Artykuł tygodnia
  • Utrudnienia na ul. Gnieźnieńskiej w Żninie
    Utrudnienia na ul. Gnieźnieńskiej w Żninie

    17 lipca Zarząd Dróg Powiatowych przystąpił do budowy ciągu pieszo-rowerowego przy ul. Gnieźnieńskiej w Żninie. Wiążą się z tym utrudnienia w ruchu drogowym, które mogą potrwać do końca sierpnia. Jeden pas jezdni pozostaje nieprzejezdny.

Radni przegłosowali 13.500.000 zł na rozbudowę szpitala w Mogilnie. Największe cięgi zebrał wicestarosta Krzysztof Szarzyński. Bolały podwójnie, bo z jednej strony Bartosz Nowacki z Mogilna domagał się jego honorowej dymisji, a z drugiej strony Dariusz Chudziński ze Strzelna zarzucał mu, że to przez jego decyzje zostały uchylone drzwi do inwestycji w Mogilnie. Krzysztof Mleczko ogłosił powstanie nowej koalicji powiatowej PSL-PO-SLD-PiS bez udziału radnych ze Strzelna.

Radni PO głosują nad rozbudową szpitala w Mogilnie, od lewej: Jakub Dąbek, Bartosz Nowacki, Jarosław Graczyk, Dariusz Chudziński był przeciw i Wojciech Baran głosował za. Szósty na zdjęciu Jerzy Łaganowski z PiS też był za rozbudową. fot. Marek Holak
Radni PO głosują nad rozbudową szpitala w Mogilnie, od lewej: Jakub Dąbek, Bartosz Nowacki, Jarosław Graczyk, Dariusz Chudziński był przeciw i Wojciech Baran głosował za. Szósty na zdjęciu Jerzy Łaganowski z PiS też był za rozbudową. fot. Marek Holak

     UCHWALILI ŚRODKI
     Radni powiatowi uchwali Wieloletnią Prognozę Finansową na lata 2017-2029. Przewiduje ona 13.500.000 zł na rozbudowę szpitala w Mogilnie. Składa się na tę kwotę: 5.500.000 zł środków unijnych od marszałka województwa oraz 8.000.000 własnych środków (3.200.000 zł nadwyżki budżetowej i 4.800.000 zł kredytu).
     Za takim rozwiązaniem zagłosowało 12 radnych wszystkich opcji politycznych z gmin Mogilno, Jeziora Wielkie i Dąbrowa: Lucyna Heinich, Paweł Kraśny, Marek Maruszak, starosta Tomasz Barczak, przewodniczący Rady Powiatu Jan Bartecki i Mirosław Leszczyński z PSL-u; Bartosz Nowacki, Jakub Dąbek, Jarosław Graczyk i Wojciech Baran z PO, Jerzy Łaganowski z PiS-u i Robert Musidłowski z SLD.
     Przeciwni byli radni z gminy Strzelno: Dorota Repulak, wicestarosta Krzysztof Szarzyński i Krzysztof Mleczko z PSL oraz Dariusz Chudziński z PO.
     Od głosu wstrzymał się radny SLD z gminy Jeziora Wielkie Zbigniew Siwek.
     Tym samym ruszyła procedura przygotowania dokumentacji rozbudowy szpitala w Mogilnie. Jak zapowiedział starosta, dyrektor SPZOZ zostanie także zobowiązany do błyskawicznego opracowania projektu funkcjonalno -użytkowego dla szpitala w Strzelnie, ponieważ marszałek województwa ogłosił konkurs na wyposażenie oddziałów opieki nad osobami starszymi w takich szpitalach.
     ŚCIĄGNIĘCIE NIESKUTECZNE
     Zanim doszło do głosowania Krzysztof Mleczko złożył wniosek o ściągnięcie uchwały z porządku obrad. Wniosek w głosowaniu przepadł stosunkiem 12:5. Radny PSL-u przestrzegał wszystkich radnych przed problemami finansowymi, z jakimi może się w kolejnych latach borykać budżet powiatu mogileńskiego.
     ATAK WICESTAROSTY
     Wicestarosta Krzysztof Szarzyński tłumaczył, że na pewno koszty budowy nowego szpitala będą nie mniejsze niż 25 mln zł. Jednak jego zdaniem 13.500.000 zł to koszt budowy nowego obiektu. Natomiast nikt nic nie mówi o dwóch pozostałych budynkach w Mogilnie. Mówił, że koszty tam na pewno będą wyższe niż 4.000 zł/1m2, bo tam będzie dużo zaleceń konserwatora zabytków i te budynki też będą musiały być przebudowane i zmodernizowane.
     Wicestarosta zarzucił, że ani SPZOZ ani powiat mogileński nie mają własnych analiz finansowych tego kierunku zmian w Mogilnie. Brakuje również analizy ekonomicznej w kierunku modernizacji szpitala w Strzelnie, jak również projektu funkcjonalno-użytkowego tego szpitala. - Nie można tych dwóch koncepcji porównać i nie wiadomo, czy jest zasadność budowy szpitala w Mogilnie - mówił.
     Zwracał uwagę, że upadło to, co wcześniej powtarzał wielokrotnie starosta, że szpital w Strzelnie nie ma racji bytu w sieci szpitali, bo jest za blisko Inowrocławia. Okazało się to nieprawdą i szpital znalazł się w sieci szpitali. - Argument odległości szpitala od szpitala jest chybiony - mówił.
     Długo rozwodził się nad tym, że inwestycja rozbudowy szpitala w Mogilnie nie została ujęta w Strategii Rozwoju Powiatu Mogileńskiego na lata 2012-2020. Natomiast jest tam zapis o przebudowie szpitala w Strzelnie. Zarzucił, że plan rzeczowo-finansowy rozbudowy szpitala został opracowany bez udziału przedstawicieli organu prowadzącego - czyli powiatu. - Organy powiatu nie przeprowadziły analizy efektywności, opłacalności, zasadności i celowości rozbudowy szpitala w Mogilnie w zakresie jego wielkości oraz rzeczywistych potrzeb mieszkańców powiatu mogileńskiego - mówił.
     Potwierdził słowa radnego Mleczko, że rozbudowa szpitala w Mogilnie jest zagrożeniem dla utrzymania płynności finansów powiatu w najbliższych latach. Mówił, że nikt nie mówi o obecnych 10 mln zł zadłużenia szpitala, które będzie trzeba spłacić. Do tego wydać 8 mln zł w I etapie rozbudowy. - A tak naprawdę będzie jeszcze drugi etap, który będzie stanowił moim skromnym zdaniem jeszcze 50% kwoty tej, którą już wykładamy - przekonywał.
     Jego zdaniem rozbudowa szpitala w Mogilnie jest zagrożeniem dla utrzymania ładu społecznego, więzi z mieszkańcami, a także sprzyja zróżnicowaniu ekonomicznemu mieszkańców powiatu mogileńskiego. Mówił o niebezpieczeństwie powiatu różnych prędkości, gdzie wszystkie instytucje powiatowe są w Mogilnie a do gmin pozostałych trafia już mniej środków. - Jaka to jest inspiracja, która dzieli mieszkańców w jednym powiecie? Jakie te cele, które nie integrują lokalnej społeczności? Gdzie jest społeczna odpowiedzialność samorządu? - radny wyrzucał z siebie pytania, na które nie otrzymywał odpowiedzi.
     Mówił, że ma być w nowym szpitalu około 80 etatów, 20 lekarzy i 60 osób personelu pomocniczego. Żalił się, że dyrektor SPZOZ nie potrafi mu do dziś odpowiedzieć na pytanie, jakie jest w tej chwili zatrudnienie w SPZOZ. To co mówił radny, było o tyle dziwne, że jako wicestarosta ma w swoich obowiązkach zajmowanie się służbą zdrowia.
     Wicestarosta mówił w tak nużący sposób, że w pewnym momencie na sali podniósł się taki szum, że nikt go nie słuchał.

Zwolennik rozbudowy szpitala w Mogilnie Robert Musidłowski (z lewej) mówił „Niech się mury pną do góry”. Przeciwnik tej rozbudowy Krzysztof Mleczko (z prawej) zapowiada rewizję koalicji powiatowej, której dwa główne nurty tworzą radni PSL ze Strzelna i z Mogilna. fot. Marek Holak
Zwolennik rozbudowy szpitala w Mogilnie Robert Musidłowski (z lewej) mówił „Niech się mury pną do góry”. Przeciwnik tej rozbudowy Krzysztof Mleczko (z prawej) zapowiada rewizję koalicji powiatowej, której dwa główne nurty tworzą radni PSL ze Strzelna i z Mogilna. fot. Marek Holak

     CZAS NA HONOROWĄ DYMISJĘ
     - Jestem szalenie zaskoczony pana słowami. Dzisiaj powinien pan złożyć dymisję, pan starosta Tomasz Barczak powinien pana zwolnić. Pan odpowiada za służbę zdrowia. To pan powinien nam dzisiaj podać konkretne liczby dotycząc rozbudowy szpitala, konkretne liczby dotyczące ilości łóżek. To powinien pan konsultować z panem dyrektorem. To my dzisiaj na sali powinniśmy pytać pana, a nie pan pyta zarząd, radnych i dziennikarzy. To jest dla mnie śmieszne w tej chwili. Jeżeli pan uważa, że nie spełnił pan misji, to powinien pan podać się do dymisji. A jeżeli pan wchodząc do zarządu wiedział, że będzie rozbudowywany szpital w Mogilnie, to pytanie po co pan do tego zarządu wchodził - pytał Bartosz Nowacki - To jest dla mnie oburzające panie wicestarosto, że dzisiaj pan protestuje przeciwko czemu. Przeciwko rozbudowie szpitala w Mogilnie? Panie wicestarosto uważam, że honorowo byłoby powiedzieć dziękuję.
     Radny Wojciech Baran dopytywał, czy aby wniosek o uchwalenie WPF, jest rzeczywiście wnioskiem Zarządu Powiatu. Dziwił się, że starosta i dyrektor SPZOZ mówią swoje, a prominentny członek Zarządu ciągnie to wszystko w drugą stronę.
     WICESTAROSTA UCHYLIŁ DRZWI
     Ostre wystąpienie miał radny Dariusz Chudziński. Przypomniał, że przez 3 lata nie doczekał się odpowiedzi na temat kosztów remontu szpitala w Strzelnie. Mówił, że na tej sesji nie dowiedział się także, ile będzie kosztowało powiat zerwanie trwałości projektu świadczenia usług medycznych (w szpitalu w Strzelnie wykonywano prace z udziałem środków unijnych) po przeniesieniu ich ze Strzelna do Mogilna.
     - Koszt rozbudowy szpitala w Mogilnie jest wyssany z palca. Wręcz zmanipulowany pod potrzeby jakichś statystyk, o których pan starosta ciągle mówi - twierdził radny Chudziński.
     Błędem jest także jego zdaniem mówienie, że nie zostanie zwolniona żadna pielęgniarka. - Wie pan doskonale panie starosto, że zaprzestanie prowadzenia działalności medycznej w Strzelnie to jest koniec dla dziewczyn, które są tam zatrudnione. Oczywiście dostaną one propozycję pracy w DPS czy jak to by się tam nie nazywało, ale dla pielęgniarek, które pracują tam od 20-30 lat to jest koniec pracy. Oczywiście to nie są pańscy wyborcy, nie musi się pan tym martwić. A pański kolega polityczny pan Szarzyński wygłosił dziś elaborat, z którego nic nie wynika i nie wiem, czyt go ktoś zrozumiał - mówił radny Chudziński.
     Radny PO przypomniał wicestaroście Szarzyńskiemu, że kilka miesięcy temu zagłosował za przyjęciem budżetu powiatu na ten rok i za zapisem o przeznaczeniu pieniędzy na rozbiórkę budynku przy SPZOZ i przeznaczenia terenu pod inwestycję.
     - Otworzył pan drzwi do harcowania po służbie zdrowia. Tak panie wicestarosto Szarzyński. Kilka miesięcy temu otworzył pan drzwi złodziejowi i dziwi się pan, że dzisiaj pana okradł - mówił radny Chudziński.
     Jan Bartecki w tym momencie przerwał dyskusję, uznał, że mówienie o zmanipulowaniu, a za chwilę może o wyprowadzeniu środków jest czymś co nie powinno mieć miejsca na sali obrad.
     SYNOWIE ZIEMI MOGILEŃSKIEJ
     Wyników głosowania pogratulował staroście radny Robert Musidłowski.
     - Powiem krótko. Niech się mury pną do góry. I niech powrócą te wszystkie oddziały, które prawnie lub bezprawnie przeniesiono w latach 90. do Strzelna. Niech się dzieci zaczną rodzić w Mogilnie i operacje będą wykonywane również w Mogilnie.
     Do wicestarosty, który mieszka w Mogilnie mówił: - Panie Krzysztofie. Powinien dziś przy głosowaniu stanąć pan tam, gdzie prawdziwi synowie Ziemi Mogileńskiej. A jeżeli pan mówi, że zmieni miejsce zamieszkania zapraszam do pokoju 109, I piętro. Z wymeldowaniem się nie powinno być problemów. Radny Musidłowski pracuje w ratuszu, w dziale meldunkowym.
     Krzysztof Mleczko wyniki głosowania podsumował tak: - To co się stało, to jest zamach i policzek dla integralności powiatu mogileńskiego. Zapowiedział, że zastanowią się i spotkają, by porozmawiać ze starostą o dalszym trwaniu władzy powiatowej, którą tworzy PSL.
     Jakub Dąbek z Mogilna zapowiedział: - My radni naprawdę będziemy obserwować teraz poczynania pana panie starosto i pana dyrektora SPZOZ i spokoju pan tutaj nie będzie miał.

Marek Holak
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1327 (29/2017)

Wszelkie prawa w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych możliwe wyłącznie na własny użytek. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów możliwe wyłącznie za zgodą redakcji, którą można uzyskać tutaj. Ogłoszenia i reklamy są materiałem zleconym, za ich treść odpowiedzialność ponosi ich nadawca, a nie redakcja lub wydawca gazety.
Copyright 2006-2016 Pałuki Tygodnik Lokalny - Wydawnictwo Dominika Księskiego WULKAN, tel. 52 302-09-28
do góry