Przedstawiciele wszystkich partii politycznych działających w powiecie żnińskim: SLD, PiS, PO, PSL i Nowoczesnej działają lub popierają działania zmierzające do utrzymania w Żninie dwóch oddziałów Pałuckiego Centrum Zdrowia, które w rządowym projekcie systematyzacji służby zdrowia zagrożone są likwidacją. Zawiązał się także Społeczny Komitet Obrony Żnińskiego Szpitala, który poparło już ponad tysiąc osób.

     Przed tygodniem informowaliśmy o planach Ministerstwa Zdrowia, w wyniku których w Żninie mają zakończyć funkcjonowanie dwa oddziały - ginekologiczno-położniczy i urazowo-ortopedyczny. Podawaliśmy też wiele argumentów, przemawiających przeciwko likwidacji obu oddziałów. Oba mają dobre wyniki leczenia, dobrą kadrę i - co najważniejsze - pacjentów, którym cały czas potrzebna jest świadczona tam pomoc lekarska, a szpital jest dobrze zarządzany, nie ma długów, leży w ważnym miejscu... Wszystkie te argumenty prawdopodobnie dotąd nie były brane w Warszawie pod uwagę ze względu na to, że u źródeł decyzji Ministerstwa Zdrowia leży polityka - chęć dokonania wymyślonej za ministerialnymi biurkami systematyzacji służby zdrowia.
     NIEKONSEKWENCJA
     Wedle projektu ministerialnego po wdrożeniu restrukturyzacji służby zdrowia w województwie kujawsko-pomorskim ma funkcjonować tylko 15 oddziałów ginekologiczno-położniczych. Poza tą piętnastką znalazło się Pałuckie Centrum Zdrowia w Żninie.
     Główne kryterium dla oddziałów ginekologiczno-położniczych, które miałyby się utrzymać, stanowi przynajmniej 400 porodów rocznie.
     Ginekologia i położnictwo Pałuckiego Centrum Zdrowia to kryterium spełnia. Nie spełnia go natomiast ginekologia i położnictwo szpitala w Rypinie, w którym odnotowano 362 porody w ciągu roku. Pomimo to szpital w Rypinie znalazł się na liście szpitali (przed Żninem), w których ginekologia i położnictwo ma funkcjonować.
     Dyrektor Pałuckiego Centrum Zdrowia Roman Pawłowski nie uzyskał żadnych wyjaśnień, dlaczego w niespełniającym kryteriów szpitalu w Rypinie ginekologia i położnictwo ma funkcjonować, a żniński szpital, chociaż spełnia kryteria, ma ten oddział stracić.
     BEZ KONKRETÓW
     Szef żnińskiego szpitala miał nadzieję, że pozna konkrety tej decyzji na spotkaniu w Urzędzie Marszałkowskim w Toruniu z dyrektor departamentu analiz w Ministerstwie Zdrowia w ubiegły czwartek. Pani dyrektor omówiła zasady funkcjonowania ginekologii i położnictwa w województwie, natomiast nie potrafiła odpowiedzieć, dlaczego żniński szpital nie znalazł się na liście, pomimo że spełnia kryteria, a znalazł się na niej szpital w Rypinie.
     - Próbowałem poznać szczegóły w tej sprawie, lecz pani dyrektor powiedziała, że nie odpowie na moje pytania, bo nie posiada materiałów źródłowych - informuje dyrektor żnińskiego szpitala.
     Wczoraj (25 stycznia) na spotkanie z dyrektorem wydziału zdrowia w Urzędzie Wojewódzkim w Bydgoszczy wybrali się starosta Zbigniew Jaszczuk, wicedyrektor Pałuckiego Centrum Zdrowia Wojciech Hillemann, ordynator oddziału urazowo-ortopedycznego w szpitalu w Żninie Wojciech Hoffmann, a także Wiesław Ilnicki, ordynator oddziału ginekologii i położnictwa.
     - Zobaczymy co nam powiedzą w Urzędzie Wojewódzkim. Dotychczas niczego się nie dowiedzieliśmy, bo mówią tylko o swojej metodologii liczenia, a konkretów nie podają żadnych. Dlatego chcemy sprawę wyjaśnić z dyrektorem wydziału zdrowia - powiedział nam przed spotkaniem w Urzędzie Wojewódzkim starosta.
     POWSTAŁ KOMITET
     20 stycznia, czyli dzień po naszej publikacji powstał Społeczny Komitet Obrony Żnińskiego Szpitala. Celem działania komitetu jest przeciwdziałanie likwidacji oddziału chirurgii urazowo-ortopedycznej i oddziału ginekologiczno-położniczego; wspieranie działań prowadzonych przez zarząd i dyrekcję szpitala oraz organ prowadzący w celu obrony szpitala; prowadzenie działań przyczyniających się do rozwoju placówki. Komitet powstał w wyniku zaniepokojenia lokalnego społeczeństwa o losy żnińskiej lecznicy. Niemal co dzień trwa ożywiona dyskusja na temat losów żnińskiego szpitala, a komitet zyskuje coraz szersze grono zwolenników. O ile zajdzie taka potrzeba to komitet zorganizuje protest, podczas którego blokowana będzie droga krajowa nr 5, tuż w okolicach szpitala.
     ZNISZCZYĆ TO, CO DOBRZE DZIAŁA
     Fakt utworzenia komitetu popiera starosta.
     - I bardzo dobrze, że ludzie się poczuwają do obrony szpitala - uważa Zbigniew Jaszczuk. Starosta dziwi się dlaczego żniński szpital ma stracić dwa oddziały, kiedy przez wszystkie lata funkcjonowania spółki, czyli od czasu restrukturyzacji w 2004 roku, nie generuje on już żadnych strat finansowych.
     - Dlaczego ta „dobra zmiana“ ma zniszczyć to co jest ustabilizowane i dobrze funkcjonujące? - zastanawia się starosta. I dodaje: - Ja nie mam nic przeciwko temu, żeby w szpitalu w Rypinie funkcjonował oddział ginekologiczno-położniczy, ale nie za cenę żnińskiej ginekologii.
     Starosta powiedział nam, że jeśli rozmowy w Urzędzie Wojewódzkim nie przyniosą żadnych konkretów, to będzie zabiegał o spotkanie z wojewodą w cztery oczy.
     - Pracownicy szpitala przy wsparciu społeczeństwa mogą chodzić po pasach na drodze krajowej nr 5, tylko pytam się po co. Ja jestem daleki od wszczynania awantur, ale być może będzie trzeba to ostateczne rozwiązanie zastosować. Jeżeli będzie taka potrzeba to osobiście przekażę tę informację wojewodzie, bo nie chcę awantury, ale wiem, że się w Żninie ekipa organizuje - mówi starosta.
     Przedwczoraj minister rodziny, pracy i polityki społecznej Elżbieta Rafalska mówiła o ulepszeniu opieki nad kobietami w ciąży i zapewniała, że Rada Ministrów będzie omawiać projekt wzmacniania oddziałów dla kobiet w ciąży. Jak to się ma wobec planów likwidacji oddziałów ginekologiczno-położniczych?
     - Czyżby rządzący w ramach wzmacniania oddziałów dla kobiet w ciąży chcieli zlikwidować nam oddział? Coś tu jest nie tak. To mi się po prostu w głowie nie mieści. Ograniczając ilość porodówek zaprzeczają też swojej filozofii 500 plus. Założyli, że zwiększą dzietność, a chcą likwidować oddziały ginekologiczno-położnicze - dziwi się starosta.
     Jeśli delegacja ze Żnina nie usłyszy w Urzędzie Wojewódzkim żadnych konkretów i zapewnień, że oddziały w żnińskim szpitalu nie będą zagrożone, to starosta i dyrekcja szpitala prześle do ministra zdrowia pismo z prośbą o wyjaśnienie jak to się stało, że ginekologia i położnictwo ma funkcjonować w szpitalu w Rypinie, w którym jest mniej porodów niż w szpitalu w Żninie.

Położne ze żnińskiej ginekologii i położnictwa mają nadzieję, że oddział będzie w dalszym ciągu w Żninie funkcjonował. Na zdjęciu położna Iwona Gwit sprawdza samopoczucie pacjentki przygotowanej do porodu. fot. Arkadiusz Majszak
Położne ze żnińskiej ginekologii i położnictwa mają nadzieję, że oddział będzie w dalszym ciągu w Żninie funkcjonował. Na zdjęciu położna Iwona Gwit sprawdza samopoczucie pacjentki przygotowanej do porodu. fot. Arkadiusz Majszak

     ZDROWIE JEST PONADPARTYJNE
     24 stycznia Społeczny Komitet Obrony Żnińskiego Szpitala przygotował list otwarty, w którym to jego inicjatorki: Magdalena Hoffmann-Pryka, Małgorzata Głogowska i Magdalena Ulatowska odnosząc się do konstytucyjnego prawa każdego obywatela do ochrony zdrowia, zwracają się z apelem o poparcie społecznej inicjatywy komitetu, której celem jest podjęcie działań mających zapobiec planom likwidacji oddziału urazowo-ortopedycznego i oddziału ginekologiczno-położniczego.
     - Konstytucyjne prawo do równego dostępu do świadczeń opieki zdrowotnej finansowanej ze środków publicznych, które z takim trudem realizują szpitale powiatowe, zostanie złamane poprzez ograniczenie ilości oddziałów szpitalnych. Ta decyzja utrudni, a w wielu przypadkach uniemożliwi korzystanie z ochrony zdrowia mieszkańcom małych miast i wsi. Decyzja ta w przypadku likwidacji oddziału urazowo-ortopedycznego w szczególności uderzy w ludzi ubogich oraz w osoby starsze, które stanowią liczną grupę pacjentów. Likwidacja oddziału ginekologiczno-położniczego to nie tylko brak możliwości porodu mieszkających tutaj kobiet, pozbawienie je prawa wyboru placówki, w której chcą urodzić dziecko, ale również ograniczenie opieki ginekologicznej, w tym ważnych dla ich zdrowia zabiegów. Jak ważną społecznie sprawą jest funkcjonowanie szpitala w Żninie mogliśmy się przekonać powołując nasz komitet i ogłaszając apel w obronie szpitala, który w ciągu niespełna dwóch dni poparło ponad 1.000 osób. Wśród nich są przede wszystkim pacjenci, mieszkańcy powiatu i osoby z całego kraju. Nasz apel poparli również pracownicy służby zdrowia, radni gminni i powiatowi oraz osoby publiczne. W tej grupie są także posłowie, których wsparcie jest dla nas szczególnie ważne, bo to oni mają wpływ na tworzone prawo - czytamy w liście otwartym komitetu.
     Radna powiatu żnińskiego Aleksandra Nowakowska zaznacza, że nie była w gronie osób, które postanowiły założyć komitet obrony żnińskiego szpitala, ale od początku tej inicjatywy była w kontakcie z inicjatorkami i wspiera jej cele.      W opinii radnej dobrze, że mieszkanki Żnina, nie czekają aż problem rozwiążą politycy, tylko głośno i wyraźnie mówią o zagrożeniach, które niesie za sobą ustawa o sieciowaniu szpitali.
     - Ten temat jest dyskutowany od kilku miesięcy i kolejne środowiska wyrażają swoje negatywne opinie. W tej kwestii jednoznacznie opowiedziała się również Rada Powiatu w Żninie. Z tego co wiem celem komitetu obrony szpitala żnińskiego jest pokazanie zagrożenia i próba rozmowy o problemie w formie spotkań i debat. Organizatorki nie patrzą na powiązania polityczne, czy też lokalne warunki. Wszyscy zdajemy sobie sprawę, że decyzja należy do posłów i wiemy też jaka partia podejmie ostateczną decyzję, ale zdrowie jest ponadpartyjne. Opieka medyczna jej funkcjonowanie dotyczy nas wszystkich. Warto o tym rozmawiać w gronie mieszkańców, pracowników służby zdrowia, samorządowców, którzy również wspierają funkcjonowanie służby zdrowia i oczywiście posłów - mówi Aleksandra Nowakowska.
     Zofia Kozłowska, prezes zarządu powiatowego PSL w Żninie z obawą śledzi działania ukierunkowane na reformę w służbie zdrowia. Podkreśla, że szpital w Żninie dobrze funkcjonuje, został oddłużony i nic nie zagraża w jego działalności.
     - Szpital jest remontowany wewnątrz i zewnątrz. doposażany jest o różne urządzenia medyczne. Byłaby to wielka strata dla powiatu i regionu. Trzeba więc robić wszystko co jest możliwe, żeby utrzymać te dwa oddziały. Odkąd sięgam pamięcią to ginekologia i położnictwo oraz ortopedia zawsze w Żninie były. Jestem za tym, żeby te oddziały pozostały - mówi Zofia Kozłowska.
     Małgorzata Głogowska, wiceprzewodnicząca zarządu kujawsko-pomorskiego Nowoczesnej powiedziała nam, że ustawa powinna trafić do kosza z uwagi na zastosowane kryteria. W jej opinii nieuczciwe jest to, że szpitale powiatowe próbuje się sprowadzić do szpitali dalszych kategorii i w jednych planuje się pozostawić oddziały,
a w innych nie. Według Małgorzaty Głogowskiej uderzy to personel szpitala i lokalny rynek pracy.
     Grażyna Janicka, szefowa żnińskiego komitetu Prawa i Sprawiedliwości uważa, że na razie nie ma o czym dyskutować, ponieważ rzecz dotyczy projektów. I dodaje: - My stoimy na stanowisku, że co się da, to należy uratować, ale póki co jest to projekt i daleko jest do jego realizacji. Trudno powiedzieć czy to tak będzie jak napisaliście, ale sprawę oczywiście śledzimy. Gdyby okazało się, że projekt dotyczący likwidacji ginekologii i położnictwa w Żninie będzie realizowany żnińskie PiS planuje podjąć działania, a także rozmowy i spotkania z parlamentarzystami.
     O szczegółach Grażyna Janicka nie chce na razie mówić. Zapytana czy PiS w Żninie popiera działania Społecznego Komitetu Obrony Żnińskiego Szpitala odpowiedziała: - Popieramy wszystko co będzie dobre dla szpitala.
     Robert Szafrański, radny powiatowy PiS popiera działania zmierzające do pozostawienia obu oddziałów w żnińskim szpitalu i dodał, że jest w tej sprawie w kontakcie z posłem Tomaszem Latosem, przewodniczącym sejmowej Komisji Zdrowia i lobbuje w tej sprawie.
     Z OSTATNIEJ CHWILI
     Wczoraj w Urzędzie Wojewódzkim w Bydgoszczy odbyło się spotkanie z dyrektor wydziału zdrowia Magdaleną Daszkiewicz. Wzięli w nim udział starosta, zastępca dyrektora szpitala i ordynatorzy oddziałów: ginekologiczno-położniczego i urazowo-ortopedycznego.
     - Było to spotkanie typowo merytoryczne. Na dzisiaj wieści są dość optymistyczne. Pani dyrektor potwierdziła nasze obawy, co do danych liczbowych ujętych w tzw. mapowaniu potrzeb zdrowotnych. Urząd Wojewódzki i oddział NFZ aktualnie weryfikują te dane, gdyż są one przestarzałe i niekompletne. Zapewniła nas, że o oddział ginekologiczno-położniczy nie mamy się co martwić, gdyż nie wyobraża sobie naszego szpitala bez tego oddziału. Co do ortopedii, to oddział będzie nadal funkcjonował, jest tylko problem z endoprotezami, które to zabiegi mają robić szpitale wyższego szczebla. Po wyjaśnieniach doktora Wojciecha Hoffmanna stwierdziła, że bardzo wysoko ocenia pracę tego oddziału i jakość wykonywanych tam zabiegów. Zobowiązała się, że zrobi wszystko, aby oba oddziały w żnińskim szpitalu funkcjonowały w takim zakresie jak dotychczas. Prosiła mnie, abym osobiście uspokajał sytuację w tej sprawie, gdyż jej zdaniem żniński szpital po reformie powinien funkcjonować w takim zakresie jak dotychczas, co niniejszym czynię za pośrednictwem „Pałuk“ - relacjonuje przebieg spotkania starosta. I dodaje: - Z doświadczenia jednak wiem, że w tego typu sprawach trzeba być wyjątkowo czujnym, ale nie trzeba też wszczynać zbędnych a czasami wątpliwych awantur. Miałbym stuprocentową pewność, co do niezagrożonej pozycji obu oddziałów, gdyby te obietnice przekazał mi pan prezes Jarosław Kaczyński.
     O wyjaśnienie przyczyn, dla których akurat Żnin ma stracić dwa oddziały szpitalne, zwróciliśmy się do Ministerstwa Zdrowia. Do chwili obecnej nie otrzymaliśmy żadnej odpowiedzi.
     Pełen tekst listu Społecznego Komitetu Obrony Żnińskiego Szpitala zamieszczamy poniżej:

List otwarty Społecznego Komitetu Obrony Żnińskiego Szpitala
  Żnin, 24.01.2017 r.

     Szanowni Państwo,
 
     zgodnie z artykułem 68 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, każdy ma prawo do ochrony zdrowia. Obywatelom, niezależnie od ich sytuacji materialnej, władze publiczne zapewniają równy dostęp do świadczeń opieki zdrowotnej finansowanej ze środków publicznych. Władze publiczne są obowiązane do zapewnienia szczególnej opieki zdrowotnej dzieciom, kobietom ciężarnym, osobom niepełnosprawnym i osobom w podeszłym wieku.

     Odnosząc się do konstytucyjnego prawa każdego obywatela zwracamy się do Państwa z apelem o poparcie naszej społecznej inicjatywy, której celem jest podjęcie działań, które zapobiegną planom likwidacji Oddziału Urazowo-Ortopedycznego i Oddziału Ginekologiczno-Położniczego Żnińskiego Szpitala.

     Konstytucyjne prawo do równego dostępu do świadczeń opieki zdrowotnej finansowanej ze środków publicznych, które z takim trudem realizują szpitale powiatowe, zostanie złamane poprzez ograniczenie ilości oddziałów szpitalnych. Ta decyzja utrudni, a w wielu przypadkach uniemożliwi korzystanie z ochrony zdrowia mieszkańcom małych miast i wsi. Decyzja ta w przypadku likwidacji Oddziału Urazowo-Ortopedycznego w szczególności uderzy w ludzi ubogich oraz w osoby starsze, które stanowią liczną grupę pacjentów. Likwidacja Oddziału Ginekologiczno-Położniczego to nie tylko brak możliwości porodu mieszkających tutaj kobiet, pozbawienie je prawa wyboru placówki, w której chcą urodzić dziecko, ale również ograniczenie opieki ginekologicznej, w tym ważnych dla ich zdrowia zabiegów.

     Jak ważną społecznie sprawą jest funkcjonowanie Szpitala w Żninie mogliśmy się przekonać powołując nasz Komitet i ogłaszając Apel w obronie Szpitala, który w ciągu niespełna dwóch dni poparło ponad 1000 osób.
     Wśród nich są przede wszystkim pacjenci, mieszkańcy powiatu i osoby z całego kraju. Nasz apel poparli również pracownicy służby zdrowia, radni gminni i powiatowi oraz osoby publiczne. W tej grupie są także posłowie, których wsparcie jest dla nas szczególnie ważne, bo to oni mają bezpośredni wpływ na tworzone prawo.
     Zwracamy się do wszystkich, do których dotrze ten list i którym bliska jest sprawa naszego szpitala i służby zdrowia o poparcie tej społecznej inicjatywy.

     Apel nasz kierujemy także do mediów ogólnopolskich i lokalnych z prośbą o zainteresowanie opinii publicznej naszą akcją.



Społeczny Komitet Obrony Żnińskiego Szpitala
Magdalena Hoffmann-Pryka
Małgorzata Głogowska
Magdalena Ulatowska

 

 

Arkadiusz Majszak
Pałuki nr 1302 (4/2017)

Wszelkie prawa w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych możliwe wyłącznie na własny użytek. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów możliwe wyłącznie za zgodą redakcji, którą można uzyskać tutaj. Ogłoszenia i reklamy są materiałem zleconym, za ich treść odpowiedzialność ponosi ich nadawca, a nie redakcja lub wydawca gazety.
Copyright 2006-2016 Pałuki Tygodnik Lokalny - Wydawnictwo Dominika Księskiego WULKAN, tel. 52 302-09-28
do góry