• Indyki z Nowego Dąbia
    środa, 25 czerwca 2008 Odsłony: 6757
    Indyki z Nowego Dąbia

    Jeszcze rok temu budynki po byłym Okręgowym Przedsiębiorstwie Obrotu Zwierzętami Hodowlanymi w Nowym Dąbiu wyglądały tak, jakby je nawiedziło trzęsienie ziemi, tornado lub wojna. Mimo to Irena i Mirosław Napierałowie oraz ich córka Katarzyna z mężem Tomaszem postanowili zainwestować i rozpocząć tu hodowlę indyków. Ryzyko opłaciło się. Pierwsze ptaki trafiły już do kontrahenta.

  • Targ na parkingu
    środa, 07 listopada 2007 Odsłony: 7141
    Targ na parkingu

    Nic się nie zmieniło. Do tej pory handlowano na parkingu przy ul. Hallera. Teraz handel trwa nadal... tyle, że na nowym parkingu przy ul. Kasprowicza. Właściciel placu "Quatro-Sys" zwrócił się do "Sanepidu" o zgodę na użytkowanie go na parking i taką dostał. Na parkingu w dni targowe próżno jednak szukać samochodów, bo wszystkie miejsca rozlosowano między kupców i handlowców. Co na to "Sanepid" i Powiatowy Nadzór Budowlany?

  • Noga bolała, boli i będzie boleć
    środa, 31 października 2007 Odsłony: 10733
    Noga bolała, boli i będzie boleć

    W numerze 15. "Pałuk" opublikowaliśmy reportaż o korekcie stawu biodrowego Marii Bartkowiak, która pracuje w redakcji naszego tygodnika w dziale korekty. Artykuł wzbudził szczególne zainteresowanie mieszkanki Gąsawy Elżbiety Rugowskiej, która zapytała nas, czemu piszemy o zadowolonych pacjentach żnińskiego szpitala, a o niezadowolonych nie piszemy.

  • Dyrektorska dieta
    wtorek, 30 października 2007 Odsłony: 6184
    Dyrektorska dieta

    Alfred Lewandowski w dzieciństwie jadł tyle samo, co młodszy o 3 lata brat, Janusz. Miał jednak mała słabostkę: lubił ciasto i słodycze. Mama też starała się, by synowie mieli satysfakcję z życia. Gdy studiowali, do akademika przygotowywała im weka. Starszy syn kilka lat temu przytył do ponad 120 kg. Teraz jednak wziął się za siebie i chudnie niemal w oczach. Mama jest zadowolona, ale troszkę się boi o pierworodnego syna.

  • Towarzyszyć w umieraniu
    poniedziałek, 07 maja 2007 Odsłony: 7165

    - Często rodzina chce wiedzieć, jak długo chory będzie jeszcze żył. Na szczęście my nie znamy odpowiedzi na to pytanie - mówią pracownicy żnińskiego Hospicjum Domowego. - Najważniejsza jest nadzieja. Gdyby nie nadzieja, bardzo szybko odeszłoby 90% naszych pacjentów. My pomagamy im jak najlepiej przeżyć ten czas, który im jeszcze pozostał.

    Czytaj więcej...

  • Żniwa cierpienia
    poniedziałek, 07 maja 2007 Odsłony: 9860

    II wojna światowa była źródłem nieszczęść dla wielu milionów ludzi. Dzisiaj nie do pomyślenia jest, że bez konkretnych przyczyn mordowano z niezwykłym okrucieństwem, m.in.: dzieci, kobiety, młodzież, starców, mężczyzn w sile wieku. Zdrowych i pełnych życia ludzi wywożono w głąb skutej lodem Rosji, by w nieludzkich warunkach, w mrozie, wiecznie głodni i schorowani, pracowali ponad siły. Świadków tamtych zdarzeń jest coraz mniej. Odchodzą, ale opowiadając i przelewając na kartki papieru to co widzieli, chcą uchronić od zapomnienia niewinne ofiary tamtych czasów. 95-letnia dziś Maria Kolasa, mieszkanka Mogilna, jest jedną z takich osób. Oto historia kobiety, która wie czym jest głód, paniczny strach, śmierć i walka z własnymi słabościami. To historia kobiety, która chce, by młode pokolenie po prostu pamiętało.

    Czytaj więcej...

Wszelkie prawa w tym Autora, Wydawcy i Producenta danych zastrzeżone. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych możliwe wyłącznie na własny użytek. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów możliwe wyłącznie za zgodą redakcji, którą można uzyskać tutaj. Ogłoszenia i reklamy są materiałem zleconym, za ich treść odpowiedzialność ponosi ich nadawca, a nie redakcja lub wydawca gazety.
Copyright 2006-2018 Pałuki Tygodnik Lokalny - Wydawnictwo Dominika Księskiego WULKAN, tel. 52 302-09-28
do góry