Dyrektor Centralnego Ośrodka Sportu - Ośrodek Przygotowań Olimpijskich w Wałczu wyjaśnia, że zabieg czyszczenia boiska ze sztuczną nawierzchnią w Gąsawie powinien być wykonywany corocznie, a nie raz na 7 lat. Czyszczenie, którego efekt został poddany krytyce radnych, zostało wykonane bowiem po siedmiu latach użytkowania boiska.

     Przed tygodniem informowaliśmy, że gąsawscy radni rozważą zakup sprzętu do czyszczenia boiska ze sztuczną trawą do gry w hokeja na trawie. Ostatni zabieg czyszczenia nawierzchni, który wykonywał Centralny Ośrodek Sportu - Ośrodek Przygotowań Olimpijskich w Wałczu, nie przyniósł w opinii radnych żadnego efektu. Gmina zapłaciła za usługę 20.000 złotych, a boisko jak było brudne, tak jest.
     Z pytaniami dotyczącymi czyszczenia sztucznej nawierzchni w Gąsawie zwróciliśmy się do wykonawcy, czyli Centralnego Ośrodka Sportu - Ośrodek Przygotowań Olimpijskich w Wałczu. Do chwili oddania poprzedniego numeru do druku nie otrzymaliśmy odpowiedzi. Odpowiedź nadeszła natomiast 2 listopada.
     Zdzisław Ryder - dyrektor Centralnego Ośrodka Sportu - Ośrodek Przygotowań Olimpijskich w Wałczu poinformował nas, że czyszczenie płyty boiska do hokeja na trawie w Gąsawie zostało wykonane na zlecenie gminy Gąsawa przy zastosowaniu profesjonalnej maszyny czyszczącej firmy Horger, dedykowanej wyłącznie dla tego typu nawierzchni sportowych. Cena usługi zastosowana została zgodnie z cennikiem obowiązującym w COS - OPO w Wałczu i została zaakceptowana przez zamawiającego, czyli przez gminę.
     - W naszej ocenie usługa została wykonana bardzo dobrze, a efekt po jej wykonaniu był widoczny i łatwy w ocenie biorąc pod uwagę poprzedni stan zabrudzenia nawierzchni. Koordynatorem usługi ze strony gminy Gąsawa był pan Karol Wrzesiński, który zwrócił się o możliwość jej wykonania, przesłał fotografie zabrudzeń nawierzchni, i z którym poczynione były wszelkie ustalenia dotyczące terminu i organizacji prac. W trakcie wykonywania prac, jak również po ich zakończeniu COS - OPO w Wałczu kontaktował się telefonicznie z panem Wrzesińskim w kwestii postępu i efektów wykonanego czyszczenia. Oprócz dwukrotnego czyszczenia całej płyty boiska dokonano dodatkowego czyszczenia bardzo zabrudzonych fragmentów boiska w okolicach armatek wodnych. Wtedy pan Wrzesiński nie wnosił żadnych uwag, a wręcz przeciwnie, wyrażał zadowolenie z efektu czyszczenia nawierzchni. Z uzyskanych informacji wynika, że było to pierwsze gruntowne czyszczenie nawierzchni boiska w Gąsawie od momentu oddania go do użytku, czyli od 7 lat. Zabieg taki przy intensywnym nawadnianiu i użytkowaniu boiska powinien być wykonywany corocznie, jednak nie eliminuje on konieczności codziennej pielęgnacji nawierzchni sztucznej trawy zgodnie z zaleceniami producenta czy też wykonawcy nawierzchni boiska. Instrukcja taka została dostarczona i należy się do niej bezwzględnie stosować - informuje dyrektor.
     Zdzisław Ryder zwraca też uwagę, że zabezpieczenie i ochrona nawierzchni przed zabrudzeniami z zewnątrz, zastosowanie wycieraczek do obuwia oraz wymóg stosowania odpowiedniego obuwia, zapobieganie wnoszeniu jedzenia i napojów jest obowiązkiem obok codziennych zabiegów pielęgnacyjnych. Zdaniem dyrektora, chociaż zabiegi te nie są skomplikowane, to wymagają systematyczności. Zdzisław Ryder zaznacza, że konieczna jest codzienna kontrola stanu nawierzchni, usuwanie śmieci i zanieczyszczeń organicznych, takich jak liście, igły drzew, a także chwasty. Roślinność pojawiająca się na obrzeżach musi być natychmiast usuwana ręcznie lub mechanicznie. Pojawi się ona głównie wtedy, gdy zaniedbywana jest codzienna pielęgnacja. Rodzaj systemu boisk do hokeja, który również w Gąsawie jest zastosowany, czyli nawierzchnia wodna, powoduje pojawienie się mchów i glonów zmieniających właściwości sztucznej trawy, powodujących większy poślizg lub w skrajnych przypadkach odbarwienia. W celu ich usunięcia, w codziennych zabiegach pielęgnacyjnych należy stosować środki zalecane przez producenta trawy, np. środki chemiczne.
     - Podsumowując, w naszej ocenie usługa wykonana została prawidłowo z zachowaniem najwyższej staranności i dbałości o jakość. Nie zamierzamy polemizować z subiektywnymi ocenami państwa radnych. COS - OPO w Wałczu nie może brać odpowiedzialności za stan nawierzchni po wykonaniu gruntownego czyszczenia przy braku podstawowych, codziennych zabiegów pielęgnacyjnych zalecanych przez producenta dla typu sztucznej trawy zamontowanej na boisku w Gąsawie - wyjaśnia dyrektor.

Arkadiusz Majszak
Pałuki nr 1343 (45/2017)

Wszelkie prawa w tym Autora, Wydawcy i Producenta danych zastrzeżone. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych możliwe wyłącznie na własny użytek. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów możliwe wyłącznie za zgodą redakcji, którą można uzyskać tutaj. Ogłoszenia i reklamy są materiałem zleconym, za ich treść odpowiedzialność ponosi ich nadawca, a nie redakcja lub wydawca gazety.
Copyright 2006-2018 Pałuki Tygodnik Lokalny - Wydawnictwo Dominika Księskiego WULKAN, tel. 52 302-09-28
do góry