Drukuj

Komplet kluczy ma tylko Norbert Bembenek

Kilkanaście dni przed wyborami wymieniono zamki w drzwiach siedziby biura poselskiego Krzysztofa Brejzy. - Dziwne byłoby, żeby agitacja wyborcza była prowadzona przez innego kandydata w biurze posła, który też kandyduje - komentuje radny Bembenek.

Członkowie Platformy Obywatelskiej spotykają się w Mogilnie przy pl. Wolności w pomieszczeniach, które są biurem poselskim posła PO Krzysztofa Brejzy z Inowrocławia. Tam też w każdy pierwszy wtorek miesiąca burmistrz Mogilna Leszek Duszyński z PO organizuje spotkania ze swoim bezpośrednim zapleczem z PO i byłej Wspólnoty Samorządowej. Tam rozmawiają o najważniejszych sprawach gminy.
Na jednym z takich spotkań przed wyborami parlamentarnymi był kandydat na posła z listy PO Józef Drzazgowski. Nie była to jego pierwsza wizyta, ale wtedy przyjechał razem ze swoimi zwolennikami (sztabem wyborczym) z gminy Jeziora Wielkie i gminy Strzelno.
To był jeden z tych momentów w kampanii, który zdecydował o rozłamie w mogileńskiej PO, jeżeli chodzi o popieranie kandydatów w wyborach do Sejmu. Część członków skupiona wokół szefa Klubu Radnych w Radzie Miejskiej Mogilna Norberta Bembenka oraz wokół prezesa Spółdzielni Mieszkaniowej, radnego powiatowego Wojciecha Barana (w przeszłości pracował w biurze poselskim Brejzy) popierała kandydaturę na posła Krzysztofa Brejzy.
Druga część, skupiona między innymi wokół burmistrza Leszka Duszyńskiego i Grzegorza Stochlińskiego, popierała Józefa Drzazgowskiego, jako kandydata z terenu powiatu mogileńskiego. Leszek Duszyński udzielił wręcz Drzazgowskiemu oficjalnego wsparcia w materiałach wyborczych.
Niespodziewanie kilkanaście dni przed wyborami w lokalu Platformy Obywatelskiej w Mogilnie przy pl. Wolności wymienione zostały zamki w drzwiach. W Mogilnie rozeszła się informacja, że to dlatego, by nie wpuszczać do lokalu posła Brejzy, ludzi jego kontrkandydata z Gaju. By przed wyborami Drzazgowski nie wykorzystywał lokalu posła Brejzy do agitowania za swoją osobą.
- Nie chcę tego komentować - ucina takie spekulacje Józef Drzazgowski.
Norbert Bembenek powiedział nam, że to poseł Brejza zwrócił się do niego z prośbą o wymianę zamków w jego mogileńskim biurze poselskim.
- Powiedział, że ma do mnie zaufanie i żebym się tym zajął. Wyszedłem z założenia, że nasza współpraca się zacieśniła, i że jest to wyższa forma współpracy i będzie kontynuacja tego w przyszłości - mówi radny Bembenek. Zapytany przez nas, czy chodziło właśnie o to, by przed wyborami Józef Drzazgowski nie prowadził tam agitacji za swoją osobą, radny odpowiedział, że tego nie wie.
- Ale musi pan przyznać, że dziwną sprawą byłoby, żeby agitacja wyborcza była prowadzona przez innego kandydata, w biurze posła, który też kandyduje - komentuje szef klubu PO. Dodaje, że poza wymianą zamków i tym, że teraz tylko on ma klucze do biura poselskiego, to zasady korzystania z tego miejsca się nie zmienią. Burmistrz Duszyński według niego nadal będzie mógł w każdy pierwszy wtorek miesiąca spotykać się tam z członkami Platformy.
Z naszych informacji wynika, że radny Bembenek ma zostać nowym pracownikiem biura poselskiego Krzysztofa Brejzy.

Roman Wolek
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1026 (41/2011)