Wybory w gminie Żnin
   
    W gminie Żnin w trakcie wyborów nie dochodziło do incydentów, które wymagałyby interwencji policji, czy straży miejskiej. Największą liczbę głosów otrzymała Zofia Kozłowska, a starosta żniński Zbigniew Jaszczuk - poniżej oczekiwań. Wyborcy w gminie Żnin wybrali Prawo i Sprawiedliwość.

    Jak nam powiedział Mirosław Gatka, odpowiedzialny w gminie Żnin za zorganizowanie wyborów do parlamentu, wybory w gminie Żnin przebiegły spokojnie. Nie interweniowała policja ani straż miejska. Nie doszło także do naruszenia ciszy przedwyborczej.
    - "Mieliśmy sygnał anonimowy, ale żeby interweniować musimy mieć więcej danych" - mówi Mirosław Gatka.
    W gminie Żnin pracowało 20 obwodowych komisji wyborczych. Najszybciej pracę zakończyła komisja w obwodzie nr 20, czyli Pałuckim Centrum Zdrowia, bo jeszcze w niedzielę, około 2300. Najdłużej trwało liczenie głosów w obwodzie nr 8, który miał siedzibę w Przedszkolu Miejskim nr 1 przy ul. Browarowej. Tam prace zakończono po wpół do czwartej nad ranem.
    - "Okręgowa Komisja Wyborcza w Bydgoszczy przejrzała wszystkie protokoły pod względem merytorycznym i matematycznym. Nie znaleziono błędów. Nie było także konieczności ponownego zwoływania komisji do sprawdzenia liczby głosów i poprawy protokołów" - informuje Mirosław Gatka.
Najwyższy wynik w gminie Żnin spośród kandydatów z Pałuk uzyskała Zofia Kozłowska. Przypomnijmy, że kandydowała z drugiego miejsca listy Polskiego Stronnictwa Ludowego. Jednak jest to przysłowiowe zwycięstwo pyrrusowe, ponieważ ani ona, ani lider listy Eugeniusz Kłopotek nie zostaną posłami na Sejm. Tym samym w parlamencie nie będzie reprezentanta PSL z terenu województwa kujawsko-pomorskiego. Na samą listę w Żninie oddało głos 1.157 osób, z czego na samą Zofię Kozłowską - 1.028 osób.
    Poza Zofią Kozłowską żaden z kandydatów nie otrzymał w gminie Żnin więcej niż 1.000 głosów. Drugi był Michał Joachimowski. Uzyskał 690 głosów, ale także nie będzie zasiadał w Sejmie. Warto zauważyć, że w poszczególnych obwodach toczyła się walka między Zofią Kozłowską a Michałem Joachimowskim. W obwodach miejskich wygrywał zdecydowanie kandydat Platformy Obywatelskiej, ale na wsi triumfowała już Zofia Kozłowska.

Polska 40,57
okręg 37,98
powiat 35,24
Żnin 38,66
Rogowo 38,53
Gąsawa 36,93
Janowiec 32,68
Barcin 31,51
Łabiszyn 31,44

    Na liście PiS głosy wyborców dość nieoczekiwanie zaczęły równomiernie rozkładać się między Marię Wardę a Henryka Pawlaczyka. Na Henryka Pawlaczyka głosowano głównie w obwodach obejmujących żnińskie blokowisko. Maria Warda zdobyła 443 głosy, co okazało się trzecim wynikiem w Żninie.
    Słabiej niż oczekiwano wypadł w wyborach starosta żniński Zbigniew Jaszczuk. Otrzymał 338 głosów, a to dopiero piąty wynik w Żninie. Tak więc posłem nie zostanie. W przeciwieństwie do Sławomira Jeneralskiego, który był ostatni na liście SLD, - a jak pamiętamy - Zbigniew Jaszczuk pierwotnie miał być właśnie ostatni. Dwa miesiące temu przesunął się co prawda na szóste miejsce, ale ławy poselskie będzie mógł oglądać jedynie w telewizji.
    Z wyniku nie może być zadowolony także Ryszard Wiechetek z Ligi Polskich Rodzin. Otrzymał w gminie Żnin 277 głosów. Jeszcze w ubiegłym roku w wyborach uzupełniających na stanowisko burmistrza Żnina poparło go 616 osób. Jednak poseł Witold Hatka i tak będzie zadowolony, bo nawet te głosy wzmocniły listę LPR i dzięki - między innymi - tym głosom  Witold Hatka nadal będzie reprezentował nas w parlamencie.
    Jeżeli chodzi o poszczególne partie, to w Żninie triumfowało Prawo i Sprawiedliwość, które otrzymało 1.466 głosów. Na drugim miejscu znalazła się Platforma Obywatelska z 1.175 głosami, a na trzecim PSL (1.157 głosów). Czwartą siłą w gminie Żnin okazała się Samoobrona, na którą oddało głos 956 osób. Dopiero piąty jest Sojusz Lewicy Demokratycznej z 815 głosami.
    Z partii, które w skali kraju otrzymały znikomą ilość głosów stosunkowo dobrze wypadła Partia Centrum. Głównie za sprawą Henryka Tokarza. On sam otrzymał 110 głosów, a przeszło 90% głosów na listę było głosami oddanymi na Henryka Tokarza. W niczym to jednak nie zmieniło mizernego efektu całościowego osiągniętego w tych wyborach zarówno przez Henryka Tokarza, jak i jego partię.
    Pozostałe komitety wyborcze takie jak np. Platforma Janusza Korwin-Mikkego, Stronnictwa Pracy, Ogólnopolskiej Koalicji Obywatelskiej, Inicjatywy RP, czy Domu Ojczystego otrzymywały po kilka lub kilkanaście głosów.

   Remigiusz Konieczka

Pałuki nr 711 (39/2005)

Wszelkie prawa w tym Autora, Wydawcy i Producenta danych zastrzeżone. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych możliwe wyłącznie na własny użytek. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów możliwe wyłącznie za zgodą redakcji, którą można uzyskać tutaj. Ogłoszenia i reklamy są materiałem zleconym, za ich treść odpowiedzialność ponosi ich nadawca, a nie redakcja lub wydawca gazety.
Copyright 2006-2018 Pałuki Tygodnik Lokalny - Wydawnictwo Dominika Księskiego WULKAN, tel. 52 302-09-28
do góry