Artykuł tygodnia
  • O wycenie pod S5
    O wycenie pod S5

    W Rogowie odbyło się spotkanie, podczas którego Krzysztof Pankowski, kierownik oddziału odszkodowań Urzędu Wojewódzkiego w Bydgoszczy, odpowiadał na pytania osób wywłaszczanych w związku z budową S5.

Strażnicy miejscy i pracownicy barcińskiego Urzędu będą kontrolować stan dróg gminnych i poboczy pod kątem niszczenia ich przez rolników. W przypadku stwierdzenia zaorania, właściciel gruntów rolnych przyległych do dróg może zostać zobowiązany do przywrócenia pasa drogowego do stanu sprzed zaorania.

     Teresa Grabowska, kierownik referatu inwestycji, remontów i dróg w Urzędzie Miejskim w Barcinie podczas ostatniej sesji Rady Miejskiej w Barcinie 31 marca omawiała stan dróg gminnych. Mówiła o kosztach, jakie ponosi gmina w związku z budową i utrzymaniem dróg. Każdego roku na utrzymanie dróg, czyli na remonty cząstkowe, oznakowanie poziome i pionowe, roboty brukarskie, koszenie i ścinkę poboczy, a także zimowe utrzymanie dróg gmina przeznacza około 700.000-800.000 zł. W 2016 roku zrealizowano inwestycje drogowe za 1.200.000 zł. Oprócz tego za 50.000 zł zamontowane zostały wiaty przystankowe, a także gmina współfinansowała inwestycje drogowe z Zarządem Dróg Powiatowych o łącznej wartości 92.000 zł. W ubiegłym roku na drogi gmina Barcin wydała 2.150.000 zł. W latach 2007-2016 na drogi wydano ponad 32.000.000 zł, co daje średnie roczne nakłady rzędu ponad 3.000.000 zł. W tym roku zaplanowano wydatki na inwestycje drogowe w kwocie około 8.000.000 zł, z czego około 6.000.000 zł przeznaczone zostanie na park miejski w Barcinie.
     - Chciałabym też wskazać na duży problem niszczenia dróg - mówiła Teresa Grabowska. - Wykazałam, ile pieniędzy wydaliśmy na drogi, a te drogi są niszczone poprzez podorywanie poboczy, zaorywanie dróg i rowów.
     Podczas specjalnej prezentacji przygotowanej na sesję pokazane zostały przykłady dróg gminnych niszczonych przez rolników, a Teresa Grabowska wyliczała, że skutkiem podorywania dróg jest zwężenie pasa drogowego, co powoduje problem z wyminięciem się pojazdów. Zaorywanie poboczy, skarp, rowów przydrożnych negatywnie wpływa na odwodnienie drogi i powoduje, że szybciej powstają ubytki w nawierzchni. Poprzez niszczenie znaków granicznych nie można ustalić granic pasa drogowego bez wcześniejszego wznowienia granic. - Kiedy brakuje odwodnienia, droga niszczy się, bo woda nie ma gdzie odpływać, zimą przymarza i drogi się niszczą - mówiła kierownik referatu inwestycji pokazując kolejne ilustracje, na których były między innymi drogi w Augustowie, Mamliczu i Wolicach oraz tłumacząc, że w tej sytuacji gmina zamierza wyciągnąć sankcje prawne wobec właścicieli nieruchomości, którzy niszczą pobocza i zanieczyszczają drogi.
     Przywołała odpowiednie przepisy kodeksu wykroczeń, w którym mowa jest o konsekwencjach zaorywania pasa drogowego, uszkadzania rowów i nasypów oraz zanieczyszczania dróg.
     Można otrzymać za to grzywnę do 1.000 zł lub do 1.500 zł w przypadku zanieczyszczania.
     - Gmina ma prawo do wystąpienia na drogę cywilną w kwestii przywrócenia pasa drogowego do stanu sprzed zaorania - oświadczyła Teresa Grabowska. - Właściciel gruntów rolnych sąsiadujących z drogą publiczną, w przypadku, gdy dojdzie do zdarzenia drogowego, powstałego na skutek uszkodzenia, czyli podorania lub zanieczyszczenia poboczy drogi, może zostać pociągnięty do odpowiedzialności karnej za doprowadzenie do wypadku. W związku z tym, że podorywanie poboczy dróg jest coraz częstszym problemem, pracownicy Straży Miejskiej oraz naszego referatu będą na bieżąco kontrolować stan poboczy i w ogóle stan dróg i egzekwować na właścicielach gruntów rolnych przyległych do dróg, przywrócenie pasa drogowego do stanu sprzed zaorania. Liczymy jednak na społeczną odpowiedzialność mieszkańców gminy Barcin i mam nadzieję, że apel ten spotka się ze zrozumieniem wszystkich, którym leży na sercu nasze dobro wspólne.

Magdalena Kruszka
Pałuki nr 1312 (14/2017)

Wszelkie prawa w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych możliwe wyłącznie na własny użytek. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów możliwe wyłącznie za zgodą redakcji, którą można uzyskać tutaj. Ogłoszenia i reklamy są materiałem zleconym, za ich treść odpowiedzialność ponosi ich nadawca, a nie redakcja lub wydawca gazety.
Copyright 2006-2016 Pałuki Tygodnik Lokalny - Wydawnictwo Dominika Księskiego WULKAN, tel. 52 302-09-28
do góry