustawie wojewódzkiej zapisane zostało, że jakiekolwiek zmiany granic województw (tzn. korekty graniczne lub ich likwidacja) mogą nastąpić dopiero za 2 lata, tj. z końcem 2000 roku. W sprawie powiatów wicepremier Janusz Tomaszewski powiedział, iż wykluczone jest wprowadzenie w tym roku jakichkolwiek zmian na mapie powiatowej. Wszelkie zmiany w tej materii (tzn. zmiany granic, przejścia do innych gmin itp.) mogą nastąpić dopiero od 2 stycznia 1999 roku...

    Pałuki, historyczno-etnograficzny region północno-wschodniej Wielkopolski, w wyniku bojów administracyjnych znalazły się w obrębie województw wielkopolskiego (cześć wągrowiecka) i kujawsko-pomorskiego (część mogileńsko-żnińska).
    W skład przyszłego województwa kujawsko-pomorskiego wejdzie 19 powiatów oraz cztery miasta wydzielone: Bydgoszcz, Toruń, Włocławek i Grudziądz.
    Przyszły powiat żniński obejmie: Barcin, Gąsawę, Janowiec Wielkopolski, Łabiszyn, Rogowo i Żnin.
    Dwie typowo pałuckie gminy - Kcynia i Szubin przydzielone zostały do powiatu nakielskiego (a Nakło to już Krajna a nie Pałuki).
    Powiat mogileński utworzą: Dąbrowa, Jeziora Wielkie, Mogilno i Strzelno. W powiecie nakielskim będą: Kcynia, Mroczą, Nakło nad Wisłą, Sadki i Szubin.
    Przyszłe województwo wielkopolskie jest większe od kujawsko-pomorskiego i liczy 31 powiatów oraz 4 miasta na prawach. powiatu: Kalisz, Konin, Leszno i Poznań.
    W województwie wielkopolskim funkcjonować będzie powiat wągrowiecki z następującymi gminami: Damasławek, Gołańcz, Mieścisko, Skoki, Wapno, Wągrowiec, Wągrowiec - miasto. W województwie tym, w powiecie chodzieskim, znajdować się będą też dwie pałuckie gminy: Margonin i Szamocin, zaś w powiecie gnieźnieńskim niektóre obszary (sołectwa) z gmin Mieleszyn i Trzemeszno.

    POWIAT MOGILEŃSKI
    Stanisław Łaganowski, burmistrz Mogilna powiedział Pałukom, że jest zadowolony i myśli że społeczność gminy Mogilna jest także zadowolona z takiego obrotu sprawy. Decyzja o powołaniu powiatu mogileńskiego, zdaniem burmistrza, daje miastu poczucie stabilności, to poczucie stabilności powinni mieć także pracownicy wielu instytucji powiatowych, których istnienie stało w pewnym momencie pod znakiem zapytania.
    Powiat mogileński będzie liczył 25 radnych powiatowych, z czego Mogilno będzie miało 12-13 radnych. Burmistrz z satysfakcją stwierdził, że z różnych wyliczeń, jakie podają ostatnio media wynika, że w powiecie mogileńskim jest najniższe bezrobocie w całym województwie kujawsko-pomorskim, co zdaniem burmistrza dobrze świadczy o tym regionie i nie potwierdza zarzutów, jakie często podnosił radny Jerzy Szczotka.
    Stanisława Łagowska, wójt Dąbrowy powiedziała Pałukom, że gmina Dąbrowa od początku, kiedy tylko była mowa o reformie, optowała za powiatem mogileńskim. - Taka była podjęta uchwała i laka była wola mieszkańców - stwierdziła pani wójt. Mieszkańcy Dąbrowy zdaniem Stanisławy Łagowskiej nie wyobrażali sobie innego rozwiązania. Pani wójt dodaje, że owszem, pojawiły się pewne niepokoje, gdy powiat mogileński był zagrożony. Stanisława Łagowska uważa, że powiat mogileński jest co prawda trochę za mały, lecz ma nadzieję, że z czasem może ktoś się do niego przyłączy.
    Zbigniew Wróblewski, wójt Jezior Wielkich powiedział Pałukom, że gmina Jeziora Wielkie od samego początku przeciwna była instytucji powiatu. Wójt jest zdania, że powinny rosnąć w siłę gminy, które powinny przejmować więcej zadań do wykonania, tak aby obywatel miał jak najbliżej do urzędów, tak aby nie musiał jeździć do miasta
    powiatowego, odległego o kilkadziesiąt kilometrów. Taką też uchwałę gmina Jeziora Wielkie podjęła 4 lata temu. Wójt twierdzi, że skoro stało się tak, iż Jeziora. Wielkie są w powiecie mogileńskim, jest to rozwiązanie korzystne, oparte na pewnych tradycyjnych związkach tych gmin z przeszłości. Wójt jednak dodał, że należy tutaj jasno wspomnieć o rejonie nadgoplańskim czyli Golejewie, Siemionkach czy Włostowie, które to tereny ciążyły do powiatu inowrocławskiego.
    Wójt Zbigniew Wróblewski zwrócił nam uwagę na niekorzystną jego zdaniem ordynację wyborczą do rad powiatowych, która będzie preferować gminy większe. Powiedział, że istnieje teoretyczne niebezpieczeństwo, że taka gmina jak Jeziora Wielkie (5.300 mieszkańców) może w Radzie Powiatowej nie mieć w ogóle swego przedstawiciela. Jak będzie w praktyce, to się jednak okaże.
    Wójt powiedział, że powiat pod względem wielkości jest powiatem karłowatym, lecz pod względem ekonomicznym nie różni się niczym od wielkiego powiatu inowrocławskiego.
    Czy powiat będzie rozwojowy, zdaniem wójta, okaże się po działaniu Rady Powiatu i starostwa. Wszystko zdaniem wójta zależy od tego, czy powiat mogileński będzie prowadził politykę dalekowzroczną, politykę makro, w której będzie także dostrzegał istnienie takich gmin jak Jeziora Wielkie, które swego czasu postawiły silnie na rozwój turystyki. Jeżeli tak się stanie, wójt patrzy optymistycznie w przyszłość.
    Źle by się jednak stało w przypadku realizowania tylko partykularnych, wąskich, interesów pojedynczych gmin.
    Ewaryst Iwiński, burmistrz Strzelna, jak powiedziano nam w sekretariacie strzeleńskiego ratusza był na urlopie, podobnie jak i wiceburmistrz Marian Kasprzyk.

    MOGLI BYĆ W POWIECIE MOGILEŃSKIM
    Andrzej Brzeziński, burmistrz Janikowa powiedział, że ma żal do burmistrza Mogilna Stanisława Łaganowskiego i wiceburmistrza Przemysława Majcherkiewicza, że podejmowali różne ruchy i pewne działania ku Wielkopolsce, a nigdy tego nie uzgadniali i nie konsultowali z nimi. Nie spodobało się to radnym janikowskim, którzy na ostatniej sesji Rady Miejskiej, tuż przed upływem kadencji podjęli decyzję, że chcą być w województwie bydgoskim bez określania powiatu. Burmistrz powiedział, że najbliższe dwa lata pokażą, jak funkcjonuje gmina Janikowo w powiecie inowrocławskim i czy konieczna będzie później korekta przynależności powiatowej. Stwierdził, że mieszkańcy miasta Janikowa są zadowoleni z takiego obrotu sprawy, gdyż patrząc na szkolnictwo czy służbę zdrowia, inowrocławska stoi na pewno wyżej od mogileńskiej. Nie są za to zadowoleni z tego mieszkańcy Kołodziejewa czy Wierzejewic, którzy woleliby być w powiecie Mogilno.
    Na koniec burmistrz stwierdził, że nie ma w Janikowie dużego optymizmu czy rozpaczy, a jak będzie, to się okaże. W Radzie Powiatowej inowrocławskiej, która liczyć będzie 55 radnych, Janikowo według burmistrza będzie miało 4 radnych.
    Dariusz Jankowski, wiceburmistrz Trzemeszna zauważył, że Trzemeszno już od końca lat 80-tych podejmowało działania o przyłączenie do Wielkopolski. Starania o przynależność do województwa dawały gminie Trzemeszno pewność, że tak się stanie. Jak widać, działania okazały się skuteczne i z terenu gmin Żnin i Mogilno starających się o powrót do Wielkopolski tylko starania Trzemeszna zakończyły się sukcesem. Powiat gnieźnieński liczył będzie 140.000 mieszkańców, a gmina Trzemeszno będzie drugą po gnieźnieńskiej gminą w tym powiecie. Gniezno nie zostało powiatem grodzkim, a w Radzie Powiatu zasiądzie 50 radnych.

    POWIAT WĄGROWIECKI
    Rząd przyjął tę wersję mapki powiatowej, która zakłada, że w skład przyszłego powiatu wągrowieckiego nie wejdzie miasto i gmina Rogoźno. Członkowie Rady Ministrów zadecydowali o utworzeniu powiatu obornickiego z Obornik, Ryczywołu, a także Rogoźna. Tym samym powiat wągrowiecki będzie zajmował takie samo terytorium jak przed reformą samorządową z połowy lat siedemdziesiątych. Powiat wągrowiecki będzie liczył około 68 tys. mieszkańców. Do Rady Powiatowej wybranych zostanie 30 radnych. Z miasta Wągrowiec - 11 radnych, z gminy wiejskiej Wągrowiec - 5, z Damasławka i Wapna - 4, z Mieściska i Skoków 6, oraz z miasta i gminy Gołańcz - 4. - Żałuję, że Rogoźno jednak nie weszło w skład powiatu wągrowieckiego. Na temat powiatu obornickiego nie chciałbym się wypowiadać, gdyż rozumiem starania szefa miasta o umieszczenie na mapce. Zatwierdzona mapa przywraca powiat wągrowiecki w jego starych granicach. Można powiedzieć, że Mieścisko i Skoki po latach rozłąki wracają do macierzy. Ale dotyczy to sfery czysto administracyjnej. Od lat do wągrowieckich szkól ponadpodstawowych uczęszcza młodzież z tych gmin. Wągrowiecki szpital przyjmuje potrzebujących z tego terenu, a wągrowiecka straż spieszy z pomocą w razie pożaru. Także tu przyjeżdża się na zakupy - powiedział Jacek Konowalski, burmistrz Wągrowca. Na zatwierdzenie mapy powiatowej gospodarze gmin rejonu wągrowieckiego zareagowali spokojnie. -Już dawno przekonani byliśmy o tym, że Gołańcz wejdzie do powiatu wągrowieckiego. Szkoda tylko, że nie będzie tam Rogoźna - dodał Aleksander Ostojski, burmistrz Gołańczy. Karolina Mnichowska - sekretarz gminy Damasławek wypowiedziała się w podobnym tonie. Andrzej Bąk - wójt Wapna stwierdził: - Cały czas realizowaliśmy wspólnie z Wągrowcem szereg zadań. Po wprowadzeniu powiatów będzie to bardziej klarowne. Alicja Kędracka - sekretarz gminy Mieścisko dodała: -Ten powrót do stanu sprzed 1975 r. bardzo nas cieszy. Od jakiegoś czasu współpracujemy z gminami tworzącymi powiat wągrowiecki na płaszczyźnie Związku Gmin Pojezierza Wielkopolskiego. Mamy dogodne połączenie komunikacyjne, sympatia naszych mieszkańców skierowana jest także w te stronę. O współpracy w Związku Gmin Pojezierza Wielkopolskiego wspomina również Edmund Lubawy sekretarz Skoków. - Naszym mieszkańcom łatwiej będzie załatwiać sprawy w stolicy powiatu w Wągrowcu niż w Poznaniu.
    POWIAT ŻNIŃSKI
    Leszek Jakubowski, burmistrz Żnina, powiedział nam, iż jest bardzo zadowolony z wyglądu powiatu. - Będziemy mieć powiat o optymalnym kształcie. Trochę żałuje Szubina i Kcyni (ma jednak obawy, czy udałoby się utrzymać dwa Zakłady Opieki Zdrowotnej), ale szanuje wolę rad miejskich Szubina i Kcyni o wejściu tych gmin do powiatu nakielskiego.
    W Żninie znajdują się wszystkie przyszłe instytucje powiatowe. Część, jak Urząd Skarbowy czy Rejonowy Urząd Pracy, niedawno przeniosła się do nowych budynków. Jedynie niektóre infrastruktury należy rozbudować, np. Rejonową Straż Pożarną. Wiadomo również, że przyszłą siedzibą starostwa będzie obecny Urząd Rejonowy.
    Leszek Jakubowski ocenia powiat żniński na tle innych powiatów województwa kujawsko-pomorskiego jako dobry. Dokładne dane statystyczne nie są znane, ponieważ w dotychczasowych statystykach nie brano pod uwagę Barcina.
    Burmistrz Żnina bardzo cieszy się z obecności w powiecie Barcina. Za naszym pośrednictwem chce podziękować mieszkańcom i władzom gminy za decyzję o przyłączeniu Barcina do powiatu żnińskiego. Powiedział nam, że od dawna był w stałym kontakcie z osobą kreślącą mapę, jak zaznaczył, podobnie czynił Wojciech Handke, burmistrz Barcina. Od Piotra Kielaka, kierownika zespołu ds. administracji terenowej w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji w Warszawie, dowiedzieliśmy się, że Barcin znajdował się na mapie powiatowej w powiecie żnińskim od kilku tygodni (niektóre gazety donosiły, iż była to jedna z ostatnich poprawek). Piotr Kielak zaznaczył, iż Barcin przeniesiono z powiatu inowrocławskiego do żnińskiego, gdyż takowa była wola rady miejskiej (rada podjęła w tej sprawie uchwałę - przyp. KM).
    Podobne uchwały o przynależności podjęły rady Szubina i Kcyni, decydując się na wejście do powiatu nakielskiego. Jednak z decyzją rad nie zgadzają się mieszkańcy Miastowic, Górek, Żarczyna i Dziewierzewa w gminie Kcynia i deklarują chęć dołączenia się do gminy Żnin (w numerze 29 drukowaliśmy list sołtysów tych miejscowości). Burmistrz Leszek Jakubowski poinformował zainteresowanych sołtysów wsi z gminy Kcynią, którzy odwiedzili już urząd w Żninie, o procedurze ewentualnego przejścia. Przejście jest możliwe, tym bardziej że taką wolę wyraziło prawie 100% dorosłych mieszkańców tych kilku miejscowości, ale wszystko wymaga czasu i obiegu dokumentów, aż do Rady Ministrów. Burmistrz Leszek Jakubowski mówi, że Żnin już dzisiaj przyjąłby owe sołectwa. Poza tym zdradził nam, że otrzymał pismo od Żędowa w gminie Szubin, którego mieszkańcy również chcą wejść w skład gminy Żnin, a tym samym powiatu żnińskiego.
    W Radzie Powiatowej zasiądzie 30 radnych: (prawdopodobnie) 10 ze Żnina, 7 z Jarcina, po 4 z Janowca i Łabiszyna, 3 z Rogowa i 2 z Gąsawy.

    PLUS PIĘĆ GMIN
    Antoni Przedborski, burmistrz Janowca Wielkopolskiego, uznaje wygląd powiatu, ale nie do końca pogodził się z wejściem Janowca (wszak) Wielkopolskiego do województwa kujawsko-pomorskiego. - Czujemy się Wielkopolanami, a nie pomorzanami, ani kujawiakami - powiedział.
    Poza tym burmistrzowie i wójtowie z przyszłego powiatu żnińskiego są zadowoleni z kształtu powiatu. Część szefów gmin, która w poniedziałek rano dopiero od nas dowiadywała się o wyglądzie powiatu żnińskiego, zaraz na początku pytała właśnie o Barcin. Z zadowoleniem wiadomość o Barcinie przyjął Zdzisław Kuczma, wójt Gąsawy i Jerzy Karadymus, burmistrz Łabiszyna, który dodał, iż (...) powiat żniński z Barcinem będzie bardziej mobilny, sprawniejszy i bogatszy. Burmistrz Barcina Wojciech Handke powiedział Pałukom, że nie miał wątpliwości, że Barcin wejdzie do powiatu żnińskiego, ponieważ taka była wola rady.
    Jednocześnie szefowie gmin przyszłego powiatu żnińskiego żałowali, że w powiecie nie znalazły się Kcynia i Szubin. Mówili o tym Józef Sosnowski, wójt Rogowa, Jerzy Karadymus, Zdzisław Kuczma, a Wojciech Handke zaznaczył, iż granice powiatów nie będą dzieliły gmin we współpracy. Burmistrzowie i wójtowie dodawali jednak, iż wolą rad Szubina i Kcyni było wejście do powiatu nakielskiego i należy to uszanować.

    BEZ SZUBINA I KCYNI
    Burmistrz Kcyni Stefan Świtalski na informacje od nas, iż szefowie gmin planowanego powiatu żnińskiego żałują, iż w jego skład nie wejdą Kcynia i Szubin powiedział: - Bez komentarza. Dodał też, że bardzo ich szanuje, ale nie od nich to zależało. - Nie ma tu miejsca na sentymenty. Józefowi Maroszowi natomiast powiedział: O przynależności gminy Kcynia do powiatu Nakło zadecydowała Rada Miejska, rząd to uwzględnił, osobiście uważam, iż przynależność gminy Kcynia do powiatu nakielskiego jest najbardziej racjonalnym rozwiązaniem. W pełni to popieram!
    Bardziej skory do rozmowy był Ignacy Pogodziński, wiceburmistrz Szubina, zwolennik powiatu szubińskiego. Gdy utworzenie takiego powiatu okazało się niemożliwe, wiceburmistrz optował za Żninem, bo Szubin to są jednak Pałuki (...) Za słabo o nas walczyliście. Ale wiceburmistrz uznaje wolę rady i nie twierdzi, iż małżeństwo z Nakłem może okazać się niekorzystne. - Trzeba te dwa lata przeczekać, zobaczymy jak będzie.

    WSPÓŁPRACA
    Burmistrzowie i wójtowie gmin przyszłego powiatu żnińskiego mają nadzieję na dobrą współpracę wszystkich gmin.

KAMILA CZECHOWSKA
MAREK HOLAK, JÓZEF MAROSZ
KAMILA MRÓZ
Pałuki

Wszelkie prawa w tym Autora, Wydawcy i Producenta danych zastrzeżone. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych możliwe wyłącznie na własny użytek. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów możliwe wyłącznie za zgodą redakcji, którą można uzyskać tutaj. Ogłoszenia i reklamy są materiałem zleconym, za ich treść odpowiedzialność ponosi ich nadawca, a nie redakcja lub wydawca gazety.
Copyright 2006-2018 Pałuki Tygodnik Lokalny - Wydawnictwo Dominika Księskiego WULKAN, tel. 52 302-09-28
do góry