Reklama w kalendarzu

Nie ma takich przepisów
   
    Oświadczenie przyjęte we wrześniu przez radnych powiatowych w sprawie kontenera na mogileńskim cmentarzu jest nic nie wartą kartką papieru. Radosław Trepiński proponując treść oświadczenia powołał się w nim na art. 6.4 Ustawy o cmentarzach i chowaniu zmarłych, którego w takim brzmieniu nie ma w ustawie. Art. 6.4 istnieje, ale mówi zupełnie o czymś innym.

    PRZYJĘTO OŚWIADCZENIE
    Po prawie dwóch miesiącach od przyjęcia przez Radę Powiatu Mogilno oświadczenia skierowanego do mogileńskiego dziekana ks. Stanisława Zywerta z Palędzia Kościelnego w sprawie kontenera na mogileńskim cmentarzu, wracamy dziś do tej sprawy. Radni powiatowi zajmowali się kontenerem na sesji 24 września. Radny Radosław Trepiński ostro skrytykował postawienie wśród grobów, przy głównej alei cmentarza kontenera do handlu zniczami i kwiatami. - Kupczy się na cmentarzu, na grobach - grzmiał radny. - Konia z rzędem temu, jeśli gdziekolwiek w kraju na cmentarzu się kupczy. Radny ostrzegał, że jak nie będzie reakcji, to weźmie spray i pójdzie wysmarować kontener. Radny używał też zamiennych słów na kontener, jak: buda, szopa czy stragan.
    Radosław Trepiński zwrócił się wtedy do Rady Powiatu, by przyjęła w głosowaniu jako stanowisko całej Rady przygotowaną przez niego treść oświadczenia (patrz ramka). Wszyscy radni bez dyskusji poparli tekst oświadczenia. Jego treść z pismem przewodnim przesłał do dziekana Zywerta, przełożonego administratorów cmentarza ks. Andrzeja Panasiuka i ks. Zenona Lewandowskiego przewodniczący Rady Powiatu Wiesław Gałązka.

    NIE MA TAKICH PRZEPISÓW
    Okazuje się tymczasem, że przyjęte oświadczenie nie przedstawia żadnej wartości, gdyż radni powiatowi powołali się na punkt Ustawy o cmentarzach i chowaniu zmarłych, który w takim brzmieniu nie istnieje. Radny powołuje się na art 6.4 ustawy i cytuje go w oświadczeniu. My także publikujemy treść artykułu 6.4 (patrz ramka).
    1. Wystarczy porównać, że ten sam art. 6.4 z cytowanej przez nas ustawy różni się w całości od tego zaproponowanego w oświadczeniu przez radnego Trepińskiego. Więcej, takiego artykułu, jak zaproponował radny Trepiński i przegłosowali radni nie ma w całym brzmieniu ustawy.
    2. Cały art. 6 ustawy odnosi się do sytuacji, co można zrobić na cmentarzu, gdy minie 40 lat od chwili jego zamknięcia. W Mogilnie oczywiście taka sytuacja nie ma miejsca.
    3. Nigdzie w żadnym artykule Ustawy o cmentarzach i chowaniu zmarłych nie ma odwołania się do ministra kultury i dziedzictwa narodowego, tak jak to zaproponował radny Trepiński.
    4. Błędnie w oświadczeniu Rady Powiatu została także przytoczona data przyjęcia ustawy. Radny podał 21 stycznia 1959 r. Tymczasem ustawa jest z 31 stycznia 1959 r.

    CO DALEJ?
    Już na sesji 24 września wicestarosta Przemysław Zowczak zwrócił uwagę, by na przyszłość, jeżeli któryś z radnych chce przegłosować jakieś oświadczenie, wcześniej jego treść była znana radnym. Tak, by mogli ją spokojnie przeczytać, przemyśleć i dopiero głosować.
    Dwa miesiące temu ks. Andrzej Panasiuk powiedział Pałukom, że od strony estetycznej kontener w tym miejscu jest nie do przyjęcia. Właściciel kontenera z Gniezna ma ważną umowę do końca grudnia tego roku i od 1 stycznia kontenera ma w tym miejscu - według zapowiedzi księdza - nie być. Albo zostanie przeniesiony w pobliże posesji grabarza albo zniknie zupełnie z mogileńskiego cmentarza. Taką deklarację złożył też ksiądz podczas mszy świętych w klasztorze.
    Z Radosławem Trepińskim reporter Pałuk nie rozmawiał, gdyż radny zabronił do siebie dzwonić w jakiejkolwiek sprawie.
    Przewodniczący Rady Powiatu Wiesław Gałązka powiedział Pałukom, że radni podejmując treść oświadczenia bardziej odwoływali się emocjonalnie do pierwszej jego części, która mówiła o fakcie postawienia na cmentarzu kontenera.
    - Nie zastanawialiśmy się wtedy nad sprawami prawnymi - mówi Wiesław Gałązka i dodaje: - Później ja sam doszedłem do wniosku, że powołanie się na ten przepis prawny jest nie do końca szczęśliwe. Wypadek przy pracy nam się zdarzył. Należało to najpierw skonsultować z prawnikiem. Przewodniczący Rady zapowiedział jednak, że do sprawy oświadczenia na najbliższej sesji nie będzie powracał.

Marek Holak
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 666 (47/04)
Wszelkie prawa w tym Autora, Wydawcy i Producenta danych zastrzeżone. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych możliwe wyłącznie na własny użytek. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów możliwe wyłącznie za zgodą redakcji, którą można uzyskać tutaj. Ogłoszenia i reklamy są materiałem zleconym, za ich treść odpowiedzialność ponosi ich nadawca, a nie redakcja lub wydawca gazety.
Copyright 2006-2018 Pałuki Tygodnik Lokalny - Wydawnictwo Dominika Księskiego WULKAN, tel. 52 302-09-28
do góry