To będzie prawdziwy bój -
   

   
O fotel burmistrza Trzemeszna ubiega się aż 11 kandydatów. Czworo z nich: Krzysztof Dereziński, Dariusz Jankowski, Stanisława Roguszewska i Benedykt Nitka nie dostarczyło nam odpowiedzi na zadane poniżej 3 pytania. Nie zamieszczamy także zdjęcia Stanisławy Roguszewskiej, gdyż pomimo pisemnej prośby nie otrzymaliśmy go.


    Pytania:
1. W gminie Trzemeszno nadal istnieje rozbudowana sieć szkół, na których utrzymanie trzeba dokładać duże środki z budżetu gminy. Czy przewiduje Pan/Pani, aby istniejąca sieć szkół została utrzymana, czy też należy wprowadzić jakieś zmiany?
2. Jaką widzi Pan/Pani możliwość zachęty ewentualnych inwestorów do zlokalizowania swojej działalności w gminie Trzemeszno?
3. Na terenie Trzemeszna znajduje się kilka jezior, jednak miasto jak na razie nie wykorzystuje walorów takiego położenia. Czy ma Pan/Pani jakieś pomysły, aby to zmienić?
   
KRZYSZTOF PAWEŁ DEREZIŃSKI
    Ma 43 lata, mieszka w Trzemesznie. Wykształcenie wyższe. Zgłoszony został przez KW Prawo i Sprawiedliwość, nie należy do żadnej partii politycznej, przewodniczący Rady Miejskiej w Trzemesznie kadencji 2002-2006.
Nie zamieszczamy odpowiedzi Krzysztofa Derezińskiego na zadane przez nas pytania, gdyż w przewidzianym terminie nie otrzymaliśmy pisemnie odpowiedzi na żadne z pytań.
   
WIESŁAW HERNACKI
    Ma 40 lat, jest absolwentem LO w Trzemesznie. Ukończył studia polonistyczne na UAM Poznań, jednak z powodów rodzinnych nie zostały ukończone napisaniem i obroną pracy magisterskiej. Żonaty, czworo dzieci. W latach 1981-1985 wraz z rodziną walczył o wdrożenie przez Izopol systemu ochrony środowiska. Gdy teren, gdzie mieszkał, przeznaczono pod inwestycje przemysłowe musiał się wyprowadzić do Poznania. Obecnie mieszka w Krerowie (gm. Kleszczewo), gdzie współtworzył parafialny plac zabaw i boisko do piłki siatkowej. Wraz z rodzicami uratował przed likwidacją wiejską szkołę w Ziminie, w Trzemesznie otworzył Księgarnię Słowo i Przestrzeń (nadal funkcjonuje), gdzie organizował spotkania kulturalne i koncerty. Zawiesił tę formę promocji kultury w 2004 r. na znak protestu wobec niepokojących zjawisk w trzemeszeńskim magistracie. Od 1989 r. prowadzi Klub Studencki Kafka w Poznaniu. Jest sekretarzem Wielkopolskiego Stowarzyszenia Wychowanków Gimnazjum i Liceum w Trzemesznie. W ubiegłym roku wziął udział w wyborach uzupełniających w Trzemesznie na stanowisko burmistrza. Zgłoszony przez KWW Uczciwa Gmina, nie jest członkiem żadnej partii politycznej.
    - Jestem zdecydowanym przeciwnikiem zamykania małych, wiejskich szkół podstawowych. Po pierwsze: ich istnienie ma nie tylko walor praktyczny (dziecko bliżej domu), ale też kulturotwórczy; po drugie: wokół spraw związanych z tzw. “obciążaniem budżetu gminy” jest wiele niedomówień, by nie rzec: przekłamań. Szkoła ucząca powyżej 90. wychowanków nie generuje żadnego deficytu, szkoła z 60. uczniami - lub kilka placówek mniejszych - może być z powodzeniem prowadzona (jako szkoła publiczna, czyli dla rodziców: bezpłatna) przez odpowiednie stowarzyszenie. Zapamiętajmy: nikomu nie wolno obciążać dzieci wygenerowanym przez urzędników (lub urzędnika) deficytem finansowym gminy. Stwórzmy warunki, by na wsiach pojawili się nowi mieszkańcy (działki budowlane i dobra komunikacja autobusowa) - a tzw. “problem” małych szkół zniknie.
    - Świetne pytanie, zwłaszcza dla tych, którzy od lat, w różny sposób kierują gminą lub reprezentują nasze interesy w powiecie, i teraz w poczuciu dobrze wypełnionej misji zabiegają o przedłużenie sobie okresu egzystencji pasożytniczej. Z inwestorami jest tak samo jak z miłością: trzeba rzeczywiście chcieć, żeby przyszli, trzeba stworzyć dobre warunki (w tym wypadku: stałe i jasne zasady współpracy). Natychmiast po wyborach realizujemy program "Gmina przyjazna inwestorom" oraz "Przejrzysta gmina" (walka z korupcją), zamierzam również kierować bezpośrednio do potencjalnych inwestorów - w tym działających w biznesie osób pochodzących z Trzemeszna lub absolwentów naszych szkół - nasze oferty. Bardzo liczę na współpracę z inwestorami skandynawskimi.
    - W Środzie Wlkp. jest kąpielisko (oblegane) w odległości 10 minut jazdy rowerem od centrum miasta (są pomosty, ratownicy, zaplecze gastronomiczne i sanitarne, możliwość wypożyczenia sprzętu pływającego i morski piasek na plaży). Czy u nas jest to możliwe? Oczywiście, musimy jednak najpierw skanalizować gminę, by do jezior nie spływały zanieczyszczenia, zaprosić potencjalnych inwestorów-usługodawców (kilka nowych miejsc pracy), przygotować plażę i zadbać o czystość wody. Można też rozwinąć sporty wodne (m.in. żeglarstwo) w oparciu o ewentualną inwestycję w zaniedbany gmach w Lubiniu. Jedno jest pewne: ukształtowanie terenu, jeziora, lasy, zabytki, historia i niezwykli ludzie tutaj żyjący dają nam niezwykły potencjał rozwoju turystyki. Być może to właśnie turystyka pozwoli gminie zdecydowanie się rozwinąć. Najpierw musimy jednak zadbać o zabytki, czystość, równe chodniki... .
   
DARIUSZ PIOTR JANKOWSKI
    Ma 45 lat, mieszka w Mogilnie. Wykształcenie wyższe. Zgłoszony przez KWW Miasto i wieś razem, nie należy do żadnej partii politycznej.
    Nie publikujemy wypowiedzi Dariusza Jankowskiego, gdyż w terminie nie otrzymaliśmy odpowiedzi na żadne z zadanych przez nas pytań.
   
TADEUSZ MARCIN KOSTKA
    Ma 65 lat, mieszka w Lubiniu. Ukończył studia na UAM Poznań, jest magistrem chemii. W latach 1964-1968 pracował w Kujawskich Zakładach Przemysłu Tłuszczowego w Kruszwicy. W 1968 r. rozpoczął pracę w Zakładach Wyrobów Azbestowo-Cementowych w Trzemesznie, przeszedł kolejne szczeble kariery zawodowej, by w latach 1976-1997 pracować na stanowisku dyrektora Pomorskich Zakładów Izolacyjnych Izopol. W 1978 r. został prezesem Zjednoczonych Trzemeszno. W okresie od września 1999 r. do lutego 2006 r. pracował na stanowisku dyrektora Trzemeszeńskiej Przychodni Lekarskiej. Jest drugą kadencję radnym Rady Powiatu Gnieźnieńskiego. W pierwszej kadencji jako przewodniczący Komisji Gospodarki Ochrony Środowiska był współinicjatorem budowy drogi asfaltowej Witkowo-Trzemeszno. Zaś w drugiej kadencji był m.in. inicjatorem remontu wraz z pełną termomodernizacją Zespołu Szkół Gimnazjum, Liceum w Trzemesznie. Od kilku lat organizuje imprezy okolicznościowe dla dzieci i młodzieży gminy Trzemeszno. Zgłoszony przez KKW SLD+SDPL+PD+UP Lewica i Demokraci, jest członkiem SLD.
    - Przeprowadzić szeroką i powszechną dyskusję na temat kierunków rozwoju szkolnictwa w gminie. W dyskusji należy przedłożyć i wysłuchać wszystkich korzyści i konsekwencji wynikających z funkcjonowania szkół przy aktualnym rozmieszczeniu. Wszelkie zmiany w organizacji szkół dokonywać przy powszechnej aprobacie społeczeństwa gminy. Decydujące stanowisko należało będzie do Rady Miasta. Wprowadzane zmiany muszą przynieść poprawę w wychowaniu i nauczaniu młodzieży, pełne wykorzystanie pracującej kadry pedagogicznej i pozostałych pracowników, sprawny transport dzieci, racjonalne wykorzystanie majątku. Rozważyć możliwość likwidacji Zespołu Obsługi Szkół. Wprowadzić większą samodzielność w zakresie gospodarki finansami poszczególnych placówek. W dyskusji nad ewentualnymi zmianami w organizacji szkół wykorzystać doświadczenie samorządów, które przeprowadziły już proces restrukturyzacji.
    - Uaktualnić plan przestrzennego zagospodarowania uwzględniając tereny pod przemysłową zabudowę. Rozważyć możliwość uzbrojenia terenu. Prowadzić szeroką akcję reklamową, tworząc odpowiednią stronę internetową promującą naszą gminę uwzględniając korzystne położenie jak również dobre warunki komunikacyjne zarówno samochodowe jak i kolejowe. Opracowanie odpowiedniego folderu promującego gminę. Uczestnictwo w targach zarówno w kraju jak i za granicą bezpośrednio lub przy współudziale np. z powiatem. Stworzyć stanowisko pracy np. 1/2 etatu do prowadzenia odpowiedniej reklamy gminy jak również udzielania bezpośredniej pomocy przyszłym inwestorom zarówno w gminie jak i poza nią. Podjęcie działań w zakresie kształcenia młodzieży w specjalno-ściach wynikających z zapotrzebowania przyszłych inwestorów na poziomie średnim w szkołach ponadgimnazjalnych gminy lub powiatu. Udzielić ulg podatkowych dla przyszłych nowych inwestorów.
    - W pierwszym okresie skupić się nad zagospodarowaniem terenów wokoł Jeziora Popielewskiego i Ostrowieckiego. Przewidzieć planowanie kolektorów ściekowych miejscowości leżących wokół tych jezior. Świetlicę wiejską w budowie w miejscowości Lubiń adaptować na bazę dla sportów wodnych z wykorzystaniem środków na aktywizację środowisk wiejskich. Nad Jeziorem Ostrowieckim w miejscowości Bieślin wykonać plażę wraz z kąpieli-skiem, odpowiednim zapleczem oraz dobrym dojazdem. W miejscowości Ostrowite nad samym jeziorem oprócz kąpieliska z plażą rozważyć możliwość wykonania pola namiotowego oraz parkingu.
   
RAFAŁ WOJCIECH LUKSTAEDT
    Ma 33 lata, mieszka w Kruchowie. Jest absolwentem Wyższej Uczelni Ekonomicznej w Warszawie. Żonaty, córka Natalia jest uczennicą SP1 w Trzemesznie. Pracuje jako naczelnik Wydziału Rozwoju Lokalnego, rzecznik prasowy i pełnomocnik burmistrza ds. współpracy z organizacjami pozarządowymi w Urzędzie Miejskim w Mogilnie. Wcześniej pracował jako pełnomocnik banku ds. kredytów, doradca zarządu PHU “Elbitech” sp. z o.o. w Inowrocławiu. Największym osiągnięciem był skuteczny rozwój obszarów wiej-skich, za co został odznaczony przez Ministra Rolnictwa. Za swój sukces uważa również rozwój organizacji pozarządowych w gminie Mogilno i przygotowanie obszarów wiejskich w ramach Lokalnej Grupy Działania Sąsiedzi Wokół Szlaku Piastowskiego do sięgania po środki unijne. Hobby: wędkarstwo i akwarystyka. Uwielbia w każdej wolnej chwili majsterkować w domu i ogrodzie. Zgłoszony został przez Trzemeszeńskie Forum Samorządowe, jest członkiem Platformy Obywatelskiej.
    - Oświata w budżecie stanowi poważny dział. Jednak szukanie oszczędności nie może odbić się niekorzystnie na dzieciach i ich edukacji. Problemem nie jest sama sieć szkół, tylko ich zarządzanie. Nie przewiduję likwidacji szkół. Szkoły zwłaszcza na wsi pełnią nie tylko funkcję oświatową. Przede wszystkim należy inwestować w ocieplenie, wymianę okien, drzwi i systemu ogrzewania. Zmienić należy funkcję ZOSZ na administratora oświaty, a kompetencje i budżety przekazać dyrektorom szkół. W programie Forum Samorządowego jest budowa nowego gimnazjum dla Trzemeszna w miej-sce budowy kolejnej sali przy liceum. Miałoby ono powstać przy hali i z niej dzieci korzystały by w ramach godzin wf. Takie rozwiązanie zdecydowanie poprawi warunki nauki gimnazjalistów i licealistów, poprawiając ich bezpieczeństwo i wzajemne relacje.
    - Trzemeszno dzięki lokalizacji przy drodze krajowej nr 15 i szlaku kolejowym, ma ogromne szanse na utworzenie Podstrefy Specjalnej Strefy Ekonomicznej. Jak pokazują przykłady z całego kraju, najwięksi inwestorzy właśnie w nich lokalizują nowe zakłady pracy. Strefa taka mogłaby powstać między drogą krajową a szlakiem kolejowym, od ul. Foluskiej i przy “Izopolu”. Systematyczne uzbrajanie terenów inwestycyjnych w całej gminie oraz wcześniej przygotowane Plany Zagospodarowania Przestrzennego zdecydowanie ułatwią lokalizowanie nowych firm. Ponadto należy wprowadzić jasny, czytelny system zwolnień i umorzeń podatkowych, nie budzący wątpliwości, kto i dlaczego miał umorzony podatek. Każda, nawet jednososobowa, firma będzie miała możliwość korzystania z porad o dostępnych środkach unijnych w GCI, gdzie zatrudnienie znajdą młode i wykształcone osoby.
    Gmina Trzemeszno ma doskonałe warunki dla rozwoju turystyki i agroturystyki, na co należy zdecydowanie postawić, wykorzystując do tego jeziora. Nad jeziorem popielewskim powinna powstać przystań do uprawiania sportów wodnych. Wykorzystując niedokończony budynek w Lubiniu, należy go zmodernizować jako zaplecze do rozwoju turystyki i rekreacji. Wszystkie obiekty powinny spełniać funkcję bazy sportowo-rekreacyjnej. Należy pobudować ścieżki spacerowe i rowerowe. Ponadto należy wspierać gospodarstwa agroturystyczne. Wykorzystując walory jezior i przyszłej bazy powinny być organizowane zawody w sportach wodnych. Dzięki środkom unijnym realizacja tych wszystkich przedsięwzięć jest możliwa i należy to wykorzystać.
   
BENEDYKT NITKA
    Ma 52 lata, mieszka w Trzemesznie, wykształcenei wyższe. Zgłoszony został przez KWW Trzemesznianie, nie należy do żadnej partii politycznej.
Nie publikujemy wypowiedzi kandydata, gdyż Benedykt Nitka nie przesłał nam w terminie odpowiedzi na żadne z zadanych mu pytań.
   
ZYGMUNT NOWACZYK
    Ma 43 lata, wykształcenie wyższe, mieszka w Trzemesznie. Zgłoszony został przez KWW Z nami bezpiecznie, nie należy do żadnej partii politycznej.
    - Jestem zwolennikiem małych szkół, które są bardziej przyjazne dzieciom, są częścią życia miejscowej społeczności. Decyzję dotyczącą likwidacji lub utrzymania szkół podejmie Rada Miejska. Ostateczne swoje zdanie wypowiem po wysłuchaniu opinii rodziców, nauczycieli i radnych. Trzeba wspólnie odpowiedzieć sobie na pytanie, czy lepsza jedna dobra szkoła czy dwie biedne?
    - Jestem realistą, dlatego nie łudzę się, że w Trzemesznie nagle pojawi się nowy wielki inwestor. Należy oprzeć się na istniejących zakładach pracy, zarówno tych największych jak i tych zatrudniających po kilka osób. Pomóc im, szczególnie poprzez ulgi podatkowe w przypadku tworzenia nowych miejsc pracy. Zasady udzielania tych ulg muszą zostać wypracowane wspólnie z Radą Miejską, zaopiniowane przez przedstawicieli pracodawców.
    - W odpowiedzi na to pytanie zacytuję fragment programu wyborczego “Dziwnym jest fakt, że miasto, w którym właściwie każda ulica prowadzi do jeziora nie ma strzeżonej plaży. Zmienię to.” Ponadto widzę możliwość stworzenia ścieżek spacerowych, szczególnie w rejonie Jeziora Popielewskiego i Jeziora Malicz.
   
STANISŁAWA KRYSTYNA ROGUSZEWSKA
    Ma 56 lat, wykształcenie wyższe, mieszka w Trzemesznie. Zgłoszona została przez KWW Trzemeszno Odnowa, nie należy do żadnej partii politycznej.
Nie publikujemy wypowiedzi kandydatki, gdyż nie otrzymaliśmy od niej odpowiedzi na żadne z zadanych przez nas pytań.
   
MARLENA ANTONINA RUSIŁOWICZ
    Ma 41 lat, mieszka w Gnieźnie. Wykształcenie wyższe ekonomiczne, nauczyciel teoretycznych przedmiotów zawodowych w Szkole Rolniczej w Gnieźnie i w Zespole Szkół Ponadgimnazjalnych w Trzemesznie. Od wielu lat prowadzi własne Biuro Rachunkowe w Gnieźnie. Zamężna, dwoje dzieci: syn Mateusz, l. 17 i córka Marietta, l. 11. Zgłoszona została przez KW Samoobrona RP, jest członkiem Samoobrony.
    - Istniejąca sieć szkół jest rozwiązaniem optymalnym, nie wolno ograniczać edukacji dzieci i młodzieży poprzez zamykanie szkół, które zostały zbudowane przez naszych ojców. Szkoła w małej miejscowości oprócz swoich wartości naukowych i wychowawczych często jest jedynym ośrodkiem kulturalno-rozrywkowym. To prawda, że utrzymanie szkół stanowi dość poważny wydatek w budżecie gminy, ale środków na zwiększenie tego budżetu należy szukać gdzie indziej. Szkolenie dzieci i młodzieży to nie żadna łaska, to nasz obowiązek. Uważam, że należy nie tylko utrzymać obecną liczbę szkół, ale prowadzić ciągłą ich modernizację, uzupełniać ich wyposażenie w nowoczesny sprzęt i inne środki dydaktyczne, budować brakujące sale gimnastyczne i boiska sportowe.
    Cele na te inwestycje należy sukcesywnie pozyskiwać ze środków unijnych.
    - Zachętą będą dobrze przygotowane grunty inwestycyjne i profesjonalna ich promocja wśród potencjalnych inwestorów, a także wśród krajowych i zagranicznych środowisk gospodarczych; zachęty podatkowe uchwalane przez budżety rady gminy (zwolnienia w podatku dochodowym), zachęty w specjalnych strefach ekonomicznych (SSE) - należy dążyć do szukania takiego statusu dla powiatu. Pozyskiwanie funduszy strukturalnych z Unii Europejskiej wspierających inwestycje pośrednio, np. pomagając zbudować bądź zmodernizować istniejącą infrastrukturę. Pomocna będzie ścisła współpraca z Poznańskim Parkiem Naukowo-Technologicznym oraz Przemysłowo-Technologicznym. Należy wspierać małe i średnie przedsiębiorstwa stanowiące podstawę wszystkich współczesnych gospodarstw europejskich. W Polsce jest ich 3,5 mln, co stanowi 99,5% wszystkich zarejestrowanych firm. Zapewniają one 67% ogółu miejsc pracy. Niestety, często napotykają na tzw. zatory płatnicze i dysponują niskimi zasobami kapitału.
- Krajobraz terenu, jak również bogata przyroda, mogą być zachętą dla turystów, a także potencjalnych inwestorów. Jeziora to dodatkowa atrakcja terenu. Ich zagospodarowanie przyczyniłoby się do zwiększenia atrakcyjności miasta oraz urozmaiciłoby ofertę spędzenia w nim czasu wolnego. Z prawnego punktu widzenia zagospodarowanie to zależy w pierwszym rzędzie od stanu prawnego gruntów wokół jezior. Jestem za pozyskiwaniem środków finansowych z funduszy celowych, np. Eko-Funduszu i środków unijnych. Należałoby rozpocząć od budowy ścieżek rowerowych i konnych, należy zmodernizować i rozbudować “tanią” letniskową bazę gastronomiczno-hotelową. Przyczyniłoby się to do rozpowszechniania miejscowej kultury, pozwoliłoby na stworzenie nowych miejsc pracy poza rolnictwem. Dodatkowymi atrakcjami mogą być kajaki, przejazdy bryczką czy kuligi oraz organizowanie pokazów związanych z obrzędami ludowymi.   
   
JAN BRONISŁAW SOCHA
    Ma 58 lat, mieszka w Gnieźnie. Żonaty, troje dzieci. Wykształcenie wyższe, mgr inż. budownictwa, studia podyplomowe m.in. Podyplomowe Studia Administracji. Praca zawodowa: kierownik w Hydrobudowie Poznań, zastępca dyrektora do spraw technicznych w Przedsiębiorstwie Wodociągów i Kanalizacji Gniezno, wiceprezydent Gniezna, prowadził własną firmę, od 1999 r. kieruje Rejonem Dróg Wojewódzkich w Gnieźnie, od 1998 r. radny Rady Miejskiej w Gnieźnie i radny Rady Powiatu Gniezno, gdzie był wiceprzewodniczącym Rady oraz członkiem Zarządu Powiatu. Osiągnięcia zawodowe: likwidacja problemu braku wody w Gnieźnie w latach 80., uruchomienie niepracującej przez 7 lat mechanicznej oczyszczalni ścieków w Gnieźnie i uratowanie zniszczonego przez ścieki przemysłowe głównego kolektora sanitarnego biegnącego przez centrum Gniezna na głębokości 10-11 metrów. Hobby: turystyka górska. Zgłoszony został przez KWW Blok Samorządowy Jana Sochy, nie należy do żadnej partii politycznej.
    - Kryterium ekonomiczne nie może być jedynym czynnikiem służącym do podejmowania przez gminę decyzji o istnieniu lub likwidacji szkoły. Za najważniejszy uważam czynnik ludzki. Zamierzam utrzymać szkoły do 100 uczniów, gdzie młodzież może być prowadzona indywidualnie i traktowana podmiotowo, gdzie można wykształcić zachętę do nauki w klasach I-III. Mam nadzieję, że Minister Edukacji również będzie promował szkoły małe poprzez zwiększenie w nich subwencji na ucznia. Aby gmina radziła sobie ze szkołami, należy obniżyć koszty ich utrzymania poprzez: ocieplenie budynków, zmianę sposobu ogrzewania i racjonalne zatrudnienie. Inwestowanie w dzieci i młodzież, w ich właściwą edukację jest korzystne dla gminy. Moim programem jest również rozwój gminy, zwiększenie ilości jej mieszkańców, stąd likwidacja szkół nie jest celowa.
    - Jako kierownik Urzędu Rejonowego w 1994 r. wraz z zespołem moich pracowników prowadziłem pierwszą na terenie Gniezna rozmowę z Japończykami na temat budowy fabryki baterii. Rozmowa trwała 3 godziny. Można zaryzykować twierdzenie, że inwestor miał do czynienia z przygotowanym do rozmowy zespołem ludzi i w jego opinii rozmowa ta była udana. Dziś “Panasonic Battery Poland S.A.” produkuje w Gnieźnie i zatrudnia 416 osób. Aby spowodować zainteresowanie gminą inwestorów należy: w planach zagospodarowania przestrzennego przewidzieć tereny pod budownictwo przemysłowe, najlepiej w pobliżu istniejącego uzbrojenia i uzbroić je, zadbać o rozwiązanie komunikacyjne proponowanego terenu, dysponować terenami pod budownictwo jedno- i wielorodzinne. Inwestorzy zwracają też uwagę, czy gmina jest schludna, gospodarna i przyjazna dla ludzi i taką należy ją uczynić, a następnie łącznie z ww. terenami odpowiednio zapromować.
    - Aby można było wykorzystać walory trzemeszeńskich jezior, należy przede wszystkim odciąć dopływające do nich zanieczyszczenia poprzez wybudowanie kanalizacji w mieście i na wsiach, a następnie zadbać o poprawę czystości ich wód. Dotyczy to szczególnie Jeziora Popielewskiego, Szydłowieckiego, Kamienieckiego i Kruchowskiego. Należy również spowodować dostępność mieszkańców do jezior i w możliwych do tego celu miejscach zorganizować kąpieliska. Również należy zadbać o wyznaczenie w planach zagospodarowania przestrzennego wystarczającej ilości działek rekreacyjnych nie tylko dla mieszkańców gminy a również z poza jej granic. Pragnę postawić na większe wykorzystanie jezior przez gospodarstwa agroturystyczne istniejące i nowo powstałe. Po wyznaczeniu działek w atrakcyjnych miejscach należy łącznie z agroturystyką odpowiednio je promować.
   
STEFAN ŚLIMAK
    Ma 61 lat, jest trzemesznianinem, absolwentem tutejszego LO. Wykształcenie wyższe, Politechnika Poznańska, mgr inż. mechanik. Żonaty,            3 córki, 2 zięciów, 3 wnucząt: Piotr, Małgorzata i Tymek. Po studiach pracował w Fabryce Części Zamiennych Maszyn Rolniczych w Mogilnie. W 1972 r. podjął pracę w Izopolu Trzemeszno i od głównego mechanika poprzez kierownika Wydziału Włókna Mineralnego awansował na zastępcę dyrektora do spraw technicznych. Jest właścicielem patentu. W 1977 r. został dyrektorem Fabryki Maszyn Rolniczych w Mogilnie i funkcję tę pełnił przez 20 lat. Przez ostatnie 8 lat był radnym Powiatu Gnieźnieńskiego, w tym 4 lata etatowym członkiem Zarządu Powiatu. W tym czasie do ważniejszych swoich osiągnięć zaliczył m.in.: budowę drogi Trzemeszno-Witkowo, termomodernizację Liceum i Gimnazjum w Trzemesznie i wykonanie mapy numerycznej Trzemeszna. Zainteresowania: polityka, turystyka i muzyka rozrywkowa. Jako samouk gra na organach i akordeonie. Ulubionym instrumentem jest harmonijka ustna. W 2004 r. jako jedyny mieszkaniec powiatu gnieźnieńskiego miał zaszczyt grać w Poznaniu w 950-osobowej orkiestrze harmonijek ustnych bijąc rekord księgi Guinessa. Hobby: wędkarstwo, ogród i działka przydomowa. Zgłoszony przez KWW Stefana Ślimaka, nie należy do żadnej partii politycznej.
    - Model szkoły, do której dowożone są dzieci ze zlikwidowanych szkół wykazuje wiele wad i stwarza wiele zagrożeń dla dzieci, dlatego nie jestem za zmienianiem na tym etapie obecnej sieci szkół. Natomiast jestem za zmniejszeniem kosztów ich utrzymania. Nie może to się jednak odbyć kosztem pogorszenia jakości edukacji. Jakakolwiek ewentualna reorganizacja musi uwzględniać przede wszystkim dobro dzieci.
    - Opracowany plan zagospodarowania przestrzennego miasta pozwoli na przygotowanie ofert dla inwestorów i skróci do minimum procedury związane z uzyskaniem pozwolenia na budowę. Bez tego planu czas potrzebny na załatwienie tych formalności wynosi ok. 0,5 roku. Stawia to gminę w bardzo korzystnej sytuacji. Ta ułatwiona i uproszczona droga w zakresie przygotowywania dokumentacji dla przedsiębiorców powinna zachęcić inwestorów do inwestowania w Trzemesznie. Stawiany przeze mnie w moim programie wyborczym bardzo duży nacisk na pozyskiwanie funduszy unijnych i przez to doinwestowanie miasta i gminy powinno wpłynąć na zainteresowanie inwestorów Trzemesznem. Kompleksowa poprawa wizualizacji miasta poprawi jego atrakcyjność i powinna zachęcić do inwestowania i do turystyki. Należy rozwinąć bazę turystyczną i promować miasto i gminę, poprzez udział gminy w ogólnopolskich konkursach oraz nawiązać współpracę z miastami partnerskimi.
     - Uwzględniając usytuowanie i walory Jeziora Popielewskiego w programie wyborczym przewiduję przystosowanie tego jeziora do sportów wodnych, poprzez wykonanie niezbędnych przedsięwzięć w celu stworzenia odpowiedniego zaplecza oraz nawiązanie współpracy z klubami sportów wodnych. Pozwoli to na rozwinięcie bazy sportowo-rekreacyjnej, zagospodarowanie brzegów jeziora oraz wykorzystanie również w tym celu świetlicy w Lubiniu. Planuję również powiększenie bazy sportowo-rekreacyjnej dla dzieci, młodzieży i dorosłych, m.in. przez zagospodarowanie terenów przy hali widowiskowo-sportowej w Trzemesznie, budowę dodatkowych boisk i kompleksu basenowego. Kompleksowa realizacja tych inwestycji umożliwi również powstanie w tych miejscach infrastruktury dla celów komercyjnych.
zebrał:

Roman Wolek, Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 768 (44/2006)
Wszelkie prawa w tym Autora, Wydawcy i Producenta danych zastrzeżone. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych możliwe wyłącznie na własny użytek. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów możliwe wyłącznie za zgodą redakcji, którą można uzyskać tutaj. Ogłoszenia i reklamy są materiałem zleconym, za ich treść odpowiedzialność ponosi ich nadawca, a nie redakcja lub wydawca gazety.
Copyright 2006-2018 Pałuki Tygodnik Lokalny - Wydawnictwo Dominika Księskiego WULKAN, tel. 52 302-09-28
do góry