Artykuł tygodnia
  • Uwaga na oszustów
    Uwaga na oszustów

    Żnińscy policjanci zwracają się o czujność i ostrożność w kontaktach z nieznanymi osobami. Oszuści często wykorzystują otwarte drzwi wejściowe do mieszkania, bez żadnych skrupułów wchodzą do środka i w ciągu kilku minut dokonują kradzieży. Często wybierają posesje znacznie oddalone od pozostałych.



Zimno i deszcz powodują, że zarówno wegetacja, jak i zbiory rzepaku nie przebiegają prawidłowo. Ziarno nie jest najgorsze, ale mogłoby być lepsze. Ceny nie idą ostro w dół, ale też nie rosną. Wszystko zależy od poziomu zbiorów.

Jarosław Iński z Sarbinowa zebrał 3 tony rzepaku z hektara. Obsiał 10 ha. Zawilgocenie wyniosło 8,5%. Na plonie odbiło się panujące zimno. Jakościowo ziarno ocenił jako średnie. fot. Remigiusz Konieczka
Jarosław Iński z Sarbinowa zebrał 3 tony rzepaku z hektara. Obsiał 10 ha. Zawilgocenie wyniosło 8,5%. Na plonie odbiło się panujące zimno. Jakościowo ziarno ocenił jako średnie. fot. Remigiusz Konieczka

     Większość rzepaku rośnie jeszcze na polach. Tak zwane małe żniwa są tak samo opóźnione jak wegetacja rzepaku. Przyczyny są dwie: spora ilość opadów deszczu (i nie tylko) oraz niskie temperatury, średnio niższe o 2-3 stopnie Celsjusza od zwykle panujących. Wegetacja opóźniła się o około dwa tygodnie. Widocznym tego znakiem było to, iż rzepak zaczął później kwitnąć. Chwilowe poprawy pogody nie uratowały sytuacji. Brak słońca i wiatru, a przy tym nadmiar deszczu powoduje, że surowiec jest mokry, a to odbija się na płatnościach.
     Na Pałukach żniwa rzepakowe rozpoczęły się w ubiegłą środę.Tego dnia do punktów skupu w Żninie i Janowcu trafiły pierwsze transporty z surowcem. Dla porównania w Piotrkowie Kujawskim, gdzie punkt skupu prowadzi szubiński Lechpol, pierwszy transport trafił dwa tygodnie temu.
     Prezes Lechpolu Eugeniusz Taraska powiedział nam, że ziarno, które trafia do punktów skupu jest dobrej jakości, ale mogłoby być lepsze. Te pierwsze transporty rzepaku miały średnią wilgotność wynoszącą 12,2%, gdy optymalna wynosi 9%, a rekordzista przyjechał do punktu w Krajence z transportem rzepaku o wilgotności aż 19%. Przypomnijmy, że Lechpol skupuje rzepak w Piotrkowie Kujawskim, Krajence, w Szubinie i w Dziewierzewie.

Mikołaj Derol z Miastowic ocenia, że wbrew wcześniejszym przewidywaniom rzepak jest dobrej jakości fot. Remigiusz Konieczka
Mikołaj Derol z Miastowic ocenia, że wbrew wcześniejszym przewidywaniom rzepak jest dobrej jakości fot. Remigiusz Konieczka

     Eugeniusz Taraska radzi rolnikom, żeby poczekali na lepszą pogodę i na to, by rzepak doschnął na polu. Szkoda pieniędzy, które są wyrzucane w błoto, ponieważ za każdy dodatkowy procent wilgotności powyżej 9% naliczane są potrącenia.
     Cena za tonę rzepaku w Lechpolu kosztuje 1.510 zł - do 2% zanieczyszczenia i przy 9% wilgotności. Ale cena spada. Szef Lechpolu zauważył, że w przeciągu tygodnia cena spadła o około 68 zł za tonę, a jakie będą tendencje za kilka dni, trudno powiedzieć. Rolnicy, którzy nie muszą się spieszyć ze sprzedażą rzepaku, mogą skorzystać z depozytu. W Lechpolu polega on na tym, że zostawia się w silosach rzepak na dwa, trzy miesiące aż do chwili, gdy cena wzrośnie. Eugeniusz Taraska powiedział, że rok temu w trakcie żniw cena wynosiła około 1.500 zł/t, a w listopadzie ok. 1.900 zł/t. Za depozyt rolnik płaci 6 zł za tonę na miesiąc. Kto poczekał trzy miesiące, wydał 18 zł na depozyt, ale zyskał 400 zł na cenie tony rzepaku.
     Marek Adamski z Zakładów Zbożowych w Żninie ocenia tegoroczne ziarno jako dobrej jakości, ale dodaje, że jest drobne. Warunki pogodowe nie sprzyjają zbiorom rzepaku i osiąganiem właściwej wilgotności ziarna.

Ziarno w skupach jest niezłej jakości, ale mogłoby być lepsze fot. Remigiusz Konieczka
Ziarno w skupach jest niezłej jakości, ale mogłoby być lepsze fot. Remigiusz Konieczka

     Do Zakładów Zbożowych dostarczany jest rzepak, który dwa tygodnie temu rolnicy opryskiwali na dojrzewanie.
     Średnia wilgotność tego rzepaku oscyluje między 8% a 10%. rekordzista miał 14,6% wilgotności. Czystość ziarna nie jest najgorsza i mieści się na ogół w pierwszym stopniu czystości (bez naliczanych potrąceń).
     Plony, jak mówi Marek Adamski, są o około 20-25% niższe niż zapowiadały się na wiosnę.
     Cena za tonę rzepaku w Zakładach Zbożowych wynosi 1.510 zł + VAT. Zasady oceny jakościowej ziarna są takie jak były stosowane w poprzednich latach. Powyżej 2% zanieczyszczeń i powyżej 9% wilgotności są naliczane potrącenia, natomiast jeżeli wilgotność wynosi między 7% a 9% jest stosowana dopłata. Skup prowadzony jest w Żninie na bieżąco, dzięki dużej zdolności przyjęcia.
     - W tym roku wyjątkowo warunki pogodowe nie sprzyjają rolnikom w zbiorach rzepaku - dodaje Marek Adamski.
     Szef firmy Agromi Karol Janicki, który prowadzi skup w Janowcu, przyznał, że ruch w punkcie jest znikomy, a winę za to ponosi pogoda. - Ziarno jest słabe i jak tak dalej pójdzie, to rewelacji w tym roku nie będzie - ocenia. Cena za tonę rzepaku wynosi 1.530 zł.
     Rolnicy są średnio zadowoleni. Jedni mówią, że ziarno - wbrew oczekiwaniom - jest dobre, inni, że mogłoby być lepiej. Średnio plon z hektara wynosi od 3 do 4 ton.
     - Potrzebny jest tydzień dobrej pogody - ocenia Marek Adamski.

Remigiusz Konieczka
Pałuki nr 1328 (30/2017)

Wszelkie prawa w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych możliwe wyłącznie na własny użytek. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów możliwe wyłącznie za zgodą redakcji, którą można uzyskać tutaj. Ogłoszenia i reklamy są materiałem zleconym, za ich treść odpowiedzialność ponosi ich nadawca, a nie redakcja lub wydawca gazety.
Copyright 2006-2016 Pałuki Tygodnik Lokalny - Wydawnictwo Dominika Księskiego WULKAN, tel. 52 302-09-28
do góry