Jedna przegrana i dwie wygrane - to wyniki, jakie na początku nowego sezonu uzyskał "Dąb" Barcin. Lena Patalas mówiła, jak obecnie wygląda kondycja drużyny.

- Próbuję integrować zawodników w różny sposób, aby stanowili zespół i myślę, że to wychodzi - mówiła Lena Patalas fot. Magdalena Kruszka
- Próbuję integrować zawodników w różny sposób, aby stanowili zespół i myślę, że to wychodzi - mówiła Lena Patalas fot. Magdalena Kruszka

     Radny Janusz Wojtkowiak na ostatniej sesji Rady Miejskiej w Barcinie w imieniu kibiców Klubu Sportowego BOSiR Dąb Barcin prosił prezes Lenę Patalas o informacje dotyczące drużyny seniorów. Pytał, jak przebiegały przygotowania do nowego sezonu, wzmocnienia i cel, jaki wyznaczono sobie na koniec sezonu. Interesowała go też sytuacja w drużynie i jaka jest motywacja zawodników.
     Przypomnijmy, że kilka miesięcy temu po burzliwych dyskusjach dotyczących funkcjonowania drużyny Dębu Barcin w strukturach BOSiR-u i zastrzeżeniach, jakie ówczesny zarząd kierował do prezes BOSiR-u Leny Patalas, odbyło się zebranie, na którym dotychczasowi członkowie zarządu złożyli rezygnację i wybrany został nowy zarząd.
     Podczas sesji Lena Patalas wyjaśniła, że zarówno drużyna Dębu Barcin, jak i Zagłębia Piechcin funkcjonuje przy Barcińskim Ośrodku Sportu i Rekreacji od dłuższego czasu.
     - Jeśli chodzi o okres przygotowawczy, to uważam, że wszystko jest na dobrej drodze i w dobrym tonie - powiedziała Lena Patalas. - Mamy tego samego trenera, pana Waldemara Czarneckiego. Mamy kierownika pana Arkadiusza Ciesielskiego, pana Wojtynka do pomocy.
     Prezes informowała, że w ostatnim czasie zmienił się bramkarz, gdyż poprzedni wychowanek Robert Cieniak zrezygnował, ponieważ chciał wyjechać za granicę. Zimą poszukiwany był nowy bramkarz, co okazało się problemowe. Ostatecznie udało się pozyskać bramkarza z Torunia Michała Baryzę. Plany są takie, aby w składzie mieć jeszcze jednego bramkarza, który stanowiłby rezerwę.
     - Zapytał pan w przerwie, dlaczego pierwsza była przegrana - kontynuowała Lena Patalas. - To jest gra zespołowa. Jakbyśmy porównali sobie poprzedni sezon i teraz rozpoczęcie wiosennego, to były remisy, była jedna przegrana. Teraz mamy jedną przegraną i jedną wygraną [dwie wygrane, sesja była przed ostatnim meczem - przyp. red.]. Jeśli chodzi o "Zagłębie", to mamy dwie przegrane [trzy przegrane, sesja była przed ostatnim meczem - przyp. red.]. Trudno mi powiedzieć, czy uda nam się awans, ale do tego zmierzamy. Żaden z nas nie może powiedzieć, czy awans uda nam się teraz. Mogę zadeklarować, że bardzo się staramy i każdy od trenera po zarząd LKS i kierowników, i ja jesteśmy przy panach z drużyny. Nasi zawodnicy również się starają. Kibiców mogę jedynie prosić o wsparcie. To samo dotyczy "Zagłębia".
     Lena Patalas przyznała, że poznała zawodników i widzi, że im bardzo zależy. Poinformowała, że w czasie okresu przygotowawczego w styczniu frekwencja była mniejsza, potem było coraz lepiej. Zawodnicy motywowani są do tego, żeby byli na każdym treningu. Skład wynosi około 17-20 osób. Tymczasem z rozgrywek wycofują się inne drużyny, bo mają braki kadrowe.
     - Teraz ludzie chcą grać, ale chcą mieć duże wynagrodzenie, a nie wszystkich na to stać - mówiła prezes BOSiR-u. - Nas stać, i na tyle, na ile możemy sobie pozwolić, na tyle sobie pozwalamy. Mamy sponsorów. Próbuję integrować zawodników w różny sposób, aby stanowili zespół i myślę, że to wychodzi. W styczniu miałam spotkanie z zawodnikami seniora "Zagłębia" Piechcin. Mieli małe obiekcje, że więcej jestem przy Dębie. To jest słuszne. Cały zeszły rok już od wiosny poświęciłam całą swoją uwagę dla "Dębu". W "Zagłębiu" polegałam na Zarządzie. Teraz będę częściej w Piechcinie i częściej z "Zagłębiem".
     Lena Patalas dodała, że są starania, aby inaczej funkcjonować w grupach młodzieżowych. Jesienią wprowadzeni zostali dwaj trenerzy do grup najmłodszych, dzięki temu treningi lepiej wyglądają i przynoszą lepsze efekty. Od wiosny zaczęli pracować trenerzy i asystenci w pozostałych grupach wiekowych, także w Piechcinie.
     W czasie ferii zorganizowane zostały warsztaty dla wszystkich grup wiekowych. Zorganizowany został obóz sportowy. Tego typu przedsięwzięcia kontynuowane będą latem i przez wszystkie kolejne sezony.

Magdalena Kruszka, 5 IV 2018

Wszelkie prawa w tym Autora, Wydawcy i Producenta danych zastrzeżone. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych możliwe wyłącznie na własny użytek. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów możliwe wyłącznie za zgodą redakcji, którą można uzyskać tutaj. Ogłoszenia i reklamy są materiałem zleconym, za ich treść odpowiedzialność ponosi ich nadawca, a nie redakcja lub wydawca gazety.
Copyright 2006-2018 Pałuki Tygodnik Lokalny - Wydawnictwo Dominika Księskiego WULKAN, tel. 52 302-09-28
do góry