Reklama w kalendarzu
gosias.jpg
Pani Aleksandra Szulc z córką Małgorzatą urodzoną w dniu wybora Polaka na następcę św. Piotra fot. Joanna Bejma

Żnin, Watykan - 16 października 1978 roku
   

   
Dla Aleksandry Szulc 16 października 1978 roku zawsze będzie datą wyjątkową. Tego dnia Polak Karol Wojtyła został Papieżem. Tego dnia również, kilka godzin wcześniej na świat przyszła córka pani Aleksandry Małgorzata.

    Tego dnia cała Polska radowała się słysząc wieści płynące z Watykanu. Było to jeden z tych dni, których nigdy nie wymazuje się z pamięci. Tylko dla nielicznych data ta oznaczać będzie podwójną radość, jaką przyszło im wtedy przeżywać.
    To był poniedziałek. Aleksandra Szulc do szpitala trafiła rano około 7:00 - "Jak szłam do szpitala nie było ani za ciepło ani za zimno, można powiedziać, że mieliśmy wtedy prawdziwą złotą polską jesień. Pamiętam, że w tym czasie na oddziale razem ze mną nie leżało wiele pacjentek. To było cztery albo pięć pań. Przeniesiono mnie nawet do innej sali, bo nie chcieli abym była sama.

    Gosia na świat postanowiła przyjść przed południem. Trudno jest mi teraz po tylu latach przypomnieć sobie, czy tego samego dnia urodziło się jeszcze jakieś dziecko. Z tego co pamiętam to może przed Gosią urodził się jeszcze ktoś inny, ale potem już chyba nie" - wspomina żninianka.
    Pani Aleksandra cieszyła się ogromnie, że powiła zdrową córkę. Niespodziewała się jednak, że dzień przyniesie kolejną niespodziankę.
    - "O tym, że Karola Wojtyłę wybrano na Papieża dowiedziałam się od położnej, która przyszła na nocną zmianę. Trzeba zaznaczyć, że wszelkie nowiny dochodziły wtedy do nas niestety ze sporym opóźnieniem" - opowiada pani Aleksandra - "Tak to była rzeczywiście radość, można powiedzieć nawet, że była to radość podwójna. Wszystkie byłyśmy wtedy bardzo podekscytowane" - usłyszeliśmy.
    Gosia Szulc ma dziś prawie 28 lat. Mieszka w Poznaniu. Jak mówią obie panie Szulc dla najbliższej rodziny i znajomych 16 października kojarzył się zawsze z dwoma wydarzeniami - "Z wyborem Polaka na Papieża i oczywiście z narodzinami córki" - mówi Aleksandra Szulc.
    - "To naprawdę jest niesamowicie miłe uczucie, że to właśnie ja urodziłam się 16 października 1978 roku. To rzeczywiście bardzo pamiętna data" - powiedziała Gosia Szulc.
    W pamięci żninianki zapisały się bardzo dokładnie obchody 10. rocznicy pontyfikatu Jana Pawła II.- "Kończyłam właśnie 10 lat" - uśmiecha się Gosia - "Kiedy byłam dzieckiem w telewizji puszczano wtedy program katolicki dla dzieci. Nazywał się "Ziarno". Pamiętam, że w związku z 10. rocznicą wyboru Karola Wojtyły na Papieża zachęcano wtedy dzieci do pisania listów. Mówino wtedy, że wszystkie listy jakie dotrą do redakcji powędrują do Jana Pawła II. Bardzo chciałam napisać taki list i go napisałam" - opowiada żninianka.
    Małgorzata Szulc bardzo dokładnie pamięta moment kiedy wrzucała list do skrzynki - "Wtedy dopiero po raz pierwszy w życiu byłam tak naprawdę dumna, że urodziłam się właśnie w dniu wyboru Polaka na Papieża. Przedtem owszem mówiło się, że o Gosia urodziła się 16 października, ale dopiero wtedy zdałam sobie tak naprawdę z tego sprawę". - usłyszeliśmy - "To był niezwykle osobisty moment. Utkwił mi on głęboko w pamięci. Dla 10-latki było to wtedy bardzo osobiste przeżycie".
    Równie osobiste jest to, co młoda mieszkanka Żnina napisała w liście do Ojca Świętego - "O tym wiem tylko ja, nikomu jeszcze tego nie wyjawiłam" - powiedziała Gosia Szulc. Mama dziewczyny potwierdza - "Gosia nie chce powiedzieć" - oznajmiła.
    Dla obydwóch pań Jan Paweł II był niekwestionowanym autorytetem. Jednak jego pontyfikat nie wpłynął znacząco na ich życie ani na decyzje jakie musiały podejmować w ciągu tych wszystkich lat. 
Wiadomość o śmierci Jana Pawła II 2 kwietnia 2005 roku przyjęły ze smutkiem - "Jednak to, że Go naprawdę nie ma już wśród nas, dotarła do mnie dopiero po kilku dniach" - powiedziała Małgorzata.
    - "A w ogóle to nie wiem dlaczego ubzdurałam sobie, że Papież odszedł, dzień wcześniej" - dodała żninianka.
    W niedzielę 2 kwietnia hufiec ZHP w kościele p.w. św. Floriana w Żninie dla osób, które urodziły się zarówno w dniu wyboru Karola Wojtyły na Papieża i dniu jego śmierci, organizuje uroczysty obiad. Obędzie się on u dziekana parafii Tadeusza Nowaka tuż po mszy św. o godzinie 12:00. Uczestniczyć w nim mają oprócz Małgorzaty Szulc, także Barbara Kotulska, Małgorzata Gordoń, Artur Bajer i jedyne urodzone w naszym regionie, 2 kwietnia 2005 dziecko, które pochodzi z Piechcina.

Joanna Bejma
Pałuki nr 737 (13/2006)
Wszelkie prawa w tym Autora, Wydawcy i Producenta danych zastrzeżone. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych możliwe wyłącznie na własny użytek. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów możliwe wyłącznie za zgodą redakcji, którą można uzyskać tutaj. Ogłoszenia i reklamy są materiałem zleconym, za ich treść odpowiedzialność ponosi ich nadawca, a nie redakcja lub wydawca gazety.
Copyright 2006-2018 Pałuki Tygodnik Lokalny - Wydawnictwo Dominika Księskiego WULKAN, tel. 52 302-09-28
do góry