Jak za króla Ćwieczka
    
     Sytuacja mieszkańców gminy Szubin, którzy zajmują lokale komunalne, nie zmieni się szybko. Gmina nie ma mieszkań, a decyzja o zabezpieczeniu w budżecie pieniędzy na remonty należy do radnych.

Leokadia Dec mieszka przy Browarnej 5 od 20 lat. Ciągle w trudnych warunkach.
              fot. Arkadiusz Majszak

     O tym, jak trudno mieszka się w niektórych domach komunalnych, wiedzą lokatorzy budynku przy ulicy Browarnej 5. Mieszka tam 6 rodzin. Do mieszkań podłączona jest jedynie zimna woda. Nie ma łazienek. Mieszkańcy swe potrzeby załatwiają w drewnianych toaletach, znajdujących się na zewnątrz.
      Leokadia Dec przy Browarnej 5 mieszka od 20 lat. Od tego czasu warunki mieszkaniowe się nie poprawiły. Pokazuje nam mieszkanie. Nie ma centralnego ogrzewania, tylko piece kaflowe.
      SZMATKI I STYROPIAN
      Później kobieta prowadzi nas stromymi schodami na strych. Połowa dachu pokryta jest eternitem, połowa dachówkami. Wielu z nich brakuje. Przez liczne szczeliny w dachu na strych dostaje się deszcz i śnieg.
      - Sami ten dach styropianem i szmatkami zatykamy, ale to nic nie daje. Zimą ze strychu trzeba zbierać śnieg. Przez te dziury wpada go tutaj mnóstwo - podkreśla Leokadia Dec.
      Starsza pani wraz z rodziną malowała niedawno mieszkanie. Tłumaczy, że na nic to się zdało, bo po ostatnich opadach deszczu na ścianach pojawiły się zacieki.
W budynku mieszkają ubogie rodziny. Opłaty za mieszkanie nie są wysokie, dostosowane do możliwości finansowych mieszkańców. Pani Leokadia płaci 55 zł miesięcznie. Ogółem czynsz wynosi 230 zł, ale 175 zł dotuje gmina.
      NATYCHMIASTOWY REMONT
      Radny Zdzisław Pilarski przyznaje, że zna problem rodzin mieszkających przy Browarnej 5. Jego zdaniem budynek wymaga natychmiastowego remontu.
      - To budynek, który został przerobiony na mieszkania po świniarni, której właścicielem był Niemiec. Do stycznia 1945 roku miał tu hodowlę świń. Potem musiał uciekać. Po wojnie świniarnię przerobiono na budynek wielorodzinny. Gmina powinna wyłożyć pieniądze na remont, żeby się to nie rozleciało. Eternit na tym dachu jest popękany i wygląda jak sito, a dachówki - co dziesiątej brakuje. Nie ma tam łazienek i ubikacji. Ludzie chodzą się tam załatwiać jak za króla Ćwieczka. Mieszkalnictwo komunalne dla biednych ludzi jest w gminie na niskim poziomie - dodaje radny.

Tak wygląda dach od wewnątrz
              fot. Arkadiusz Majszak

      BIEŻĄCE NAPRAWY, POTEM ROZBIÓRKA
      Mariusz Piotrkowski, wiceburmistrz Szubina, tłumaczy, że w najbliższych kilku latach budynek przy Browarnej 5 zostanie przeznaczony do rozbiórki. W tej chwili jednak w gminie każde mieszkanie jest na wagę złota. Wiceburmistrz podkreśla, że jest kilkanaście rodzin, które twierdzą, że nie mają gdzie mieszkać. Gmina stara się rozwiązywać problemy mieszkaniowe, ale mieszkań jest za mało.
      Mariusz Piotrkowski przyznaje, że przy Browarnej 5 rodziny mieszkają w nie najlepszych warunkach i zapowiada, że gmina będzie się starać, by choć częściowo poprawić ich sytuację mieszkaniową. Bo w najbliższych 2-3 latach nie mają co liczyć na inne mieszkanie od gminy. Chyba, że ktoś znajdzie mieszkanie we własnym zakresie i sam sobie poprawi warunki mieszkaniowe.

Budynek przy Browarnej 5
              fot. Arkadiusz Majszak

      - Zobaczymy, czy uda się w przyszłorocznym budżecie ten remont umieścić. Rozejrzymy się, co da tam radę zrobić. Stać nas tylko na bieżące remonty w tym budynku, by nie groził zawaleniem - wyjaśnia burmistrz.
      Marek Gajewski, przewodniczący komisji gospodarki komunalnej, mieszkaniowej, ładu i porządku publicznego, podkreśla, że wraz z członkami komisji będzie zabiegał, by dachy na budynkach komunalnych były remontowane w pierwszej kolejności.
      - Na pewno trzeba to połatać, żeby tym ludziom nie ciekło na głowę. Środki na to muszą się znaleźć. Generalnego remontu nie można tam wykonać, bo koszt przekroczyłby wartość budynku, ale na remonty bieżące pieniądze muszą się znaleźć - zaznacza Marek Gajewski.
      Przewodniczący przyznaje, że stan budynków komunalnych nie jest najlepszy. Gmina w miarę swoich możliwości finansowych dokonuje napraw i remontów. Marek Gajewski zapowiada, że pieniądze, które wpływają do budżetu gminy z czynszów, nadal będą przeznaczane na remonty budynków. Ma jednak obawy, że pieniędzy tych będzie mniej, ponieważ - jak powiedział - z powodu kryzysu przyszłoroczne budżety gmin będą okrojone.
      Gmina Szubin pozyskuje od 5 do 6 mieszkań rocznie. Chętnych na mieszkanie komunalne jest obecnie blisko 60 rodzin.

Arkadiusz Majszak
Pałuki nr 922 (41/2009)

Wszelkie prawa w tym Autora, Wydawcy i Producenta danych zastrzeżone. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych możliwe wyłącznie na własny użytek. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów możliwe wyłącznie za zgodą redakcji, którą można uzyskać tutaj. Ogłoszenia i reklamy są materiałem zleconym, za ich treść odpowiedzialność ponosi ich nadawca, a nie redakcja lub wydawca gazety.
Copyright 2006-2018 Pałuki Tygodnik Lokalny - Wydawnictwo Dominika Księskiego WULKAN, tel. 52 302-09-28
do góry