Wyniki na Pałukach - spłaszczone względem ogólnopolskich
   
    Rodem z Bydgoszczy, mieszka w Chobielinie (gm. Szubin), ale nie jest posłem „chobielińskim”, „szubińskim” czy „nakielskim”, lecz postacią formatu ogólnopolskiego, europejskiego, wreszcie - światowego. Niemniej - poseł z Pałuk. W wyborach parlamentarnych w Rogowie najwięcej głosów padło na PSL, w Gąsawie - na PiS, w Janowcu - na SLD, w pozostałych gminach powiatu dominowało PO - najbardziej w Barcinie (41,9%).

 

wyb-1str.jpg
W powiecie żnińskim różnice między partiami są mocno spłaszczone w stosunku do wyników ogólnopolskich. Różnica między PiS a PO jest co prawda taka sama, ale te dwie partie uzyskały wyniki o około 8% niższe niż w kraju, zaś LiD i PSL uzyskały w naszym powiecie wyniki o ok. 8% wyższe niż
w kraju.                                                                                  (dk)



PiS i Platforma - mniej niż średnia krajowa; LiD i PSL - więcej niż średnia krajowa
   
    Radek Sikorski został pierwszym w XXI wieku posłem mieszkającym na Pałukach - w Chobielinie (gm. Szubin). Jednocześnie trzeba podkreślić, że został nim dlatego, że nie jest posłem „chobielińskim”, „szubińskim” czy „nakielskim”, ale dlatego, że jest postacią formatu ogólnopolskiego, europejskiego, wreszcie -  światowego, że wspomnimy tylko jego kontakty amerykańskie czy zaangażowanie w Afganistanie. Niemniej - choć rodem z Bydgoszczy - jest to bezwzględnie poseł  z Pałuk. Po raz kolejny żaden z kandydatów do Sejmu z terenu powiatu żnińskiego nie otrzymał tylu głosów, aby otrzymać mandat poselski. Najwyższy wynik osiągnęła Aleksandra Nowakowska, ale żeby zostać posłanką musiałaby dostać ok. 2,5 tys. głosów więcej.


wybory.jpg

    Punktualnie o 20:00 obwodowe komisje wyborcze zamknęły lokale i przystąpiły do liczenia głosów. W po-wiecie żnińskim najwięcej głosów oddano na Platformę Obywatelską (PO), która zdobyła 33,88% głosów. Niecałe dziesięć procent mniej otrzymało Prawo i Sprawiedliwość (PiS), które poparło 23,43% wyborców z terenu powiatu żnińskiego. Na naszym terenie - lepiej niż w kraju - wypadła koalicja Lewicy i Demokratów (LiD). Głosowało na nią 20,35% wyborców. Polskie Stronnictwo Ludowe (PSL) otrzymało 16,79% poparcia. Pozostałe trzy ugrupowania w naszym powiecie osiągnęły wynik poniżej 3%. Samoobronę poparło 2,83%, Ligę Prawicy Rzeczypospolitej (LPR) 1,29%, a Polską Partię Pracy (PPP) 1,41% wyborców.
  
  ŻNIN
    W stolicy Pałuk zdecydowanie wygrała PO, na którą głosowało 3.629 osób, co dało 38,77% wynik. Z tej liczby ponad dwa tysiące głosów oddano na wiceburmistrz Aleksandrę Nowakowską. Na drugim miejscu znalazło się PiS z 25,62% poparciem. Na liście PiS najwięcej głosów dostali Henryk Tokarz (ponad 900) i Maria Warda (ponad 400). Na Lewicę i Demokratów zagłosowało 1.560 osób, a na PSL 1.361, co dało odpowiednio 16,67% i 14,54% głosów. Duży odsetek głosów na listę PSL zostało oddanych na Zofię Kozłowską, której zaufało nieco ponad 1.000 wyborców. Pozostałe trzy ugrupowania nie osiągnęły nawet 1%, a liczba oddanych głosów była bardzo niska.
   
BARCIN
    W gminie Barcin zdecydowanie wygrała Platforma Obywatelska, na którą swój głos oddało ponad dwa tysiące wyborców, co dało 41,87%. Na drugim miejscu znalazła się Lewica i Demokraci z 24,13% poparciem. Na PiS głosowało 997 osób, czyli 18,68% głosujących, a na PSL ok. dziesięć procent mniej, bo 8,30%. Sporo osób głosowało na Samoobronę, a to ze względu na kandydata z Wolic Jana Wieczorka. Na Samoobronę w Barcinie głosowało 229 osób, a rolnik spod Barcina zdobył ponad połowę głosów.
   
GĄSAWA
    Gminę Gąsawa wśród kandydatów do Sejmu reprezentowała radna Maria Warda, która startowała z listy PiS. Prawo i Sprawiedliwość zresztą wygrało w tej gminie z 25,93% poparciem. Z 480 głosów oddanych na listę PiS Maria Warda uzyskała prawie 150 głosów. Taką samą liczbę głosów wyborcy w gminie Gąsawa oddali na PO i LiD, bo 434, co dało 23,45% poparcia. Ponad 200 głosów dostał starosta Zbigniew Jaszczuk. Dobry wynik osiągnęło również PSL wraz z Zofią Kozłowską osiągając 20,53% poparcia.
   
JANOWIEC
    Było to jedyne miasto - obok Żnina - w którym zmierzyli się rywale z przeciwnych stron sceny politycznej: Zbigniew Jaszczuk z LiD i Bartosz Bembnista z PiS. To oni otrzymali największą liczbę głosów. Wygrał zdecydowanie Zbigniew Jaszczuk, na którego głosowały 863 osoby, natomiast na listę LiD zagłosowało 33,58% wyborców (1.093 osoby) i to było najwięcej w gminie Janowiec. Bartosz Bembnista otrzymał 319 głosów, a na listę PiS oddało swój głos 23,54% wyborców (767 osób). Nieco mniej, bo 22,38%, głosów otrzymała lista PO.

wybcie.jpg

    ŁABISZYN
    W gminie Łabiszyn najwięcej głosów padło na listę PO - 37,51%. Większość głosów wyborcy oddali na Radka Sikorskiego - przeszło 700. Na PiS zagłosowało 27,32% wyborców. Tutaj większość głosowała na Wojciecha Mojzesowicza. Z listy Samoobrony startowała łabiszynianka Irena Kamińska, na którą głosowało 29 osób. Lista Samoobrony także nie zdobyła zbyt wielu głosów, a jej wynik, to 3,7%.
   
ROGOWO
    W Rogowie najwięcej głosów otrzymał wójt Józef Sosnowski, na którego głosowało 1.095 wyborców. Na listę PSL oddało głos 1.240 osób, co stanowiło 46,70%. Wynik Prawa i Sprawiedliwości to 18,79% (499 głosów), a PO 17,66% (469 głosów). Wynik LiD to 12,39% (329 głosów).
  
  KCYNIA
    Wydawać mogłoby się, że w gminie Kcynia najwięcej głosów zdobędzie Piotr Hemmerling z Gromadna startujący z listy LiD. Były starosta nakielski otrzymał 687 głosów, a lista LiD 24,13% poparcie. Większe poparcie otrzymała lista PO - 31,10%, a jej lider Radek Sikorski dostał przeszło 900 głosów. Silvana Oczkowska startująca z listy PSL otrzymała 419 głosów. PSL może pochwalić się 18,27% poparciem, ale większe otrzymało PiS, bo 20,67%.
  
  SZUBIN
    W gminie Szubin bezapelacyjnie wygrała Platforma Obywatelska z wynikiem 42,86%, a jej lider Radek Sikorski z Chobielina dostał ponad 2,5 tys. głosów. Sivana Oczkowska otrzymała 351 głosów, ale nie przełożyło się to na dobry wynik PSL, które poparło 9,6% wyborców. PiS poparło natomiast 22,6% mieszkańców, a LiD 20,84%.
   
WYNIKI NASZYCH W OKRĘGU
    Chobielin, w którym mieszka Radek Sikorski, położony jest w gminie Szubin, na południowym brzegu Noteci. Można przyjąć, że lider listy PO reprezentuje Pałuki. Mamy więc parlamentarzystę z regionu Pałuk, chociaż - jak sam mówił na spotkaniu z wyborcami w Żninie - Chobielin leży mnie więcej na granicy Krajny i Pałuk. Radek Sikorski zdystansował wszystkich kontrkandydatów i to nie tylko na swojej liście, ale wszystkich. Były minister obrony narodowej dostał 117.291 głosów i bez problemów otrzymał poselski mandat. Jeśli chodzi o pozostałych kandydatów z Pałuk, to już wesoło nie jest.

SIKORSKI.jpg

    Aleksandra Nowakowska zdobyła w sumie 3.973 głosy, a do zdobycia mandatu zabrakło jej 2,5 tysiąca głosów. Do Sejmu weszło 6 kandydatów z listy PO, a kandydatka ze Żnina była siódma. Aby wejść do Sejmu musiałaby zdobyć około 6,5 tys. głosów.
    Głosy oddane na PiS z terenu powiatu żnińskiego zostały przez wyborców rozdzielone między trzech kandydatów. Najwięcej, bo 2.789 głosów, otrzymał Henryk Tokarz, ale najbardziej zaskakuje fakt, że większość głosów otrzymał poza naszym powiatem. Marii Wardzie zaufało 1.816 osób. Także większość spoza Pałuk. Bartosz Bembnista otrzymał w sumie 1.079 głosów.
    Kandydat LiD Zbigniew Jaszczuk otrzymał w okręgu 2.501 głosów, ale około 2,2 tys. udało mu się zebrać tylko w samym powiecie żnińskim. Natomiast Piotr Hemmerling z gminy Kcynia dostał 1.923 głosy.
    Trójka kandydatów z Pałuk widniała również na liście PSL. Druga na liście Silvana Oczkowska otrzymała 2.201 głosów, czwarta Zofia Kozłowska 2.308 głosów, a wójt Rogowa Józef Sosnowski 1.595 głosów.
   
OPINIE
    Zadowolony z osiągniętego wyniku jest starosta Zbigniew Jaszczuk, który powiedział, że spodziewał się takiego wyniku Lewicy i Demokratów.
    - Z takiego wyniku mandatu poselskiego wycisnąć się nie da - mówi starosta. - Nie wszedł do Sejmu nawet Sławomir Jeneralski, który okupował ostatnie miejsce na liście, na którym tak bardzo mi zależało.
    Zadowolenia z wyniku nie krył również Henryk Tokarz.
    - W sytuacji konkurencji w otoczeniu zewnętrznym i wewnętrznym, atakowane ze wszystkich stron PiS osiągnęło bardzo dobry wynik. Byłbym bardzo zadowolony, gdybym został posłem, a tak jestem jedynie zadowolony. Udało się osiągnąć dobry wynik, drugi wśród kandydatów z powiatu. Wygrałem ze starostą Zbigniewem Jaszczukiem i członkiem Zarządu Powiatu Zofią Kozłowską.  Z panią Nowakowską trudno było się zmierzyć, gdyż dysponowała większym budżetem i startowała z listy ugrupowania będącego na fali. Z wyniku mogę się cieszyć tym bardziej, że kampania była trudna - powiedział Henryk Tokarz.
    Kolejny kandydat PiS Bartosz Bembnista powiedział, że wybory te są dla niego lekcją, z której na przyszłość chciałby wyciągnąć wnioski.
    - W następnych wyborach należy wyznaczyć jednego kandydata, który startowałby z ugrupowania mającego największe szanse na zwycięstwo. Cały elektorat powinien głosować na niego. Jeżeli za 4 lata ktoś mnie poprosi o udział w wyborach, a będzie 9 innych kandydatów, to podziękuję, bo to nie ma sensu. Cieszy mnie to, że Polacy coraz częściej głosują na ugrupowania prawicowe. Z wyniku PiS jestem zadowolony, gdyż nigdy partia rządząca nie uzyskała lepszego wyniku w wyborach. Jestem zadowolony z tego co osiągnąłem, gdyż w kampanii wyborczej nikt mi nie pomagał, działałem sam i starałem przekonać do swojej osoby także ludzi spoza powiatu - powiedział Bartosz Bembnista.
    Maria Warda dziękuje wszystkim, którzy oddali na nią swój głos. Dziękuje również przyjaciołom, którzy trwali przy niej i służyli pomocą.
    - Dziękuję wszystkim, którzy zadali sobie trud odszukania mnie na liście. Nie było przecież łatwo, bo zajmowałam 12 pozycję. To, że postawiło na mnie tylu ludzi jest dowodem, iż głosowali na człowieka. Było ciężko, bo kampania była wyjątkowo krótka, a moimi kontrkandydatami byli: starosta, wiceburmistrz, wójt i członkini Zarządu Powiatu. W swej kampanii wykorzystywali zajmowane stanowiska. Spotkałam się z sytuacją, gdzie nie chciano powiesić mojego plakatu, bo sołtys nakazał nakleić plakat Aleksandry Nowakowskiej. Reklamowała ją nawet kapela podwórkowa działająca przy Żnińskim Domu Kultury. Samorządowcy mieli do swojej dyspozycji gabloty sołeckie. Były naciski na sklepikarzy, aby wywieszali plakaty pani wiceburmistrz - twierdzi Maria Warda.
    Kandydatka PO wydała oświadczenie jeszcze przed oficjalnym ogłoszeniem wyników przez Państwową Komisję Wyborczą.
    - Cieszę się, że kandydowałam z listy PO, która osiągnęła tak doskonały wynik. Za sukces należy również uznać fakt, że frekwencja w tych wyborach była najwyższa od 1989 roku. Zwycięstwo PO, to tak czy inaczej szansa dla Pałuk. Ja, bez względu na wynik, nie przestanę działać na rzecz dostrzeżenia i rozwiązywania problemów gminy Żnin i Pałuk na szczytach władzy i jestem przekonana, że potrafimy doskonale wykorzystać ten wynik. Tak liczne poparcie daje mi wiarę w słuszność obranej drogi i jest dla mnie bardzo cenne - oświadczyła Aleksandra Nowakowska.
Natomiast wójt Rogowa Józef Sosnowski powiedział, że kampania była na tyle krótka, iż nie pozwoliła na prowadzenie szerszej kampanii poza powiatem żnińskim. - W prowadzeniu kampanii ważne jest to, aby spotkać się z wyborcami. Jestem jednak zadowolony z wyniku, jaki udało mi się osiągnąć i chciałbym podziękować wszystkim, którzy oddali na mnie swój głos - powiedział wójt Rogowa.
    Zofia Kozłowska była zadowolona z wyniku, bo udało się po 2 latach wprowadzić posła PSL do Sejmu. Jest nim Eugeniusz Kłopotek, który w 2005 roku nie otrzymał poselskiego mandatu, gdyż lista PSL zdobyła zbyt małą liczbę głosów.
    - Niestety, nie mamy posła reprezentującego naszą ziemię, nasze Pałuki. Wynik mógłby być lepszy. Ale tak zdecydowali wyborcy. Chciałabym, żeby wieś się zmobilizowała. Jestem dumna z tego, że tylu wyborców udzieliło mi poparcia, że PSL dostał większe poparcie. Mimo wszystko liczyłam na więcej. Trochę żal, że wieś nie poszła na wybory, a szkoda. Wieś zasługuje na swojego przedstawiciela. A głosuje się na ludzi z Bydgoszczy.
    Jest to przykre dla mnie. Nie można mówić, że coś jest źle bez pójścia na wybory. Cieszy mnie, że praca jaką włożyliśmy nie poszła na marne. Szkoda, że nie udało się wybrać posła wywodzącego się z tej ziemi, pałuckiej ziemi. Ale mamy posła, mamy biuro do dyspozycji każdego posła, a przede wszystkim naszego - powiedziała Zofia Kozłowska.
   
SENAT
    W wyborach do Senatu najwięcej głosów otrzymali Zbigniew Pawłowicz i Jan Rulewski, reprezentujący PO. Dyrektor Regionalnego Centrum Onkologii otrzymał w powiecie żnińskim 6.249 głosów (140.606 głosów w okręgu), a legenda pierwszej Solidarności 7.265 głosów (w okręgu 142.054). Mieszkańcy powiatu oddali sporo głosów na senatora Kosmę Złotowskiego z PiS, który dostał 5.294 głosy (w okręgu 86.750) oraz na Adama Marcinkowskiego z LiD, który otrzymał 5.023 głosy (81.007 w okręgu). Ci dwaj kandydaci nie uzyskali mandatu senatorów. W poniedziałek Kosma Złotowski będąc w Żninie podziękował swoim zwolennikom za poparcie.
   
FREKWENCJA
    W Żninie na godzinę przed zamknięciem lokali wyborczych karty do głosowania ledwo mieściły się w urnach. Członkowie komisji ubijali je linijkami lub listewkami. Frekwencja w powiecie żnińskim wyniosła  48,02%. Najwyższa była w gminie Rogowo i wyniosła 51,94%, a w gminie Żnin 50,14%. W Gąsawie i Barcinie była niemal identyczna i wyniosła odpowiednio 46,73% i 46,71%. Najniższą frekwencję odnotowano w Janowcu i Łabiszynie, gdzie ważny głos oddało 45,59% i 44,80% uprawnionych.
    W powiecie nakielskim frekwencja wyniosła 48,53%. W gminie Szubin było to 48,96%, a w gminie Kcynia 45,56%. Wart odnotowania jest fakt, że frekwencja na Pałukach była niższa niż w okręgu bydgoskim i całym kraju, gdzie do urn poszła ponad połowa uprawnionych.

Remigiusz Konieczka
Pałuki nr 819 (43/2007)
Wszelkie prawa w tym Autora, Wydawcy i Producenta danych zastrzeżone. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych możliwe wyłącznie na własny użytek. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów możliwe wyłącznie za zgodą redakcji, którą można uzyskać tutaj. Ogłoszenia i reklamy są materiałem zleconym, za ich treść odpowiedzialność ponosi ich nadawca, a nie redakcja lub wydawca gazety.
Copyright 2006-2018 Pałuki Tygodnik Lokalny - Wydawnictwo Dominika Księskiego WULKAN, tel. 52 302-09-28
do góry