Przedterminowe wybory burmistrza Żnina: Kaźmierczak 29%, Jaworski 24,4%
W wodociągach bez zmian
     Przewaga Jarosława Jaworskiego nad Leszkiem Jakubowskim wynosiła zaledwie dwa głosy. Gdyby obydwaj kandydaci zdobyli tę samą liczbę głosów, to o zwycięstwie decydowałaby liczba obwodów, w których wygrali. Jeśli i ta liczba byłaby równa, Miejska Komisja Wyborcza przeprowadziłaby losowanie.

     Zwycięzcą pierwszej tury okazał się Dariusz Kaźmierczak z liczbą 1.368 głosów (29% wszystkich oddanych głosów). - "Jestem zadowolony z tego, że nastąpił punkt zwrotny na terenie miasta i gminy. Postawiono na moje hasło wyborcze, a w szczególności na młodość, czego efektem jest druga tura" - powiedział Dariusz Kaźmierczak. Kiedy z nim rozmawialiśmy forma drugiej części kampanii nie była jeszcze określona: - "Sztab wyborczy podejmie decyzję co do dalszych działań. Osobiście uważam, że należy nadal pracować nad poprawą wyniku" - mówi Dariusz Kaźmierczak.  

     Jeżeli Dariusz Kaźmierczak zostanie wybrany burmistrzem, to będzie musiał zrezygnować z mandatu radnego i funkcji przewodniczącego Rady Miejskiej, którą pełni od 2002 roku. Nowego przewodniczącego będą musieli wybrać radni, natomiast jego miejsce w Radzie Miejskiej zajmie osoba, która w wyborach w 2002 roku zajęła drugie miejsce na liście. Tą osobą jest Danuta Ogińska z Brzyskorzystewka. Po Dariuszu Kaźmierczaku pozostałoby stanowisko kierownika Wydziału Komunikacji i Dróg w Starostwie Powiatowym w Żninie.  
     Chcieliśmy dowiedzieć się, czy gdyby Dariusz Kaźmierczak wygrał drugą turę, to czy na wolne stanowisko będzie zatrudniona nowa osoba. Wicestarosta Michał Pęziak powiedział, że będzie rozmawiał na ten temat jak przyjdzie czas. Dodał, że zna prawne procedury, ale do 1 sierpnia nie będzie o nich mówił. Dowiedzieliśmy się, że w wypadku kadencyjności pracodawca, jakim jest starosta, nie zwolni Dariusza Kaźmierczaka, który będzie mógł wziąć urlop bezpłatny na dwa lata. Jeśli po wygaśnięciu mandatu w ciągu 7 dni złoży deklarację, że zamierza powrócić na zajmowane wcześniej stanowisko, to pracodawca będzie musiał go zatrudnić. I z tego wariantu będzie chciał skorzystać Dariusz Kaźmierczak, jeśli walka wyborcza mu się powiedzie.  
     Czarnym koniem wyborów okazał się pełniący funkcję burmistrza Jarosław Jaworski. W poniedziałkowy ranek pod drzwi Urzędu Miejskiego podchodzili mieszkańcy Żnina, którzy ciekawi byli końcowych wyników wyborów na burmistrza. Niemal każdy z niedowierzaniem patrzył na wynik dwóch osób: wspomnianego Jarosława Jaworskiego i Leszka Jakubowskiego. Przewaga wynosiła zaledwie dwa głosy. Gdyby obydwaj kandydaci zdobyli tę samą liczbę głosów, to o zwycięstwie decydowałaby liczba obwodów, w których wygrali. Jeśli i ta liczba byłaby równa, Miejska Komisja Wyborcza przeprowadziłaby losowanie.
     Jarosław Jaworski uzyskał 1.154 głosy (24,48%). Powiedział, że trudno jest komentować wynik wyborów. - "Każda decyzja poprzedzająca oddanie głosu jest rozważona i wyważona. Jest mi bardzo miło, że moje krótkie doświadczenie zostało postawione na tej samej linii co doświadczenie Leszka Jakubowskiego" - stwierdził Jarosław Jaworski. Dodał, że w dalszej części kampanii chciały skupić się na spotkaniach z wyborcami.

     Leszek Jakubowski otrzymał 1.152 głosy (24,42%). Kandydat nie chciał komentować swojego wyniku: - "Z demokracją się nie dyskutuje" - powiedział Leszek Jakubowski, a zapytany o ewentualne poparcie innego kandydata stwierdził: - "Ja nie mogę ingerować w wolę wyborców. Oni sami zdecydują na kogo chcą oddać swój głos".  
     Kandydat popierany przez Ligę Polskich Rodzin Ryszard Wiechetek otrzymał 616 głosów (13%). Kandydat powiedział, że wynik wyborów jest dla niego zaskoczeniem, ponieważ do ścisłej czołówki wszedł Jarosław Jaworski. Wynik osiągnięty przez niego jest mobilizacją do dalszej pracy dla całej organizacji partyjnej, aby osiągnąć lepszy wynik w przyszłych wyborach bez względu na to jakie one będą.  
     - "Na pewno LPR w drugiej turze nie poprze kandydatury Dariusza Kaźmierczaka ze względów programowych. Co do poparcia Jarosława Jaworskiego wypowie się zarząd, który zbierze się w środę lub czwartek wieczorem" - powiedział Ryszard Wiechetek.
     Krzysztof Jóźwiak otrzymał 322 głosy (6,8%). Kandydat jest zadowolony z osiągniętego wyniku i podziękował swoim wyborcom za oddane głosy. Dodał, że ma dwa lata, aby przekonać niezdecydowanych. Zadeklarował również, że weźmie udział w przyszłych wyborach na burmistrza Żnina. Co do poparcia jednego z kandydatów w drugiej turze wypowie się jego sztab wyborczy.  
     Nieco ponad dwa procent głosów zdobył Grzegorz Ciupiński, wybrało go 112 mieszkańców gminy Żnin.
     Druga tura wyborów odbędzie się w niedzielę 1 sierpnia. Głosy będzie można oddać w tych samych lokalach wyborczych co w minioną niedzielę. Otwarte będą od 6:00 do 20:00.  

Remigiusz Konieczka
Pałuki nr 649 (30/2004)

Wszelkie prawa w tym Autora, Wydawcy i Producenta danych zastrzeżone. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych możliwe wyłącznie na własny użytek. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów możliwe wyłącznie za zgodą redakcji, którą można uzyskać tutaj. Ogłoszenia i reklamy są materiałem zleconym, za ich treść odpowiedzialność ponosi ich nadawca, a nie redakcja lub wydawca gazety.
Copyright 2006-2018 Pałuki Tygodnik Lokalny - Wydawnictwo Dominika Księskiego WULKAN, tel. 52 302-09-28
do góry