Artykuł tygodnia
  • Uwaga na oszustów
    Uwaga na oszustów

    Żnińscy policjanci zwracają się o czujność i ostrożność w kontaktach z nieznanymi osobami. Oszuści często wykorzystują otwarte drzwi wejściowe do mieszkania, bez żadnych skrupułów wchodzą do środka i w ciągu kilku minut dokonują kradzieży. Często wybierają posesje znacznie oddalone od pozostałych.

Dla burmistrza ważne w gminie są tylko dwa kluby piłkarskie - Pogoń Mogilno i Noteć Gębice. Tylko one mogą liczyć na dofinansowanie z gminnej kasy. - My pomysłów prywatnych nie będziemy realizować z funduszy publicznych - mówi Leszek Duszyński o inicjatywie sołtysa Mariusza Ostrowskiego.

    Wiceprzewodniczącej Rady Miejskiej w Mogilnie Ewie Szarzyńskiej nie podoba się to, że kluby sportowe muszą płacić za korzystanie z boisk w Mogilnie, Dąbrówce i Gębicach. - Jeżeli właścicielem boiska jest gmina, to powinno się ułatwiać realizowanie pasji młodym ludziom, którzy chcą spędzać ze sobą wolny czas propagując zdrowy i sportowy tryb życia. Mam tu też na myśli kluby sportowe, a szczególnie mi bliski klub sportowy ze Strzelec, a nie podcinać im skrzydła już na samym starcie każąc im płacić - mówiła radna w trakcie komisji 18 września. Prezes gminnej spółki Mogilno Sport Robert Michalski tłumaczył, że spółka dzierżawi wszystkie obiekty piłkarskie (z wyjątkiem boisk orlik) od gminy. Zadaniem spółki zaś jest zarabianie, dlatego kluby płacą symboliczne kwoty.
     - To nie są kwoty duże, to jest 10 zł, ale jeśli byśmy to za darmo udostępniali, to jest niebezpieczeństwo, że byśmy byli narażeni na aparat podatkowy z tego względu. Szkoły też płacą np. za pływalnię złotówkę, ale płacą - tłumaczył prezes Michalski. - Wszystkich traktujemy równo - wtrącił burmistrz Leszek Duszyński - Wszyscy płacą, „Orka” Mogilno klub pływacki płaci za krytą pływalnię, „Sokół” Mogilno za halę. Radna zwróciła burmistrzowi wtedy uwagę. - „Orka” dostaje dotacje z gminy, a my nie dostajemy - mówiła radna o sytuacji klubu Legia Strzelce. Sołtys Mariusz Ostrowski, który zainicjował powstanie klubu poniósł już wraz ze sponsorami nakłady w wysokości 30.000 zł. Gmina w żaden sposób nie wspomogła klubu. Burmistrz tę sytuację tłumaczy bardzo prosto: - Nowy klub nie dostał dotacji, bo w tym roku go nie było.
     14 września zarząd Legii zwrócił się do burmistrza z prośbą o uwzględnienie klubu przy podziale środków z budżetu na przyszły rok. Kwota, o jaką wnioskuje, to 16.000 zł. Mniej więcej tyle, ile potrzeba na podstawową działalność klubu grającego w klasie B.
     Burmistrz Duszyński dał jednak do zrozumienia, że nie jest zwolennikiem nowo powstałego klubu i przy okazji zaatakował w ostrych słowach prezesa klubu, sołtysa Mariusza Ostrowskiego. O zawodnikach grających w Legii mówił: - Mogą grać w „Pogoni” Mogilno. Sześciu zawodników, których ma „Legia” Strzelce, było w „Pogoni”, z Kołodziejewa też przeszli, z innych drużyn też. W sekcji piłki nożnej wystarczą dwa kluby, które mają bogatą tradycję - są to „Noteć” Gębice i „Pogoń” Mogilno, one mają ponad 100 lat tradycji.
     Według burmistrza, poza klubami z Gębic i z Mogilna nie ma miejsca w gminie dla innych nowych klubów.
     - Jeżeli pan sołtys realizuje jakieś swoje pomysły, chce je realizować i grać, i nazwać to „Legia” Strzelce, to ja uważam, że w przypadku piłki nożnej nie ma miejsca na dodatkowe kluby - nieważne, czy to się nazywa „Legia” Strzelce, czy „Wisła” Kamionek, czy „Widzew” Zbytowo, „Zawisza” Wszedzień. Jak będziemy rozdrabniać to wszystko, to do niczego dobrego to nie prowadzi. Jeżeli jest pasjonatem piłki nożnej, to mógłby być skautem „Pogoni” Mogilno i dowozić te dzieciaki. „Noteć” Gębice i „Pogoń” to są klubu o bogatych tradycjach, a nie jakieś widzimisię, pomysły - mówił Leszek Duszyński. Wtedy radna Ewa Szarzyńska zauważyła, że za 100 lat Legia Strzelce też będzie miała swoje tradycje.
     Burmistrz dalej atakował sołtysa Strzelec.
     - Jak to się działo jeszcze w poprzednich rozgrywkach. Podbierał pan sołtys piłkarzy drugiej drużyny „Pogoni” Mogilno, gdzie trener nie mógł zabrać na rozgrywki w klasie B swoich piłkarzy. Przed rozgrywkami od „Pogoni” Mogilno i innych klubów zabrał kibiców. Pytanie, czy jest sens. Jak powstanie jeszcze 5-7 klubów piłkarskich, to to się wszystko rozmyje - mówił burmistrz.
     Podbieranie przez sołtysa Strzelec zawodników w poprzednim sezonie nie jest prawdą. Jeszcze w poprzednich rozgrywkach, kiedy Legia Strzelce nie była zgłoszona do gry w lidze, rozgrywała sparing w Zamościu o tej samej godzinie, co mecz ligowy Pogoni II Mogilno. Trójka zawodników rezerw Pogoni wolała wtedy jechać na sparing Legii, niż pojechać na mecz ligowy z trenerem Edwardem Abramem. Jak dowiedzieliśmy się, nikt zawodników do tego nie zmusił, ani nikt ich nie podebrał - chcieli jechać sami.
     W końcu burmistrz Duszyński Legię Strzelce nazwał prywatnym klubem sołtysa Ostrowskiego.
     - To jest wymysł pana sołtysa i celowo operuje słowami, że na wsi nic się nie dzieje. To jest jego wymysł, a my pomysłów prywatnych nie będziemy realizować z funduszy publicznych - mówił burmistrz Duszyński. Wtedy Ewa Szarzyńska zwróciła burmistrzowi uwagę.
     - To nie jest wymysł prywatny, tam grają zawodnicy z gminy Mogilno - mówiła. Burmistrz podsumował: - Dwa kluby piłkarskie na 24.000 gminę w zupełności wystarczą.

Damian Stawski
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1337 (39/2017)

Wszelkie prawa w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych możliwe wyłącznie na własny użytek. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów możliwe wyłącznie za zgodą redakcji, którą można uzyskać tutaj. Ogłoszenia i reklamy są materiałem zleconym, za ich treść odpowiedzialność ponosi ich nadawca, a nie redakcja lub wydawca gazety.
Copyright 2006-2016 Pałuki Tygodnik Lokalny - Wydawnictwo Dominika Księskiego WULKAN, tel. 52 302-09-28
do góry